Wiele wskazuje na to że dni Pascala Chimbondy w Tottenhamie są już policzone. Za sprawą 2 milionowego transferu francuz ma przenieść się do Blackburn Rovers.
Zimowy powrót Pascala do Spurs był o tyle niespodziewany co nieudany. Już wtedy przychodzący z Sunderlandu zawodnik w klubowym rankingu na prawego obrońcę plasował się za Corluką i Hutonem (wtedy kontuzjowanym) zajmując 3 miejsce ex equo z Gunterem. Co prawda Gunter pożegnał się w lecie z Totenhamem, ale na jego miejsce przyszedł młody Kyle Naughton, którego szanse na grę są oceniane wyżej niż popularnego Chimbo. Drugi pobyt Pascala to zaledwie dwa występy w koszulce z kogutem na piersi, realnie oceniając niewielkie są jego szanse na polepszenie tych i tak marnych statystyk...dlatego jedyną drogą wydaje się transfer.
Agent Chimbondy - Willie Mackay ma nadzieję że transakcję uda się sfinalizować w ciągu kilku dni
- Jesteśmy w trakcie załatwiania formalności, Pascal jedzie do Blackburn i jutro, jeśli wszystko będzie po naszej myśli przejdzie testy medyczne.
Big Sam zdecydował się zainteresować Chimbondą, ponieważ jeden z jego obrońców - Steve Warnock, najprawdopodobniej trafi do Aston Villi.
Chimbo na wylocie...
26 sierpnia 2009
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 21
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Co to za obrońca (mówię o Chimbo) który nie potrafi kryć indywidualnie, stałe fragmenty z Chimbo w polu karnym przyprawiały mnie o palpitacje serca, jednak pamiętam jego świetny mecz w naszej drużynie - Spurs Bolton 4-1 (jeszcze za Martina Jola) gdy już w pierwszej połowie dostaliśmy czerwoną kartkę, mimo to dzieliliśmy i rządziliśmy na boisku, Chimbo świetnie grał piłką i regulował tempo akcji, kiedy trzeba przytrzymał, kiedy trzeba zagrał, zrobił na mnie wielkie wrażenie, szkoda że swego czasu ktoś nie zrobił z niego rozgrywającego...
A jeżeli chodzi o Rovers to naprawde się dziwie bo on może grać na lewej stronie ale tak na prawde jest typowym prawym obrońcą