Tottenham jako pierwszy klub Premier League oficjalnie zakazał używania w czasie meczów rozgrywanych na White Hart Lane wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych. Oczywiście w domyśle zakaz ten dotyczy zakały zakończonych niedawno Mistrzostw Świata – plastikowych trąbek zwanych wuwuzelami.
„Obawiamy się, że używanie przez kibiców instrumentów muzycznych wiązałoby się z ryzykiem nieusłyszenia przez wszystkich fanów ewentualnych komunikatów bezpieczeństwa” – głosi oficjalny komunikat klubu. „Jesteśmy dumni z fantastycznej atmosfery, jaką tworzą na White Hart Lane nasi kibice i jesteśmy przekonani, że w przyszłym sezonie będzie podobnie”.
Śladem Spurs poszły jak dotąd dwa inne kluby Premier League – Arsenal i Birmingham City. Wcześniej władze Premier League zdecydowały, iż ewentualne zakazy stadionowe powinny być podejmowane na szczeblu klubowym.
Komentarz:
Decyzja naszego klubu jest ze wszech miar słuszna, a tytuł tego artykułu – przekorny. Przeciągłe brzęczenie wuwuzeli zepsuło pod względem kibicowskim już jedną dużą imprezę i piłkarski świat musi zrobić wszystko, żeby uniknąć powtórki. Zakaz stadionowy jest głównym orężem w walce z przeklętymi trąbkami. A czym zapełni się ewentualna cisza? Fanatycznym dopingiem kibiców Spurs!
Cisza na stadionie
20 lipca 2010
halabala
2 min czytania
8 757
Dyskusja
Komentarze (17)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Zdecydowanie dobra decyzja, nie wyobrazam sobie tych wuwuzeli na WHL.
BRAWO!!!!!!!! Wielki szacunek dla władz klubu. Precz z tym wiejskim wymysłem. niech sobie trąbią na Małyszu
to miał być mój artykuł
ale jako , że to miał być mój pierwszy artykuł dałem autoryzacje no i mnie ktoś wyprzedził...
ciezkie jest życie redaktora na stronie tottenhamu
Kiedy usłyszałem dzisiaj tę nowinę w radiu, rano jadąc do pracy, wydałem z siebie gromkie "yessssss!"
Jak już pisałem na forum to świetna wiadomość. Vuvuzele psują całą atmosferę meczu, nie wyobrażam sobie oglądanie meczu na WHL i zamiast: "Yids", "Come on you Spurs" słyszałbym jakieś wieśniackie buczenie.
Jeszcze tylko podobny ban dla Bellamy'ego i możemy zaczynać sezon 
Co do wuwuzeli do uważam że ta nagonka trochę przesadzona... aż tak nie przeszkadzało mi w oglądaniu meczu a na pewno nie bardziej niż teksty naszych komentatorów typu Grecy mają 50% celnych strzałów na bramkę a oddali ich już 15... fakt że czasami to buczało nieźle ale taki urok jest piłki w Afryce...
Mi bardzo przeszkadzały. Jak oglądamy nasz Tottenham wolę słuchać jak publiczność reaguję na wydarzenia na boisku. Każda walecznie wygrana piłka, celny strzał lub dobre zagranie spotyka się z aprobatą w postaci braw lub radosnego okrzyku. Jak gramy z Man Yoo zawsze wiemy kiedy przy piłce jest Berba ;-). Vuvuzelle zabijają całą atmosferę, jedyne co słychać to buczenie.
Maja swoj urok.Najlepsze byla ta cisza po bramce Forlana z karnego z RPA.Ciekawie jest kiedy pilkarze wychodza na boisko i czuja sie jak w ulu,cos jak Schumacher opisywal mundial w Meksyku,nozki same sie uginaja.Jak jest atmosfera pikniku a na trybunach slychac harceskie przyspiewki to zawodnicy nie dadza z siebie wszystkiego.
instrumentów? bębnów też?
Wprowadzanie odgórnych zakazów zawsze trochę irytuje. Nie sądzę, aby kibice Spurs nagle zaczęli buczeć na vuvuzelach na WHL od tego sezonu. Osobiście też jestem wrogiem wszelkich trąbek na meczach. Wspólne (ustne) buczenie całego stadionu, daje o wiele lepszy efekt, niż nieskoordynowane trąbienie tysięcy pojedynczych fujarek. Pytanie do fachowców, czy gwizdek też jest instrumentem muzycznym?
Demonizujecie te trąbki. Miedzy sezonowymi kibicami z afryki, a fanami z WHL jest duża różnica. Jakoś nie wyobrażam sobie że nagle cała jedna trybuna wyciaga te tuby i wyje przez 90 minut bez przerwy. Zakaz bez sensu.
Ale kilkadziesiąt takich trąbek może skutecznie przeszkodzić innym w dopingowaniu i śpiewaniu, jak dla mnie to słuszna decyzja 
Podoba mi się ta decyzja i cieszę się że klub ją podjął
Jedna pieprzona trąba wyciąga ok 130 decybeli. Wystarczy aby uszkodzić słuch. Więc zakaz słuszny moim zdaniem.
Każdy kto ogladał w trakcie żałoby narodowej mecze na c+ bez komentarza a tylko z przekazem atmosfery trybun a pozniej zobaczył ta padakę na MŚ musi przyznac że zakaz jest zasadny. Wystarczy kilku oszołomów "wprowadzających nowinki" i cała atmosfera idzie w pi....u. Nie przenoscie nam Małysza na WHL zaśpiewałby pewnie Sikorowski(?)
wcale nie taki zły ten zakaz. Pamiętajmy, że są jeszcze kibice przyjezdni, których raczej interesuje uciszenie gospodarzy i gdyby cały sektor tych kibiców zawył na wuwuzelach to reszta stadionu może sobie śpiewać, ale nikt ich nie usłyszy.
Czytaj dalej