Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Corluka: Redknapp rozważa sprowadzenie Srny

3 czerwca 2009 tuczi Spurs News
Vedran Corluka w wywiadzie prasowym zasugerował, że Harry Redknapp może sprowadzić Darijo Srne na White Hart Lane.

Latem w Tottenhamie szykują się wielkie zmiany, a Corluka uważa, że zatrudnienie Srny byłoby dobrym rozwiązaniem. Koguty są poza tym zainteresowane takimi zawodnikami jak Cisse, Petrov, Pandev i Jonhson.

"Ciągle piszą i mówią o zmianach w naszym klubie.

"To prawdopodobne, że 5 lub 6 graczy nas opuści. Jednak jeśli chcemy zwiększyć nasze ambicje powinniśmy kupić co najmniej 2,3 nowych zawodników.

"Przeciwko silnym drużynom dawaliśmy z siebie wszystko, przeciwko nie zbyt mocnym ekipom - gdzie potrzebna jest siła fizyczna - byliśmy zbyt słabi.

"Musimy wzmocnić ławkę rezerwowych aby zawojować ligę.

"Wiem, że Harry bardzo lubi Darijo Srnę i nie zdziwie się, jeśli będzie próbował go sprowadzić.

"Wtedy mógłbym grać w środku obrony. Zobaczymy jednak jakie są plany Darijo, jednak wygląda na to, że otrzyma on wiele ofert.

"Mówi się również o Niko Kranjcarze, ponieważ każdy wie, że Redknapp jest jego wielkim zwolennikiem. Podobnie jak Srna, on również jest bardzo przywiązany do barw klubowych."

Komentarze: 54

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

jasiowaty
3 czerwca 2009, 20:53
Anel - trzech to moze rzeczywiscie sredni pomysl, ja tam wole zeby bylo czterech bo i o Kranjcarze cos tam napomknal Vedran. Varba - czemu Corluka mialby wedrowac na pozycjach? Kto powiedzial, ze Woodgate i King sa takimi super pewniakami do grania? Ja niestety coraz badziej uswiadamiam sie z mysa, ze Ledley sie skonczyl (i to zanim tak na prawde sie zaczal). A umowmy sie, ze Woodgate do bezblednych obroncow (jak Chiellini czy Terry) tez nie nalezy. Co do poziomu w Chorwacji i Anglii - mysle, ze derby Dinamo-Hajduk sa na lepszym niz wiele, wiele spotkan Premier League. Ze PL jest generalnie duzo mocniejsza- na prawde musze ci tu potaknac?! I co do tego ile spotkan trzeba zagrac slabo odpowiem ci tak - ile spotkan musi jeszcze zawiesc Keane, ile spotkan musi przestac w miejscu, w ilu spotkaniach musi jeszcze tworzyc zagrozenie podobne do 95-letniej staruszki z dwoma kulami i przenosna kroplowka??? Zebys TY stwierdzil, ze jest po prostu slabiakiem, bo w to ze Harry razem ze swoimi obydwiema szarymi komorkami do tego dojda to juz nie wierze...
jasiowaty
3 czerwca 2009, 21:00
A co do Szachtara - Varba, ja rozumiem milosc do Klubu i przywiazanie, ale na prawde zejdzmy na ziemie. To tak jakby powiedziec, ze MUlom ruskim fartem (i przy wydatnej pomocy arbitra) udalo sie przejsc Porto w 1/4 LM, o lidze nie wspominam, bo gdyby odjac im punkty po "kontrowersyjnych" bramkach, to pewnie nawet nie weszli by do Top 4. Jak zwykle mogli liczyc na pomoc arbitrow (sam Guardiola powiedzial przed finalem LM, ze nie wierzylby w zwyciestwo, gdyby mecz byl grany w Anglii), ale obiektywnie trzeba stwierdzic, ze mieli swietny sezon i tyle. Nas Ukraincy powiezli bo byli zdecydowanie lepsi w dwumeczu, a o detalach nie ma co pamietac, bo mozna paranoi dostac;)
Harry Hotspur
3 czerwca 2009, 21:31
co do pary Woodgate - King mozemy byc pewni ze beda mieli miejsca w podstawowej 11stce. tworza jedna z najlepszych par srodkowych obroncow w premier league i jesli tylko zdrowie bedzie dopisywalo, to od nich Harry zacznie ustalanie skladu. spojrzmy co sie stalo z Dawsonem: gral dobrze, byl wyrozniajacym sie graczem i tworzyl rozumiejaca sie pare z Woodgatem ale gdy tylko do zdrowia powrocil Ledley, Dawson powedrowal na lawke i tam pozostal do konca sezonu (kontuzja w meczu z newcastle). prawda jest taka ze nawet jesli Woodgate bylby by slepy na jedno oko, a Kingowi amputowali by noge w kolanie to i tak obaj beda grac jesli przejda fitness test
Didier
4 czerwca 2009, 05:58
Jestem wielkim zwolennikiem Kranjcara i Glena Johnsona. Mam pytanie: czy jest tu ktos zwolennikiem Cisse? Bo jak dla mnie to jest ostatni piłkarz jaki powinien zostać sprowadzony.Nie chcę nawet o tym słyszec.
Harry Hotspur
4 czerwca 2009, 06:40
nie sadze aby ktos na WHL byl zainteresowany sciagnieciem Cisse. co prawda w prasie pojawiaja sie komentarze na temat jego transferu do Tottenhamu ale to tylko dziennikarskie spekulacje. zakladam ze sam Cisse bylby chetny do takiej przeprowadzki po tym jak Marsylia zapowiedziala ze nie bedzie dla niego miejsca w skladzie ale to nie jest typ napastnika ktorego szukamy. Glen Johnson i Niko Krancjar z koleji to ciekawi pilkarze tylko ze sciagniecie Johnsona to prirytet Ancellottiego w Chelsea,a my naprawde nie potrzebujemy kolejnego prawego obroncy. Niko Krancjar zas bylby duzym wzmocnieniem tylko ze po przejeciu Portsmouth przez nowego arabskiego wlasciciela nie sadze aby byli chetni pozbywac sie chorwata.
TataPsychopata
4 czerwca 2009, 08:06
Ja jestem zwolennikiem sprowadzenia Cisse...
FallenOne
4 czerwca 2009, 09:45
twoj nick dobrze o tym swiadczy ;)
aapa
4 czerwca 2009, 11:55
a ja mam do Ciebie ginola pytanie: jak się ma debilizm i zapatrzenie na ligę angielską HR do sprowadzania Chorwatów?
varba
4 czerwca 2009, 14:21
Guardiola to akurat powinien po półfinale z Chelsea siedzieć cicho i cieszyć się że dostał finał w prezencie od arbitra. Wydaje mi się że UEFA powinna dodać piątą drużyną z premiership do Ligi Mistrzów, żeby grała w kwalifikacjach, bo jak patrze jakie drużyny wchodzą z innych lig do tych rozrywek to śmiechu warte. Jakiś Sosin gra w lidze mistrzów gdzie nie znalazłby sobie miejsca w najgorszym klubie PL, albo Sagan i jego Aalaborg, gdzie Sagan został wypożyczony z beznadziejnego So'ton. Ale za bardzo odchodzę od tematu ;). Też nie mam nic przeciwko Chorwatom dla mnie mogłoby być ich 5 bo Olić też bym przygarnął z otwartymi rękami. Dla mnie Corluka to prawy obrońca który z konieczności może grać na środku a nie środkowy który potrafi grać na prawej. Nasz blok defensywny wygląda znacznie lepiej jak Corluka jest na prawej stronie a w środku dwie wieże jak w powieści Tolkiena
varba
4 czerwca 2009, 14:29
No aapa, nijak bo jeszcze zadnego do nas nie sprowadzil a w calej swojej karierze sciagnal chyba tylko Kranjcara. Varba - nie zgadzam sie z toba, Liga Mistrzow to Liga MISTRZOW, nie Liga mistrzow i zezspolow z 4-5 miejsc. Poglebia to tylko podzial na bogate ligi i biedne. Kiedys Steaua grala jak rowny z rownym z Barcelonami, Milanami etc. a teraz? Zdecydowanie wolalem LM z czasow gdy nie grali w niej nawet wicemistrzowie. Oczywiscie dla Kogutow lepiej by bylo, gdyby wchodzilo 5 zespolow, ale jak dla mnie jest to psucie sportu. Dobrze, ze Platini zmienil choc tyle ile sie dalo i jak nie Wisla to kilka innych klubow ze slabszych lig wejdzie i troche pewnie namiesza, co sie zawsze zdaza.
jasiowaty
4 czerwca 2009, 14:54
Ginola: zgadzam się z Tobą w sprawie Kinga. Już kiedyś o tym wspomniałem, ale - o dziwo - nie wywołało to jakiejś większej dyskusji. Nie twierdzę, że Ledley jest słaby, jednak nie jest aż tak pewnym punktem defensywy, jakbyśmy to sobie wymarzyli. Jego częste kontuzje często destabilizują naszą defensywę, a po co? Dawać miejsce za zasługi?! To tak samo dawać miejsce w podstawowej jedenastce Zidane'owi beż obu nóg, zachowując oczywiście odpowiednie proporcje :)
TataPsychopata
4 czerwca 2009, 15:14
E ten gosc jest naprawde dobry;)
aapa
4 czerwca 2009, 15:22
ale tez nie odstawił dwóch, których ma więc troche to naciągane. Zauażyłem to teraz taka mod: ja bym chciał tego i tego, ale znajac HR to będzie... Jeszcze nikogo nie sprowadził, a już źle.
varba
4 czerwca 2009, 15:26
Więc mówicie że Capello się nie zna na swoim fachu i jest idiotą powołując Kinga do reprezentacji
jasiowaty
4 czerwca 2009, 15:47
Varba: on powołuje King'a, bo jest dobry(co podkreśliłem wcześniej) i ZDROWY! Zresztą mecze reprezentacji są mneij więcej co 1,5 miecha, a Klubowi Ledley jest potrzebny zawsze! Rozumiem, że można mieć kontuzje, przecież taka jest fizyka życia, ale na miłość boską!
jasiowaty
4 czerwca 2009, 15:54
Taaa? A wg mnie powoluje go, bo oprocz niedoscignionego Terry'ego ma kilku innych stoperow o duzo od niego nizszych umiejetnosciach i szpera wsrod nich. Bo Ferdinand jest zawsze w kadrze chyba tylko ze wzgledu na wylansowanie, wcale nie jest specjalnie lepszy od Kinga, Woodgate'a czy Carraghera. Martwie sie w ogole, bo na maxa nie lubie reprezentacji Anglii, ale Capello jest trenerem, ktory nawet z tak sredniawej (nie bojmy sie tego powiedziec) druzyny zrobi ekipe, ktora bedzie stac na awans do co najmniej 1/2 MŚ czy ME. Zawsze angielski balon byl nadmuchany, a na lawce siedzialy tacy sami przecietniacy jak ci na boisku. Teraz maja genialnego trenera i moze, niestety, wreszcie gdzies dalej zajda. Nie sadze, zeby mieli wygrac np. MŚ - Wlosi, Hiszpanie, Brazylijczycy czy Francuzi maja na kazdej praktycznie pozycji lepszych graczy. A Argentyna, Holandia czy Portugalia co najmniej tak samo dobrych...
Kamilos
4 czerwca 2009, 16:02
Jeżeli dobrze pamietam przewlekłe kłopoty Kinga ze zdrowiem rozpoczęły się na koniec sezonu 2005/2006 kiedy to ostatni miesiąc rozgrywek postanowił dograć mimo kontuzji,bo chciał pomóc w dostaniu do LM.Poświęcił wtedy MŚ gdy w kadrze był pewniakiem. Od tamtej pory nigdy nie doszedł do pełni zdrowia.Więc nie wiem czy za zbytnią ambicję i poświęcenie można mieć do niego pretensje,chociaż z drugiej strony....
jasiowaty
4 czerwca 2009, 16:12
Miało wyjść: gdy jest zdrowy :)
adipetre
4 czerwca 2009, 16:17
ginola;, chyba zbyt nisko oceniasz anglikow?? zgoda do hiszpanow im brakuje sporo ale czy do brazylii, francji czy wloch ??porownlem sobie sklady z ostatnich meczow tych druzyn, i wg. mnie anglicy gorszych graczy niz wyzej wymienione druzyny nie maja, a nawet jesli - to naprawde niewiele
varba
4 czerwca 2009, 16:26
Czasami was chłopaki nie rozumiem wybraliście sobie angielski klub z angielskim tradycjami nawet nazwę ma z powieści Szekspira, a pałacie ogromną niechęcią do angielskich zawodników, to kto ma grać w Anglii jak nie Anglicy. Lepiej oswajajcie się z tą myślą bo Blatter już od dawna się nosi z myślą żeby ograniczyć liczbę obcokrajowców do 5 w startującej 11-tce. Tylko mi nie piszcie zaraz że nic nie macie do Anglików bo dyskusja wskazuje na coś innego!
varba
4 czerwca 2009, 16:37
w Hiszpanii, we Włoszech i we Francji grają takie same toporne dziady jak w Anglii. Różnica jest taka, że dociera do nas głównie angielska prasa, w której angielskich toporniaków się chwali. Bo to normalne - w końcu to ich piłkarze. Natomiast raczej nikt z nas nie czyta prasy włoskiej czy hiszpańskiej, w której toporniaków pewnie również chwalą. Ale czytamy tylko angielską prasę, więc to anglicy się ośmieszają lansując swoich downingów i innych, a nie francuzi którzy lansowali cisse i inne dziadygi
varba
4 czerwca 2009, 16:42
Ja mam po prostu podejscie, ze sie tak wyraze, wiece anty-angielskomediowe (za to nie lubie tez i ich repry, zawsze nadmuchani, zawsze dostajacy w dupe, a jak bylem jeszcze maly to do tego z tragicznym stylem grania). Nie wiem adipetre, ale powiem ci tyle, ze wszyscy angielscy bramkarze, prawi obroncy, napastnicy (bo Rooney nim nie jest) sa na prawde jak na warunki europejskie sredniakami. Mozna sie smiac z brazylijskich bramkarzy, a maja oni co najmniej trzech lepszych niz wszyscy angielscy razem wzieci. Angole z jednym skrzydlowym (J.Cole, Wright-Phillips to kolejny przereklamowany gwiazdorek, Lennonek tez mi musi wybaczyc). Z pilkarzy swiatowej klasy maja jednego Terry'ego, Rooneya, ktory w kadrze szalu nie robi i tyle. Bo Lampard i Gerrard to sa fantastyczni pilkarze, tyle ze nie pamietam ich specjalnie dobrego meczu o stawke w kadrze, kiedy pociagneliby zespol. Wlosi maja Buffona (tak widzialem jego klopsy w tym sezonie), Chielliniego, De Rossiego, Gattuso, Pirlo, Toniego - pilkarzy z absolutnego swiatowego topu. Plus Balotelli, ktory moim zdaniem do RPA bedzie juz swietnym zawodnikiem, masa ciagle wysokiej klasy doswiadczonych graczy, masa pilkarzy europejskiego formatu i trener, ktory chyba najlepiej na swiecie rozumie, jak idealnie zbilansowac obrone i atak. Francja ma zdecydowanie lepszych pilkarzy (nie chce mi sie rozpisywac, ale w sumie takie porownania to dobry watek na kiedys na forum), ale nie tworza oni monolitu i maja trenera debila. Brazylia tez ma od Anglii slabszego trenera, a tak nie widze nawet jednej pozycji, gdzie nie bylaby mocniejsza lub duzo mocniejsza. Ale Capello umie czynic cuda i to jest glowny atut Trzech Lwow...
varba
4 czerwca 2009, 16:52
Pawel - niestety tak nie jest. We Wloszech i Hiszpanii prasa nie jest tak popieprzona jak w Anglii (i niestety w Polsce, gdzie czerpie sie najgorsze angielskie wzorce, mimo ze to moja robota, to niestety taka jest prawda). Wiesz jak w Hiszpanii smiano sie z Barcy, ze kupuje Pique? A teraz wielkie przeprosiny. We Wloszech to samo bylo z Tonim, strasznie smiano sie z Lippiego, ze po co do kadry takiego goscia, do tego 27-latka. Ale tez nie ma innej rzeczy, ktora jest najgorsza w Anglii - lansujemy przecietniakow, ale jak cos nie wyjdzie to jeb***y ich ile wlezie, we Wloszech czy Hiszpanii po prostu w takiej sytuacji nie ma tematu lub wszystko jest na wesolo. I ten drugi wzorzec tez niestety czerpia nasze media, co bardzo, bardzo szkodzi. Polska pilka jaka jest kazdy widzi, trzeba napietnowac wypaczenia, ale nie mozna o pozytywach mowic, ze to przypadek, ze to tylko chwilowe etc. Brozek czy beenhakker, ktorych nie lubie, jak odpowiednio strzelaja bramki i wygrywaja mecze kadry, to sa bogami. Jak cos raz nie wyjdzie (Leo jak Leo, ale w ilu meczach zawiodl Brozek? I kadry, i Wisly), to sa od razu gnojeni jak tylko sie da:(
varba
4 czerwca 2009, 16:59
A co do topornych dziadow - jasne, ale jestem przekonany, ze 90% z ludzi na tej stronie, w koncu majacych jakies pojecie o futbolu, nie slyszalo w zyciu o takich ludziach jak Marchetti, Cassani, Andrea Esposito, Pellissier, Mascara, Foggia, Galloppa czy Biagianti (Santona nie wymieniam, bo to bedzie juz niedlugo wielki zawodnik), ktorzyc ostatnimi czasy jezdzili na zgrupowania kadry. Za to Glena Johnsona, Michaela Johnsona, Adama Johnsona (dzizas, ilu tych Johnsonow?!), Downinga, Carsona, Kirklanda, Bentleya:D etc. zna kazdy i co wiecej, przez wylansowanie uwaza, ze to dobrzy gracze. A kon jaki jest widac na MŚ czy ME. Czy nawet w LM, gdzie oprocz Terry'ego, Lamparda, Gerrarda i Rooneya pierwsze skrzypce w klubach Top 4 graja stranieri.
varba
4 czerwca 2009, 17:04
Zgadzam się że reprezentacja Anglii była słaba jak trenował ją McLaren, Teraz pod wodzą Capello mogą sporo zdziałać, bo jak zauważyliście Capello nie bawi się w gwiazdeczki, myślę że mogą sporo namieszać na tym mundialu. Zgadzam się z Pawłem że każdy kraj promuję swoich piłkarzy, tylko Polacy przedstawiają własnych piłkarzy gorzej niż w rzeczywistości, taka nasza narodowa specjalność
aapa
4 czerwca 2009, 19:45
Zaczynają mi się jeżyć resztki wlosów. Co mnie obchodzi repra? Co z tego, że ktoś tam nie zagrał w reprezentacji dobrego meczu. Odwracam pytanie: pokaż mi Włocha, który zagrał wielki mecz w klubie? Jeżeli ginola boli Cię tylko kasa i splendor jaki na nich spływa to jeszcze rozumiem, ale varba ma rację,akcja dzieje się w Anglii. Nie musimy traktowac tego az tak poważnie,ale nie dajmy się tez zwariować.
jasiowaty
4 czerwca 2009, 21:41
Jezu aapa, co z toba, nigdy nie byles taki zestresowany?! My sobie tu tak tylko dywagujemy o reprach, jak cie to nie obchodzi to przeciez nie musisz brac udzialu w dyskusji. A jak juz merytorycznie to po pierwsze nie zadawalem pytania, wiec nie masz czego odwracac, po drugie na prawde mam ci wymieniac tych wszystkich ktorych sam pamietam, poczynajac od mojego ubostwionego "Il Divin Cotino" Baggio, przez Baresich, Maldinich, Del Pierow, Ferrarow, Albertinich, Toldow etc., na Buffonach, Zambrottach, Cannavarach, Nestach i Pirlach konczac. Po trzecie to moglbym powiedziec, ze mistrzostwo Anglii, FA Cup czy nawet Lige Mistrzow i Puchar UEFA zdobywa sie co roku, a MŚ i ME sa co 4 lata, ale po co?! Po piate to rzeczywiscie smieszne jest, gdy teraz taki Barry dostanie w M.City wiecej niz Xavi czy Pirlo (a z graczy pelniacych podobna funkcje Senna czy De Rossi). Ale najbardziej boli mnie to, ze w Liverpoolu, Arsenalu, Chelsea, ostatnimi laty nawet MUłach wiedza, ze nie warto placic takiej kasy za tutejszych (wyjatek - Keane, ew. Ferdinand, no ale to jednak 7 lat temu). A my mamy mimo wszystko troche klepki na oczach - w The Sunie i Mirrorze napisali ze Bent czy Bentley swietnie rokuja na przyszlosc, wiec to musi byc prawda objawiona!
jasiowaty
4 czerwca 2009, 21:59
nie no za Roo, carricka czy Hargreavesa to też troche dali i sądzę że najgorzej nie wyszli;) no owen to wiadomo kontuzje, ale tamci - cud miód :) tylko trzeba w tej Anglii dobrze znalezc
aapa
5 czerwca 2009, 12:09
Ginola, nie mam żadnego stresu, tylko nie lubię takiego gadania. W ten sposób wszystko można udowodnić. Może mówimy o dwóch różnych rzeczach, ale MŚ czy ME to jest jednak zupełnie co innego. Może dlatego, że o ligę czy LM walczy się co roku legendą został Giggs, Szewczenko czy Best. Hiszpanie, do ostatnich ME zachwycali w klubach, a repra nigdy nic nie wygrała. Miałem poza tym ostatni czas na myśli, a nie pradzieje, już w tej chwili, z Baggio. Znów to powtórzę, jest masa świetnych włoskich piłkarzy, ale w klubach ostatnimi czasy graja padlinę. Dodatkowo mają olbrzymi problem, bo im liga pada. W LM włoskie druzyny z angielskimi dostały baty i na dziś tego należy się trzymać. Ja tam się mirrorami nie ekscytuję, ale dokładnie tak samo było we Włoszech, gdy Serie A byla najlepsza (tak tak był taki czas). Mistrz Włoch od trzech sezonów w LM potrafi wyjść z grupy, grając mało atrakcyjny futbol. Możliwe nawet, że w wielu kwestiah masz rację, może przekonamy się o tym jak PL padnie na pysk? Mimo, ze angielska repra mi zwisa, to niechby sobie w końu coś wygrali. Za ligę im sie należy, a przeciwnicy zawsze mogą powiedzieć, że to dzięki włoskiemu trenerowi. Wilk syty i owca cała.
adipetre
5 czerwca 2009, 14:57
gwoli scislosci, takie nawiska jak Marchetti, Cassani, Andrea Esposito, Pellissier, Mascara, Foggia, Galloppa czy Biagianti mi cos mowia, wiec ciesze sie ze naleze do tych 10 %, no i co do porownania reprezentacji brazyii do anglii, to angole maja lepszego lewego obronce, tak mi sie przynajmniej wydaje

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji