Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Crouch: Moja nieskuteczność nigdy mnie nie martwiła

3 lutego 2011 spursmaniak Spurs News
Peter Crouch uciszył swoich krytyków zwycięską bramką na Ewood Park. Był to pierwszy gol napastnika Tottenhamu od 13 listopada, kiedy to także pokonał bramkarza Blackburn.

"Cieszę się ze zdobytej bramki, ale odgrywałem ważną rolę przy wielu golach zespołu. Rafael van der Vaart skorzystał kilkukrotnie z moich trąceń piłki", powiedział Crouch.

"Chris Samba jest trudnym przeciwnikiem. To wielki, silny piłkarz, ale jestem przekonany, że mogę pokonać każdego w powietrzu. Jestem bardzo zadowolony z faktu, że mój gol okazał się być zwycięskim".

"Musimy zbierać punkty i zagwarantować sobie miejsce premiujące grą w Lidze Mistrzów. Mogliśmy strzelić jeszcze więcej bramek, ale równie dobrze nie wyjechać z czystym kontem. Były momenty, że musieliśmy się bronić, co wychodziło nam znakomicie".

Crouch zapewnił, że zespół skupia się w pełni na rozgrywkach ligowych i nie myśli o dwumeczu z Milanem.

"Milan to fantastyczna drużyna i wszyscy mówią o tej rywalizacji. Ale jako piłkarze nie możemy wybiegać myślami zbyt daleko. Teraz koncentrujemy się na najbliższym weekendzie".

Komentarze: 3

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Barometr
3 lutego 2011, 18:28
dobre samopoczucie. Jego nie martwiła, Harry'ego nie martwiał. Mnie martwi, ale dobrze, że się wreszcie przydał i oby się przełamał. Potrzebujemy więcej punktów
tomo89pl
3 lutego 2011, 20:33
Niewątpliwie przydaje się na mecze z Blackburn hmm w innych meczach bywa różnie.
Kamilos
5 lutego 2011, 17:28
"Mnie martwi, ale dobrze, że się wreszcie PRZYDAŁ i oby się przełamał" a te bodajze kilkanascie asyst i przyzwoita (dobra ) gra to co??bez komentarza...

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji