Tottenham przegrał w fatalnym stylu rewanżowe spotkanie z włoską AC Fiorentina 2:0. Ukołysany do snu demon z poprzedniego sezonu zbudził się w 30 minucie wraz z ślamazarnym podaniem Soldado do Chadliego – gwoli ścisłości, trzeba zaznaczyć, że Ci dwaj zawodnicy mieli tylko bramkarza gospodarzy przed sobą. Taki prezent załapałby każdy początkujący golkiper. Sytuacja ta będzie kandydować do ‘’pudła roku” i ma duże szanse na pierwszą nagrodę, a już na pewno obejrzymy ją na Eurosport WATTS. W drugiej połowie w dawaniu prezentów uaktywnili się nasi dwaj środkowi obrońcy. W 54 minucie Fazio kreuje sytuacje po której pada bramka strzelona przez M. Gomeza. W 71 minucie Jan Vertoghen pokazuje, że jest równie dobrym dawcą prezentów. Salah i 2:0!
Marzenia o awansie do Ligi Mistrzów przez puchar drugiej kategorii prysły jak Berbatov do MU. Pochettino mówił o tym, że w czwartek i niedzielę gramy dwa mecze finałowe. Kibicowska brać zaklina rzeczywistość, żeby to nie była prawda. Spurs w takiej formie jaką zaprezentowali w mieście czerwonych dachów są skazani na srogie lanie w walce o puchar Capital One Cup. Bukmacherzy płacą już tylko 1,60 za zwycięstwo CFC --- to jest pochodną tego, jak słaby był nasz ostatni mecz.
Dawcy prezentów. Fiorentina - Spurs 2:0
27 lutego 2015
RAFO THFC
2 min czytania
6 598
Dyskusja
Komentarze (9)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Mam nadzieję, że nasi zawodnicy podniosą się po tej, co by nie mówić, bolesnej porażce i wyjdą z bojowym nastawieniem na finał COC, w innym przypadku nie będzie co zbierać. Chelsea jest w niezłej formie, ale bardzo niedawno pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie ich ograć. Powtórzmy to w sobotę, a puchar będzie nasz.
"
owtórzmy to w sobotę, a puchar będzie nasz."
marzenie ..
marzenie ..
O ciekawe bardzo że w sobotę gramy
w niedziele
Przegralismy i marzenia o dobrym wyniku , bo nie mówie już o wygranej w LE zostały boleśnie rozwiane. Szkoda, chyba każdy z nas liczył na więcej niż udało nam się ugrac w LE. No cóż , pozostaje liczyć że w niedziele zagramy znacznie lepiej i powalczymy o wygraną z Chelsea.
Saldado największy niewypał wszech czasów nikt nigdy tak koszmarnego zawodnika nie sprowadził Jego I Aderbayora trzeba jak najszybciej się pozbyć raczej za darmo bo nikt za nich nic nie zapłaci
Soldado po prostu podsumował swoją karierę w Tottenhamie. Tak jak ktoś na forum pisał, tego już w żaden sposób nie można usprawiedliwiać ani tłumaczyć. To jest po prostu śmieszne. Ten człowiek ośmiesza ten klub, choć i tak mamy opinię przegrańców. A po tej akcji wyszło ze mnie co najgorsze. Już mi słów brakowało żeby klnąć
z tego meczu zapamiętam tylko, że zmarzłem
Soldado udowadnia że w nogach można mieć ale jak głowa nie działa to poziom Korony Kielce to za dużo. Kwintesencja upadku pilkarza. Zero pomyslunku jakiegokolwiek. Mam nadzieję że Levy więcej się nie da nabrać na takie okazje
Czytaj dalej