Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Defoe wraca do gry!!!

20 kwietnia 2009 Sajmon Spurs News
Harry Redknapp zakomunikował, że Jemain Defoe jest w końcu zdolny do gry.
Anglik zmagał się ze złamaniem prawej nogi od lutego. We wtorek powrócił do treningu z pełnym obciążeniem i wygląda naprawdę świetnie jak mówi sam Harry.

"To wielkie wzmocnienie dla nas," powiedział w środę rano na konferencji prasowej Redknapp.
"Rozmawiał [JD] wcześniej z chłopakami i mówił im, że nie mógł spać w nocy - tak bardzo był podekscytowany powrotem do treningów."

"Rano był gotowy bardzo wcześnie, zupełnie jak dziecko w swoich pierwszych dniach szkoły.

"Jest pełen entuzjazmu, we wtorek trenował znakomicie, wyglądał na zręcznego i zdobył kilka fantastycznych goli.

"Jest z powrotem, to wielki, motywacyjny dopalacz dla nas. Jestem pewny, że zostało dla niego kilka goli zanim ten sezon się zakończy," rzekł optymistycznie Harry.

Sądzę, że dalszy komentarz jest zbędny. Wszyscy pamiętamy tą przykrą wiadomość o jego kontuzji. Słowa Harrego niewątpliwie podnoszą na duchu, może teraz w końcu będziemy mieli atak marzeń?

Komentarze: 33

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Barometr
16 kwietnia 2009, 12:55
Brałbym go już teraz za HR
Barometr
16 kwietnia 2009, 13:12
Barometr masz jakąś manie :D? Laudrup zrobił fajną robotę w Brondby, jak bardzo odmłodził tam drużynę - widać że może być to nowy Wenger piłki nożnej, ale zwalnianie Redknappa ... za co pytam za co??!! Poczekaj sobie do listopada, wtedy znowu będziemy w strefie spadkowej po 10 kolejkach, wtedy już będzie to troche bardziej uzasadnione :P
varba
16 kwietnia 2009, 14:31
Zwalniać trenera który sobie świetnie radzi po to by zatrudnić kogoś kto został zwolniony ze Spartaka, błysnąłeś jak sardyna w oleju!!! powiedz mi jakie trofea wygrał ten Laudrup jako trener skoro go nam tak wciskasz. A ty Paweł nie kracz bo mnie szlak trafia na samą myśl o kolejnej zmianie trenera, mam nadzieję że w końcu zaczniemy coś budować a nie tylko naprawiać co sezon
varba
16 kwietnia 2009, 14:38
amen :)
Marcin
16 kwietnia 2009, 15:14
Laudrup to fajny trener. To chyba on całkiem nieźle radził sobie również w Getafe, nie? Czyli to ktoś taki, kogo chetnie widziałbym w miejsce HR. Ale na Pieruna, nie teraz! To byłby kretynizm. Kolejny paniczny, wykonany na oślep, dyktowany impulsem nie przemysleniem sprawy, ruch! Niech Harry zrobi to co ma do zrobienia (a wychodzi mu ładnie), później niech zostanie następcą Capello o czym marzy. I wtedy będziemy się martwić czy Laudrup czy kto. Tak więc powściągnij swą niechęć do Redknappa Barometrze.
Barometr
16 kwietnia 2009, 16:07
varba zmierzam do wyjaśnień - Laudrup to dla mnie człowiek z wizją a nie wyrobnik, jak nasz HR. Sukcesy w prowincjonalnym Getafe - ćwierćfinał PUEFA z Bayernem (wszyscy pamiętamy te mecze), mistrzostwo Danii 2005, wicemistrzostwo Danii 2003 i 2004 oraz Puchar Danii 2003 i 2005 z Brøndby IF, trener roku 2003 i 2005 w Danii, więcej na wikipedii. Porównania do Wengera jak najbardziej wskazane, bo odmłodził i wypromował wielu młodych piłkarzy
Barometr
16 kwietnia 2009, 16:12
Też mi nie w smak robić zmianę teraz, ale za chwilę wyciągnie go ktoś inny, a że HR nie lubię to już inna sprawa - jego wady przytaczałem z milion razy, (ostatnio uprzedzenie do Pavlyuchenki), tłumaczyłem dlaczego moim zdaniem z Harrym nie mamy szans na zawojowanie top4. Wyniki ma mieszane, co też nie świadczy na korzyść HR (świetnie gramy z top4, po czym przegrywamy z Boltonami), styl gry naszej drużyny pozostawia wiele do życzenia, a to, że się wydźwignęliśmy ze strefy spadkowej nie jest dla mnie sukcesem, bo z tą kadrą, po tym jak się już zgrała osiągnąłby to pierwszy lepszy prowincjonalny trener - ot taki marek Motyka :)
Marcin
16 kwietnia 2009, 16:21
Prowincjonalny taaaak...? To jakim trenerem trzeba nazwać Ramosa? Też uważam, że HR to na TOP4 chyba trochę mało ale, Barometr opamietj się! Step by step, powoli, najpierw to my musimy przestać się bać spadku, mieć pewność, że osiągniemy co najmniej środek tabeli. Masz już taką pewność?
Barometr
16 kwietnia 2009, 16:27
Ramosowi trzeba oddać co cesarskie - to co robił z Sevillą, a teraz w Madrycie zasługuje na co najmniej klasę europejską. Marcinie jeśli uważasz, że HR nie jest na top4 to po co go trzymać? Przecież naszym celem jest od kilku dobrych lat awans do LM! To, że nie spadniemy wiedziałem (wierzyłem) od początku. Teraz wierzę w awans do PUEFA (czy Ligi Europejskiej - bo chyba się tak będzie nazywać), ale wiem, że za HR drużyna gra w taką kratkę, że przewidzieć nie można nic i też dlatego wolałbym Laudrupa, czy Bilicia.
Marcin
16 kwietnia 2009, 16:33
Po to, żeby ustabilizował sytuację. Żeby zrobił to co z Portsmouth. Kiedy już będziemy mieli drużynę na poziomie Pomponów kiedy zostawił ich Harry, to wtedy będziemy budować dalej. Na LM. Nie stawiajmy zamków na piasku.Albo jakos tak.
Barometr
16 kwietnia 2009, 16:38
Ta drużyna na poziomie Pomponów prowadzi teraz ostrą walkę o utrzymanie i gra potwornie słaby futbol. Za taką stabilizację to ja dziękuję.
Barometr
16 kwietnia 2009, 16:38
ja też sie bede powtarzał: przykład Ramosa pokazał że chcieć Top 4 możemy, ale niestety nasza drużyna nie jest do tego gotowa pod żadnym względem. Jeśli zatrudnia się takiego fachowca jak Ramos i zwalnia się go za tak naprawdę nie jego winy to potem jest jak jest. I powtorze się po raz kolejny: Redknapp nie jest trenerem ktory wprowadzi nas na salony, z ktorym bedzie co sezon grac w Lidze Mistrzów, to fakt. Ale potrafi budować mądrze drużyny i wprowadzac młodych zawodników. Umie obudzic w druzynie charakter. Jeśli mam wybierać - 3 lata sielanki z Harrym i zbudowanie przez niego przyzwoitej drużyny, którą potem ktoś mądry ma przejąć, albo zwolnić Redknappa zatrudnić jakiegoś Laudrupa czy Bilicia, żeby znow po słabym początku sezonu ich zwolnić i tak w kółko - wybieram to pierwsze, bo nie sądze (mimo wczesniejszego żartu), żebyśmy z Redknappem ponownie mieli takie beznadziejne starty jak w ostatnich 3 sezonach. Pamiętajmy też, że w Tottenhamie bardzo trudno się pracuje, są tutaj duże ( może za duże ambicje ), duża presja ( też chyba za duża ) ze strony działaczy i kibiców. Jeśli takiej presji nie umiało dźwignąć tylu wcześniejszych trenerów, to wątpie, żeby ( nie miejąć tak naprawdę drużyny przyzwoitej na razie ) taki Laudrup potrafił się w tej druzynie utrzymać. To jest chore, owszem, ale po prostu widzę co się dzieje w ostatnich latach. Generalnie gdyby nasz klub był inny tzn mniejsze ambicje i mniejsza presja, Redknappowi moglbym podziękować i zatrudnilbym Laudrupa, dałbym mu kasę, powiedział zatrudniaj ludzi jakich potrzebujesz, cel jest taki - ile czasu potrzebujesz tyle masz i do roboty. Ale w naszym klubie tak nie ma i nie bedzie. A Redknapp na razie to jedyne mądre rozwiązanie. Przykre ale prawdziwe
Marcin
16 kwietnia 2009, 16:40
Barometr a czy kiedy Harry prowadził Portsmouth to też bronił się przed spadkiem?
Barometr
16 kwietnia 2009, 16:41
No ja wiem Pawle, ale ja właśnie wypisuję tu swoje życzenia - zatrudniłbym Laudrupa (zresztą bardzo go lubię za karierę piłkarską), czy Bilicia, a potem dałbym im 3 lata na wprowadzenie nas do LM. I to miałoby sens, bo jak się zgadzamy z HR przyszłości w top4 nie widzę, nawet gdybyśmy dali mu 5 lat pracy bezstresowej.
Barometr
16 kwietnia 2009, 16:42
No nie Marcinie, ale jeśli dobrze by tą drużynę ułożył to powinna ona spokojnie usadowić się gdzieś w środku tabeli, a tymczasem HR odszedł i nastąpiła kompletna rozsypka za Adamsa. I to mi podejrzanie śmierdzi
Marcin
16 kwietnia 2009, 16:45
No właśnie! Póki był Harry wszystko się układało. Zabrakło Harry'ego to się sprawa rypła. Wnioski są jasne. A skoro Ci śmierdzi...śmierdziało Ci kiedy Benitez zostawił w VCF samograja a Ranieri go zepsuł?
Marcin
16 kwietnia 2009, 16:47
przede wszystkim odszedł Defoe i Diarra i posypała się drużyna. Adamsowi juz tak nie ufali piłkarze. Nie obwinialbym o to Redknappa - to tak jakby ( zachowując proporcje ) obwiniac Mourinho o to, że po jego odejściu drużynie Chelsea nie udało się wygrać Premier League ... tak sądze ..
Barometr
16 kwietnia 2009, 16:50
A jak dla mnie przyjście Hiddinka to najlepsze co mogło Chelsea spotkać. Styl gry nie do porównania z tym, co grali za Mourinho (in plus dla Holendra oczywiście) i wydaje mi się, że to właśnie nasi rywale z Londynu najbardziej w tej chwili zasługuja na mistrzostwo Anglii.
varba
16 kwietnia 2009, 16:53
Tak Barometr drużyna sama się zgrała i to był taki zbieg okoliczności że akurat w tym czasie gdy Harry do nas przyszedł, może w ogóle nie powinniśmy mieć trenera teraz skoro się wszystko samo robi, marnujemy tylko pieniądze na tego Redknappa ;). Wytłumacz czemu Ramos (świetny trener z wynikami w poprzedniej drużynie) nie był w stanie wyciągnąć nas ze strefy spadkowej skoro to takie proste z tymi piłkarzami, normalnie robisz takie gafy jak bramkarz z PSG w meczu z Dynamem ;-)
varba
16 kwietnia 2009, 16:54
tak po świątecznie chciałem podziękować Barometrowi że wreszcie rozruszał dyskusję na spursmanii, bo jakaś taka świąteczna pustka tu była ;)
Barometr
16 kwietnia 2009, 16:56
nie ma sprawy Pawle - zawsze do usług :)
Barometr
16 kwietnia 2009, 17:02
tak jeszcze wracając do Ramosa - moim zdaniem widocznym skutkiem jego pracy jest wytrzymałość naszych piłkarzy. Generalnie nie znam się na takich rzeczach, ale jednak coś w tym jest, że przygotował naszych do sezonu dość intensywnie i mimo problemow wczesniejszych w koncu nasi zaczęli biegać i walczą tak naprawdę do 90 minuty bez zmęczenia. To taka hiszpańska szkoła, bo u Beniteza też tak często było w LIverpoolu -słabe początki a potem rozkrecali się w dalszej części sezonu. Ale tu też można się sprzeczać - zobaczymy w przyszłym sezonie, jak nasi zaś przytyją tzn że zasługa Ramosa w tym sezonie była jednak duża. Bo za Jola to nasi się strasznie spaśli po 3 sezonach ... zobaczymy jak to będzie
tuczi
16 kwietnia 2009, 20:27
Barometr - styl gry tej "pompowanej grubymi funtami" drużyny mogłeś zobaczyć w meczach z Boltonem i Liverpoolem... Wtedy to własnie ten "cudotwórca Hiddink" łapał się za głowę i zasłaniał oczy. Nie ma co, dobry przykład. Jak Spurs dostaliby 7 bramek w dwóch meczach to pewnie zwalniałbyś już połowę sztabu szkoleniowego i wszystkich możliwych dyrektorów. Ale po czymś takim Chelsea ma styl... No tak...
Barometr
17 kwietnia 2009, 12:16
tuczi - Hiddinkowi co cesarskie - przyszedł do rozbitego po Scolarim zespołu, reaktywował drużynę, wygrał chyba z 10 spotkań z rzędu, włączył się w walkę o mistrzostwo, nie dziwne, że Bolton przy 4:0 zlekceważyli, a z Liverpoolem zawsze się może zdarzyć wpadka, ważne jak się z niej wychodzi. Dla mnie jest wielkim trenerem (i chyba obecnie moim ulubionym) - nie wiem, czy nie najlepszym na rynku w tej chwili. Wystarczy sobie uświadomić jakie on cuda robił z PSV, Australią, Koreą Południową (nawet pomimo fatalnego sędziowania na tamtych MŚ), a teraz Rosją i Chelsea. Hiddinka gdybyśmy mieli tuczi to gwarantuję Ci, żebym bronił do samego końca - jego albo mojego :)
Sajmon
17 kwietnia 2009, 14:22
Nie żebym narzekał, ale cholernie zeszliście z tematu newsa panowie ^^
tuczi
17 kwietnia 2009, 18:09
Przyznaje rację Sajmon ;-)
tuczi
17 kwietnia 2009, 18:48
a ja popieram zmianę tematów :P sam to lubię czynić niejednokrotnie, dopóki nie schodzimy na tematy gorące jak polityka, bo na takie gorące tematy jak sex to okej jest zgoda ;)
tuczi
17 kwietnia 2009, 18:55
Zgadzam się zdecydowanie co do tematu seksu :P. Jestem za :D
Marcin
18 kwietnia 2009, 12:21
Co ta wiosna robi z ludźmi...
tuczi
18 kwietnia 2009, 16:10
hehehe

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji