Jermain Defoe po raz kolejny ma problemy z kostką. Napastnik Tottenhamu swojego urazu nabawił się w Dubaju, gdzie aktualnie przebywa drużyna Spurs.
Nie jest na razie jasne jak długo potrwa przerwa napastnika, który w obecnym sezonie Premier League nie strzelił jeszcze ani jednej bramki, jednak przedstawiciele klubu z Londynu mają nadzieję, że uraz nie jest na tyle groźny, by uniemożliwić popularnemu JD występ w najbliższych spotkaniach Kogutów.
- Defoe po raz kolejny złapał uraz - potwierdza manager Spurs, Harry Redknapp.- Jermain już wcześniej miał problemy z kostką i nie czuł się najlepiej.
Szkoleniowiec Tottenhamu w dalszym ciągu musi radzić sobie bez kilku kluczowych zawodników, z czego nie jest zadowolony.
- Próbujemy znów wywalczyć miejsce w czołowej czwórce, lecz z powodu kontuzji paru graczy nie jest to łatwe. Na razie trenujemy bez Huddlestone'a, Kaboula, Kinga, Woodgate'a, Bale'a i Van der Vaarta. Gdyby nie kontuzje, mielibyśmy fantastyczny team.
Po dzisiejszej konsultacji lekarskiej, masażyści Tottenhamu doszli do wniosku, że Defoe będzie mógł wrócić do treningów jeszcze w tym tygodniu. Prześwietlenie, jakiemu został poddany napastnik Spurs, nie wykazało bowiem żadnych uszkodzeń w jego kostce.
Defoe znów kontuzjowany - update
28 lutego 2011
Spursmania
2 min czytania
20 481
Dyskusja
Komentarze (32)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Apropo: Kean strzelił bramkę na 2:1 i dostał czerwień 
śmiem twierdzić, że Crouch jest najlepszym dryblerem z naszych 3 głównych "strzelb" 
Możecie się śmiać, ale tego jak Crouch przedryblował kilku piłkarzy Evertonu nie zapomnę
Rusek, mimo lepszych warunków, może się tylko uczyć.
Kane, nie Kean 
No to kaszana, farta do kontuzji to mamy.
Zajebiście ... zostało 2 w napadzie - jeden słabo gra, drugi to typowy zadani-owiec - taktyka "wrzuć na słup" itd... Co robić? ... Ale nieudolność planowania podczas okienek transferowych wychodzi właśnie teraz - a mówiłem kupić Y. El Arbie-go z SM Caen [poszedłby za 2 - 3 banieczki] - teraz by się przydał... Albo tego Harrego Kane ściągnąć z Leyton.
Biorąc pod uwagę obecną formę JD to ta kontuzja specjalnie nas nie osłabia. P.S. Co oni k**** robią w Dubaju?
Trenują. A co mają robić?
A dalej się nie dało? Zambia na przykład
Zresztą Ja się spodziewałem, że trenują a nie pracują w rafinerii.
Chyba, że ktoś chce ściągnąć petrodolary na WHL. Bleee...
Jakoś specjalnie się tą kontuzją nie zmartwiłem, z trzech naszych napastników Defoe jest w najgorszej formie. Jak ktoś nie zacznie strzelać bramek to cienko to widzę!
jeszcze ten z kontuzja wyskoczyl... kontuzja kostki to jedna z najgorszych (o ile nienajgorsza,bo latwo ja zlapac,a jak sie ja zlapie to bedzie sie stale odnawiala). cos czuje,ze za kilka tygodni znow JD bedzie mial problemy z ta kostka.... a walka o miejsce w top4 i LM trwa.
a tak przy okazji na ESPN Classic leca rano najlepsze mecze Spurs 
Po tym jak nie udało nam się nikogo zimą ściągnąć do zespołu zostaliśmy tylko z trzema napastnikami i logiczne jest że w razie kontuzji któregoś pozostajemy już jedynie z dwójką atakujących (do tego niestety ich forma pozostawia sporo do życzenia). Ten uraz Defoe na pewno nie ułatwia mu powrotu do formy ( szkoda bo nasz lider ataku z poprzedniego sezonu jest swoim cieniem na boisku) a szansa na przełamanie coraz bardziej się mu oddala.
przy obecnej formie Defoe to żadne osłabienie. ale przy obecnej formie wszystkich naszych napastników - to brak wzmocnień na tej pozycji w ostatnim okienku to skandal
niedlugo to już Bale bedzie grał jako napastnik bo już całkowicie nie będzie napastników. Chyba żadna drużyna nie ma tylu napastników co my.
Pozostaje tylko nadzieja, że po tej kontuzji wróci z lepszą formą niż prezentował ją w ostatnich spielach.Ale jak to mówią: "Nadziej matką głupich..."
A wiadomo co się dzieje z Big Tomem? Dlaczego nie trenuje? Po Milanie miał mieć pierwszą sesję treningową a tu pupa...
Uprzedzę uszczypliwe odpowiedzi. Wiem, że nie trenuje, bo ma kontuzje, tylko czemu tak długo?
teoretycznie Tom i VdV powinni być gotowi na Wolves. Co do Toma mam wątpliwości, bo wcześniej mówiło się nawet o absencji do końca sezonu. W miarę ok przekazują to tu http://www.physioroom.com/news/english_premier_league/epl_injury_table.php
Co ciekawe wśród kontuzjowanych nie ma już Balea.
Co ciekawe wśród kontuzjowanych nie ma już Balea.
Harry wypowiadał się niedawno, że Bale jest już zdrowy i zdolny do gry, ale oszczędza go na Milan i dopiero wtedy wystawi. Dzisiejsze gazety z kolei piszą, że nie zdąży się wyleczyć i poczeka jeszcze 2 tygodnie.
A te inne gazety to tylko dramatyzują...
Aapa ja za to znalazłem coś takiego
http://www.angielskapilka.com/news/przedluza,sie,absencja,garetha,balea,9fd75e879ff5248faf77bc11cb52f54e.html?
http://www.angielskapilka.com/news/przedluza,sie,absencja,garetha,balea,9fd75e879ff5248faf77bc11cb52f54e.html?
Ale przecież to jest bardzo dobra wiadomość! Redknapp przestanie teraz kombinować z tematem "a nuż się JD przełamie" i będziemy grać w naszej najlepszej formacji ze zgrywającym Crouchem i podwieszonym Rafą.
Jakby Rafa nie miał kontuzji to Defoe wchodziłby na boisko tylko w końcówkach, wtedy kiedy Rafa ustaliłby już wynik spotkania. Niestety Rafael ma bardzo delikatne nogi, a może zbyt wiele wkłada w mecz i kontuzje mu się odnawiają. Rafa- Crouch to najlepsza opcja jaką mamy i Redknapp na pewno pograłby nią jak najczęściej, niestety ma pecha!
DUet nie Defoe-Rafa mial za malo okazji do wykazania sie, by go skreslac, przypomina sobie ktos jeden, pelny mecz z tym duetem w przodzie? Jak nie czerwo dla Defoe, to kontuzja ktoregos z nich. Na dzis Crouch-VdV to opcja numer 1, nei ma zbytnio gdzie zgrywac Rafe z JD, ale sadze ze ten duet takze moze przyniesc mnostwo korzysci.
Nie mozemy grać dwoma niskimi napastnikami, bo nie wykorzystujemy potencjału ze skrzydeł. Komuś trzeba wrzucać te piłki, a jakoś nie przypominam sobie żeby Defoe doszedł do któregos dośrodkowania
Wydłuża się okres powrotu na boisko pomocnika Tottenhamu, Garetha Bale'a. Walijczyk najprawdopodobniej nie wystąpi w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Milanem. ŹRÓDŁO/Daily Mirror ------- wkurwia mnie to!
Varba, dla mnie te pisanie ze musi by wysoki napastnik by bylo do kogo wrzucac to stereotyp, dosrodkowanie nie musi byc wysokie, ale dokladne, obroncy w PL sa zazwyczaj wysocy i wolni, plaskie i szybkie pilki ze skrzydla bylyby czyms wymarzonym dla JD. Defoe wiele takich bramek strzelil po dosrodkowaniach z prawego skrzydla w zeszlym sezonie. Jesli chodzi o duet Crouch-VdV on jest dobry wtedy gdy sa na boisku obaj nasi skrzydlowi, gdy jeden z nich jest kontuzjowany, w naszej druzynie zaczyna brakowac dynamiki i gramy jednostajnie, bo nie ma komu zagrac na wolne pole.
adipetre, trochę się zgodzę, jeżeli chodzi o szybkość rozgrywania akcji itd. Pamiętać jednak trzeba, że zbytnie "obniżanie" drużyny może mieć opłakane skutki w obronie, zwłaszcza w Anglii.
Czytaj dalej