Tottenham wypożyczył do końca sezonu napastnika AS Monaco Eidura Gudjohnsena.
Zanim byłym zawodnikiem Boltonu, Chelsea czy Barcelony zainteresowała się nasza drużyna - Islandczyk był bliski przejścia do West Ham United. Gudjohnsen przeszedł już nawet testy medyczne w klubie z Upton Park. Nic więc dziwnego, że popularne "Młoty" były mocno niezadowolone, gdy do walki o sprowadzenie napastnika włączył się nagle Tottenham.
Harry Redknapp powiedział, że Islandczykowi zaoferowano identyczne warunki umowy, jakie wcześniej przedstawili mu włodarze West Hamu. Tylko od decyzji Gudjohnsena zależało, który klub wybierze. Teraz już wiadomo, że napastnik zdecydował się na przeprowadzkę na White Hart Lane.
31-letni Eidur Gudjohnsen ma za sobą 237 występów ligowych w angielskiej ekstraklasie. Łącznie w rozgrywkach Premier League strzelił od 1998 roku - 72 bramki. W 2006 roku Islandczyk przeniósł się na Camp Nou. W 72 meczach w barwach Barcelony strzelił 10 bramek. Często pomijany w pierwszym składzie "Blaugrany" piłkarz przeniósł się ostatnio do AS Monaco. W zespole Ligue 1 nie imponował jednak formą. W 9 spotkaniach francuskiej ekstraklasy nie zdobył żadnego gola.
Eidur Gudjohnsen wielokrotnie występował też w reprezentacji Islandii. Był nawet kapitanem swojej drużyny narodowej. Do tej pory w 61 meczach strzelił dla Islandii 24 bramki.
Eidur Gudjohnsen wypożyczony do Tottenhamu
28 stycznia 2010
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 72
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
dla fanow fikołów - www.youporn.com
Pawel, dla Twoich treningow to az sie boje szukac
Racja Varba nie ma sie denerwowac bo to w końcu tylko wypożyczenie. Pawluczenko nie chce dla nas grac więc niech odejdzie. Potrzebny nam ktoś na jego miejsce. Z RVN nie wyszło to próbujemy z EG. Wyboru specjalnego nie ma. Na rynku transferowym zastój. Kasa misiu kasa. Większośc klubów w długach a z reguły zima dochodzi do małej ilości transferów bo ceny za wysokie. Jak już pisałem rok temu: zima kupuja tylko decperaci. Rok i dwa lata temu my (czyli ci co w strefie spadkowej)bylismy desperatami (szczególnie rok temu) i dlatego były transfery (na szczęście Levy miał kasę). Poza nami Tylko Arsenal zaszalał(arshavin) a to tylko dlatego że sezon w Rosji inaczej biegnie. Poza tym cisza. Zimą cięzko coś kupić to mało kto chce sprzedawać w trakcie sezonu. W tym nałozył się na to kryzys finansów w klubach. I nawet jeśli ktoś chce się kogos pozbyć to nie ma chętnych. Jakoś nie ustawiają się kolejki po Bentley'a czy Babela. Będzie super jak ktoś wezmie Pawluczenkę. Pozostają tylko wypożyczenia i "mega-transfery" typu Campbelll do Ar....
A co EG. Facet doswiadczony, ograny w Anglii (odpada problem aklimatyzacji do PL),wiele w zyciu wygrał i co najważniejsze to myślący na boisku gość. Niepowodzenie w Monaco jeszcze o niczym nie świadczy. Pożyjemy zobaczymy. Wierze ze się przyda . Na pewno bardziej niż wiecznie płaczący Pawliuczenko
P.S. Defoe ma rację Tak poza tym RP to sympatyczny i uśmiechnięty gość.
Dla mnie to jest charakter jak ktos zamiast siedziec cicho i udawac ze deszcz pada jak mu sie pluje w twarz(za mocne slowa ale nie mam pomyslu),mowi jak to wyglada z jego perspektywy.Gdyby cie szef w pracy niesprawiedliwie traktowal,powiedzialbys mu to a on dalej swoje to zacisnalbys zeby i dawal sie robic do konca zycia?
Jeśli nie podoba mi się szef i jego decyzje to nie biegnę jak dziecko do mamusi (do prasy, do wujka, księdza)tylko zmieniam prace i tyle. Na razie nie mamy niewolnictwa i pracy "do końca życia"u jednego szefa .
O'Hara - byłem kluczowym zawodnikiem w Portsmouth, jestem w rytmie meczowym, a Harry mnie nie docenia.
GIO - na treningach wkręcam Huttona i Dawsona w ziemię, a HR woli postawić na innych.
Alwick - HR powinien dać mi szansę, szczególnie gdy Gomes jest poturbowany, tymczasem nie mam od niego wsparcia...
no i takich notek byłoby w nieskończoność, ale na szczęście niektórzy mają zasadę: "najpierw wymagaj od siebie", ten cały Roman mógł się uczyć języka, w zeszłym sezonie nie miał rywalizacji w ataku, a mimo to wszystko spartolił...niech teraz płacze, my za nim nie będziemy!!!
Ponadto nie bardzo wiem jak oceniać postępowanie HR bo nie wiem co robi na treningach Roman. Jeśli ma takie podejście do nich jak do nauki języka to dziękuje bardzo.
Znalazlem ten artykul przez przypadek w google i jestem praktycznie przekonany ze zostal napisany przez halabale & Marka