Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Emile Heskey: "Nie mogę narzekać"

7 września 2009 Spursmania Spurs News
Napastnik Reprezentacji Anglii, a zarazem Aston Villi - Emile Heskey przyznał, że nie będzie zdziwiony, jeżeli Jermain Defoe wyjdzie w pierwszej jedenasce na mecz z Chorwacją zamiast niego. Ostatnio były gracz Wigan Athletic zaczął towarzyski mecz ze Słowenią od pierwszych minut, w drugiej połowie zastąpił go nasz "Kogut" - Defoe, który strzelił bramkę na 2:0.

- Nie mogę narzekać(jeśli Defoe wyjdzie w pierwszym składzie). Jermain jest genialny, za każdym razem gdy wchodzi na boisko strzela bramkę, a to jest najważniejsze. Konkurujemy ze sobą, myśle że wyjdzie nam to na dobre. - powiedział Emile Heskey

Komentarze: 30

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Anel
7 września 2009, 14:55
Ja się wcale nie ździwie
Anel
7 września 2009, 14:55
Widac ze ma szacunek do naszego gracza i tak samo ja mam do niego i uwazam ze jest bardzo groznym rywalem. Obaj zawodnicy maja inna budowe i inny styl gry i to kto wyjdzie w 1 skladzie powinno zalezec od rywala i jego stylu gry.

Czesc i czolem
tuczi
7 września 2009, 15:31
Myślę, że Defoe jest w tej chwili w najwyższej formie spośród angielskich napastników i nie będzie żadnego zdziwienia jeśli to on wyjdzie z Rooneyem w wpodstawowej jedenastce. Brawo Jermain !! Oby tak dalej !!
aapa
7 września 2009, 16:31
eee niech gra Emile, Defoe niech strzela dla Spurs.
Marcin108
7 września 2009, 20:12
Myślę że Heskey powinien wyjść w pierwszym a Jermain wejść w drugiej połowie... za to zdecydowanie Aaron w pierwszym składzie :) a Carricka na księżyc bym wysłał na jakiś miesiąc :) Anglii to wyjdzie na dobre :)
Skaju
7 września 2009, 20:34
tiaa wolałbym żeby żaden z naszych nie dostawał powołania do kadry - kontuzji mniej bedzie :)
mariano
8 września 2009, 08:35
ja pierdzielę, ludzie bez żartów! Co z Was za kibice, skoro nie chcecie by zawodnik naszego ulubionego klubu strzelał gole dla swojej reprezentacji! Kontuzje ?? Niech strzela tylko dla Spurs ??? Jakby nie było to gra w klubie jest tylko pracą zarobkową, a gra dla reprezentacji narodowej swojego kraju to zaszczyt i zarówno Defoe, Lennon, jak i każdy inny nasz piłkarz, grający w drużynie narodowej swojego kraju marzył o tym od dziecka, by zdobywać gole i święcić sukcesy z godłem swej ojczyzny na piersi. Zupełnie Was nie rozumiem i jestem rozczarowany Waszą postawą.
Skaju
8 września 2009, 09:38
a gra z kogutem na piersi nie jest zaszczytem?!
repra albionu nigdzie daleko nie zajdzie, tylko problemy stwarza, bo przeciwko angolom wszyscy grają twardo, a niestety trzon naszej drużyny to własnie anglicy (woody, defoe, lennon, king, crouch). wenger wie co robi sciągając francuzów (i tez ma zawsze problem ze zdrowiem Walcotta.
aapa
8 września 2009, 11:45
I jak dobrze pójdzie to sprawę repry francuskiej mogą pozytywnie dla Wengera załatwić jutro Serbowie.
mariano
8 września 2009, 12:49
Gra z kogutem na piersi jest zaszczytem, ale na pewno nie większym niż gra dla swojej reprezentacji, no, chyba, że ktoś bardziej niż swój kraj kocha kasę, ale dla takiego to gra z logo MC na piersi byłaby największym zaszczytem.
Boyd
8 września 2009, 13:59
Dokładnie- zgadzam się z Pawłem, tym bardziej , że zbliża się jeszcze PNA(jeszcze w Angoli, która raczej bardziej niż z dobrymi stadionami kojarzy się z maczetami :O )
+choć z drugiej strony można się zawsze pocieszyć wynikiem 10:0
Marcin
8 września 2009, 14:53
Ja myślę, że meczy jest generalnie trochę za dużo. Jak by tak skrócić trochę ligi, wywalić takie cudactwa jak Curling Cup czy inne KMŚ... No i faktycznie zrobić coś również z rogrywkami państwowymi.
aapa
8 września 2009, 17:12
mariano, owszem jest zaszczytem i zawsze jak kogut zaliczy dobry występ w reprezentacji to mnie to cieszy. ME i MŚ to wspaniałe imprezy, ale najbardziej kręci mnie piłka klubowa i zależy mi, aby oprócz tego, że koguty wracają z tarczą, to jeszcze wracały zdrowe.
Skaju
8 września 2009, 18:01
wyjątkowo się zgadzam z aapą :)
mariano
8 września 2009, 18:51
Na szczęście każdy piłkarz Tottenhamu myśli inaczej niż Wy.
tuczi
8 września 2009, 19:46
Panowie to w takim razie nasza kolejna grupa eliminacyjna wyglądałaby mniej wiecej tak - Polska, Uzbekistan, Turkmenistan, Armenia, Wyspy Owcze i żeby nie było zbyt łatwo to Azerbejdżan... Chłopaki przestańcie płakać. Tu za dużo, tam za dużo i gdzie jeszcze ? K..wa a w pracy jakoś nikt nie powie, że za dużo. Pomyślcie troszkę. Oni za to wasze "dużo" zbierają kupę kasy. Za takie pięniądze to wszyscy byśmy tyle zapierd......
aapa
8 września 2009, 20:20
mariano, spokojnie. Z tym myśleniem piłkarzy też. To oczywiście bardzo zacne, że reprezentują kraje, z dumą noszą orzełka czy kto tam co ma do noszenia, ale żadna reprezentacja nie płaci tyle co klub. Wiem, że powiesz, że kasa to nie wszystko. Racja, nawet święta racja. Ale to tylko ludzie, dlatego większe pieniądze bardziej ich interesują niż mniejsze. Zostawmy to, bo przecież nie chodzi o to, że JD ma nie strzelać bramek dla Albionu. Niech strzela nawet po 10 w meczu byle nie wychodziło to bokiem dla klubu, który jest jego pracodawcą. Gra dla kadry to niemal wolontariat.
TataPsychopata
9 września 2009, 09:36
Dla wielkich pilkarzy zawsze byla najwazniejsza reprezentacja.
aapa
9 września 2009, 18:35
No jasne. Jak mi dobrze płacą w robocie to też mogę powiedzieć, że najbardziej cenię sobie wolontariat. Dla naprawdę wielkich to myślę, że może to iść na równi, a gadkę o tym, że "kadra najważniejsza" mogą trzymać dla podpalonych fanów. I dobrze.
Są piłkarze, którzy zagrali wielkie rzeczy w kadrze i nic nie zagrali w klubie (taki Deyna nie miał w sumie okazji pokazać się w piłce klubowej, bo czasy były głupie), a np. taki Schuster w Hiszpanii wymiatał, a w reprezentacji Niemiec w sumie może 20 spotkań rozegrał.
Barometr
10 września 2009, 00:28
No i pokazał, że niepotrzebnie na niego stawia Capello. Nie rozumiem Włocha - Defoe już chyba udowodnił, że jest w świetnej formie, a on wypuszcza tego drewniaka, który marnuje świetne podanie od Lennona
TataPsychopata
10 września 2009, 09:43
Co ty z tym wolontariatem?To porownanie jest beznadziejne.Pilka reprezentacyjna to cos wiecej niz klubowa.To podczas MS bedziemy mogli zobaczyc wielkosc Defoe.Tam bedzie najwieksza presja,najtrudniejsi przeciwnicy,zobaczymy na co stac Jermaina.Wystepy w reprezentacji na MS to najwieksze marzenie wiekszosci z pilkarzy.Moze grac w Tottenhamie i 100 lat i strzelac po 5 bramek Hull czy Stoke ale prawdobodobnie to nie pomoze mu czuc sie spelnionym pilkarzem.
aapa
10 września 2009, 11:06
Powiedz to Giggsowi, że nie jest spełnionym piłkarzem. I pewnie masz rację, że nie jest, ale da się z tym żyć.
Czy JD będzie błyszczał ma MŚ? Się zobaczy, życzę mu tego gorąco.
MARCUS
10 września 2009, 11:36
troszkę mnie bawi tata to twoje podejście do tego, tak jak kiedyś rozmawialiśmy o tym czy pilkarze zawsze dają z siebie 100, albo 200%, tak granie w reprezentacji ma być marzeniem większości piłkarzy? Owszem są tacy dla których to wielki honor, ale to głównie afrykanie. Jakos dla wielu włochów takim marzeniem to nie jest. Nawet dla mojego avataciarza Del Piero. Dla niego najwazniejszy był juventus, tam zostawiał serce, tam święcił swoje najwieksze triumfy. Czy to że nigdy nie zaistniał w kadrze świadczy o nim źle? Że jest slabym piłkarzem? Nie każdy czuje taką jak ty potrzebę grania dla swojej reprezentacji na 100%, nie każdy jest patriotą. Gdyby Tottenham grał z reprezentacją Polski nawet nie musisz mnie pytać komu bym kibicował. I takich ludzi jest więcej. Najlepszy przykład byl gdy gralismy z wisłą. Było może 3-4 spursmaniaków ktorzy kibicowali Wiśle. Koniec.
TataPsychopata
10 września 2009, 16:49
'Owszem sa tacy dla ktorych to wielki honor, ale to glownie afrykanie.'-zdanie z kosmosu.
Jesli chodzi o Del Piero to ja pamietam jego wystepy w reprezentacji:) On mial klopoty z kontuzjami dlatego nie mogl zrobic dla niej wiecej.O wiele bardziej zapadl mi w pamiec Vieri,to tylko dzieki grze w kadrze.Ja napisalem ze gra w reprezentacji na mistrzostwach to najwieksze marzenie wiekszosci a nie wszystkich pilkarzy.Mecze Tottenhamu nigdy nie wzbudza we mnie takich emocji jak gra naszej reprezentacji.Giggsa szkoda ale staral sie ciagnac Walie jak mogl.
TataPsychopata
10 września 2009, 17:04
'Mecze Tottenhamu nigdy nie wzbudza we mnie takich emocji jak gra naszej reprezentacji'.-No chyba ze przeprowadze sie do Londynu i zaczne chodzic na mecze:) No ale tego nie mam w planach.
aapa
10 września 2009, 17:15
No i tu się różnimy Tata, ale szanuję. Lubię mecze międzypaństwowe, jak pisałem niżej ME i MŚ (w tej kolejności) to wspaniałe imprezy, ale gdybym miał do wyboru mecz kadry i Spurs, to bez namysłu wybieram THFC. Potrafię nawet zrozumieć, że piłkarzom odbija i robią taką wiochę na tych MŚ jak Kosowski filmujący kibiców tuż przed meczem premierowym. Tacy też graja na 100%?
aapa
10 września 2009, 17:30
czemu zdanie z kosmosu? dla nich to jest prawdziwy honor! wlasnie dla nich to jest duma reprezentowac kraj, ktory w swiecie nie istnieje. Zawsze dla nich wazniejsza jest kadra - wystarczy tylko sie zainteresowac tym co mowia drogby, essieny i inni.
Kamilos
10 września 2009, 17:37
i wyobraź sobie że ja też pamiętam świetne mecze Del Piero w kadrze, tylko że z nim było tak że wystawiali go w pomocy, del piero mówi "ja jestem napastnikiem nie pomocnikiem, macie mnie wystawiac tam, albo nie chce grac dla kadry". A taki Carragher? Był wiecznie rezerwowym to też podziękował kadrze. A niby powinni tak chciec grac dla tej kadry, na kazdej pozycji, chociazby nawet na ławce. Niestety nie wszyscy są tacy idealni jakbys chcial
TataPsychopata
10 września 2009, 18:24
Napisales ze 'sa tacy...ale to glownie afrykanie'.Tacy patrioci sportowi sa wszedzie,w kazdym panstwie.W Afryce moze jest to w tej chwili mocniejsze z powodu trudnosci z jakimi sie tam zmagaja.Sa sportowcy z Afryki ktorzy zmieniaja reprezentacje dla pieniedzy i np.reprezentuja Kuwejt.Tak bylo na olimpiadzie.
Carraghera rozumiem,nie czul sie potrzebny.Del Piero nie bardzo.To naprawde byl glowny powod jego rezygnacji?
Kosowski byl na MS?Nie przypominam go sobie:)
TataPsychopata
10 września 2009, 18:38
trudno im się dziwić. Są biedni, to dla pieniędzy zrobią wiele. Też bym wybrał Kuwejt dla takich pieniędzy jakie oni proponują

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji