Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Fatalna porażka Tottenhamu

1 września 2014 michaoo Recenzja meczu
Tottenham przegrał z Liverpoolem 3-0 w trzeciej kolejce Barcleys Premier League. Dla Pochettino była to lekcja, że nie wszystko jeszcze funkcjonuje jak należy, zwłaszcza w bloku defensywnym Kogutów.

Tottenham rozpoczął mecz bardzo nerwowo, widać było, że z tyłu głowy nadal mają tęgie lanie z poprzedniego sezonu. Liverpool szybko to wykorzystał, zdobywając bramkę już w 8 minucie. Tottenham miał dwie okazje, żeby wyrównać, ale obie tragicznie zmarnował.

Na początku drugiej połowy Liverpool wywalczył sobie rzut karny, po tym jak Allen sprytnie wykorzystał fakt, że Dier pociągnął go za rękę. Gerrard z jedenastki podwyższył na 2-0. To podcięło skrzydła piłkarzy Pochettino.

Trzeci gol można zapisać na konto, świeżo wpuszczonego na boisko Townsenda. Po nieodpowiedzialnym dryblingu, piłkę odebrał mu Moreno i popędził na bramkę Llorisa. Na swojej drodze nie napotkał żadnego z obrońców. Kaboul tak bardzo skupiał się na Sturridgu, że otworzył drogę do bramki. Moreno precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza Spurs.

Komentarze: 3

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

RAFO THFC
1 września 2014, 18:51
tak ! mamy dziurę w obronie wielkości Arizony ... którą Pochett usilnie chce załatać .......... oby zdążył zanim Levy zacznie szaleć
md18
1 września 2014, 18:58
Błagam żeby rzutem na taśmę o 23:59 ktoś kupił Kaboula !
Robert
7 września 2014, 13:09
Kapitalny mecz Tottenhamu i kapitalna dyspozycja Kaboula. On w tym meczu już chyba samego siebie przeszedł. Ten jego farfocel na połowie boiska to taki ogólny obraz Kaboula w tym meczu. Jaśnie panie broń Pochettino przed mianowaniem go kapitanem. Co to, jakieś młokosy że z tyłu głowy poprzedni wynik? Wchodzi i się zapierdala na boisku, a nie... Całe szczęście że to początek i mam nadzieję że ten wynik da do myślenia pewnym osobom w klubie

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji