Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Fulham 0:0 Tottenham

10 marca 2010 Sajmon Recenzja meczu
Po ćwierćfinałowym spotkaniu na Craven Cottage żadna z drużyn nie zbliżyła się do następnej rundy FA Cup. Mecz pomiędzy Tottenhamem a Fulham zakończył się bezbramkowym remisem, co oznacza, ni mniej ni więcej jak to, że wszystko roztrzygnie drugi mecz, rozegrany już na White Hart Lane.

Harry Redknapp w składzie swojej drużyny wymienił dwóch zawodników, w porównaniu do niedzielnego, zwycięskiego spotkania nad Evertonem. Na placu gry od pierwszych minut szansę zaprezentowania swoich umiejętności dostali Benoit Assou-Ekotto oraz Luka Modric. Chorwat ustawiony został na środku pola, podczas gdy Kameruńczyk znów mógł wystąpić na swojej nominalnej pozycji lewego obrońcy, natomiast po raz pierwszy od dawien dawna jako lewy pomocnik pokazał nam się Walijczyk, Gareth Bale. Na ławce rezerwowych wylądował Jermain Defoe, który nie był przygotowany na grę w pełnym wymiarze. Obok niego, w odwodzie, Redknapp miał jeszcze kilku młodziaków, którzy pod nieobecność kontuzjowanych gwiazdorów Spurs, mogli powąchać pucharowego powietrza. Mowa tu oczywiście o piłkarzach takich jak: Dervite, Livermore, Rose czy Townsend. Nie wybiegli oni niestety na murawę, a szkoda, lecz już sama obecność na tak ważnym meczu powinna być dla nich dobrą lekcją.

Z przebiegu całego spotkania naprawdę żadna z drużyn nie zasłużyła dziś na zwycięstwo. Mecz był niesamowicie wyrównany. Na uderzenia Kranjcara czy Croucha w pierwszej połowie, starali się odpowiadać równie groźni piłkarze gospodarzy - Zamora a także Gera. Liczby mogły co prawda wskazywać delikatną przewagę gości w posiadaniu piłki, jednak gołym okiem nie było to aż nadto widoczne.

Druga połowa była niemal kalką pierwszych 45 minut. Znowu obie strony potrafiły stworzyć sobie niezłe sytuacje strzeleckie, jednak na posterunku zawsze stawali bramkarze obu drużyn: Heurelho Gomes z jednej strony i Mark Schwarzer z drugiej. Więcej pracy miał mimo wszystko brazylijski golkiper Kogutów, który kilka razy ratował swoich kolegów przed utratą bramki, lecz i Australijczyk broniący słupków Fulham nie był bezrobotny. Po raz kolejny swojej szansy szukali Crouch oraz Kranjcar, jednak piłka nie chciała przekroczyć dzisiaj linii bramkowej. Najgroźniej było chyba w 90 minucie, kiedy to blisko pokonania własnego bramkarza był Vedran Corluka, ale skończyło się tylko na olbrzymim strachu.

Mecz ostatecznie zakończył się remisem, który oczywiście nie premiuje dalej żadnej z drużyn. W lepszej sytuacji stawia to oczywiście Tottenham, rozgrywający następne spotkanie na własnym boisku, jednak piłka nożna jest tak nieprzewidywalną dyscypliną, że typowanie wyniku przed rozegraniem meczu właściwie mija się z celem. Redknapp nie mógł dziś skorzystać z usług kilku ważnych dla jego koncepcji gry zawodników i było to niestety widoczne. Brak odpowiednich zawodników w rezerwie (chociaż kto tak naprawdę wie jakimi umiejętnościami dysponuje ta młodzież?), plus wrodzona niechęć naszego managera do zmian, spowodowała, że na boisku pojawił się tylko jeden nowy gracz, którym był... Jermain Defoe. Wszystko teraz zależeć będzie od formy dnia. Miejmy nadzieję, że tym razem szczęście będzie przy graczach Tottenhamu.

Składy:

Tottenham: Gomes,- Corluka, Bassong, Dawson, Assou-Ekotto,- Kranjcar, Palacios, Modric, Bale,- Crouch, Pavlyuchenko (81' Defoe)

Ławka rezerwowych: Alnwick, Dervite, Livermore, Rose, Townsend, Gudjohnsen, Defoe

Fulham: Schwarzer,- Baird, Hughes, Hangeland, Shorey,- Duff, Greening, Etuhu, Davies (73' Elm),- Gera, Zamora

Ławka rezerwowych: Zuberbuhler, Kelly, Konchesky, Okaka, Riise, Smalling, Elm

Sędzia: Mark Clattenburg

Widzów: 24,533

Żółte kartki:

Fulham: Etuhu

Komentarze: 43

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Barometr
7 marca 2010, 15:55
Dlaczego nie wypali? Za JJ tez nie będę tęsknić, choć bramka z Arsenalem to było coś
varba
7 marca 2010, 15:56
Widzę że mecz z Fulham umknął uwadze spursmaniaków, pewnie dlatego że Roman nic nie zagrał, więc wiele osób odpuściło sobie komentowanie tego meczu, bo co mają napisać że Roman zgrał straszną kupę, Modrić nie może grać na środku!? ;-)
Sajmon
7 marca 2010, 16:14
Skoro zahaczasz varba o ten mecz to ja pozwolę sobie napisać morał: Huddlestone'a nie zastąpi nam żaden Modrić ;)
Sajmon
7 marca 2010, 16:25
varba ma rację mówiąc o tym Modriciu że na środek się nie nadaje - może inaczej - traci wiele wartości swojej, bo musi więcej walczyć i biegać z tyłu. Natomiast wydaje się że podobnie jest z Balem. Grając na lewej obronie jest bardziej aktywny z przodu niż grając na lewym skrzydle. To już raczej kwestia psychiki. Wielu defensywnych piłkarzy tak miało, że grając z tyłu bardzo ciągnęło ich do przodu, a gdy ustawiło się ich z przodu bardziej, to tracili swoje atuty.
varba
7 marca 2010, 16:39
Zgodzę się z Tobą Sajmon, to dwaj całkowicie inni piłkarze i żaden nie jest w stanie zastąpić drugiego. Jeśli chodzi o Jenasa to mam nadzieję że to prawda i będzie to wymiana za Muntari.
varba
7 marca 2010, 16:48
Jeśli chodzi o Bale to musiał sobie radzić z dwoma obrońcami za każdym razem gdy był przy piłce, więc nie było mu łatwo, poza tym po zmianie pozycji ciężko jest w pierwszym meczu przywyknąć do nowych obowiązków. Chociaż masz rację na lewej obronie wyglądał lepiej pewnie dlatego że nie absorbował aż tak dużej uwagi obrońców, bo część musiała skupić się Modriciu.
Barometr
7 marca 2010, 16:49
Muntari podobno gra straszną kupę, więc po co? A info mam od znajomego, który ogląda wszystkie mecze Interu w tym sezonie
varba
7 marca 2010, 16:52
Dodam jeszcze że oglądałem serwis na nsport i tam mówili że replay z Fulham ma być 24 marca, ale nie wiem czy to prawda.
Barometr
7 marca 2010, 16:53
A co do braku komentarzy to wybacz varba, ale ja np. nie oglądałem spotkania, bo siedziałem w robocie. Gdybym oglądął - z pewnością bym coś napisał o samym meczu. Doszukujecie się już nie wiem czego. Bo Roman nie zagrał. Modrić kiepsko na środku. A Peter jak? Był pewnie najlepszy na boisku i tylko dlatego nikt nie komentuje. Z tego jak obserwowałem kometarz na żywo na BBC i później skrót na jakimś portalu to nie ma co komentować. Względnie można pochwalić Gomesa za kilka ładnych interwencji
varba
7 marca 2010, 17:05
Roman też grał straszną kupę w poprzednim sezonie, a teraz jak zajebiście strzela gole. Więc może być tak z Mutarim, u nas może odbudować swoją formę. Crouch zagrał podobnie do Romana czyli miał jedną udaną główkę a tak poza tym to nic. Nie chodziło o to że Crouch lepszy, tylko o to że jak strzeli to milion komentarzy a jak zagra słabo to cisza.
varba
7 marca 2010, 17:07
ktoś kto gra kupę w Interze nie znaczy że u nas by grał równie słabo ;) że chociażby przypomnę pewnego Holendra
Barometr
7 marca 2010, 17:38
Jasne Panowie, ale w myśl tej logiki może możemy kupić Jasia Kowalskiego z Ceramiki Paradyż, bo to, że nie radzi sobie na boiskach 7 ligi wcale nie znaczy, że u nas będzie grał słabo...
Barometr
7 marca 2010, 18:02
nie, zgodnie z tą logiką każdy który prezentował kiedyś bardzo dobry poziom w silnej lidze jaką była Premier League, a wcześniej Serie A, a teraz mu nie wychodzi w wielkim klubie jakim jest Inter, ma szansę na pewno stać się ponownie gwiazdą w średnim klubie jak nasz. Glupszego przykładu z Jasiem Kowalskim nie można było znaleźć ;)
woitek
7 marca 2010, 18:10
Wiec jak pokonamy juz Fulham to zagramy z Portsmouth.
Boyd
7 marca 2010, 18:26
To jakis temat o odchodach , bo nie kumam tych kloacznych porównań. Proponuje stosować emotikony, nie będzie obleśnie, np to (_!_) hehe
Barometr
7 marca 2010, 19:03
Pawle, ale błagam - Ty byś chciał Muntariego u nas? emotikona brak
Michał(el Skuterro)
7 marca 2010, 19:16
w chwili obecnej nie. Stwierdzam tylko pewne fakty. Z Interu to bym mógł chcieć Maicona co najwyżej ;)
Barometr
7 marca 2010, 19:23
Z Interu to ja bym chciał kilku - ze Sneijderem na czele. Można pomarzyć (w tym miejscu tarzający się ze śmiechu emotikon o licu jose mourinho)
Zoolander
7 marca 2010, 19:30
Co do Interu to Milito np zaczyna mnie przekonywać do siebie, pokazuje że jednak się myliłem twierdząc że to tylko taki drewniany wpychacz piłki do bramki piszczelami. Jest to jednak gracz bardzo dobry. Z drugiej strony taki Eto'o pokazuje natomiast że miałem rację twierdząc, że to piłkarz co najwyżej przeciętny i gdy nie dostaje 10 świetnych podań w meczu to jest po prostu bezużyteczny - podobnie jak w reprezentacji Kamerunu.
Barometr
7 marca 2010, 19:32
Mnie też. Myślałem, że to zawodnik na Genoe, czy Saragossę, ale rzeczywiście - potrafi grać. Chciał go kiedyś sprowadzić Ramos do nas, ale Argentyńczyk wybrał właśnie Genoę. Szkoda. Z Eto mam również identyczne zdanie (tu dwa emotikony ściskające sobie w zgodzie ręce).
gaizka
7 marca 2010, 21:07
Barometr zapraszam na forum...to jest miejsce na komentarze pomeczowe, więc chyba piszesz nie w tym miejscu co powinieneś i nie to do czego jest przeznaczone te miejsce.
To prawda z tym Huddlestonem, tutaj przypominają mi się słowa HB o synergii, ale to kolejny plus dla Harry'ego, okazuje się że stawia na właściwych zawodników gdy tylko są zdrowi.
Co do Bale'a to jest lepszy na obronie, a to dlatego że tam trzeba mniej kreatywności i nieszablonowości, a Bale ma więcej szybkości niż przyśpieszenia, dlatego lepiej mu już rozpędzonemu wbiegać w szeregi rywali, choć w pomocy także gra co najmniej dobrze. Podobnie zgadzam się z Wami odnośnie Modricia, On nie ma w sercu zapierdzielania za odbiorem - odwrotnie niż sierżant Wilson, dlatego niech wraca na lewą z pożytkiem dla wszystkich. W środku teraz przydałby się O'Hara, ale nie ma co gdybać.
Myślę jednak że o ile ten mecz był w miarę wyrównany, to w rewanżu poradzimy sobie bez problemu...
Marcin
7 marca 2010, 21:32
Sprostowanie - aktualnie istnieje klub KS Paradyż, nie Ceramika ;P
Barometr
8 marca 2010, 10:27
gaizka może byś się wyluzował trochę - będę pisał, gdzie mi się podoba, ok?
Barometr
8 marca 2010, 10:27
Dzięki raku za info :)
gaizka
8 marca 2010, 14:29
ok, ale wyobraź sobie że dwóch innych userów zacznie sobie rozmawiać w tym temacie, np. o filmie który właśnie obejrzeli, a dwóch innych o klubach w szczecinie. To chyba nie jest miejsce na off topy...Zastanów się i z góry dzięki...
Barometr
8 marca 2010, 14:52
gaizka - często schodzi się tu na inne teamty i nawet nie ja rozpocząłem temat Interu, ale mimo wszystko przyczepiłeś się do mnie, więc wydaje mi się, że o co innego Ci chodzi. Przestań dorabiac do tego jakąś ideologię
varba
8 marca 2010, 16:22
Barometr myślę że nie powinieneś się oburzać i posłuchać kolegi który dobrze Ci radzi. Ile razy podczas meczu pisałeś komentarz które stawiały Cię w złym świetle, ubliżałeś piłkarzom tłumacząc to emocjami. Problem rozwiązałbyś się jak wszedłbyś na forum, tam jest miejsce na emocje i nikt nie ma pretensji jak komuś puszczą nerwy!
Barometr
8 marca 2010, 16:48
pisze osoba, która rozpoczęła na ponoć stricte pomeczowym forum temat Muntariego (a do tego zdaje się to sprowadza). Pogratulować dobrego samopoczucia, bo zdaje się Panowie macie dziś całkiem niezłe
varba
9 marca 2010, 06:35
Barometr ty zawsze musisz iść zaparte, jak Cię złapią za rękę to mówisz że to nie twoja ręka. Gdzie ja pisałem o schodzeniu z tematu!? Napisałem żebyś w czasie meczu wchodził na forum i nie robił z komentarzy shoutbox. A jeśli chodzi o komentarz z Muntarim to chodziło o transfer Jenasa, z którym ty wyskoczyłeś jako pierwszy, a ja dodałem że mogli by się zamienić.
Barometr
9 marca 2010, 11:11
dobra luzik, czyli chodziło Ci jednak o co innego niż gaizce. Rozumiem, że z tymi emocjami meczowymi przydałby się shoutbox, ale jak nie ma to nie róbmy przesad. To takie czepianie się teraz

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji