Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Gallas z nowym kontraktem!

28 marca 2011 halabala Spurs News
Uprzejmie informujemy, że nasz klub doszedł do porozumienia z Williamem Gallasem w sprawie przedłużenia kontraktu. Były obrońca Chelsea i Arsenalu podpisał nową umowę z Tottenhamem, która obowiązywać będzie do końca 2013 roku.

Komentarze: 31

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Julkos
28 marca 2011, 21:51
Hmm nie wiem czy to dobre rozwiązanie. Ma swoje lata, stracił na szybkości, wg mnie o rok za dużo.
FallenOne
28 marca 2011, 22:06
Rozumiem, że przedłużamy z nim kontrakt, ale na następne dwa lata...? Z całym szacunkiem, ale bez przesady. Może nie powinniśmy przesadzać i robić jak Wenger, czyli oferować zawodnikom koło 30 już tylko jednoletnie kontrakty, ale 33 letni obrońca, który już jest strasznie wolny i nadrabia doświadczeniem i świetnym ustawianiem się za dwa lata będzie jeździł na wózku. Oczywiście przesadzam, ale sens jest jasny.
Zoolander
28 marca 2011, 22:21
Nie wydaje mi się, żeby za te 2 lata grał jeszcze u nas. Kontrakt został przedłużony po to, żeby za rok sprzedać go za jakiekolwiek grosze do Francji, Turcji, USA albo Emiratów. W innym wypadku też nie widzę sensu podpisywania tak długiej umowy.
pieszy__1975
29 marca 2011, 06:10
no to przypomnijcie sobie mecze po których wychwalaliście Galasa pod niebiosa. Może lepiej gdyby w tych meczach zagrał 'Basong'. Na chwilę obecną Galas ma u mnie miejsce na placu nawet wtedy gdy wszyscy kontuzjowani wrócą do gry. Ja też byłem niechętny gdy do nas przychodził, zwłaszcza skąd przychodził. Ale teraz potrafię docenić wkład jaki stał się jego udziałem w grze kogutów. Gadanie, że kontrakt na dwa lata jest po to aby go za coś tam sprzedać jest kompletnie pozbawione sensu. Gdy odejdzie nie jeden napisze, że brakuje Galasa na obronie.
pieszy__1975
29 marca 2011, 06:21
I jeszcze tak na marginesie. W jakim meczu przekonał do siebie kibiców z White Hart Lane w meczu z Analami właśnie w którym zagrał na 5+. Taki na przykład Bentley jest wychowankiem Anali ale jakoś nikt mu tego na tym forum zbytnio nie wypominał. A Galas zrobił dla naszego klubu więcej niż Nażelowany-Bentlej dużo więcej ale to nie wystarcza by doświadczyć szacunku od spursmaniaków.
FallenOne
29 marca 2011, 07:22
Pieszy, człowieku, o czym Ty mówisz? Oroponuję czytać uważnie, to co się komentuje. Do Gallasa w obronie chyba już każdy się przekonał (a przynajmniej większość), co, po pierwsze, nie oznacza, że nie ma od niego lepszych, bo gdyby zdrowi byli Dawson i Kaboul, to Francuz powinien być ich zmiennikiem, chociażby z tego powodu, że oni są przyszłością, a on powoli zbliża się do końca kariery (no i są bardzo podobni z Dawsonem, w charakterystyce i umiejętnościach). Po drugie, nawet jeżeli teraz gra dobrze, to wyobrażasz sobie, żeby za dwa i pół roku grał jeszcze na poziomie chociaż w połowie takim? Bo ja nie...Jasne, w AC Milan nasz 33-letni defensor pewnie zaniżałby średnią wieku, ale my jesteśmy Tottenham i gramy w PL. Więc podpisywanie konktraktu na dwa następne lata z kimś tak 'wiekowym' jest bez sensu nie z powodu jakiejś osobistej niechęci, tylko z powodu obiektywnego dobra drużyny. Tyle.
DADI
29 marca 2011, 09:08
No i git majonez!!! Pieszy wracaj do serwisu kibiców z gorszej części północnego Londynu;)
Barometr
29 marca 2011, 11:06
Ja do Gallasa poza-piłkarsko nigdy się nie przekonam. Raz z że z Arsenalu i Chelsea, dwa wiek, trzy ta oszukańcza akcja Francji w barażach z Irlandią, gdzie duet Arsenalu (z Thierrym Henrym) nabrał sędziego i zdobył gola, dotaszczając piłkę w łapach. Nie znoszę tego typu cwaniaków. Przypominają mi włoski futbol. A i jeszcze jedno - jestem przekonany, że nowy kontrakt nie jest po to by go sprzedawać. Harry nie raz powtarzał, że ma w dupie co sądzą fani o przyjściu Gallasa i że jest to "magnificent player" i to się pewnie nie zmieniło. Jego prawo. Pieszy_1975 - nikt Bentleyowi nie wypominał Arsenalu, bo on zawsze powtarzał, że jego ulubionym klubem (w ogóle) jest Tottenham. Kibicował nam jeszcze jako dzieciak. I to, że nie przyjęli go do naszej szkółki, tylko polazł z kumplem do Arsenalu prześladowało go bardzo długo. Zawsze powtarzał, że jego marzeniem było przejście na WHL. A Gallas? Arsenal i Chelsea już za sobą ma. Teraz Tottenham. On podobnie jak BAE kieruje się tylko kasą. Nie lubię takich zawodników. Są jednak piłkarze, którzy poza kasą kierują się jeszcze czymś innym, albo po prostu nie robią wycieczek po londyńskich klubach z racji szacunku do fanów tych drużyn, w których się spędziło trochę lat. Ale oczywiście jak Gallas, BAE, czy inny najemnik wciąga koszulkę Tottenhamu, gra dobrze i pomaga klubowi - jestem w stanie na 90 minut meczu zapomnieć skąd przyszedł lub co sądzi o naszym klubie. Po 90 minutach, gdy już kurz opadnie smród za takimi zawodnikami jak Gallasa znów niestety zaczyna się unosić. I tyle w temacie.
Barometr
29 marca 2011, 11:19
Ja podobnie jak pieszy uważam, że dobrze się stało. Nigdy nie zrozumiem krytykowania piłkarzy za to że grają "dla kasy". Z tego wszystkiego wnioskuję, że wolicie być oszukiwani, że grają dla kibiców, dla trenera, czy dla klubu który kochają, bo fajnie się coś takiego czyta i bardziej zżywa z takim piłkarzem. Ja się już na Keane'a nabrałem i drugi raz się nie dam. Gallas tym co robi dla nas, a zostawia wiele serca i zdrowia na boisku zasługuje na taki kontrakt i koniec. Co to ma znaczenie jakimi motywami kieruje się w życiu zawodowym, robi to profesjonalnie, gra najlepiej z naszych defensorów i powinnismy dziekowac ze taki piłkarz dla nas gra. Ja rozumiem że Dawson jest fajny, bo zżyty z klubem, nasz kapitan wiecznie uśmiechnięty, ale on nigdy nie dojdzie do takiego poziomu co 33-letni obecine Gallas. BAE to inna śpiewka - nigdy tak wielki jak Gallas nie będzie, ale swoją pracę wykonuje lepiej niz Huttony, Corluki czy Bassongi i jeśli jego mamy nie lubić i sprzedawać, to chyba nikogo w druzynie nie moglibysmy zostawic z naszej linii obrony.
olivier
29 marca 2011, 11:54
Większość tutaj osób nie widzi Gallasa w roli naszego defensora , tylko zauważcie , że Gallas gra co najmniej przyzwoicie a o spotkaniach z Arsenalem czy Milanem nie będe komentował , ponieważ wtedy zagrał perfekcyjnie , gdyby nie on prawdopodobnie nie byłoby naszego klubu w dalszej części Ligi Mistrzów. Jak dla mnie Gallas zasłużył na taki kontrakt i wraz z Dawsonem tworzą świetną parę stoperów, a jak tego mało to przecież on jest doświadczony i nasz Dawson może się jeszcze wiele od niego nauczyć .
Barometr
29 marca 2011, 11:59
Panowie, ale to nie chodzi o oszukiwanie tylko jakąś taką przyzwoitość. Chelsea, Arsenal, Tottenham w CV wygląda co najmniej dziwnie. A co do piłkarskiego poziomu - to jak wspominałem - nie czepiam się. Przyznaje, że gra nieźle, ale na pewno nie aż tak dobrze, żeby mu w wieku 33 lat dawać tak długi (i kosztowny) kontrakt. Bo za rok nie wiadomo jak to będzie wyglądać piłkarsko
Barometr
29 marca 2011, 12:31
no tak, lepiej wygląda w CV Real i Barcelona, albo Inter, Milan i Juventus. Ilu piłkarzy tak ma? Wielu. Dziękuje, dobranoc
Barometr
29 marca 2011, 13:22
Dobranoc :) no Pawle - nie wiem, czy aż tak wielu, a zwykle są traktowani w ten sam sposób, jak Gallas.
Barometr
29 marca 2011, 14:02
No, też wszyscy wyrzucali Baggio i Ibrahimovicia. Mendy. A Davids to już w ogóle! I jeszcze miał później czelność przyjść do nas, taki sprzedawczyk dla kasy. O Vierim i Vieirze nie wspominam.
FallenOne
29 marca 2011, 14:27
Dyskusja zaczęła się nie od tego, czy Gallas powinien dostać kontrakt, czy nie w ogóle. Chodzi o to, że dostał kontrakt na następne dwa sezony! Nie chodzi o żadne ideały i powody gry w piłkę, żadną przeszłość klubową. Chodzi jedynie o to, że obiektywnie, 33-letni obecnie Gallas za dwa sezony będzie już cieniem samego siebie, bo przy tempie PL nie da się w wieku 35 lat fizycznie sprostać Tevezom, Suarezom, czy innym killerom (a to tylko przykład). Powtarzam, obiektywnie. A nawet jeśli będzie w stanie, to co szkodzi dać mu teraz kontrakt na kolejny sezon, a jeśli fizycznie wytrzyma, to dać mu na następny. Myślę, że po prostu taki warunek postawił, a klub na niego przystał i tyle.
Marcin
29 marca 2011, 16:58
Ale Gallas to, no sami sobie dopowiedzcie kto, nie dlatego, że gra dla kasy. Przynajmniej dla mnie. BAE też traktuje piłkę jako zawód, nic więcej, ale jednak różnicę między panami widać. Ja Gallasa nie lubię, jedynie toleruję, bo tanim cwaniaczkiem mi się widzi. Gol strzelony Irlandii, sprzedawanie szatni Arsenalu (akurat w dniu premiery swojej książki-czy ktokolwiek wierzy w zbieg okoliczności?), burdel w kadrze. Choćby został ostoją naszej defensywy, ba królem strzelców-mnie nie przekona, będę czekał aż wyleci z WHL
varba
29 marca 2011, 18:08
Czy dobry kibic przekłada własne "widzi mi się" nad dobro klubu, niech każdy sobie sam odpowie. Argument że straci szybkość trochę nie do końca przekonuję, bo Dawson nigdy szybkości nie miał i jakoś nikomu nie przeszkadza. A Gallas nawet w wieku 33 lat jest szybszy od niego i gdyby nie on to nie było by nas ani na 5 miejscu (patrząc na kontuzję naszych środkowych obrońców) ani w lidze mistrzów. William zapracował sobie na ten kontrakt. Długość kontraktu też mnie nie zdziwiła, bo raz Gallas z powodu długości zgodził się na obniżkę zarobków, dwa roczny kontrakt to mógł dostać w każdym klubie we Francji (patrząc na formę Crisa nawet w Lyonie) więc długość kontraktu to był wabik. Niech ktoś mi wytłumaczy jak miał zachować się Gallas po podaniu Henry? Co miał zrobić skoro przypisujecie mu winę za zagranie ręką Henry. Każdy piłkarz który znalazłby się na pozycji Gallasa wpakowałby piłkę do siatki Messi, Van der Vaart, Pavlyuchenko (jakby trafił do bramki) Bale każdy, bo decyzja należy do sędziego, w takich sytuacjach nawet nie ma czasu na myślenie. Niech ktoś mi napisze co miał zrobić Gallas, bo całe te oskarżanie zalatuję mi hipokryzją!
Barometr
29 marca 2011, 19:50
Pav chyba w bramkę by trafił. Właśnie walnął gola w towarzyskim. Ciekaw jestem - tak właśnie zmieniając temat (bo mi się o Gallasie szczerze nie chce dyskutować - ktoś lubi piłkarzy tego typu - proszę bardzo, ja nie muszę, byleby dobrze grał dla naszego klubu i będzie ok) kto u nas w ataku będzie po tej przerwie wybiegał. Dziś gra Anglia z Ghaną - może Defoe coś walnie?
varba
29 marca 2011, 20:54
Pod artykułem o Gallasie nie chcesz dyskutować o Gallasie, ciekawa opcja. Ja chciałbym tylko odpowiedź na pytanie, co Gallas zrobił nie tak w meczu z Irlandią i jak powinien się zachować, potem można dyskutować o czymś innym. Defoe słabo jak zwykle, niewidoczny! Co innego A. Gyan który zjechał Lescotta jak dziecko!
Barometr
30 marca 2011, 00:14
No i Ghana się postawiła, a gol Carrolla. O Defoe goal.com napisał - His speed gave England another dimension but did not get the kind of opportunity that he thrives upon and his touch was heavy i dał mu ocenę 5.5. Gorsze mieli tylko Lescott i Cahill. Nie widziałem meczu, więc nie wiem, jak to wyglądało, ale na Eurosporcie wciąż lecą skróty - to może zerknę. Mecz Kamerunu przełożony - ktoś wie czemu?
pieszy__1975
30 marca 2011, 03:57
no to się DADI popisałeś. jak to mówią lepiej nic mówić i tylko udawać głupka niż się odezwać i rozwiać wątpliwości.
pieszy__1975
30 marca 2011, 04:12
A fallenone odpowiem inaczej. Rozumiem, że jesteś fanem kogutów, oglądasz ich mecze oczywiście w miare możliwości i w związku z tym na futbolu się jako tako znasz - tzn przynajmiej nieco więcęj niż same przpisy gry w piłkę nożną. Rozumiem też, że miałeś okazję widzieć Galasa w kilku meczach w których reprezentował barwy naszego klubu. Zakładam też, że nie oglądałeś tych spotkań będąc w stanie upojenia alkoholowego lub jakiegoś innego. W związku z tym powinieneś mieć wyrobioną opinię o naszych zawodnikach w tym o Galasie. |I nie ma co bredzić o jakiejś szybkości, którą już teraz nie dorównują mu młodsi koledzy a mimo to gra na 5+, o jakimś byciu szrotem za rok, dwa choć teraz taki np: Basong jest na poziomie wielokrotnie gorszym niż Galas mógłby być za dwa lata. Trzeba sobie odpowidzieć na pytanie ile dla naszego klubu zrobił. A dyskusję o przywiązaniu do barw, miłości do klubu zostawmy gówniarzom takim jak DADI
pieszy__1975
30 marca 2011, 04:28
i jeszcze jedno do FallenOne. Życzę Ci żebyś miał możliwość decydowania o tym kto wystąpi w obronie w najważniejszych meczach w PL. I żebyś zgodnie z Twoim przekonaniem postawił na tych którzy sa przyszłością klubu. I żebyś potem przyjął na klatę krytykę swojej decyzji - stawiania na tych którzy są przysdzłością a najlepszych sadzając na ławie. CHŁOPIE!!! MY WALCZYMY O TOP 4. Do ogrywania się to jest puchar anglii, ligi i inne towarzyskie potyczki
pieszy__1975
30 marca 2011, 04:34
I jeszcze jedno - znów do FallenOne. Jak Ty to powiedziałeś? Że Galas i Dawson są podobni w charakterystyce i umiejętnościach? Zmień dyscyplinę chłopie.
md18
30 marca 2011, 07:11
Na polskim podwórku był Maciej Szczęsny. Nawet jeśli nie był wielbiony w swoich kolejnych klubach, był szanowany. Za co ??? Za to że tak jak Gallas zostawiał serducho na boisku. Najemnik ale z klasą. Też nie jestem wielbicielem Gallasa ale stać mnie na to żeby okazać mu szacunek za wkład w naszą grę.
A z Pawłem pozwole sie nie zgodzić co do BAE. Uwazam że piłkarsko conajmniej jest juz na poziomie Gallas (zachowując proporcje związane z pozycjami zajmowanymi)
DADI
30 marca 2011, 11:47
pieszy nie wiem po co ty tu wchodzisz i zaczynasz tutaj brednie gadać o Gallasu Dawsonie o pucharach Ligi, przecież my to wszystko wiemy> Gallas przeszedł do nas, stało się, pewnie teraz ubolewacie, że w składzie jakiegoś tam Arsenalu nie gra zawodnik, który wystąpi w ĆWIERĆFINALE LIGI MISTRZÓW.Koniec Tematu
DADI
30 marca 2011, 14:14
oczywiście nie była to z mojej strony wbita na BAE, uważam, że wykonuje u nas kawał świetnej roboty, ale jednak Gallas to klasa światowa dla mnie, BAE to półeczka niżej. Poziom Bainesa czy Clichy'ego
piotrek97
30 marca 2011, 18:19
dobrze gallas trzyma obrone jest dobry z dowsonem tworzy znakomita pare stoperów
jaroszy
30 marca 2011, 18:53
Gallas to doświadczenie i rutyna , wydaje się to być dobry ruch z podpisaniem dłuższej umowy z Willim .
FallenOne
31 marca 2011, 08:30
Pieszy, merytorycznie nie ma co z tobą dyskutować, bo się do tego, z całym szacunkiem nie nadajesz. Zacząłeś nieźle, ale widać, że z każdym zdaniem bardziej się nakręcałeś. Ten serwis cechuje kultura wypowiedzi i jakaś wiedza, a oczywiste jest, że każdy może się z czymś nie zgadzać, albo widzieć coś inaczej. Poza tym, merytoryczna dyskusja z kimś, kto nie stara się widzieć w słowach tego, z kim dyskutuje, co naprawdę miał na myśli, tylko szuka 'własnego' znaczenia i przeinacza sens wypowiedzi, jest bezsensowna. Najpierw udowodnij swoimi wypowiedziami, że masz jakąś wiedzę, a dopiero potem każ innym zmieniać dyscyplinę. Ok?

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji