Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Gareth Bale: "Walczymy o podium"

27 marca 2012 Marcin Spurs News
Walka o trzecie miejsce w tabeli Premier League nabiera rumieńców. Ostatnio pozycję tę zajmują zawodnicy Arsenalu, lecz pomocnik czwartego Tottenhamu, Gareth Bale, jest przekonany, że on i jego koledzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Jeszcze miesiąc temu, Tottenham ze spokojem patrzył na rywalizujące z nim zespoły. Podopieczni Harry'ego Redknappa mieli dziesięć punktów przewagi nad Arsenalem i nic nie zapowiadało nadchodzącego kryzysu formy zawodników z White Hart Lane. Tymczasem, od momentu derbowej porażki z "Kanonierami" 2:5, Spurs nie potrafią wrócić na ścieżkę zwycięstw. W miniony weekend Tottenham zremisował bezbramkowo na wyjeździe z Chelsea i do trzeciego Arsenalu traci już trzy punkty.

Pomimo to Gareth Bale, skrzydłowy Tottenhamu, jest przekonany, że jego drużyna nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.- Nie graliśmy najlepiej w minionym miesiącu, lecz to jest już za nim. Wiemy, o co walczymy. Naszym celem jest zajęcie trzeciego miejsca w tabeli - przyznał walijski internacjonał.

W nadchodzący weekend, zespoły z Londynu zmierzą się z beniaminkami Premier League: Tottenham podejmie Swansea City, natomiast Arsenal czeka trudny wyjazd do Queens Park Rangers.

Komentarze: 11

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

smackey
27 marca 2012, 09:39
Qpr jest slabe a arsenal na gazie ale czasem qpr potrafia sie niezle zamurowac, dobrze, ze swansea gra na wyjezdzie a nie u siebie to dla nas duzo lepiej, mam nadzieje, ze lennon szybko wroci bo prawe skrzydlo bez niego wyglada slabo
Nylon
27 marca 2012, 10:23
a ja bym chciał żeby Bale nie tylko w wywiadach, ale i na boisku pamiętał że nie ON walczy tylko ONI. że nie jest sam na boisku.
aapa
27 marca 2012, 12:15
Walijski Zczezny kontratakuje. Mam nadzieję, że ego jego ego na chwile chociaż wylądowało i będzie grać dla drużyny, nie dla siebie.
varba
27 marca 2012, 15:32
Przed poprzednim meczem z Boltonem też się pompował i na otwarcie meczu walnął sobie swojaka. Można by pomyśleć zdarza się przypadek, ale nie do końca, bo rzut rożny został sprokurowany przez brak zaangażowania Walijczyka w grę obronną
RAFO THFC
27 marca 2012, 21:51
Dobrze, niech kłapie ktoś pyskiem w stronę Anali --- poza-meczowe gierki jak najbardziej - mile widziane! Jeszcze powinien dodać "że mimo 3 pkt straty do Wolwich nie uważa żeby Ars - był lepszy od Tott - bo na każdej pozycji mamy mocniejszych piłkarzy" ;-] --- patrz wypowiedź Szczenki po meczu na WHL...
RAFO THFC
27 marca 2012, 22:40
Będzie AZZA - będzie szansa na 3top
jaroszy
29 marca 2012, 09:06
Bale jasno stawia sprawę i tak powinno być . Mamy lepszy zespół od Anali i jesteśmy w stanie zająć miejsce na podium , choć dla mnie najważniejsze jest utrzymanie miejsca w top 4 .
tuczi
29 marca 2012, 17:00
O ile Chelsea nie zdobędzie LM, jaroszy...
halabala
30 marca 2012, 12:28
O kurcze, tuczi faktycznie - wtedy czwarte miejsce nie dawaloby Champions League...Wprawdzie perspektywa ta jest bardzo ale to bardzo niewyobrazalna, ale nie takie cuda sie zdarzaly. Powiem szczerze, gdyby faktycznie do tego doszlo, czyli my na czwartym a Chelsea wygrywajaca CL, to mimo tragizmu sytuacji, chybaby mnie ona wrecz rozbawila...
jaroszy
30 marca 2012, 13:09
Piłka jest przewrotna halabala , ale nie wierzę w takie rzeczy jak zwycięstwo Chelsea w LM .
tuczi
30 marca 2012, 16:03
Dobrze gadasz halabala. Wtedy już nawet nie płakać, tylko się śmiać ;).

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji