Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Genialny rajd Bale'a dał remis w starciu z Norwich City

31 stycznia 2013 Barometr Recenzja meczu
Norwich City zremisował na własnym boisku z Tottenhamem Hotspur 1:1 (1:0) w meczu 24. kolejki Premier League. Po tym meczu "Koguty" utrzymały czwartą pozycję w tabeli. Z kolei "Kanarki" plasują się na 14. miejscu w lidze.

Już w pierwszej połowie spotkania na Carrow Road nieoczekiwanie prowadzenie objęli gospodarze. W 32. minucie meczu po wrzutce w pole karne Tottenhamu - do piłki dopadł Irlandczyk Wes Hoolahan, który mocnym strzałem z bliskiej odległości pokonał Hugo Llorisa.

Zaraz po zdobytej bramce gospodarze postawili tzw. "autobus". Za wyjątkiem napastnika Granta Holta - wszyscy piłkarze Norwich City skupili się na defensywie i tylko od czasu do czasu z kontrą wchodzili na połowę boiska Tottenhamu.

Drugą część spotkania Spurs zaczęli dość nerwowo i "Kanarki" miały okazję do zdobycia gola. Na szczęście podopieczni Andre Villasa-Boasa szybko opanowali grę i zaczęli dominować na boisku. Przyniosło to efekty w 80. minucie spotkania, gdy fantastycznym rajdem z połowy boiska popisał się Walijczyk Gareth Bale. Skrzydłowy "Kogutów" wymanewrował obrońców rywali i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Marka Bunna.

Do ostatnich minut Tottenham próbował rozstrzygnąć pojedynek na swoją korzyść, ale na posterunku był wspomniany - Bunn. W końcówce spotkania angielski golkiper obronił w kapitalnym stylu strzał wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko - Gylfiego Sigurdssona.

W meczu z Norwich City w barwach ekipy z White Hart Lane zadebiutował Lewis Holtby. Kapitan młodzieżowej reprezentacji Niemiec był niezwykle aktywny. W trakcie 19. minut na boisku częściej był przy piłce (26 razy), niż Jermain Defoe (25), który rozegrał pełne spotkanie.

Norwich City - Tottenham Hotspur 1:1 (1:0)

Bramki: Hoolahan (32) - Bale (80)

Norwich City (4-4-2): Bunn: Martin, Bassong, Turner, Garrido; Snodgrass, Johnson, Tettey, Pilkington; Hoolahan (Howson, 80), Holt. Rezerwowi: Camp, Whittaker, R Bennett, Jackson, Fox, E Bennett.

Spurs (4-4-1-1): Lloris; Walker, Dawson, Vertonghen, Assou-Ekotto; Lennon (Sigurdsson, 87), Dembele, Parker, Bale; Dempsey (Holtby, 71); Defoe. Rezerwowi: Friedel, Caulker, Gallas, Naughton, Livermore.

Żółte kartki: Norwich - Garrido, Holt, Snodgrass, Hoolahan. Spurs - Holtby.

Sędzia: N Swarbrick.

Widzów: 26,818.

Komentarze: 19

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Zoolander
30 stycznia 2013, 22:49
Były w tym sezonie momenty, gdzie Defoe naprawdę błyszczał i mogło się wydawać, że Boas wyhodował w nim szare komórki, ale najwidoczniej to była tylko chwilowa słabość. Niereformowalny typ.
RAFO THFC
30 stycznia 2013, 23:05
ja wam mówię - będzie 3 napastnik do Ade i JD - to będzie i zdrowa konkurencja w ataku .. i poprawi się gra całego zespołu
Barometr
30 stycznia 2013, 23:10
RAFO - kurde każdy to widzi, ale ważne, żeby Levy'ego przekonać... Jak zwykle czekamy na ostatni dzień okna. Ale trzeba przyznać, że Holtby to będzie kapitalny transfer
Buli
30 stycznia 2013, 23:17
Śmiesznie że mam taki kompleks "gorszej drużyny". W kazdym sezonie znajduje się jakiś przeciętniak, który uwielbia ucierać nam nosa...Wolverhampton, WHU, Everton, Stoke...teraz mamy Norwich :)
varba
30 stycznia 2013, 23:21
Pierwsza połowa była żałosna. Nasze zaangażowanie w pierwszej połowie było tragiczne. Przegrywaliśmy wszystkie jak to się mówi w Anglii "second ball". Defoe jest w tak słabej formie, że do pustej bramki by nie strzelił. Nie wiem co się stało w z tym chłopakiem. Wydaje mi się że brak konkurencji na niego tak działa. Jest za niski i za słaby żeby grać z przodu samemu, jedyne w czym był dobry to wykończenie akcji, a teraz nawet tego nie ma. Gra tylko bo nikogo innego nie mamy. BRAWO LEVY!!! Jedyna osoba, która zasłużyła na pochwały w tym meczu to Lewis Holtby. Chłopak jednej piłki źle nie zagrał. Wszystkie podania były niekonwencjonalne i zagrane co do centymetra. Szkoda, że Boas dał mu tylko 20 minut. Jestem zachwycony, że mogłem go zobaczyć w jego debiucie dla naszej drużyny. Przy naszym dużym posiadaniu piłki wróżę mu świetną karierę. Odniosłem wrażenie, że wie co chce zrobić z piłką zanim do niego trafi.
Barometr
30 stycznia 2013, 23:23
Tak jak wspomniał AVB - Holtby to ktoś na miarę Van der Vaarta, tylko jeszcze cała kariera przed nim. Miejmy nadzieję, że na dłużej ta kariera będzie się rozwijała właśnie na WHL
RAFO THFC
30 stycznia 2013, 23:52
ostatnie 20 min prawie nic nie zobaczyłem - tak mi net-a cieło .. ale jak mówicie, że LH dobrze spobie radził -- to lżej mi już na duszy i spokojnie pójdę spać
TrueYid
31 stycznia 2013, 01:16
Holtby to transfer na lata, dodać mu jeszcze jakiegoś młodego napastnika i gra w ataku całkiem inaczej będzie wyglądała.
fingor
31 stycznia 2013, 06:27
u mnie Rafo dokładnie na odwrót ostatnie 20min przestało ciąć :) w 100% zgadzam się z Varbą , na dodatek żółta dla Holtbiego zupełnie niesłuszna ,czyściutki odbiór ... w końcu zobaczyłem zmiennika który coś wnosi do gry , zapierdzielał od pierwszej sekundy na boisku , a nie jak Big Tom ,który wchodzi na 10 min i snuje się po boisku...
fingor
31 stycznia 2013, 06:28
no i na szczęście inne wyniki w miarę korzystne , oprócz wygranej evertonu...
halabala
31 stycznia 2013, 07:22
Powiem tak - nie ma Sandro, nie ma gry, jest Bale - jest ratunek. Kiepsko to wygląda w środku pola - jednak Parker to (jeszcze) nie ta sama para kaloszy co Brazylijczyk. Nad JD pastwić się nie będę, chociaż o tyle dobrze, że spadek formy przyszedł teraz, bo może wymusi jakiś transfer napastnika za pięć dwunasta. Holtby super debiut - gość ma świetną technikę i do tego jest zadziorny - kogoś takiego nam było trzeba i w następnym meczu spodziewam się ławki dla Dempseya i pierwszego placu dla Niemca.
RAFO THFC
31 stycznia 2013, 08:06
"kogoś takiego nam było trzeba i w następnym meczu spodziewam się ławki dla Dempseya i pierwszego placu dla Niemca."
-- dokładnie tak
_jaroszy
31 stycznia 2013, 10:10
Fajnie że Holtby miał dobre wejście do drużyny , może w następnym spotkaniu dostanie szanse od początku spotkania . Szkoda że nie zdobywamy pełnej puli , na szczęście nie odskoczyła Chelsea , ale za to Everton nas podgonił do 1 punktu.
Barometr
31 stycznia 2013, 13:35
Ja się tylko zastanawiam, czy lepiej Holtby za Dempseya, który ostatnio coś tam jednak strzela, czy jednak za Parkera, który niestety nie potrafi się wstrzelić do drużyny. Masa niebezpiecznych strat w środku pola. Mogło to się źle skończyć
halabala
31 stycznia 2013, 13:54
Pytanie, czy Holtby to typ playmakera? Nigdy wczesniej nie widzialem go w akcji, a z komentarzy w roznych tematach transferowych, no i z tego, co widzialem wczoraj wynika, ze to raczej typ pracego do przodu playmakera. A na dwoch takich, to znaczy Holtby'ego i Dembele nie mozemy sobie pozwolic, bo w srodku pola rywale nas zniszcza. Parker gra jak gra, ale jego rola to bycie bulterierem chroniacym tyly, a nie ciagnacym gre do przodu. Tak czy siak wyjazdowy remis nie jest zlym wynikiem
halabala
31 stycznia 2013, 14:26
raczej playmaker w stylu VdV, chociaz zdecydowanie rzadziej cofający się po piłkę. Siła, szybkość, kreatywność.
Barometr
31 stycznia 2013, 14:31
Moim zdaniem - Dembele można ustawić bardziej defensywnie. Tym bardziej, że w najbliższych meczach nie gramy z potentatami (WBA następne chyba) i można sobie pozwolić na więcej kreatywności kosztem defensywy
Walu
31 stycznia 2013, 14:43
Holtby wczoraj od razu po wejściu na boisko wziął na siebie ciężar gry. Każda akcja przechodziła przez niego. Dembele nie szuka aż tak bardzo gry. Raczej trzyma się środka, podczas gdy Holtby krąży na całej szerokości boiska i stara się, żeby przez cały czas można było do niego podać. Taki VdV właśnie trochę
Damian88
31 stycznia 2013, 14:50
Wiedziałem, że to będzie trudny mecz, fajnie, że ugraliśmy chociaż ten 1 pkt, bo Norwich potrafi utrzeć nosa najlepszym grając na własnym boisku. No i żadna nowość - potrzebujemy bramkostrzelnego napastnika.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji