Jak donoszą brytyjskie media, Giovanni dos Santos jest gotowy na wypożyczenie do Tureckiego giganta - Galatasaray.
Turcy już od jakiegoś czasu obserwowali Gio, który nie potrafił się przebić do pierwszego składu Tottenhamu, w tym sezonie zaliczając jedynie 3 występy.
Zeszły sezon również nie był zbytnio udany dla młodego meksykanina, który większość sezonu spędził na wypożyczeniu w Ipswich Town.
W związku z tym, że reprezentacja meksyku wystąpi w tegorocznych mistrzostwach świata, Giovaniemu bardzo zależy na regularnych ligowych występach. Bardzo możliwe jest wypożyczenie do końca sezonu, z opcją transferu definitywnego
Gio zasili Galatasaray ?!
26 stycznia 2010
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 31
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Może czas by zacząć przeprowadzać badania psychologiczne przed ściągnięciem piłkarza? Z tego co słyszałem w Milanie są takie badania przeprowadzane w szczególności dla młodych piłkarzy. Taka zmiana mogłaby przynieść sporo korzyści. Wyobraziłem sobie Romana rozmawiającego z psychologiem po angielsku
Nie powiedziałem że jedynie chodzi mi o katolików, dlatego wymieniłem Kakę - protestanta właśnie, Ze Roberto chyba też jest prostestantem (choć nie dało się tego precyzyjnie wyczytać z jego książki).
Natomiast o co mi w tym wszystkim chodzi: uważam że ludzie wierzący, żyją w trochę innym świecie, świecie wartości i hierarchii, gdzie trzy cnoty są na świeczniku: wiara, nadzieja, miłość.
Myślę że to wszystko pomaga w życiu - także piłkarskim.
Wiem ze pewnie teraz niektórzy się oburzą, ale zobaczcie jak z problem poradził sobie człowiek zachodu - Enke, a jak "ciemny" Honduranin - Palacios...
A niewierzący to nie? Poza tym "wierzący" to wciąż za luźne określenie. Wierzący w co? Shehata jako trener mógłby być? A co do mieszania Boga/ów do ziemskich dupereli" to jest taki fajny cytat gdzieś z Neila Gaimanna-"Nie wiem kim jest Bóg ale z pewnością nie jest to żadna wszechmocna istota, której największym zmartwieniem jest to, żeby moja drużyna sportowa wygrała mecz"
Nie wierzący oczywiście może też być człowiekiem "uporządkowanym", ale uważam że takiej osobie jest trudniej osiągnąć pewne cnoty...bo nie do końca zna źródła skąd czerpie swoją inspirację. bo jak mawiał Chesterton:"to że ktoś nie wierzy w Boga, nie znaczy że w nic nie wierzy, ale znaczy że wierzy w cokolwiek" czytaj: imprezy, seks, przyjemności i wiele wiele innych rzeczy, które nie tylko dla piłkarza mogą negatywnie odcisnąć się na karierze...
Ludzie ktorzy radza sobie w zyciu,ktorzy mysla ze maja wszystko,nie potrzebuja Ewangelii,sami wola byc bogami.Alkoholicy,ludzie ktorzy stoczyli sie juz na samo dno,ludzie ktorzy nie poradzili sobie w systemie tego swiata,czesto w rozpaczy przychodza do Jezusa i zostaja pokrzepieni,ich zycie sie zmienia,staja na nogi,zyskuja radosc.Wtedy ich problemy okazuja sie blogoslawienstwem.Ja mam pytanie do ciebie,co ateisci ktorzy chca im to wszystko zabrac dadza im w zamian?
'Chrystusa zabili ludzie religijni. Nie szubrawcy, pospolici przestępcy, męty społeczne… Ludzie religijni! Co więcej, usiłował bronić Go Piłat – pogański dostojnik rzymski, człowiek ( cóż za kosmiczny paradoks! ) w najmniejszym stopniu nie zainteresowany oddawaniem czci Bogu. Jednak nie zdołał ich przekonać.Historia chrześcijaństwa pokazuje, że religijność jak zaślepiała tak zaślepia dalej. Religijne wyprawy krzyżowe, religijna święta inkwizycja mordująca wolnomyślicieli i innowierców, prześladowania anabaptystów „ekumenicznie” dokonywane rękami religijnych katolików i ewangelików, amerykańskie nieludzkie niewolnictwo celebrowane z upodobaniem przez religijnych metodystów i baptystów.'
Myslalem ze wrzucasz do jednego worka prawdziwych Chrzescijan z osobami kierujacymi sie tylko martwa religijnoscia.Tak tylko z NT.Widze ze chcialbys sie spierac,wyciagac jakies naukowe dowody,podwarzac itd. To nie ze mna.