Brazylijski bramkarz Tottenhamu, Heurelho Gomes, ma nadzieję, że udało mu się w końcu przekonać do siebie kibiców klubu z Londynu, mimo słabej formy na samym początku sezonu. Sprowadzonemu z PSV Eindhoven zawodnikowi w pierwszych meczach przydarzyło się kilka, nieczęsto decydujących o wyniku spotkań, gaf, jednak gdy rozgrywki Premier League zbliżały się ku końcowi, forma Gomesa rosła.
Niewątpliwie przyczynił się do tego styczniowy transfer Carlo Cudicini'ego z Chelsea. Włoch zapewnił Tottenhamowi rywalizację na tej newralgicznej pozycji, a co za tym idzie pomógł Gomesowi przystosować się do angielskich warunków. Brazylijczyk dodaje, że również kibice są dla niego nad wyraz uprzejmi.
"Myślę, że tutaj w Londynie fani się ze mną identyfikują, co jest dobre. Czuję, iż mnie szanują".- mówi Gomes.
"W piłce nożnej nie chodzi o managerów czy piłkarzy, ale o fanów. To oni ciężko pracują, płacą by oglądać mecze, i ciągle wspierają swój klub".
"W Tottenhamie cały czas czuję, że łączy mnie z kibicami specjalny rodzaj uczucia. To bardzo ważne".
Gomes: "Chodzi o kibiców"
6 lipca 2009
Spursmania
1 min czytania
3 327
Dyskusja
Komentarze (11)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
jakoś nie pamiętam kiedy ostatni raz jakiś zawodnik Spurs udzielał takich wypowiedzi. Heurelho, więcej takich jak ty na WHL ...
bez kitu za te słowa wielki szacunek 
Fajnie słyszeć takie słowa z ust tak ważnego ogniwa naszej drużyny! Brawo! Ale gomes zawsze wyglądał na takiego faceta, który ma sporo szarych komórek i rozumie, że piłka to nie tylko gotówka, biznes czy sława, ale także albo przede wszystkim zabawa i pasja dla setek tysięcy przeciętnych ludzi.
Ja mu nawet w te słowa doysć mocno wierzę, ale po Solu to ja keszcze trochę poczekam z aplauzem.
Gomes zyskał u mnie szacunek nie ma co...
No nie powiem.......... Mocno "in plus" zaskoczył mnie "ośmiornica" tą wypowiedzią. Brawo brawo brawo. Może bez aplauzu, ale szacunek Heurelio !
Zaskoczył? E, przecież on już wcześniej pozytywnie wypowiadał się o kibicach. Że mu pomogli, że go wsparli itp.
A tak ogólnie, pewnie pomyslałbym, że togadanie pod publikę, w rodzaju tego, że na WHL to już na zawsze, że kocham, że tamto sramto a West Ham daje wiecej ale walić ich, gdyby nie to, że o takim jego podejściu słyszałem jeszcze jak był w PSV. Zresztą wypowiadał się Gomes też o tym, że w Eindhovenm było fajnie, że chciałby wrócić.
A tak ogólnie, pewnie pomyslałbym, że togadanie pod publikę, w rodzaju tego, że na WHL to już na zawsze, że kocham, że tamto sramto a West Ham daje wiecej ale walić ich, gdyby nie to, że o takim jego podejściu słyszałem jeszcze jak był w PSV. Zresztą wypowiadał się Gomes też o tym, że w Eindhovenm było fajnie, że chciałby wrócić.
a pare niusów temu pisano że chce opuścić Wyspy Brytyjskie bo czuje że sobie nie radzi (i była to wiadomość z końca sezonu)
Jak wakacje zmieniają ludzi
Jak wakacje zmieniają ludzi
Marcin moje zaskoczenie nie dotyczylo pozytywnego wypowiadania sie o kibicach
. Ja wciaz pamietam jego chec odejscia z Premier League 
Widac że ma w głowie poukładane. Sądze, że w przyszłym sezonie pokaże pełnię swoich umiejętności. Poza tym szacunek za te słowa, to ważne co powiedział.
Gomes jest bardzo dobrym bramkarzem i dla mnie nie musi zyskiwac zaufania kibicow, bo juz je dostal
Czytaj dalej