Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Gomes powróci do PSV Eindhoven?

24 maja 2011 Marek Spurs News
Dyrektor sportowy PSV Eindhoven, Marcel Brands, nie wyklucza powrotu na Philips Stadion bramkarza Tottenhamu Hotspur, Heurelho Gomesa. Brazylijczyk reprezentował barwy holenderskiego klubu w latach 2004-2008.

Gomes trafił do Tottenhamu latem 2008 roku i z miejsca stał się podstawowym bramkarzem Spurs. Ostatniego sezonu Brazylijczyk nie może jednak zaliczyć do najbardziej udanych, przez co plotki o jego ewentualnym pożegnaniu się z "Kogutami" wzrosły.

Jednym z klubów zainteresowanych jego umiejętnościami może być PSV, które najprawdopodobniej latem rozstanie się z dotychczasowym bramkarzem, Andreasem Isakssonem.

- Gomes powiedział mi ostatnio, że jest zainteresowany powrotem do PSV - zapewnił Brands.- Powiedziałem mu, że zobaczę co się da w tej sprawie zrobić. Na ten moment nie mam nic innego do dodania.

Gomesowi, 11-krotnemu reprezentantowi Brazylii, pozostał już tylko rok kontraktu z zespołem z White Hart Lane.

Komentarze: 27

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

md18
24 maja 2011, 11:08
Jesli tak powiedział to potwierdza sie teoria, którą sobie stworzylem, że jest za słaby psychicznie na wyzwania związane z grą w PS.
Po takim sezonie jaki zaliczył powinien powiedzieć Harremu, że zaciska zęby ( cięzko w jego plastikowej szczęce ) i posladki i zrobi wszystko, żeby w zapomnienie poszły jego "wyczyny" z zakończonych rozgrywek. Podkulił ogon i próbuje zwiać...
aapa
24 maja 2011, 11:28
w sumie to nie wiadomo co myśleć: pierwszy sezon słaby, drugi super, trzeci średni. Czy to znaczy, że po heglowsku nastąpiła synteza? Czy spodziewać się po nim czegoś więcej? Trzeba mu głowę naprawić trochę. A może taki romantyczny scenariusz: Robbo wraca z Blackburn, odzyskuje miejsce w bramce reprezentacji, Anglia Mistrzem Świata, Spurs Mistrzem Anglii.
md18
24 maja 2011, 12:14
Myslałem że tylko ja jestem tak zboczony :) choć ostatnio jak napisałem o Robbo w kontekście stylu w jakim broni Huerlho to jedna pyra ;) mnie zjechała wiec lepiej już nic wiecej w temacie Robbo nie pisze he he
Zoolander
24 maja 2011, 12:44
Coraz więcej portali i gazet z wyższej półki zaczyna o tym pisać. Może jest coś na rzeczy. Oczywiście nie miałbym nic przeciwko.
FallenOne
24 maja 2011, 13:23
Jeśli ktoś chce nam za niego zapłacić, to trzeba się poważnie zainteresować sprowadzeniem dobrego bramkarza (Stekelenburg byłby idealny), a wtedy sprzedać Gomesa i znaleźć jeszcze jakiegoś młodego, perspektywicznego gościa na ławkę i będzie spokój. Bo nie wiadomo, co po sezonie z Cudicinim. Chociaż ostatnio mówi się, że HR chce sprowadzić Brada Friedela z AV, bo mu się kontrakt kończy (w końcu co to komu przeszkadza, że ma już skończone 40 lat...). I jak tu nie nazwać Redknappa wheeler-dealer?
Maras
24 maja 2011, 13:39
To jeżeli Gomes out to ja sugeruje Dudek in :D
aapa
24 maja 2011, 13:44
Problem Robbo też siedział w głowie. On miał wtedy jakieś problemy rodzinne, chorobę córki, czy coś w tym stylu. Był taki moment po przyjściu Gomesa, że o pewne rzeczy nie trzeba się było martwić, przestały wpadać górne lagi czy jakieś strzały życia. Pojawiło się za to coś innego. Robbo np. jest kilka poziomów nad Gomesem jeśli idzie o grę nogami, jak już piłkę złapie to raczej jej nie puści, a Ośmiornica to zawsze gdzieś te swoje macki zawinie niefortunnie.
aapa
24 maja 2011, 13:45
Given podobno odchodzi z City. Dla mnie to świetny zastępca dla Gomesa. Może nawet lepszy.
FallenOne
24 maja 2011, 14:27
Given też byłby fajnym wyborem, chociaż miałbym dwa zastrzeżenia. Po pierwsze, to znowu rozwiązanie na krótką metę, a poza tym nie wiemy, w jakiej jest formie, bo nie grał już od dawna...
Bale93
24 maja 2011, 14:55
Gomes jest moim zdaniem najlepszym bramkarzem jakiego mozemy miec.Kogo myslicie że sprowadzimy? Neuera? Julio Cezara( który swoją droga pokazuje ciągle ze jesli strzał leci w bramkę to on nie ma szans:D)? Nie ma wtej chwili dużo dobrych bramkarzy w stosunkowo młodym wieku. Wiem że bramakarz może grać nawet do 40 (VdS) ale lepszych od Gomeza jest moim zdaniem mało. Poprostu musi się całkowicie koncentrować i tylko z tym ma problem.
TrueYid
24 maja 2011, 15:48
Temat Neuera byl juz kilka razy omawiany. Dla mnie Gomes zrobil duzo dla klubu,po wpadkach i tak dostawal szanse. Teraz HR zobaczyl na czym stoi i pewnie rozglada sie za jakims bramkarzem. Jestem jak najbardziej za powrotem Robinsona,ale tylko w sytuacji gdy Gomes zostaje. Jeden gra lepiej nogami,drugi ma niesamowite parady,rywalizacja miedzy nimi moglaby wylonic 1 bramkarza. No i ciagle licze ,ze HR w koncy zerknie na Mandande albo Stekelenburga...
aapa
24 maja 2011, 16:36
czyli co 3 ich ma być: Robbo od gry nogami, Gomes od parad, a Stekelenburg od rzucania pucharem?
TrueYid
24 maja 2011, 17:01
nieee. Jesli zostaje Gomes to najlepiej byloby sprowadzic Robinsona bo kazdy wie jak gra i to jest bezpieczne rozwiazanie. Jesli Gomes out to ,przynajmniej dla mnie,najlepsze rozwiazania to 2 nizej wymienione. Robinsona darze ogromna sympatia i chcialbym zeby wrocil.
Marcin
24 maja 2011, 17:07
No ok. Ale kto w jego miejsce? Kogo lepszego znaleźć? Czekam na giełdę nazwisk waszych ulubieńców, których tak dobrze znacie z 5 meczów na jakieś 30 i ewwntualnie z gazet.
mosaj
24 maja 2011, 17:51
Ja tam jestem zwolennikiem jeszcze jednej szansy dla Gomesa. Mimo wszystko to bardzo dobry bramkarz, wprowadził nas do Ligi Mistrzów, w tym sezonie popełnił wprawdzie sporo błędów, ale niejednokrotnie notował też pierwszorzędne parady. Problem nie leży w umiejętnościach, a w psychice, Heurelho łatwo się podpala, po udanej interwencji decyduje się na jakieś debilne zagranie, brakuje mu koncentracji ... psycholog sportowy, jakiś trener, nie wiem, ktoś kto może w tej sytuacji pomóc i będziemy mieli jeszcze pociechę z Gomesa ... a jak odejdzie? kim go zastąpić? Wbrew pozorom na rynku nie ma wielu bramkarzy lepszych i jednocześnie dostępnych. Mi przychodzą do głowy dwa nazwiska: Frey i Stekelenburg ...
rudy756
24 maja 2011, 20:30
Tottenham powinien zainwestowac w mlodego i dobrego bramkarza, o takiego jest ciezko. Bardzo chcialbym zeby stanal po miedzy slubkami Robinson godny zestepca. Takie jest moje zdanie.
Barometr
24 maja 2011, 23:23
Nam potrzebny jest bramkarz solidny. Żaden Gomes, Robinson, czy Boruc - tylko facet, który swoje wpuści, ale to czego nie powinien - wybroni, a i czasem popisze się jakąś niebywałą paradą. Takich bramkarzy jest akurat sporo. Oczywiście połowa zaraz zmieni barwy klubowe, a nasz klub nawet się nimi nie zainteresuje, tak jak kiedyś było to z Hugo Llorisem, gdy grał w Nicei, czy Joe Hartem, którego chciał się pozbyć City po sprowadzeniu Givena. Ale ok. W brodę sobie popluliśmy, a teraz nie przegapmy chociaż jednego z tych - Akinfeev, De Gea, Stekelenburg, Adler, względnie Benaglio, czy świetny z Udinese - Handanović. Co najmniej połowa z nich jest realnie do kupienia.
aapa
25 maja 2011, 06:55
Chyba ta mniejsza połowa :) Jakikolwiek zakup możliwy jest po sprzedaniu Gomesa. Ale żebyśmy nie zostali z ręka w nocniku.
halabala
25 maja 2011, 07:00
Ja z kolei, patrzac na lokalne podworko, nie obrazilbym sie na Bena Fostera lub Alego Al Habsiego
MARCUS
25 maja 2011, 18:41
Problem Robbo jest jeden, ale za to duży. Ubzdurał sobie, że jest bramkarzem i chyba cały czas w to wierzy. Myślę, że podobnie ma Foster (tak dla HB) Ogólnie to mnie trochę to zastanawia. Kean partaczył wiele, puszczał się na lewo i prawo, ale on mógł na miłość i legendę liczyć. Gomes, bramkarz dobry, a czasem bardzo dobry, 2 bramkarz reprezentacji, już na to liczyć nie może. Fajnie ;/ To na tej zasadzie ja chcę wyjebania VdV, bo dorzuca 1 na 100 celnie z rogu. Podobno to jakiś tam brylant Ajaksowski jest. Chcę wyjebania Bale, bo na razie to zagrał dobrze 1 rok (wiosna, jesień) . Ogólnie w ten sposób to wyrzucić można każdego. Ps. W życiu nie zgodzę się że Loris to jakiś zajebisty zawodnik. Coupetowi z czasów śwetności to może co najwyżej ...... Ogólnie bramkarzy we Francji bym nie szukał, a już na 100% na Wyspę.
aapa
26 maja 2011, 10:17
oj tam przesadzasz Marcus, oczywiście, że jest bramkarzem.
heihaczi
26 maja 2011, 10:49
A ja nie wiem co można zarzucić Llorisowi. Tyle razy ile go oglądałem, a oglądałem go już gdy miał 21 lat ( obecnie ma ile 24?) robił niesamowite wrażenie na mnie i nie tylko na mnie. Oaza spokoju, świetny przy stałych fragmentach gry, ma dopiero 24 lata więc nie wiem jak można pisać o bramkarzu w tym wieku, że nie jest jakiś świetny. Coupet w jego wieku to co najwyżej ... ;) no :) A trzeba pamiętać, jaką ekipę miał Coupet, a co obecnie ma Lloris. Jakiś świetny to nie jest np Rene Adler. Lloris jest dla mnie z tych dostępnych do kupienia zaraz po Neuerze, który wg mojej skromnej opinii nie jest obecnie gorszym bramkarzem niż te wszystkie Cechy czy Van der Sary.
MARCUS
26 maja 2011, 12:15
No co?? No co?? Jak miał 24 lata to ty mialeś 7, wiec co?? no co?? ;) I nie jaką miał ekipę, a jakiej ekipy był cześcią!! Różniac jak picie w Szczawnicy, a szczanie w piwnicy ;) A 24 lata to znaczy, że jeszcze moze się rozwinąc, ale dzisiaj to.... Casilas nie mial dowodu i był lepszy. Widoczniewidze co innego, jak dla mnie on jest moze i za spojony, mało ustawiający resztę. Może i jest dosyć pewny, dokładny, ale grzeczny chłoptaś z niego, dla mnie taki bezjajeczny. Nie wierze w to , ze jego rzemiosło coś tak naprawde zmieni. Ja się osobiście dziwiłem jak go Lyon kupowal. Z vdS nie ma co porównywać, bo jemu mecz do rozegrania pozostał, a z Cechem, to nie wiem jak mozna próbowac;) Chociaż skoro Lesiu lezy na wawelu to, znaczy, że wszystko już mozna ;)
Zoolander
26 maja 2011, 12:38
No faktycznie :) Jak ja miałem 7 to i tak widziałeś go pewnie tyle razy co ja ;) Może to i nie jest materiał na bramkarza do Premier League (że za spokojny), faktycznie, coś w tym może być. Nie patrzałem na to z tej strony nigdy. Zawsze widziałem w nim niesamowity spokój, opanowanie i właśnie tym spokojem wygrywał mecze. Chyba rzeczywiście na Anglię mogłoby to być za mało, nie wiem czy gość o podobnej charakterystyce w bramce się w Premier League kiedyś sprawdził. A może Lloris się krępuje ;) ? Licho go tam wie. Wiem, że to że jest taki "bezjajeczny" nie musi być wcale wadą. I nie wiem czy z TV można stwierdzić jak dyryguje linią obrony. Takie rzeczy to chyba widać tylko na trybunach lub z płyty boiska. Bo patrząc na Kinga to można po paru meczach wywnioskować, że jest taki spokojny, bezjajeczny i w ogóle nie dyryguje obroną. A dyryguje, tylko w spokojniejszy sposób niż to robi Gallas, Dawson czy Kaboul. No i nie porównywałem Llorisa z Cechami, tylko Neuera, który jest dla mnie wyżej niż Lloris, bo nie dość że olbrzymia szafa nie do przejścia, to jeszcze wulkan energii. Faktycznie, można mieć zastrzeżenia co do Llorisa i jego ewentualną przyszłość, ale co do Neuera, no to już sądzę, że nie ma co dyskutować. gdyby nie on to ten pierdzielnik zwany Schalke poleciałby z ligi. A wracając do Llorisa i Cecha to wiadomo, że porównywać nie można, z Cecha pewne było od początku jego kariery w Czechach jeszcze, że będzie wielkim bramkarzem, Lloris zaczął również wcześnie, ale rozkręcał się z każdym sezonem można powiedzieć.
aapa
26 maja 2011, 12:53
Generalnie to chyba taki zawód, że się rozkręca z czasem i lepszy starszy niż młodszy. Są wyjątki oczywiście, ale nawet taki VdS miał tak, że najpierw super, potem przeciętnie, potem wydawało się, że dobrze, ale raczej wykończeniówka, a tu nagle MU i wybuchło na nowo.
MARCUS
26 maja 2011, 13:37
Ale ja nie mówię, ze Coupeta widziałem w wieku 24 lat. Raczej chodzi mi o porównanie tego jak grał Coupet, kiedy został jakoś tam rozpoznawalny i Lorisa teraz. może on i zajebisty będzie, ale mi na dzień dzisiejszy cięzko zawyrokowac, ze to prawdopodobne bardziej niż mniej. Neuer mi się widzi, na wyspach by sobie dał radę. Ogólnie kiedunek Germany to dla mnie dzisiaj najfajniejszy rynek do zakupów. O lata śweitlne lepszy niż np Holandia, a nawet Francja (pod kątem gry na wyspach). Może przez moje zafascynowanie Bundesligą? Tak czy siak wiel bym dał żeby mieć np takiego prawego obrońce jak Piszczek. Ogólnie Lenonka Out za 20 melonów do Stoke, Piszczek na prawą do biegania i zaganiamy wszystkich do rogu;) rozmażyłem się... ;)
MARCUS
26 maja 2011, 16:08
Tak sobie przeanalizowałem i Lloris ma podobną charakterystykę co Craig Gordon, o którym trudno powiedzieć, że się w Anglii nie sprawdził ( to że co miesiąc się łamie, to inna sprawa ), ale też jest spokojnym, opanowanym bramkarzem, takim "bezjajecznym" :) Jak widać daje rady.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji