Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Harry chce syna w sztabie szkoleniowym

12 maja 2009 Sajmon Spurs News
Menedżer Spurs Harry Redknapp planuje wprowadzić w przyszłym sezonie swojego syna Jamiego Redknappa do sztabu szkoleniowego "Kogutów".

Redknapp sprowadził na WHL już 3 byłych piłkarzy Spurs: Sherwooda, Ferdinanda oraz Parksa.

"W przyszłym sezonie chciałbym żeby Jamie kilka razy w tygodniu zajmował się młodzieżą, co jest jego wielkim zamiłowaniem.

"On wyrabia sobie trenerskie papiery - będzie świetny w pracy z młodzieżą. Jest wciąż tylu byłych piłkarzy, którzy mają naprawdę wiele do zaoferowania.

"Tim oraz Les robią świetną robotę, ale kluby nie dają takim chłopakom szansy. Nie chcę stracić żadnego z nich, jednak jeśli ktoś przyjdzie z ofertą z niższych lig, będą fantastycznymi trenerami." - powiedział Harry.

Komentarze: 22

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

olivier
12 maja 2009, 13:17
I prawidłowo.Redknapp wie czego potrzebuje Tottenham.
Marcin
12 maja 2009, 13:25
Ale jak to tak? To nepotyzm przecież, nie?
Nylon
12 maja 2009, 14:21
czy ja wiem... śmierdzi mi tu coś układami
Nylon
12 maja 2009, 14:28
układami? A co w tym dziwnego że chce syna wziąć do sztabu? Jeśli będzie dobry to chwała mu za to. Gdzie tu jakis układ? Bierze Ferdinanda, Sherwooda i innych - ludzi związanych z Tottenhamem - jesli tacy ludzie nam nie pomogą to nikt nam nie pomoże
varba
12 maja 2009, 14:34
Tak to jest nepotyzm, ale gdzie go nie ma, poza tym to nie instytucja państwowa, żeby się nad tym rozwodzić
varba
12 maja 2009, 15:33
Troszkę chyba mylicie pojęcia. To, że Harry chce swojego syna w sztabie to nie jest nepotyzm, bo przecież Harry nie jest pracodawcą dla Jamiego. Fakt będzie jego "szefem", ale fuchy od swojego ojca formalnie nie dostanie, więc gdzie tu nepotyzm?
varba
12 maja 2009, 16:32
Troszkę chyba Raku nie zna definicji słowa nepotyzm, bo nic w niej nie ma o że ktoś musi być pracodawcą. Nie mam nic przeciwko temu żeby Jamie pracował z naszą młodzieżą, jest naszym byłym graczem i ma takie samo prawo jak każdy inny. Ale nie mam też nic przeciwko temu żeby nazywać rzeczy po imieniu!
TataPsychopata
12 maja 2009, 16:49
Chce miec obok siebie kogos zaufanego a syn to chyba najlepszy wybor.Nepotyzm??smieszne:)
varba
12 maja 2009, 17:39
Skoro bawią cię takie rzeczy to powinieneś kupić sobie słownik, czytałbyś sobie wieczorami różne definicje jeszcze "śmieszniejsze" niż nepotyzm ;-)
MARCUS
12 maja 2009, 18:25
Mam w pompie czy zatrudnia syna czy obcego, ja chciałbym wiedzieć jakie jest kryterium zapotrzebowania na kogoś takiego?? Niech nam chociaż trochę przybliży CV kandydata, bo to, że to lubi pracować z młodzieżą.... ciutke poważniej panie HR.
aapa
12 maja 2009, 19:12
Myśle że stary Redkanpp jest osobą odpowiedzialną i nepotyzm jest mu raczej obcy :)
Yido
12 maja 2009, 19:17
Jamie to bardzo fajny człowiek. Słyszałem już nieraz jego wypowiedzi, a czy na pracy z młodzieżą, się zna to się okaże. A młodszy z Rednkappów, to jeden kolejny były bardzo dobry piłkarz, a oni w większości przypadków sprawdzają się w roli trenerów.
Yido
12 maja 2009, 19:25
varba, znam definicję: http://pl.wikipedia.org/wiki/Nepotyzm tutaj masz całość. Czy coś nie zgadza się z moim określeniem tematu? Pracodawcą jest Levy, a Jamie to żaden jego członek rodziny. Harry służy tylko radą.
varba
12 maja 2009, 19:40
No tak płacił będzie Levy ale nie oszukujmy się że robotę dał mu Harry to on jest menadżerem i wybiera sobie sztab szkoleniowy. Nie chcę mi się o tym dyskutować bo mi się to podoba, lubię Jamiego i cieszę się że będzie pracował w naszym klubie. Ojciec załatwił pracę synowi co w tym złego, mnóstwo ludzi pracuje w firmach rodziców, nie widzę w tym nic złego o ile nie jest to firma państwowa utrzymywana z naszych podatków, wtedy wszystkim należą się równe szanse!
varba
12 maja 2009, 19:46
Ale to nie nepotyzm xD
varba
12 maja 2009, 19:53
oj ty uparciuchu ;-) czemu nie? ;-)
halabala
12 maja 2009, 20:07
Jamie to mądry chłopak - widać to było na boisku, widać przed kamerami, gdzie potrafi się sensownie wypowiedzieć i przeprowadzić ciekawą analizę gry. Jestem zwolennikiem angażowania w klubie jako trenerów byłych piłkarzy, związanych wcześniej z klubem (Jamie nie grał u nas za długo, ale zawsze kibicował Spurs) - po pierwsze kto lepszy na trenera, jak nie były piłkarz z głową na karku, który sam może pokazać ciekawe sztuczki i najlepiej dotrze do głów podopiecznych (przypominam, że w Anglii "trener" to gość od treningów, pomocnik managera i asystentów, więc tak naprawdę nic wielkiego), a po drugie byłe Koguty mogą zaszczepić w aktualnych piłkarzach przywiązanie do barw, przekazać np. jak ważne są mecze derbowe, rozgrywki pucharowe etc. Jestem jak najbardziej za Redknappem! A jaką ma ładną żonę... ;) Dziewiąte przykazanie się chowa :P
aapa
13 maja 2009, 11:03
mysle, ze żona przeważyla (choć nigdy nie widzialem, to wierze na slowo).
mosaj
13 maja 2009, 12:04
Raku - a czy sprawa Klopotka to nie nepotyzm? I innych trepow z PSL-u czy wczesniej Zyty (czy w sumie 90% tego politycznego scierwa)? Przeciez tez nie oni placa za zatrudnienie w swoich biurach poselskich tylko place ja, ty, MARCUS czy aapa! Nie ma chyba kwestia pracodawcy nic do rzeczy. A jak juz mowimy o definicjach to badzmy powazni, Wikipedia to syf - http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3946690
Nylon
13 maja 2009, 12:21
Ja też nie... może to tylko przewrażliwienie... sory jeśli kogoś uraziłem ale żyje w kraju gdzie korupcja, nepotyzm czy inne c...stwa decydują na współe z pieniądzem kto jest kim i co wygrywa. Przepraszam jeszcze raz
Sajmon
13 maja 2009, 14:13
Nepotyzm czy nie - nasuwa mi się jedno zdanko: czemu nie? Co w tym złego at all?
Nylon
13 maja 2009, 14:19
nic... poprostu niewiem...jakoś tak z dystansem do tego podchodze. nie znam gościa... ale jeśli zrobi coś pożytecznego to jak najbardziej jestem za :)

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji