Harry Redknapp przyznał iż mecz z Barceloną był dla niego i jego podopiecznych wartościową lekcją futbolu.
"Jestem pod wrażeniem gry Barcelony" - powiedział Harry "Wiele mnie nauczył ten mecz i wiem jak ciężko gra się przeciwko drużynie grającej takim pressingiem.
Nie tylko wspaniała gra podaniami tej młodej drużyny, ale i praca włożona w destrukcję była świetną lekcją poglądową.
Bardzo ciężko gra się pod pressingiem, a to jest ich styl gry, przyciskają cię, odbierają piłkę i konstruują akcje. Każdy potrafi grać, gdy dasz mu czas, ale gdy jesteś ciągle pod presją przeciwnika ciężko coś stworzyć i my wczoraj tego doświadczyliśmy.
Ludzie obserwując grę Barcy, ciągle powtarzają że to dzięki tym podaniom ich gra jest tak skuteczna, ale ja widzę też ich grę z drugiej strony, zauważam ich ciągły pressing i powstrzymywanie rywala ."
Nasz trener też napomknął o strzelcu wyrównującej bramki: Jake'u Livermorze i nowym nabytku - Kyle'u Naughton'ie
"Miło było oglądać trafienie Jake'a, bardzo mocno pracował w sezonie przygotowawczym, prezentując dobrą formę, także jestem zadowolony z postawy Naughtona, myślę że świetnie się pokazał w drugiej połowie"
Harry podziwia Barcelonę
25 lipca 2009
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 8
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Owszem młodzi spod znaku Barcy są zdolnymi chłopakami, ale na tyle zdolnymi że pewnie 1,2 góra 3 z nich będzie regularnie grała kiedyś w kadrze pierwszego zespołu. Siłą Barcy jest to że mają niezmienny styl gry, nieważne kto jest trenerem, poza tym wizja wszystkich drużyn układana jest pod pierwszą drużynę, dlatego Ci młodzi tak dobrze się tam wprowadzają...
Co do dos Santosa, rezygnacja z niego bylaby ryzykowna, ale zastanawiam się czy on nie gra dobrze tylko w Barcelonie, albo dwa poziomy niżej niż my?