Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Harry Redknapp nowym managerem!

26 października 2008 halabala Spurs News
Prezes Tottenhamu, Daniel Levy nie zasypiał gruszek w popiele i już kilka godzin po zwolnieniu Juande Ramosa, zatrudnił w jego miejsce nowego szkoleniowca. Managerem Spurs został prowadzący dotąd Portsmouth Harry Redknapp.

Komentarze: 76

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

MARCUS
27 października 2008, 22:34
A niech mu ziemia lekką będzie i niech nas prowadzi do samych sukcesów! Mało mnie obchodzi zdanie ogółu, mam swoje. Tuczi powiedz mi, który ANGIELSKI ZAWODOWIEC osiągnął coś ostatnio w europie, świecie?? Ilu piłkarzy z anglii coś osiągnęło poza ojzyzną? Ja nie piję do HR, bo cięzko go jakoś ocenić w kontekście Spurs, tylko wedle mnie kłopot jest na najwyższym piętrze - niestety takie mam co raz mocniejsze odczucia. Oby ten cyrk się skończył.
MARCUS
27 października 2008, 22:58
Otoz to MARCUS, otoz to. Toz nawet i Ben Starosta jest za slaby na Lechie Gdansk. Woitek- mozesz miec swoja opinie, ale jakim prawem mowisz, ze "Dziwia sie tylko ci ktorzy nie sa fanami spurs". No i tuczi- tak po prawdzie to co mnie obchodzi opinia jakichs angielskich tlumokow??? Tak samo jak w dupie mam wiekszosc "kibicow" (L) z Zylety (na ktora sam zreszta chodze), ktorzy nie dopinguja (na szczescie na meczu z Wisla czesc Zylety i wiekszosc Krytej zaczely sie wylamywac). A w Stanach 84% ludzi nie odroznia Powstania Warszawskiego od Powstania w Getcie. Z kolei prawie 40% mieszkancow Jakucji jest swiecie przekonanych, ze dalej mieszkaja w CARACIE!!! I co z tego??? Mam sie ich sluchac??? Tuczi- a moze jednak nie wszyscy w tej "pierd...olonej Anglii" sie dziwia??? Ot, chocby moj kumpel studiujacy tam sie nie dziwi, jak to mowi "w Spurs to normalka, ze przechodzi sie od ekstremow do ekstremow". Ze niby Redknapp dla nas za dobry??? Z calym szacunkiem, ale kto to ku**a jest, co on osiagnal??? Ze wprowadzil do PL Portsmouth??? Ale Southampton za to spuscil. Toz to takie sukcesy to mieli i Miecio Broniszewski czy moj ulubieniec, tak Pawel zgadles, "Bobo" 'Bebeto" Baniak. Skoro MARCUS czy ja piszemy, ze nie sramy ze szczescia z powodu zatrudnienia HR to nie znaczy, ze chcemy, zeby nie udalo mu sie zatrudnic. Ludzie, dla mnie mozemy wygrywac lige i puchary na lawce nawet i z Wasikiewiczem, choc chyba jednak odpowiedniejszy bylby Forbricht na miejsce Levy'ego;) Ale jak tak czytam niektore komentarze, ze "Redknapp w swej jasnosci raczyl do nas dolaczyc" to zastanawiam sie, czy aby komus z was nie myli sie on z Mourinho, Lippim, Sacchim czy innym Zagallo?! Ludzie, zejdzmy na ziemie!!!
MARCUS
27 października 2008, 23:01
W "to nie znaczy, ze chcemy, zeby nie udalo mu sie zatrudnic." mialo oczywiscie byc na "nas utrzymac"...
aapa
28 października 2008, 08:20
@MARCUS i ginola troche też, żeby było jasne, nie sikam ze szczęścia z powodu HR. Nie sprawdziła się natomiast koncepcja z wielkim trenerem, który nie pochodził z Anglii, co jak mówi ginola jest zaletą. Piłkarze z innych krajów są zaletą, bo Anglicy to drwale. Sorry, ale te drwale leją nas ostatnio, a nasi "technicy" biegają bez ładu i składu. Oczywiście całkiem prawdopodobne jest to, że wszystko to spisek był, ale przekona mnie o tym tylko wybitny mecz jutro. Kiedy przychodził Gio, Modrić, Ćorluka, kiedy oddawaliśmy Malbranque, Keanea to dla Was było to bardzo pozytywne, bo drwale odchodzą, a przychodza wielcy technicy. Efekt taki, że Modrić zagrał narazie jeden dobry mecz, Gio żadnego. To też wina Anglii?
Gdyby budowa stadionu była taka hop siup to pewnie już by stał. Mamy świetny przykład jak się buduje stadiony w Polsce, akurat teraz zdarzył sie kryzys, wąska zabudowa do okoła. Dla mnie to wcale nie takie proste.
Kasa ma się zgadzać właśnie dlatego, ze nie jesteśmy MU,CFC czy LFC. Oni moga sobie pozwolić na dług idący w setki, bo nikt takich klubów nie rozwiąże, a my możemy pójść droga Leeds.
Nie chcę tu na siłe bronić Levy`ego, ale dajcie oddech złapać. Gościu zrobił masę błędów, ale je zobaczył i chce naprawić. To żadne honorowe rozwiązanie, po prostu próba wyjscia z sytuacji.
Jeszcze chwila o Juande. Nie zrobił rzeczy najważniejszej, nie zbudował druzyny. Dobra Berbatowa mu sprzedali, Keanea (którego większość w Was sama mu wypychała) też, ale Malbranquea, Defoe czy Chimbondy nikt nie kazał mu sprzedawać. Dostał wystarczająco duzo czasu żeby o wszystko poukładać. Dla mnie to taki sam balon, jak ten, o który chodzi Tobie MARCUS. Fochy w tamtym sezonie stroił Chimbonda, odszedł i co? Zmieniło się, ale na gorsze. Co wolno wojewodzie....Zresztą fochy Ronaldo mamy jeszcze przed sobą więc zobaczymy jak sobie twardziel Taxidriver poradzi. Marcus, a wspomniany SAF nic nie osiągnął? Tylko nie mów, że to nie Anglik tylko Szkot. O pikarza Anglika rzeczywiście ciężko, ale po co maja jeździć po świecie, jak u siebie maja Mekkę. Na siłę żeby pokazać, że mogą? Żeby pieniadze choć były większe. Wspominam jeszcze raz, widzę błedy, bałagan itd. Tylko rozwiązanie wywalić wszystkich Anglików to też nie rozwiązanie.
woitek
28 października 2008, 08:26
Chcialem jedynie zaznaczyc rozne odczucia kibicow w UK i w ojczyznie i nic wiecej.Czy ja sram ze szczescia ze 'Arry przyszedl do nas?Jeszcze nigdy w zyciu nie posralem sie ze szczescia i teraz tez nie.Jesli chodzi o powstania to sprawdz na swoim podworku jaka wiedze maja ludzie o histori.W stanacho powstaniach gdzies we wschodniej europie? to chyba zart jakis byl ale ja nie zalapalem.
woitek
28 października 2008, 08:33
Harry Redknapp to moim zdaniem bardzo dobry wybór!Ja już miałem dośc tych boiskowych filozofji Ramosa,kombinowania z taktyką i ustawieiem które i tak sprowadzały się do bezmyślnego wykopywania górnych piłek na jednego napastnika który więcej leżał poobijany na trawie jak grał...Prosze zobaczyc na przykładzie Lennona tak jak wcześniej pisałem nie rozumiałem co on robi na prawm skrzydle skoro o tam traci sporo ze swojej wartości.Za Redknappa od razu gra na lewym i ciągnie swoimi piekielnie szybkimi rajdami grę.Potrzeba nam przedewszystkim większej prostoty i luzu w grze.A Ramos po prostu przekombinował.
aapa
28 października 2008, 08:46
ginola, właśnie, jesteś przekonany, że w Polsce dużo więcej ludzi odróznia powstania? tak sie czepiam :) Czy ktoś z Was ma cały mecz z Boltonem do ściągniecia? Jak jewszcze raz tego nie zobaczę to nie uwierzę.
Samael
28 października 2008, 09:29
Aapa- jestem;) No i niech mi tu nikt nie broni teraz Amerykanow. Nawet oni sami przyznaja, ze w kwestiach historii, geografii i jezykow sa maolami jakich malo:D Artur- skad ci sie wzielo, ze Lennonek to lewoskrzydlowy??? no chyba ze mowisz z punktu widzenia przeciwnika. A co do pilkarzy- ja mam ciagle w pamieci wojaze zagraniczne Owena, Beckhama czy naszego Woodgate'a. Az ciezko znalezc slowa- kompromitacja? Tragedia? Sromota? To wszystko chyba za slabe. A jeden Ferguson wiosny nie czyni. O, jeszcze Keano w Interze skoro mowimy o Wyspiarzach generalnie. A co do trenera z zagranicy- kiedy ostatnio trenerem Arsenalu, Liverpoolu czy Chelsea byl jakis Wyspiarz???!!!
woitek
28 października 2008, 09:34
Arsenalu to chyba dawno, bo odkąd Wenger jest trenerem Arsenalu to my już mamy chyba z 10 czy 12 nowego menedżera :) a co do tych Amerykanów, to ja troche nie rozumiem. Co ich ma obchodzić jakieś powstanie w małym gównianym panstwie jakim dla nich jest Polska? Tak samo jak oglądałem filmiki jak mieli na powiedzieć z kim sąsiaduje Francja.. Równie dobrze można spytać Polaków z kim sąsiaduje Honduras, myślę że 99% nie odpowiedziałoby na to pytanie, a Amerykanie chyba nie mieli by większych problemów
woitek
28 października 2008, 09:35
ps. ja nie bronie Ameryki :)
woitek
28 października 2008, 09:38
Z czym nie mieliby problemow??? Z sasiadami Hiondurasu??? Klientk, znam takich co nie umieja na mapie swiata pokazac USA, a co dopiero Hondurasu. Ja im nie zarzucam braku wiedzy z matmy, fizyki, chemii etc. Ale z szeroko pojetej humanistyki sa matolami do kwadratu. Mowie generalnie o nacji, wiadomo ze sa tez wybitne wyjatki. Ale pamietaj, ze polowa Amerykanow to Murzyni i Latynosi z getta. I nie to zebym byl rasista, ale ich wiele wiecej niz nowa plyta jakiegos fagasa i nowy model Beretty nie obchodzi;)
woitek
28 października 2008, 09:41
Aapa- czy na prawde uwazasz, ze choc czesc naszego kryzysu mozna zrzucic na 19-letniego Giovaniego??? To troche tak, jakby wina za kryzys obarczac Taarabta, o 22-letnim O'Harze nie wspominajac;)
woitek
28 października 2008, 09:50
w Polsce też byś takich znalazł ginola, tylko że na coś takiego nie ma zapotrzebowania. A jak się spyta 30 Amerykanów o umiejscowienie Australii na mapie to wiadomo że jakiś się znajdzie, który tego nie zrobi. Spytasz 3000 i już masz 100. I potem w świat idzie jakie to tumany. W Polsce można by to samo zrobić :) i trust me, również znam takich, którzy nie wiedzą gdzie leżą Stany Zjednoczone. Dalej nie wnikam, po prostu nie chce mi się wierzyć, że to aż takie tumany, bo nigdy w USA nie byłem. Może gdybym był, zmieniłbym zdanie. Heh od Redknappa po Amerykanów ;)
woitek
28 października 2008, 09:57
I za to kochalem stare forum- w miare inteligentne dyskusje na kazdy temat;) I uwierz mi, ze tacy sa. Zreszta spytaj kazdego kto byl to powie ci to samo...
woitek
28 października 2008, 10:03
no lada dzień powinno być :)
aapa
28 października 2008, 10:31
ginola, nie Gio tylko Ramosa (albo Comollego). Chyba dobrze, ze wychodzimy z systemu kontenetalnego, z dyrektorem sportowym, bo nawet nie wiadomo kto jest za co odpowiedzialny. Czy ja wiem, że taki Beckham w Realu to sromota była. Mistrzostwo im wygrał kiedy nędzę grali. No trenerem tych klubów dawno nie był Wyspiarz, ale poza LFC też w Europie nie poszaleli, a Ferguson poszalał.
Nie chcę wychodzić na obroncę Anglii czy coś w tym stylu, bo nim nie jestem, ale Ramosowi sie nie udało i pokazuje to jego słabość, nie naszą.
MARCUS
28 października 2008, 17:59
AAPA to, że się z tobą nie zgadzam to jedno, ale jak piszesz, że Becks wygrał mistrza Realowi..... daj luz! Bez przegięć! Nie zgodzę się z Ramosem, że się nie sprawdziła koncepcja! Nie bronię go, może że ma więcej za palcami brudu niż możemy przypuszczać, ale takie stwierdzenie jest bardzo nie fair. To tak jakbyś powiedział, ze dostał samograja i miał tylko go skorygować żeby wszystko był super. Trzeba trochę mieć baczenie na jaki czas jego era przypadła! No może nie było napięć, nie groził nam spadek, nie było całej tej pierdolonej transferowej zawieruchy??? A gdzie te gadania z końca sezonu, że dopiero po pełnym sezonie można go oceniać, że Anglia to nie taka prosta liga i że tam coś trzeba budować długo i wytrwale?? Weź to wszsytko zsumuj i się zastanów przez werdyktem - oczywiście jeżeli mogę cie prosić, a dopiero potem pisz czy zbudował drużynę czy jednak nie!
MARCUS
28 października 2008, 18:02
A z tym stadionem to ci powiem Panie AAPA, że nie chodzi o to, że trudno, że nie ma miejsca. To tylko jedna z obietnic, której nie widać efektów. Jeden z objawów, w kontekście całości nie istotne jako składowa, ale jako wynik tak!
tuczi
28 października 2008, 20:31
Marcus, Ginola - tu nie chodzi o tego ANGIELSKIEGO ZAWODOWCA. Chodzi o to, ze kilku TUMANOW z pracy - fanow LFC, MU i CFC niemal zazdroscilo Nam Harrego. I to nie to, ze On zrobil Nam laske przychodzac. Chodzi mi o to, ze jak dla mnie i dla wielu TO JEST K...URWA DOBRY WYBOR... Jesli ludzie, ktorzy sa pilkarskimi fanami i ci ktorzy ta pilke komentuja(tv) twierdza, ze nie moglismy trafic lepiej - to cos jest jednak na rzeczy. I ja jestem za... A Wy oczekujcie tego swojego menagera z fantazji...
tuczi
28 października 2008, 20:38
Ale tuczi- przeciez pisalem juz, ze moze nas prowadzic nawet i Wasikiewicz, byle tylko to wszystko szlo w dobra strone. Nawiasem mowiac to Ramosa oprocz fanow MUlow, Cwelski i Liverpoolu zazdroscili nam tez ci Valencii, Juve, Interu etc. No i tez ci "ludzie, ktorzy sa pilkarskimi fanami i ci ktorzy ta pilke komentuja(tv)" mowili, ze nie moglismy trafic lepiej;)
tuczi
28 października 2008, 20:49
Ginola naturalnie zgadzam sie z Toba Kolezko. Byle do przodu i w dobra strone jak piszesz. Ja tak samo jak Ty i wszyscy z Nas chce tylko dobrych wynikow i dobrej gry Spurs. Po prostu zycze mu najlepszego i wierze, ze sie uda. Moze niepoprawnym optymista jestem poprostu hehe
tuczi
28 października 2008, 20:52
Z tym Ramosem to masz racje zdecydowanie... Dlatego wlasnie licze/mysle/marze, ze bedzie lepiej...
aapa
29 października 2008, 08:18
Marcus, jestem takim samym miłosnikiem Becksa jak Ronaldo mniej wiecej, ale przypomnij sobie jak grał Real jak Capello posadził Beckhama, a później Wielki Fabio musiał się przeprosic. Faktem jednak jest też to, ze poczatek sezonu mieli fatalny, a Beckham swoje za uszami.
Nie zarzucaj mi przegieć, próbuje normalnie rozmawiac i ustalić jakis wniosek w tej rozmowie, więc zwracam uwage na rózne rzeczy. Uważam np. że są rzeczy, które sa pozytywne w wykonaniu Ramosa. Np. to żarcie przeklete, które ciagnie sie za nami jak ogon (a to lasagna,a to nadwaga), trzeba było coś z tym zrobić. Jak sie teraz zawodnicy rzucą na jedzenie to też bedzie przegiecie, dobrze żeby cos z tej diety jednak utrzymac. Trudno się teraz rozwodzic nad warsztatem Ramosa, bo wszystko wskazuje na to, ze jednak zawodnicy chcieli go zwolnić. Za nic jednak nie umiem zapomnieć tego co po meczach mówił Poyet w tamtym sezonie i na poczatku tego. Sorry, ale dla mnie to kpina, a Poyet klaun (czy też lepiej błazen królewski). Nie twierdzę, że dostali samograj, ale nie potrafili przekonac zawodników do siebie i to główny zarzut. Nie było zespołu. Nie znaczy to oczywiście, ze nagle zespół się znalazł. Z Redknappem może być całkiem podobnie. Co do stadionu to zobaczymy, ale jestem dobrej myśli. Własnie, miało byc jakieś ogłoszenie w tej sprawie.
Co robimy z naszym zakładem?
aapa
29 października 2008, 10:21
Tylko ze odkąd Beckham przybył do Realu to przez 3 czy 4 lata wygrali jednynie puchar hiszpanii co było beznadzieja i kompromitacja dla takiego klubu i dopiero gdy przybył specjalista od sprzatania bagna Capello to wywalczyli tytuł mistrza kraju i to jest jego zasługa głownie(tzn trenera tego)
Marek
29 października 2008, 11:55
Dziwi mnie całe to GENERALIZOWANIE: Anglicy(właściwie Brytyjczycy) to to, Włosi to tamto a Hiszpanie jeszcze inaczej. Nie ma czegoś takiego jak narodowościowy klucz do sukcesu. Dotyczy to i piłkarzy i trenerów. Długo nie trzeba szukać. Nikt nie zaprzeczy że Chelsea odnosiła osatnio sporo sukcesów. To fakt. A filarami tej drużyny byli i dalej są tacy grajkowie jak Fat Frank, J.Cole, A.Cole, J. Terry- czyli 4 . Czy to dużo czy to mało nie wiadomo. W sam raz pewnie. W MU mamy Ferdinanda, Heagrevsa, Nevilla, Giggsa, Rooneya a trenerem jest Szkot. Czyli tez nie można powiedzieć ze brytyjczycy są Be.
Czy lepsza myśl szkoleniowa francuska (Wenger- santini), czy hiszpańska (Benitez-Ramos) a moze jednak brytyjska. zadna z nich . Po prostu w każdej nacji sa lepsi i gorsi (piłakrze i trenerzy) i tak lepeij do tego podejść. Futbol światowy stał się taką międzynarodową mieszanką że trudno kogoś obiektywnie wyróznić czy też powiedzieć o jakiś nacji że dominue. Tak mi sie w każdym badz razie wydaje.
aapa
29 października 2008, 17:30
Marku- ja po prostu mam ciagle w pamieci lomot, jaki ci "wspaniali i grajacy w najlepszej lidze swiata", kierowani przez "wspanialego przedstawiciela brytyjskiej mysli", dostawali od Chorwacji czy Rosji. To bardzo dobre druzyny, ale mimo wszystko europejska II-liga. Nigdzie na swiecie media tak nie rozdmuchuja spraw futbolowych, co ma oczywiscie swoje plusy. Minusem jest jednak to, ze jak jakas lamaga strzeli dwa gole i zaliczy 3 dokladne podania z rzedu, to od razu nazywana jest gwiazda i "jednym z najlepszych na swojej pozycji w Europie". Prawie jak w Polsce- u nas tez jakis ciec strzeli 2 bramki i juz wszystkie Przeglady Sportowe i Fakty pisza, ze trzeba go do kadry. Czego efektem reprezentanci typu Pazdan na Euro, czy wczesniej Marciny Kaczmarki i inne Sibiki...
aapa
29 października 2008, 17:51
akurat nie rozumiem co masz do Pazdana :)?
nth1
29 października 2008, 21:51
Piękny od zawsze spór partii Starych Anglików z partią Młodych Hiszpanów. I nie ma to oczywiście zupełnie nic wspólnego z wiekiem uczestników. Pokazuje tylko jeszcze raz (jakkolwiek to zabrzmi), że podoba nam się to co lubimy i odwrotnie. Wiele wtedy wybaczamy. Niech żyją banały. A wszystkie te argumenty o warsztatach i kuźniach bajecznej techniki i te do nich kontry o zwykłych okręgowych przedsiębiorstwach obróbki materiałów drewnopochodnych to przecież tylko takie dodatki do sportowych emocji i ich subiektywnego (a jakże) przeżywania. Generalnie polubiłem szlachetny wynik 4:4 ale jak często można go mieć?
woitek
29 października 2008, 23:59
nth1-no to teraz pod twoim oknem musi kilku fanow arsenalu plakac i pytac -4:4 jak często można go mieć?
olivier
1 listopada 2008, 19:51
Harry , gratuluję wielkiego sukcesu !!!!

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji