Harry Redknapp nie był najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi wczorajszego popołudnia. Po kolejnej stracie punktów przez Spurs nasz manager nie miał wiele do powiedzenia mediom.
"Jesteśmy zawiedzeni, ale takie rzeczy zdarzają się w piłce nożnej. Wolves zdobyli bramkę bardzo szybko i to niestety wystarczyło. Wydaje mi się, że nie stworzyliśmy sobie wystarczającej ilości szans podbramkowych. Utrzymywaliśmy się przy piłce praktycznie przez całe spotkanie, ale nie jest łatwo grać przeciwko drużynie, która broni się całym zespołem. Ciężko nam było się przebić, a oni nie mieli zamiaru grać do przodu. Musimy otrząsnąć się z tego do środy i zagrać dobrze przeciwko Man City." powiedział Harry.
"Nie czuję potrzeby sprowadzania nikogo w styczniu. Jestem zadowolony ze składu, który posiadam. Jeśli ktoś odejdzie to może wtedy będziemy myśleć o jakichkolwiek zmianach. Mogę natomiast obiecać, że w tym sezonie zakwalifikujemy się do europejskich pucharów." dodał Redknapp.
Zapytany o powód nieobecności Pavlyuchenki oraz Bentleya choćby na ławce rezerwowych, odparł: "Pavlyuchenko i Bentley są w pełni sił. Nic specjalnego się nie wydarzyło. Obaj grali w meczu sparingowym i po prostu nie zasłużyli, aby zasiąść na naszej ławce. Ani jeden, ani drugi."...
Harry: "Taka jest piłka"...
13 grudnia 2009
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 37
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Czyli podsumowując posta Barometra - w premierleague są tylko drużyny słabe !!
Też jestem zły z tego obrotu sprawy, przegraliśmy jako klasyczny faworyt, ale jak widać mecze u siebie z drużynami które polują tylko i wyłącznie na kontry i stałe fragmenty gry sa dla nas szalenie ciężkie
Po co wam transfery? Palacios- dla mnie objawienie, Huddlestone- coraz pewniejszy, kapitalny Defoe, solidny Corluka (tez swego rodzaju objawienie) , Bassong, Krancjar, Crouch- baza jest, jest material. A Bentley- na razie kiepsko ale facet ma papiery na granie. Czasami trudno wytłumaczyc dlaczego druzyna nie wygrywa...
Pewny jestem jednego- wszyscy beda sie po trochu wykrwawiac.
Ale weekend- SZOK! Porazka MU, Spurs, tylko remis CFC, wygrana Arsenalu... Takich "dziwnych" weekendow jeszcze troche przed nami, jestem o tym przekonany.
Ja już się przestałem denerwować po tym co powiedział HR. Z jajami to ta wypowiedź ma tyle wspólnego co Kaczyński z koszykówką. Zastanawia mnie czy on wogóle potrafi opierdolić zawodnika(ów)? Fakt faktem nawet jakby to zrobił to pewnie i tak by nikt tego w ten sposób nie odebrał bo jego mimika twarzy jest cały czas taka sama. Zgadzam się jednak z tym, że nie ma co kupować 2-3 zawodników w styczniu. Znowu się będą dokooptowywać do składu ze cztery miesiące i na koniec będziemy na 8 miejscu. Dajmy pograć tym co są. Może te puchary są w ich zasięgu? Po sezonie zobaczymy kto ile jest (był) wart mając w świadomości szansę na TOP 4 z początku sezonu. Sezon się jeszcze nie skończył. Może jednak się weźmiemy do kupy i myśl szkoleniowa Harrego zwycięży? Mam nadzieję.
Tyle mam do powiedzenia....