Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Irlandczycy nastraszyli Koguty. Tottenham 3:1 Shamrock Rovers

6 października 2011 Anel Recenzja meczu
Tottenham Hotspur po dość jednostronnym, aczkolwiek emocjonującym widowisku wygrał 3:1 z irlandzkim Shamrock Rovers w drugim spotkaniu fazy grupowej Ligi Europy.

Bramki dla Spurs strzelili: Roman Pavlyuchenko po strzale głową i asyście Giovaniego dos Santosa, Jermain Defoe z najbliższej odległości po dośrodkowaniu rezerwowego Androsa Townsenda, a na koniec Gio, który strzałem ze szpica w sytuacji sam na sam wykończył akcję Defoe, który przebiegł z piłką nietknięty przez pół boiska.

Do przerwy było 0:0. Świetne okazje zmarnowali Roman Pavlyuchenko, Defoe oraz Giovani, którzy jednak w drugiej połowie zrekompensowali niewykorzystane sytuacje z pierwszej części spotkania. Żeby to nastąpiło, na początku drugiej połowy Rovers strzelili przypadkowego gola, który wyprowadził ich na prowadzenie. Strzał z rzutu wolnego wybronił Cudicini, jednak Sullivan uderzył z 20 metrów na bramkę Tottenhamu, a Rice zmienił tor lotu piłki, która wpadła do siatki.

Tottenham Cudicini, Walker, Corluka, Bassong, Rose (Kane 80), Lennon (Townsend 46), Carroll, Livermore, Giovani, Defoe (Falque 73), Pavlyuchenko.

Niewykorzystani rezerwowi: Gomes, Bale, Kaboul, Modric.

Gole: Pavlyuchenko 60, Defoe 61, Giovani 65.

Shamrock Rovers Brush, Sullivan, Sives, Murray, Rice, O'Donnell (McCormack 46), Paterson (Stevens 46), Dennehy, Finn (Ricketts 72), McCabe, Twigg.

Niewykorzystani rezerwowi: Thompson, Sheppard, Kilduff, Turner.

Żółte kartki: McCabe, Finn.

Gol: Rice 50.

Widzów: 33, 500

Komentarze: 24

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

dzejkob
30 września 2011, 10:30
Townsend genialnie. W 45 min zrobił więcej rajdów niże Lennon w całym poprzednim sezonie :P No może troszkę przesadzam ale Lennon zawodzi. Można mówić że to pierwszy mecz po kontuzji ale zeszły sezon też miał taki sobie. Mam wrażenie że brakuje mu motywacji.
NestEa
30 września 2011, 10:33
Lennon jeszcze pokaże na co go stać, daj mu czas:)
NestEa
30 września 2011, 10:35
ja od dwóch lat mówię, że Lennonowi trzeba już podziękować. Swoje zrobił, naprawdę dobry zawodnik, ale jakoś nikt wielki się po niego nie pcha. Dziwne? Raczej świadczące o tym, że nie jest to gracz wybitny i sądzę, że w pierwszej jedenastce jest to nasze najsłabsze ogniwo.
Barometr
30 września 2011, 10:38
Cieszę się, że się wreszcie przełamali Gio i Pav. Pokazali, że chociaż w LE mogą coś jeszcze dać drużynie. In minus poza Lennonem - Livermore. Nie przekonywał mnie Bassong. Dość głupia bramka Cudiciniego. Ale generalnie - drużyna zagrała bardzo dobry mecz.
adipetre
30 września 2011, 12:40
Poki nikt powazny (a wiec nie Pienaar) na prawa strone nie przyjdzie, tematu sprzedazy Lennona nie ma, Townsend przeciez preferuje lewa flanke. Wczoraj Azza nie gral zle.
Andrij
30 września 2011, 13:04
Nikt nie składa ofert kupna Lennona, ponieważ wiedzą, że dla Tottenhamu zbyt wiele znaczy.
Barometr
30 września 2011, 13:14
kiedyś może znaczył. Przy naszym obecnym składzie i ewidentnej potrzebie grania 4-4-2 miejsca dla Lennona nie ma, bo musi być miejsce dla VdV, Modricia, Bale'a i jednedo DMa. A jak nawet któryś jest w słabszej formie to Kranjcar na prawej stronie radzi sobie ostatnio lepiej niż Lennon. Poza tym Aaron zawsze był niespełnionym zawodnikiem. Niby fajne rajdy, przebojowy, niezły drybling, ale za grosz rozumu, brak ostatniego podania. Zgadzam się z Pawłem - w obecnej sytuacji zawodnik zbędny, ale oczywiście poczekajmy do końca sezonu
md18
30 września 2011, 13:18
Ufff myslałem, że tylko pod moją chata w ramach protestu będą płoneły opony. Ja też uważam, że Aaron już prochu nie wymysli, do tego bazując przez całą karierę tylko na szybkości w pewnym momencie organizm odmówi posłuszeństwa i niestety nie ma niewiele więcej do zaoferowania. Także latem czekałem z utęsknieniem na ofertę lfc z uwagi na ich ciągoty do graczy z wysp. Co nie zmienia faktu, że życzę mu jak najlepiej bo jakby nie było nadal pozostaje Kogutem.
DaddyCool
30 września 2011, 13:23
Lennon szybkością i przebojowością ten brak rozumu nadrabia, z tym, że musi być w formie. Ja bym go nie skreślał.
Arcz
30 września 2011, 17:21
Nie wiem co Wy tu piszecie.. Na prawdę chcielibyście oglądać jak Lennon kręci naszymi obrońcami w barwach innego klubu? :) , a co do tego że Twosend zrobił w tym meczu wiecej rajdów niż Lennon przez cały sezon wiem ze oczywiście ktoś to pisał z duzym dystansem ale mimo wszystko .. wiadomo że Towsend chciał się pokazać bo nie ma do tego zbyt wielu okazji , a przeciwnik przecież też nie był nadzwczaj wymagający , ciekawe jakby pokazał się grając z wymagającym rywalem . Za nic w świecie nie oddalbym lennona nawet jeśli mialby on być przez jakiś czas zmiennikiem
adipetre
30 września 2011, 19:57
Powiem tak, wartosc Kranjcara na prawej stronie zweryfikuje Corluka, to ze dla kogos Niko jest lepsza opcja niz Lennon, jest zasluga jedynie Walkera.
spurs3
30 września 2011, 20:12
Lennon może rozumu nie miał 2-3 sezony temu ale nie obecnie, pamiętacie akcję na San Siro z Milanem, cięzko napisać ze nie miał w niej rozumu...To nie jest ten Lennon który do linii i wrzuta obojętnie gdzie, bez podnoszenia głowy. On teraz się rozejrzy, poda, a i często strzeli i to celnie. Oczywiście musi być w formie, dajmy mu troche czasu, pamietam jek chyba 2 sezony temu wypadl to nasze flanki padly. Co do Townsenda ok ma potencjal, ale poczekajmy jak zagra vs prawdziwym ligowcom zobaczymy jak wypadnie. Lennon to marka, jak dojdzie do siebie będziemy mieli z niego mnóstwo pociechy. Czasami może przejśc koło meczu ale 1,2 akcje i robi się genialnie. On w formie plus Bale z drugiej strony - nie widzę lepszych. I please nie porownujcie Azzy do Pava, czy Krancjara , pewnych rzeczy nie wypada....
TrueYid
30 września 2011, 20:48
dla mnie Lennon to spadkobierca legendy Keano. jest symbolem klubu, mam nadzieje,ze ani Levy ani Harry ani nikt inny nie bedzie az tak glupi zeby go sprzedawac czy wypozyczac.
kacpero47@wp.pl
30 września 2011, 21:35
mam nadzieje że Gio zagości w pierwszym skladzie po tym meczu na dłużej:)
Barometr
30 września 2011, 21:47
nie jest tak, że nikt go nie chce sprzedać, tylko chyba nie ma chętnych do kupna
me262schwalbe
30 września 2011, 22:19
Dla mnie z kolei Lennonek, to taki trochę talizman, lubi zmieniać wynik meczu w doliczonym czasie gry. Lepiej niech zostanie u nas. Dodatkowym plusem takiego rozwiązania jest to, że za bardzo nie wyobrażam sobie, że może psuć atmosferę, jeśli przyjdzie mu siedzieć na ławie i czekać na swoją szansę. A jak już ją dostanie, to zapewne ją wykorzysta ju większej chwale Spurs :).
Wujo
30 września 2011, 22:41
Ludzie-was zdrowo pogrzało,naprawdę.Lennon wraca po kontuzji,a przypieprzacie się jakby zawalił nam mecz.O co wam chodzi?
varba
30 września 2011, 23:00
Co wy się tak uczepiliście tego Lennona, jakby gorszych nie było na boisku. Kolejny już z rzędu szokujący występ Pavlyuchenko. Kiedy trzeba było strzelać to on podawał, a jak lepiej było podać to strzelał. Poza zdobyciem bramki nic nie zrobił dobrze w tym meczu. Lennon potrafi zirytować, ale potrafi też zapewnić 3 punkty. Pewnie jeszcze nie raz nas wkurzy, ale kilka razy przysłuży się drużynie!
Barometr
1 października 2011, 02:05
Szokujący bo bramkę strzelił i zagrał dobrze? :) echh... widać, że tematów brakuje - jak już takie głupoty się wypisuje... nieważne - po niedzieli będzie tematów na cały miesiąc. A nie sprawa Lennona pod Shamrock, czy gadka o tym, że z Livermore'a nic dobrego nie wyrośnie
jaroszy
1 października 2011, 07:21
Dobry mecz Dos Santosa , w koncu pokazuje że może być ważnym zawodnikiem w naszej drużynie . Przełamał się również Pav , ostatnio nie dostaje szans gry od Harry'ego , a mógłby być dobrym zmiennikiem dla Adebayora, bo przecież tak koło 60 - 70min przydałoby się troche świeżości z przodu a są to zawodnicy o podobnych warunkach .
Marcin
1 października 2011, 16:18
W szoku to ja będę jak Paw zagra ze 3 dobre mecze pod rząd. Nawet jeśli rywal będzie równie potężny co przedstawiciel irlandzkiej ekstraklasy. Dos Santosa też się to tyczy.
space1122
1 października 2011, 18:00
Ta sytuacja z Lennonem przypomina mi to co niektórzy wypisywali jak przychodził VdV, np: teraz to dla Modricia nie będzie miejsca w pomocy itp śmiech na sali hahaha.
NestEa
1 października 2011, 20:39
Ja mam jednak nadzieję, że żadnego cudowania nie będzie i mimo wszystko na afc z przodu zobaczymy Ade z Defoe...
spurs3
1 października 2011, 21:48
Panowie jedna rzecz z PAvem to my nic nie zwojujemy, wole człapającego Ade w 85 min. niż swieżego Pava, który wchodzi na boisko...Nie zebym sie czepial, bo dla mnie to temat zastępczy, nieistotny dla Spurs, z Pavem czy bez nic się u nas nie zmieni, to jest 2-3 garnitur i nie ma sie co ekscytować. Kazdy kto widział mecze w wykonaniu Ade i porowna to z ponad 100 meczami Pava w naszym skladzie moze wyciagnac pewne wnioski. Sam okolo 10 meczów Pava w naszych barwach uwazam za bardzo dobre mecze, ale to troche malo...Ade - choc wciaz mam drgawki - to gracz z innej , najwyższej pólki.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji