Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Jimmy Neighbour nie żyje

15 kwietnia 2009 Sajmon Publicystyka
Dnia 11 kwietnia w sobotę zmarł Jimmy Neighbour. Powodem śmierci był atak serca, którego były gracz Spurs doznał w domu gdzie wracał do zdrowia po operacji uda. Miał 58 lat.


Tottenham Hotspur był jego pierwszym profesjonalnym klubem, którego barwy reprezentował w latach 66'-76' strzeliwszy tym samym 11 bramek w 156 rozegranych meczach. Skrzydłowy występował później także w Norwich, West Ham United i Bornemouth gdzie przebywał na wypożyczeniu w ostatnich latach swej kariery. Neighbour próbował także swoich sił jako asystent menadżera i trener młodzików.

W lipcu 2000 roku Jimmy powrócił to Tottenhamu właśnie jako trener drużyny U-17. Klub opuścił w 2005 roku i wtedy ostatecznie rozstał się z piłką.

Komentarze: 3

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

MARCUS
13 kwietnia 2009, 10:10
...
varba
13 kwietnia 2009, 11:07
Czytałem o tym na stronie Norwich City, mieszkam niedaleko Norwich więc pisało też o tym w lokalnej gazecie, niestety niewiele wiedziałem o tym graczu poza tym że grał dla nas i Norwich, no ale trzeba czcić legendy!!!
Raptus1
14 kwietnia 2009, 18:35
Pamiętam od 1968 do 1975 był zawodnikiem pierszej drużyny. Nie przypominam sobie zeby czymś specjalnym (poza pracowitością) się wyróżniał, ale reprezentował równą formę, przez co miał uznanie w oczach Nicholsona. W tym okresie oprócz gwiazd światowego formatu mieliśmy tzw. "wyrobników" i Jimmy był jednym z nich. Klub nie zapomina o swoich długoletnich (czytaj : wiernych) zawodnikach i zawsze ma dla nich jakąś pracę.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji