Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Jimmy Walker w Tottenhamie

3 września 2009 Barometr Spurs News

Nasz klub sprowadził 36-letniego bramkarza Jamesa Walkera. Doświadczony golkiper dołączył do Tottenhamu na zasadzie wolnego transferu. Wcześniej występował w West Ham United, ale rozwiązano z nim kontrakt po zakończeniu ubiegłego sezonu.


Jak poinformował Tottenham na swojej oficjalnej stronie internetowej - Walker ma być naszym zabezpieczeniem na pozycji bramkarza. Brazylijczyk Heurelho Gomes jest wciąż kontuzjowany, a po wypożyczeniu z powrotem do Crewe Davida Buttona a wcześniej wypożyczeniu Bena Alnwicka do Norwich  - jedynym zdrowym zawodnikiem na tej pozycji był do dziś 35-letni Włoch Carlo Cudicini.


Walker w 5 sezonach (od 2004 roku) spędzonych w West Ham United rozegrał zaledwie 13 ligowych spotkań. W zeszłorocznych rozgrywkach na zasadzie wypożyczenia bronił barw Colchester United, gdzie wystąpił w 16 meczach. Wychowanek Notts County większość swojej kariery spędził natomiast w Walsall, gdzie rozegrał aż 403 spotkania ligowe w latach 1993-2004.


36-letni golkiper zasłynął interwencją w meczu Chelsea - West Ham, rozgrywanym na Stamford Bridge w październiku 2004 roku. Walker obronił wówczas rzut karny wykonywany przez Franka Lamparda - postać bardzo niepopularną wśród większości kibiców "Młotów". 

Komentarze: 71

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Barometr
4 września 2009, 03:52
No właśnie o to mi ginola chodziło - tamci się nie bali postawić, a przecież Real to akurat mógłby ze spokojem kogoś ściągnąć dużo lepszego od anonimowego wówczas Ikera. A mimo wszystko walcząc o wszystko co możliwe w klubowej piłce postawili na młodziaka. A my mamy dziś kelnera. Ja akurat byłem zwolennikiem zamiast ściągnięcia Gomesa, który - umówmy się mimo wszystko - nie jest 5 bramkarzem na świecie po bardzo nierównym sezonie (zapomniałeś np. ginola o VdS, Amelii, Benaglio, czy Mandandzie, którego nie lubię, ale widzę jak gra, etc.), ale ok zostawmy to - byłem zwolennikiem ściągnięcia właśnie takiego Asenjo, czy na długo przed zainteresowaniem Lyonu - Llorisa. Nie udało się - mówi się trudno, ale na Boga sprowadzamy gościa, który podpisał minimum kontrakt na rok, a ma posiedzieć na ławce maksimum miesiąc. Gdy już wiemy, że np. takiego Buttona możemy cofnąć z wypożyczenia, a ten chłopak już w reprezentacji Anglii U19 i U20 zaczął występować, mimo iż u nas gra tylko w rezerwie. Jak dla mnie na ławkę w zupełności wystarczy, a potem niech wraca się dalej ogrywać. A już kompletnie Pawle nie rozumiem dlaczego dobry Tottenham kojarzy Ci się z co najwyżej przeciętnością, czyli zawodnikami, których wymieniłeś. Po to była rewolucja, bo każdy widział, że sprowadzając za średnie pieniądze zawodników średnich nie wejdziemy do top 4. Dlatego w momencie, gdy zaczęliśmy kupować za grube pieniądze Modricia, Bentleya, Huttona czy Pavlyuchenkę, a kiedyś tego Bułgara, którego nazwiska nie napiszę tu już chyba nigdy cieszyłem się, że sprowadzamy zawodników, którzy mogą realnie być najlepsi w lidze. Lidze najsilniejszej przecież na świecie. I ok - Bentley na razie nie gra na miarę swojego talentu, Hutton doznał poważnej kontuzji, ale już Modrić, czy przecież przez HR sprowadzeni za równie grubą kasę - Defoe i Palacios - są dla nas kluczowymi zawodnikami, bez których ja bym tego zespołu nie widział. Należało na nich te pieniądze wydać. Inni też się potrafią przejechać na gigantycznym transferze (np. Veron w MUłach), co nie znaczy, że rezygnują z kupowania kolejnych klasowych w danym momencie piłkarzy na rzecz kelnerów lub przeciętnych ligowców. Cholera wie, gdzie byśmy byli teraz, gdybyśmy w ostatniej chwili nie przycięli na transferach Capela, czy Arshavina (to mnie ku*wa najbardziej boli). Rozumiem, że czasy ciężkie, budowa stadionu niedługo, ale my akurat jesteśmy dość dobrze zarządzanym klubem, który co roku przynosi profity, a pieniądze władowane w transfery to inwestycja, która jak w przypadku Bułgara opłaciła się finansowo znakomicie.
aapa
4 września 2009, 05:51
Barometr, ty żyjesz w jakimś innym świecie. Nie wiem czy w wirtualnym czy może już czerpiesz energie z kosmosu. Powiem Ci krótko: weź i sam załóż klub i sprowadź sobie piłkarzy. Zakładasz, że ktoś może nie chcieć grać dla Spurs, tak jak nie każdy chce dla Man City, choćby kasa była nie wiadomo jaka.
Czy już zapomnieliście jakie bluzgi szły na Alnwicka jak zawalał mecz w FA Cup? Mamy teraz postawić na jakiegoś młodzik, bo sorry Carlo wzięliśmy się za wychowanie? Przy zdrowym Cudicinim nikt z nich nie zagra. Gdyby doszło do kontuzji i tak młodsi bramkarze są do dyspozycji, bo na tym polega instytucja wypożyczenia. Dużo taki Walker i tak nie kosztuje, jest tylko rezerwą rezerwy.
Marek
4 września 2009, 07:29
Myślę że momentami dyskusja zeszła na nie właściwy kierunek. Tu nie chodzi o to czy bramkarz jest młody czy stary MA BYĆ DOBRY. Bramkarz to specyficzna pozycja. W drużynie musi być No 1 i jego pozycja musi być mocna. Tu nie da się wpuszczać Młodziana na końcówki meczów. Bramkarz No 1 musi grać az do krwi ostatniej. Młodzi aby zostać DOBRYMI muszą grac i jeszcze raz grać. Tylko ogranie czyni dobrego Bramkarza. Nie mamy rezerw i dlatego wypożyczamy naszych młodych bramkarzy aby grali i grali i grali. Ostatnie popisy Alnwicka pokazały jakim słbym i niedoświadczonym bramkarzem jest teraz. Strach pomyśleć że kontuzję w meczu z MU odnosi Cudicini i wchodzi Alnwick . Chłopak by się posrał ze strachu i smród poczulibyśmy nawet przez telewizor. Napewno dlatego lepszym rozwiązaniem jest stary doświadczony bramkarz który nie musi juz się ogrywać i będzie spokojnie siedział na ławie a dalszej perspektywie zniesie bycie no 3. Wot końcówka kariery.
Marek
4 września 2009, 08:10
Barometr bo ja jestem bardzo specyficznym kibicem. Tak jak ginola bardzo lubi arsenal i sie z tym nie kryje, to ja np nie śnie o top 4 itp, najbardziej mi odpowiadal zawsze tottenham złożony głownie z fighterow i gdy byl druzyna środka tabeli. tak juz mam.
Barometr
4 września 2009, 08:47
aapa po co mam sam zakładać klub - ja mam zamiar przejąć Tottenham :) Pawle - spoks, ja wole drużynę, która ma szansę na top 4 :) PS Gdzie ja napisałem, że Alnwick, czy Button mają grać? Mają grzać ławę zamiast Walkera, który pewnie w meczu z MU posrałby się równie jak Alnwick, a może i bardziej, bo w tym wieku zwieracze mogą już gorzej pracować :)
MARCUS
4 września 2009, 09:06
Dobra wstawiamy Alnwicka (nie mam bladego pojęcia dlaczego mamy to zrobić, ale ok) zapie*dala nam 5 punktów w 2 meczach - co jest wysoce prawdopodobne. No to jebiemy Harrego, że trzeba "mieć z gorem" . Inni jednak się upieraja, ze on kiedyś odpali. A my spokojnie lądujemy w środku tabeli i dalej jebiemy Harrego, ze to przeciez tylko ligowiec. Niech te wszystkie nasz tzw talenty wykażą się tam gdzie mają grac to pogadamy. Becks kiedyś był na wypożyczeniu w Preston i mu się krzywda nie stała, ale nasze wschodzace gwiazdy mają grac , bo są młodzi. Dużo pisane było o tym, ze King swoją pozaboiskowa postawą kiepsko dziala na resztę itp. A dawanie szans kiedy się na to NIE ZASŁUGUJE, bo się jest kiepskim to ma byćOK??
Barometr
4 września 2009, 09:14
Powtórzę - NIKT NIE PISZE, z osób krytykujących sprowadzenie Walkera, ŻE MŁODZI MAJĄ GRAĆ. Gra Cudicini, a ktoś grzeje ławę. Tylko po cholerę tym kimś ma być 36-letni Walker?
MARCUS
4 września 2009, 09:19
Czyli lepsze siedzenie na ławie niż gra gdzieś tam?? To ja już nic nie kapuję. To gdzie ten rozwój i kiedy ma się dokonać?
Marek
4 września 2009, 09:21
No to jeszcze raz. Chodzi o to aby docelowo tym TRZECIM (ława i poza ławą cały sezon) NIE BYŁ Młodzian który ma grać, grać , grać. Wypożyczenia sa właśnie o tego. Natomiast kto EWENTUALNIE lepiej by się spisał w razie kontuzji Cudiciniego trudno powiedzieć. Ja stawiam że taki Alnwick dałby większa plamę....widzieliście mecz z Burnley.
Mam nadzieję że nigdy sie nie dowiemy. Według informacji chłopaków którzy chodzą na treningi GOMES już TRENUJE. Nie wiadomo czy zdąży na MU. Pewnie tak....
varba
4 września 2009, 09:43
Marcus ma racje młodzi powinni dostawać szanse ale tylko wtedy gdy udowodnią że na tą szansę zasługują. Alnwick dostał swoją szansę i ją zmarnował, niech wbiję się w Norwich do pierwszego składu i broni tam świetnie wtedy zasłuży na drugą szanse. No właśnie jak można nabrać formy meczowej siedząc na ławce, jak tu się rozwijać jak nie grasz meczy o punkty,
Barometr
4 września 2009, 11:38
MARCUS lepsze siedzenie na ławie przez ten krótki czas - chodzi o kwestie motywacyjne, o czym już pisał Marcin i ginola, po co ja mam się powtarzać
tuczi
4 września 2009, 12:01
Pawel - ja nie lubie Arsanalu (a na pewno nie bardzo), lubie ich ogladac i podziwiam ich organizacje, ale yak ma chyba kazdy trzezwo myslacy czlowiek. Troche rozumiem o co ci chodzi z tym Tainio, Stalterim etc. Moja ulubiona Pogon to wcale nie byla ta z Podbroznym, Gesiorem, Wegrzynem etc. Wolalem jak ledwo sie utrzymywalismy (albo spadalismy) z Miazkiem, Fornalakiem, Kurasem czy Mandryszem. Ale do rzeczy - ktos tu chyba przyjal zle zalozenie, ze mlody oznacza Alnwick! Dla mnie on juz jest spalony - niedlugo konczy 23 lata i jeszcze pilki nie powachal. Oczywiscie mozna wierzyc ze kiedys jego talent eksploduje - wow, to juz wiem czemu tak dlugo trzymalismy Bunjevcevicia czy Taricco:D Ale Janssonowi, Buttonowi czy nawet Ranieriemu z Akademii miesiac grzania lawki da wiecej niz miesiac gry w League two. Uprawial kiedys ktos z was zawodowo sport? Nie jest przezyciem usiasc na lawce kolo duzo starszych i lepszych graczy? I wcale nie bylbym taki pewny kto w meczu z MUłami posralby sie po majtach. Jimmy Walker - 93-04 Walsall (grajace wtedy glownie w Division Two - odpowiednik dzisiejszego League One), 04-08 WHU (13 oficjalnych spotkan w 4 lata, zaiste piekny wynik), poprzedni sezon na wypozyczeniu do Colchester United (12-te miejsce w League One). Piekna kariera jak na 36 lat. A moze komus z was nie pomylilo sie slowo doswiadczony ze slowem stary?! As far as I know to nie sa slowa bliskoznaczne. Dodam, ze jak mial przyjsc do nas Przyrowski to byl wielki lament (tez nie bylem fanem tego transferu). Ale gdzie temu waflowi do Przyrowskiego? To wlasnie Pan Walker dostal miejsce za darmo, ciepla posadke, a w razie meczu z MUłami pewnie nawet nie zdazylby sie posrac ze strachu, bo zszedlby na zawal! Ja mam pewna teorie, troszke spiskowa, ale znam realia takich transferow i kontraktow. Niestety to sa ukrecone lody i tyle. Pan Walker pewnie jest np. jakims kumplem Jamiego Redknappa, albo kumplem/kuzynem/szwagrem jakiegos znajomego HR. Tak to sie niestety tez czesto odbywa, moze nie przy transferach za kilkanascie baniek, ale wlasnie przy takich "nikomu nieszkodzących". "Harry, wez tego chlopaka, na prawde fajny gosc, a corka mi juz zrzedzi od dwoch miesiecy, ze roboty nie ma i jej ciagle dupe truje w domu. No wez, co to dla was te 300-400 tys. funtow, a chlopak przynajmniej sobie cos odlozy, bo ile on tam zarobil w tej trzeciej lidze?! No, dzieki, masz u mnie flaszke."
mariano
4 września 2009, 12:27
jedno pozytywne odczucie jakie we mnie wzbudził ten news to wspomnienie Iana Walkera. :-)
tuczi
4 września 2009, 12:39
Panowie miętosicie się tutaj jak "dupa na kiblu" za przeproszeniem. Chcecie na krótki okres młodziaka na ławie. W porządku. Tyle, że po tym krótkim okresie młodziak ląduje na trybuny, bo nie masz pewności, że ktoś będzie jeszcze chciał go wypożyczyć. Wtedy jak wygląda jego psychika ?? A takiego 36-latka ? On ma wyj... że siedzi na trybunkach. Ale już taki Button albo Jansson nie. Wtedy dopiero ma paprochy w głowie. I nie daj Boże będzie siedział tam do końca roku... Zastanówcie się trochę. Siedzenie na ławie wśród "wyśmienitych" zawodników jest lepsze niż gra na codzień ?? No raczej nie sądze. Szczególnie, że potem lądujesz wśród... kibiców
varba
4 września 2009, 12:41
Żałosne jak się nie podoba jakiś transfer to posądzasz Redknappa o nepotyzm. Nie rozumiem o co ten hałas gościu nic nie kosztował, pewnie zarobki też ma bardzo małe, chwilowe zabezpieczenie Cudiciniego, czy naprawdę ten teransfer jest wart posądzania Harrego o brak profesjonalizmu, ale to chyba twoje przyzwyczajenie żeby ludzi zniechęcić do naszego menażdżera, tobie jako redaktorowi chyba takie plotki najmniej pasują
aapa
4 września 2009, 13:16
ginola, trzymając się Twoich przykładów, jesteś młodym bramkarzem w Barcelonie lub Realu. Siadasz pierwszy raz na ławie Bernabeu czy Nou Camp i jest magicznie. Siadasz drugi, dziesiąty, pięćdziesiąty i nie mów mi że magia wciąż działa. Bo jak działa, to było kibicem zostać, a nie bramkarzem. Wspomnieliście o bramkarzach, którzy udanie zadebiutowali w młodym wieku. By mieć pełen obraz pamiętać należy o całej masie tych, którzy całe życie byli tylko drugo czy trzecio-planowymi postaciami w klubach.
tuczi
4 września 2009, 14:34
jeśli gość rozegrał kilkaset spotkań to jest doświadczony. Dla mnie nie ma znaczenia czy w 1 lidze czy w 5. W Anglii bramkarze mają w tych niższych ligach równie ciężko jeśli nie ciężej. Poza tym przychodzi do nas bramkarz bez presji, ma 36 lat, w reprezentacji juz grac nie bedzie, nazwiska sobie nie wyrobi juz, ani nie zbłaźni. Niech se będzie.
Barometr
4 września 2009, 16:27
ginola ja już nie chciałem tej teorii spiskowej wykładać, ale mam podobne odczucia - coś tu śmierdzi... chyba, że to Walker już się posrał na myśl o tym, że zasiądzie na ławce w meczu z MUłami :) HR był managerem WHU, choć co prawda nie grał tam wówczas Walker. Varba posądzanie o nepotyzm to nic - ja już nie chciałem z tym wyjeżdżać, ale przecież nasz Houdini został pod koniec 2007 zatrzymany przez policję (!) w związku ze śledztwem o korupcję w piłce nożnej. Broniszewski anyone? Oczywiście w tym przypadku chodzi o coś innego, ale HR nie został wówczas wzięty pod uwagę jako trener reprezentacji, a podobno był silnym kandydatem. Selekcjonerem został wtedy McClaren. PS Wydaje mi się aapa, że nie chodzi o spędzenie na ławce w 10 spotkaniach, a a co najwyżej w dwóch i powrót na wypożyczenie. Gomes ma zaraz wrócić
Marcin
4 września 2009, 16:38
Aapa chodzi nie tyle o to "magię" siedzenia obok gwiazd 1 drużyny co o docenienie dotychczasowej pracy. Marudzimy, że King się po barach rozpierdziela i że nie jest profesjonalny, i że nas nie kocha. Za chwilę będzie to samo z Janssonem, Ranierim czy tam kimś innym. Zapominacie, ze to MUSI być relacja dwustronna-płacz, że mają nas w dupie ale lepiej jakiegoś pierdołę sprowadzić niż docenić ich pracę. I jescze jak czytam, że "niech se bedzie", co on nam zaszkodzi to już wcale nie rozumiem po co on nam, ten Walker? Nie prościej by było żeby "se był", Button? Moze nawet taniej.
Marcin
4 września 2009, 16:44
"jeśli gość rozegrał kilkaset spotkań to jest doświadczony"
Gilberto. Poza tym weźmy Staśka co rozegrał 12500 spotkań w B-Klasie w Zlewozmywaku Sucha Psina. Wyjdzie jeszcze taniej, za jabola posiedzi gdzie tylko zechcesz.
Barometr
4 września 2009, 17:14
Trafiłeś w sedno Marcin... z tym zleowozmywakiem :)
mariano
4 września 2009, 19:44
to może Bodek W. ??
mariano
4 września 2009, 20:41
Varba - nie podpalaj sie tak, bo ci jeszcze pikawa padnie i co wtedy bedzie? Wszyscy powiedza, ze moja wina:D Napotyzm nie jest niczym niespotykanym w futbolu (nie tylko polskim), chocby taki Hilario. Mourinho oczywiscie mowil, ze to niezly bramkarz etc.etc.etc., a poza tym to znaja sie od wielu lat i bardzo sie lubia, bodajze ich matki sa przyjaciolkami czy cos takiego. Nie mowie, ze to dobre, niestety tak jest. Aapa - mam wrazenie ze w tej dyskusji nie chcesz choc troche zrozumiec naszych argumentow, co normalnie ci sie nie zdarza. Skad ci sie wzielo z tym 10 i 50 meczem na lawce? Przeciez sami mowicie, ze to tylko na dwa-trzy mecze, myslisz, ze Jansson albo Button sa az tacy dobrzy ze wygryzliby z lawki Cudiciniego???:D:D:D Pawel, argument ilosci spotkan w ogole mnie nie przekonuje. Zlewozmywak Sucha Psina - Marcin ma 100% racji:D BTW skoro w tych nizszych ligach jest TWOIM ZDANIEM rownie ciezko jak w PL, to po co sciagalismy wlasnie awaryjnie Kranjcara (a wczesniej Chimbonde nawiazujac do innej dyskusji)? Nie lepiej bylo jakiegos Johna Woodmana czy innego Mike'a Waitera???
mariano
4 września 2009, 20:46
Varba - jeszcze jedno. Ja nikogo nie chce zniechecic do Redknappa, powiem wiecej, moje mniemanie o nim wzroslo od czasu jak nas objal, fakt ze oczekiwalem od niego tyle co od uposledzonego dziecka (to tekst Marcusa - uposledzone dziecko i prymus:D), ale to juz inny temat. Nie masz moze wrazenia, ze to jednak ty w kazdym miejscu widzisz atak na jego osobe?! Troszke to niezdrowe, generalnie milosc do ludzi z imionami konczacymi sie na jpg jest niezdrowa, ale do modelki bym jeszcze zrozumial. Ba, zrozumialbym i do modela, bo jestem tolerancyjny, ale do takiego paskudnego dziada?! Tylko nie odbierz tego jako "kolejnego" ataku na Redknappa - to ze jest brzydki jak stopiecdziesiat przyzna chyba kazdy:D
varba
4 września 2009, 21:46
Zawsze próbujesz mi wmawiać że się podpalam a ja napisałem 5 linijek tekstu a ty dwa razy po 20, ale miło że się o mnie martwisz. Pierwszy twój post jeszcze miał jakiś sens, ale drugi to już jest totalnie poniżej poziomu, który dotychczas prezentowałeś, dyskutowaliśmy tyle razy a ty do mnie piszesz jak do Maciusia z Klanu, wybacz ale nie odpowiem merytorycznie na twój komentarz
MARCUS
4 września 2009, 21:57
Jeżeli chodzi o aparycję to HR dla mnie stanowi klasyczny egzemplarz anglosasa :) Na tyle co ja tam mam pojęcia o tej nacji. Jak nam wykula majstra to będzie moim idolem na całego i obiecuję, że zacznę tyle walić w kocioł, żeby chociaż karnacją się do niego upodobnić 8)
Skaju
4 września 2009, 23:35
hehe już to widzę: Carlo doznaje kontuzji w 23. minucie w meczu z MU (przy prowadzeniu Spurs 1-0) i Walker dociąga ten wynik do końca. Zero ironii :)
@MARCUS: uważaj, bo możesz się upodobnić z koloru nosa do SAF-a :D
Skaju
5 września 2009, 02:10
Jezuuu, varba, po co taka spina? Jaki Macius z Klanu? Gdzie??? Ja od Redknappa wymagam tyle co od Maciusia z Klanu tudziec Corky Tatchera (BTW "Dzien za dniem to byl swietny serial";). Az dak daleceidentyfikujesz sie z Harrym?! MARCUS - nie powiem, ze jak na Harry zdobedzie majstra to pojde do jakiejs Czestochowy czy innego jakiegos ku**a Lichenia, az tak mi jeszcze nie odwalilo. Ale jak nas wprowadzi do LM to do kosciola pojde na pewno. Ch*j, niech strace, dam nawet na tace tym darmozjadom. Ba, zostane nawet na roraty:D Bo nie chce tyle walic co on - co jak co, ale aparycji zula nie chce miec:D:D:D
MARCUS
5 września 2009, 09:26
Zaraz żula. Ja przypuszczam , że to indiańskie korzenie. Podobnie pod wieloma sklep[ami można spotkać zbłądzone plemiona czerwonoskórych :)
varba
5 września 2009, 10:22
Jezu też nie jestem :), trzymam cię za słowo Ginola! Harry szura gumę jak borsuk!!!!!!!

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji