Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Kadra na inaugurację

12 sierpnia 2009 Spursmania Publicystyka
W weekend ruszają rozgrywki Premier League. Czas więc aby przedstawić naszą kadrę, jej mocne i słabe strony, oraz jakich transferów możemy jeszcze oczekiwać od Harry'ego Redknappa.

Bramkarze:
1)Heurelho Gomes
2)Carlo Cudicini

Nikogo chyba nie dziwi taka hierarchia. Carlo Cudicini jest bardzo przyzwoitym bramkarzem, jednak z naszym Heurelho nie ma większych szans. Wydaje się, że ta pozycja w naszej drużynie jest mocno obstawiona.

Środkowi obrońcy:
1)Jonathan Woodgate
2)Ledley King
3)Sebastien Bassong
4)Michael Dawson
5)Dorian Dervitte

Obsada środkowego obrońcy w naszym klubie byłaby mocną stroną gdyby nie ... kontuzjogenność czołowych postaci. Woodgate może nie zagrać nawet do października, King nie trenuje normalnie z pierwszą drużyną od 2 lat, natomiast Dawsona również nie omijają drobne urazy. Nawet numer 5 - Dorian Dervitte przeszedł już ciężką kontuzję, która zahamowała rozwój jego talentu. Jedyny pewniak do gry na razie to nowy nabytek Sebastien Bassong. Jakby mimo wszystko nie patrzeć, na start sezonu to właśnie środek obrony to nasza najsłabsza formacja.

Lewi obrońcy:
1)Benoit Assou-Ekotto
2)Gareth Bale

Lewa obrona od lat była naszą piętą achillesową, jednak w zeszłym sezonie niesamowitą formą błysnął Assou-Ekotto, który w trakcie kontuzji Bale'a wygryzł go ze składu i nawet gdy Gareth był zdrowy, to pozostało mu jedynie granie w rezerwach. Prawdopodobny jest jednak transfer Bale'a, a głośno o tym mówił sam agent piłkarza. Redknapp ponoć jest wielkim zwolennikiem walijskiego obrońcy, jednak kusząca oferta z Włoch z pewnością zostałaby rozważona. W razie sprzedaży Bale'a i kontuzji Assou-Ekotto, na lewej obronie może zagrać również Bassong, Naughton oraz Chimbonda, a od biedy nawet Rose i O'Hara.

Prawi obrońcy:
1)Vedran Corluka
2)Alan Hutton
3)Kyle Naughton
4)Pascal Chimbonda

Prawych obrońców mamy aż 4, a grać może tylko jeden. Pewniakiem wydaje się być Vedran Corluka, który bardzo dobrze współpracuje z Aaronem Lennonem. Kyle Naughton bardzo poprawnie prezentował się w sparingach, podobnie jak Alan Hutton i Pascal Chimbonda, jednak wydaje się, że jeden z tej dwójki może opuścić White Hart Lane przed końcem okna transferowego.

Środkowi pomocnicy:
1)Wilson Palacios
2)Jermaine Jenas
3)Tom Huddlestone
4)Jamie O'Hara
5)Kevin-Prince Boateng
6)John Bostock

Sytuacja z naszymi środkowymi pomocnikami jest dość skomplikowana. W sparingach na tej pozycji grało kilku zawodników, więc trudno ustalić na kogo będzie stawiał Redknapp. Wydaje się, że jednak głównym duetem rozgrywających będzie Palacios-Jenas. Tylko czy Jenas zostanie? Na inaugurację powinien być jeszcze nasz, ale nie wiadomo co przyniesie przyszłość. W razie sprzedaży któregoś z pomocników konieczne będą transfery, ponieważ Huddlestone jest bardzo chimeryczny, O'Hara prezentował się dobrze w sparingach, jednak liga to co innego, Boateng to tykająca bomba zegarowa, a John Bostock musi się jeszcze wiele nauczyć.

Skrzydłowi:
1)Luka Modrić
2)Aaron Lennon
3)David Bentley
4)Danny Rose

Skrzydła to również nasza słaba strona od lat. Niby dwóch podstawowych mamy genialnych, jednak gdy jeden wypada, tak naprawdę nie ma godnego zmiennika. Bentley jest kompletnie bez formy, ostatnio gdy został zdjęty z boiska nie podał ręki Redknappowi i uciekł do szatni, czym dał do zrozumienia że w Tottenhamie nie chce już grać, natomiast Rose to wielka niewiadoma. Nie ma wątpliwości - błyskotliwy pomocnik potrzebny od zaraz.

Napastnicy:
1)Jermain Defoe
2)Roman Pavlyuchenko
3)Peter Crouch
4)Robbie Keane
5)Giovani Dos Santos

Ustawić hierarchię napastników w naszej drużynie jest naprawdę ciężko, ponieważ każdy prezentuje podobne umiejętności. Formy jednak od dłuższego czasu nie umieją znaleźć ani Robbie Keane, ani Dos Santos, dlatego 3 napastników, którzy powinni walczyć o miejsce w składzie to Crouch, Pavlyuchenko oraz Defoe. I tu pewnie dużo będzie zależało od taktyki. Defoe jest napastnikiem, który robi dużo szumu i zamieszania, więc jest bardzo przydatny. Crouch potrafi przytrzymać i rozegrać piłkę, więc powinien grać przeciwko silnym rywalom. Pavlyuchenko natomiast to typowy łowca goli. Keane mimo że jest kapitanem to raczej nie powinien mieć miejsca w składzie na inaugurację, jednak wszystko może się zdarzyć. Mamy teraz największa rywalizację o miejsce w składzie od lat. Kto nie wytrzyma presji, odpadnie.

Przypuszczalnie najsilniejszy skład Spurs
Gomes - Corluka, King, Woodgate, Assou-Ekotto - Lennon, Palacios, Jenas, Modrić - Defoe, Pavlyuchenko

Przypuszczalny skład na inaugurację sezonu
Gomes - Corluka, King, Bassong, Assou-Ekotto - Lennon, Palacios, Jenas, Modrić - Defoe, Crouch

W naszym składzie znajdują się również młodzi zawodnicy, którzy być może będą przydatni w przyszłości jednak obecnie są na wypożyczeniach: Jake Livermore, Kyle Walker, Adel Taarabt,
John Obika, Troy Archibald-Henville oraz Ben Alnwick. W klubie pozostał Dean Parret - inna nasza ( kolejna ...) nadzieja na przyszłość.

Komentarze: 61

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Barometr
13 sierpnia 2009, 01:52
Tam masz chociażby typowego skrzydłowego Walcotta. Poza tym Eboue i Nasri. Za napastnikami biega Arszawin, a rzeczywiście w środku jest Cesc. Do tego czasem nie gra Eboue - Arszawin schodzi na skrzydło, a na środku w linii gra wówczas Denilson, względnie Nasri. ja bym chciał taką pakę u nas. Anale - analami - opinię oczywiście mam o nich jak najgorszą, ale piłkarsko wroga nie należy lekceważyć
Nylon
13 sierpnia 2009, 06:49
Barometr ucieszyło mnie to że ktoś myśli tak jak ja, iż wiele było gadania o zmianach w składzie a ja widzę ciągle to samo po za małymi zmianami. Brakuje nam skrzydła. Nie zgadzam się iż Huddlestone to jest już ktoś bez przyszłości. Cóż... gdybym mógł to Keane'a i Boatenga bym wyrzucił do rezerw. Parę problemów mniej
pasavin
13 sierpnia 2009, 07:13
Czytając: " Wydaje się, że ta pozycja /bramkarz/ w naszej drużynie jest mocno obstawiona." mam wrażenie ze oglądaliśmy inne mecze. Priorytetem jest wzmocnienie lewej strony, ale lepiej się gra całej drużynie mając pewnego bramkarza za plecami.
Marek
13 sierpnia 2009, 08:04
Nie wiem skąd w kibicach ta ciągła chęć zmian, zmian, zmian. A ja od lat wołam o stabilizację. Taką choćby jak ma Everton a więc team do którego możemy się porównywać jeśli chodzi o wielkość i potencjał. Postawili na Moyes'a i dobrze na tym wychodzą biorąc pod uwagę ich mozliwości. Żadnych mrzonek o walce z MU tylko spokojna walka i gra na wyrównanym poziomie. Od lat. A my ciągle wołamy o jakieś rewolucje kadrowe. I ciągle żle na tym wychodzimy. Owszem pewne rzeczy są ponad nas - np odjeście Bebatowa ale poza tym stabilizacja zrobiła nam by lepiej niż ciagłe zmiany. Wierzę że HR wreszcie zerwie z tą ...tradycją i będzie spokojnie przebudowywał skład bez gwałtownych rewolucji. My kibiuce też nie dajmy się podpuszczać. To że jakiś piłkarz super pogina w Lidze Francuskiej lub strzeli trochę goli w Holandii wcale nie oznacza że jest od razu lepszy od Defoe czy Jenasa. Nawet jeśli ma więcej tzw punktów w FIFA czy FM. Mieliśmy już przecież wybitnego piłkarza z ligii francuskiej. Gość super poginał a nawet ekstra grał na Mistrzostwach Świata i co . I dupa blada za przeproszeniem. PL okazał się dla niego za wysiokim progiem. Mowa oczywiscie o Zokorze.
Takich wybitnych jak on jest tam wielu tylko czy dadzą rade w PL. Nie wiadomo. Dlatego jescze raz proszę HR o spokojne i rozważne zmiany kadrowe. Niech kupuje i ustawia zawodników pod swoją koncepcje a nie według teorii kibiców czy dziennikarzy. Musimy mu zaufać bo przez kilak miesiecy pokazał jak wiele moze zdziałać mimo ze zdaniem wielu mamy TAK słabych piłkarzy. Jeśli są tacy słabi a mimo tego coś tak pogrywaliśmy pod jego wodzą to znaczy że HR jest OK. Give HIM (peace) a Chance- jak śpiewał John Lennon.
Marcin
13 sierpnia 2009, 10:01
Aha. A Nasri i Eboue akurat grają tak jak Gio i Lennon.I w ogóle arsanal akurat gra typowymi skrzydłowymi. To jest bardziej kombinacyjna piłka niż to co jest w stanie ogarnąć Lennon.Poza tym anale grały najczęsciej tylko z Ade na szpicy chyba. Więc w środku pola było dwóch asekurujących tę strefe. O, tak to też może u nas być. Na szpicy Crouch a w środku Wilson i jakiś defpom. I wtedy niech na bokach śmigają typowi wingerzy.
adipetre
13 sierpnia 2009, 10:43
ja zwolennikiem zmian nie jestem i uwazam ze przydaloby sie troche swiezej krwi do formacji pomocy, marek uwzam ze my mamy znacznie wiekszy potancjal niz everton, zwlaszcza kadrowy, tyle ze oni maja swietnego menedzera, a co do tej analizy to liczy na to ze gio dostanie swoja szanse, ma talent, tylko niech harry da mu w koncu szanse, bo takiego talentu zmarnowac nie wolno!!!!!!!
Barometr
13 sierpnia 2009, 10:56
Mi się wydaje Marcinie, że Anale najlepiej funkcjonują jednak z dwoma napastnikami - czego jestem zwolennikiem także u nas. Zatem Adeba z van Persim w przodzie u nich. I u nas Roman - Defoe też dadzą radę. Przypomnę tylko jak kończyły się spotkania w zeszłym sezonie, gdy Harry kombinował grą z jednym napastnikiem z przodu. To była TRA-GE-DIA. Nie dało się tego oglądać. Marcinie na pewno sobie przypomnisz, choć wiem, jak bardzo każdy fan Spurs chciałby to puścić w niepamięć
Marcin
13 sierpnia 2009, 11:25
Sobie nie przypomne bo nie oglądałem końcówki sezonu. Ale to nie istotne. Bo mnie się rozchodzi o to, ze nie można grać dwoma klasycznymi skrzydłowymi na raz, mając w środku pola dodatkowo tylko jednego defensywnego pomocnika i jednego grającego pod napastnikami. Toż nas zaklepie środkiem każdy. Jestem zdania, ze jeśli grać dwójką wingerów takich jak Aaron, którzy o ataku pozycyjnym pojecie mają średnie, to tylko z odpowiednim zabezpieczeniem środka. Pomijam już to, ze mając dwóch skrzydowych to garć dwójką napastników to trochę ich marnotrawstwo.
MARCUS
13 sierpnia 2009, 12:25
Barometr jak cie czytam, to mam zawsze ten sam problem. Na początku się z tobą zgadza, faktycznie jest statu quo, i faktycznie warto by się kilku pozbyć. Tylko, że jak nawracasz jak piajny do płota z tymi skrzydłowymi , co jest na dzień dzisiejszy kompletnym przeżytkiem, a przede wszystkim bardzo dużym ograniczeniem, do tego podajesz jeszcze przykład analów.... Ręce i majtki opadają! Walcot skrzydłowym?? Miej litość. Kupiony jako napastnik i nawe Wenger twierdzi, ze to jest jego docelowa pozycja, a ty robisz z niego skrzydłowego. Arszawin to też nie rasowy skrzydłowy. Eboue?? To ma być żart?? Mnie nie dziwi, ze nie mają skrzydłwoych, bo po prostu potrzebują dużo uniwersalniejszy graczy, zwłaszcza przy ich polityce. Co was z tym LW opętało?? Jakaś nowa aktualizacja FM wyszła??Mourinho rezygnuje z gry nimi, bo Inter gra padakę, finał MAnu-Barca, praktycznie bez skrzydeł, ale u nas on ma być! Jak drużyna ma jednego wingera (to i tak nadużycie w stosunku do takich skrzydłowych jak kiedyś Giggs czy Overmars) to jest już sukces, ale HR ma mieć dwóch. A potem będzie zjebany, że gramy czytelnie i bez pomysłu a nasz Lenonek i lewy Lenonek potrafią tylko jedno.
MARCUS
13 sierpnia 2009, 12:25
Barometr jak cie czytam, to mam zawsze ten sam problem. Na początku się z tobą zgadza, faktycznie jest statu quo, i faktycznie warto by się kilku pozbyć. Tylko, że jak nawracasz jak piajny do płota z tymi skrzydłowymi , co jest na dzień dzisiejszy kompletnym przeżytkiem, a przede wszystkim bardzo dużym ograniczeniem, do tego podajesz jeszcze przykład analów.... Ręce i majtki opadają! Walcot skrzydłowym?? Miej litość. Kupiony jako napastnik i nawe Wenger twierdzi, ze to jest jego docelowa pozycja, a ty robisz z niego skrzydłowego. Arszawin to też nie rasowy skrzydłowy. Eboue?? To ma być żart?? Mnie nie dziwi, ze nie mają skrzydłwoych, bo po prostu potrzebują dużo uniwersalniejszy graczy, zwłaszcza przy ich polityce. Co was z tym LW opętało?? Jakaś nowa aktualizacja FM wyszła??Mourinho rezygnuje z gry nimi, bo Inter gra padakę, finał MAnu-Barca, praktycznie bez skrzydeł, ale u nas on ma być! Jak drużyna ma jednego wingera (to i tak nadużycie w stosunku do takich skrzydłowych jak kiedyś Giggs czy Overmars) to jest już sukces, ale HR ma mieć dwóch. A potem będzie zjebany, że gramy czytelnie i bez pomysłu a nasz Lenonek i lewy Lenonek potrafią tylko jedno.
Barometr
13 sierpnia 2009, 12:40
Rozumiem Wasze argumenty Panowie, ale się z nimi nie zgadzam. Kolejny przykład gry skrzydłami plus dwóch napadziorów - Aston Villa. Young, Milner na skrzydłach (teraz dochodzi Downing) - Carew (Heskey), Agbonlahor w napadzie, a na środku rozgrywał Barry. Bardzo mi się ich gra podobała. Oczywiście na koniec nie wytrzymali presji, ale taktyka była jak dla mnie bardzo fajna. Inna sprawa, że O'Neill to jednak inny format trenera niż Harry.
Marcin
13 sierpnia 2009, 12:53
Noż pieruna. Jasne, że to wina Harry'ego a nie tego, że Villa miała w środku pola dwóch roboli. To jak topornie wyglądałą ich gra to już inna sprawa(a ten O'Neill to taki "inny format" niby a myśmy grali dużo ciekwiej.Ot, zagadka).
MARCUS
13 sierpnia 2009, 13:14
Milner skrzydłowym?? Kolejne zdziwienie. No i co gra AV nie była na koniec już odkodowana?? Nie była monotematyczna z tymi kontratakami??
Barometr
13 sierpnia 2009, 14:38
Nie była moim zdaniem - tylko chłopaki presji nie wytrzymali. A efekty mimo wszystko przyniosła lepsze niż u nas. Milner nie skrzydłowym? No tu już przesadzasz MARCUS.
MARCUS
13 sierpnia 2009, 15:55
Jasne, że nie skrzydłowy. W NU grał głównie w środku pola. W AV po prostu boczny pomocnik.
Barometr
13 sierpnia 2009, 16:39
Boczny pomocnik - skrzydłowy to już zwykła semantyka
Marcin
13 sierpnia 2009, 16:41
Nieprawda. To, że dwóch gości jest ustawionych na tej samej pozycji na boisku nie oznacza, ze mają tę samą charakterystykę i te same zadania. A tym się różni skrzydłowy od bocznego pomocnika. Charakterystyką i zadaniami. Zdecydowanie nie jest to kwestia semantyki.
MARCUS
13 sierpnia 2009, 18:50
To na 100% nie jest to samo.
Barometr
13 sierpnia 2009, 19:39
W takim razie ja bym chciał, żebyśmy grali dwoma ofensywnie usposobionymi bocznymi pomcnikami
tuczi
13 sierpnia 2009, 19:51
Strasznie się uparłeś na ten Arsenal Barometr. No, ale już takiej dwójki napastników mieć nie będą, bo ten twój Adeba już od kilku tygodni jest w City. Tak więc teraz chyba "skrzydłowy" Walcott będzie musiał grać jednak z przodu :D
Barometr
14 sierpnia 2009, 03:18
Mnie się wydaje, że teraz to wróci Eduardo (ostatnio gol z Białorusią) i będzie na szpicy grał z van Persim. A Walcott pozostanie na skrzydle. A co do City - kolejna drużyna, która będzie tak grała - na skrzydle Robinho i Wright-Philips, a środek Barry z de Jongiem, z przodu - Adeba z Tevezem. Panowie - wybaczcie, ale taka taktyka mi się najbardziej widzi. Tym bardziej, że ZAWSZE, jak Modrić jest ustawiany na lewej stronie - ZAWSZE schodzi do środka. Z beznadziejnym z przodu BAE - praktycznie lewa strona nie istnieje w tym momencie. A Jenasa i tak właściwie nie ma na boisku. Więc gramy z Modriciem w środku i bez lewej strony oraz z błąkającym się nie wiadomo po co gdzieś tam w środku, kryjącym Chorwata Jenasem. Po co? To już lepiej Bale'a tam wrzucić za Jenasa i przynajmniej coś się będzie działo na tym lewym skrzydle (choć Garetha osobiście wolę na obronie).
Barometr
14 sierpnia 2009, 03:33
Ha - i na potwierdzeni, że w swojej opinii nie jestem osamotniony skład Tottenhamu wg goal.com - http://www.goal.com/en/news/1717/editorial/2009/08/13/1438350/tottenham-hotspur-season-2009-10-preview
Marcin
14 sierpnia 2009, 08:39
Barometr coś mi się widzi, że wciąż nie dowierzasz ani mi ani nawet Marcusowi w kwesti różnic miedzy skrzydłowym a bocznym pomocnikiem. Co jest dziwne, bo sam zwróciłeś uwagę na to jak gra Modrić. Modrić ustawiony tak samo jak Lennon. Na dokładkę poszukaj sobie meczów Bayeru Leverkusen z zeszłego sezonu i zwróć uwagę jak grali Renato Augusto i Toni Kroos.
A co do City-powiedz mi proszę, kto z duetu Barry-De Jong bedzie operował pod napastnikami? Bo mnie się wydaje, że obaj są raczej defensywnie zorientowani(to, że Barry jest pożyteczny w grze do przodu tego nie zmienia). Który z nich przypomina Ci stylem gry i umiejetnościami Lukę? Bo to o tym trąbie-niech będzie dwóch wingerów ale z ZAPORĄ, ZABEZPIECZENIEM w środku pola. Pomijam już fakt jak topornie i przewidywalnie wygląda taka gra(Villa, Juve za Ranieriego).
Aha, i jeszce o tym jak wygląda nasza gra na lewej flance. To nie jest wina taktyki a wykonawcy. Bo BAE pewnego poziomu chyba nie przeskoczy. Wyobraź sobie, że w jego miejsce mamy jakiegoś świetnego LB, powiedzmy Zambrotte czy Jankulovskiego z czasów EURO'04. A? No i ktoś żwawszy niż JJ.
Barometr
14 sierpnia 2009, 11:30
No może, może z tym City, zgadzam się z BAE - ale żeby uściślić chodzi o Modrica i Palaciosa na środku - Lennona po prawej i prawdopodobnie Bale'a na lewej - jak to jest pokazane na stronie goal.com. 100 procent z gody ze słowami o Modriciu - "Whether he becomes the star at Tottenham this season depends as much on Redknapp as it does on Modric. The manager must now realise that the team should be built around him, and not designed with him being able to play wherever is convenient." Generalnie widzę, że prawie cały ten artykuł oddaje moje spojrzenie na Spursów w tym sezonie.
Marcin
14 sierpnia 2009, 11:44
Jakie może?:D Przecież ewidentnie masz na środku pola w City dwóch defpomów. I dlatego Hughes może sobie pozwolić na 2 skrzydłowych(nie bedę się upierał, że to "prymitywna" taktyka bo to nie ma znaczenia). A Ty chcesz 2 skrzydłowych i jeszcze na środku Modricia operującego za napastnikami! Czaisz różnicę?
Barometr
14 sierpnia 2009, 12:50
Czaję bazę :) Ale trzymam się tego - Palacios i Modrić na środku. Kombinacyjna fajna gierka na jeden kontakt i rozklepiemy wszystkich. Barry poza tym już taki defensywny nie jest - podobnie Fabregas w Analach. To pomocnicy kreatywni - w szczególności Hiszpan, który dyktuje grę. I tak dyktować ze środka pola powinien Chorwat - taki nasz mały kapral, który zostanie cesarzem Premier League
Marcin
14 sierpnia 2009, 13:09
Aha. Kombinacyjna. Z Aaronem. Jestes pewien? Poza tym guzik poklepiemy z dwoma wingerami na placu. Barry i Cesc tacy defensywni nie sa ale i tak na tyle bardziej niż Luka żeby stanowiło to istotna różnice w taktyce.
Barometr
15 sierpnia 2009, 22:10
Ale Luka jest walczakiem - potrafi odebrać piłkę. Zresztą jego dupsko będzie krył Palacios. A z Lennonem da się sklepać kilka razy, choć on oczywiście byłby od czego innego. Szarpałby na prawej stronie
Marcin
19 sierpnia 2009, 22:23
No, potrafi. A King pewnie raz na ruski rok kogoś by kiwnął. Czy t o znaczy, że może grać jako ofensywny pomocnik? Dajmy każdemu robić co mu najlepiej wychodzi.
sliwka950
30 sierpnia 2009, 18:08
dobrą mamy kadrę mistrzostwo jak nic

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji