Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Kamienie milowe Ledley'a Kinga

18 września 2008 Anel Spurs News
Poniedziałkowe spotkanie Spurs z Aston Villą będzie 200-nym występem w barwach Kogutów w Premiership naszego kapitana - Ledleya Kinga.

Stoper Tottenhamu debiutował na boiskach angielskich 1 Maja 1999 roku na Anfield przeciwko Liverpoolowi. Do wyjściowej "11" Spurs na stałe włamał się w sezonie 2001/02.

Ledley strzelił dla nas 7 bramek w Premier League, w tym najszybszą bramkę w historii angielskiej ekstraklasy - przeciwko Bratford w grudniu 2000 roku. Na zdobycie tej bramki King potrzebował 10 sekund.

Dodajmy też, że King zagrał 44 spotkań w pucharach z Kogutami i strzelił 4 bramki.

Komentarze: 10

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

konradthfc
12 września 2008, 10:45
Gdyby nie te kontuzje, to pewnie bylby juz raczej mecz nr 300, no moze 275:|
Marek
12 września 2008, 10:57
..gdyby nie te kontuzje byłby najlepszym obrońcą na Wyspach a kto wie może i nawet na świecie. Absolutnie klasa światowa. Z dumą nosze koszulkę z jego nazwiskiem na plecach.
Marek
12 września 2008, 11:02
dumnie nosiłem przez 5 lat jego numer na koszulce w swojej druzynie ;) a pamiętny wślizg na Robbenie w pamiętnym wygranym 2-1 spotkaniu z Chelsea - klasa światowa - nigdy nie widziałem precyzyjniejszego wślizgu. Teraz potrzeba czasu, żeby się odbudował. Przy Woody'm a teraz jeszcze przy Corluce będzie to łatwiejsze, niz byłoby przy Rochy, Gardnerze, czy mimo wszystko jednym z moich ulubiencow, ale bedacym od 1,5 roku bez formy - Dawsonie.
Marek
12 września 2008, 11:41
Nazwisko zobowiązuje :)
aapa
12 września 2008, 11:52
Macie filmik z tej bramki co strzelil w 10sec ?
aapa
12 września 2008, 11:58
http://pl.youtube.com/watch?v=oUkRIgdJciw - 20 sekunda. A to co zrobil z Bellamym i własnie Robbenem - ja bym na ich miejscu zakonczył kariery :) a w 2 bodajze minucie najladniejsza bramka Kinga - ludzie kiedys podniecali sie tym co zrobil Ferdinand. A czy to co zrobil King było gorsze? Jeszcze lewą nogą!
nth1
12 września 2008, 14:50
Czasami przychodzi na mysl, ze gdyby nie te kontuzje to juz by Ledleya, wzoru lojalnosci, dawno w Spurs nie bylo. Wychowanek, wychowanek... Ale w koncu jak wiele takich perelek w normalnych warunkach zostaje na tak dlugie lata w klubach o sile dzisiejszego THFC?
Marcin
12 września 2008, 17:35
A nth1 jak zwykle musi inaczej;)Nie obraź się, ale czasami wygląda to jakbyś na siłę szukał dziury w całym.To nie przytyk.To refleksja;)
Marcin
12 września 2008, 17:39
wiesz Marcin, tylko najgorsze w tym wszystkim jest to, że nth1 chyba jednak ma rację ;)
Marcin
13 września 2008, 10:27
Nie twierdze, że nie, tak sobie tylko o tych dzuirach pomyślałem.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji