Każda seria ma swój koniec. Wczoraj Spurs zakończyli swoją passę 7 meczów bez porażki. Pierwsza połowa nie trafi pewnie na klubowe DVD żadnej z londyńskich ekip. Po jednej klarownej sytuacji miał Eriksen, który przestrzelił z bliska obok bramki Orłów oraz Murray, którego uderzenie zatrzymał Hugo Lloris. Druga połowa zaczęła się bardzo dobrze dla drużyny z WHL. Wynik spotkania otworzył w 49 minucie (…) Harry Kane, wykorzystując celne podanie Chadli-ego strzelił po długim słupku i Koguty wyszły na 1-0.
Bramka nie podłamała Crystal Palace. Zaczęli mocniej szturmować bramkę Spurs i w 69 minucie wywalczyli kontrowersyjny rzut karny, który na bramkę zamienił Gayle. Kluczowym posunięciem w meczu wydawała się zmiana nowego managera Orłów Alan-a Pardew. W 74 minucie zdejmuje zmęczonego już Murray-a zastępując go Wilfried-em Zaha. Ten w 80 minucie szarżuje po lewej stronie boiska mijając Eriksena i Walkera po czym podaje... Piłka po rykoszecie od Fazio trafia pod nogi Puncheon-a a ten plasowanym strzałem po długim słupku pokonuje bramkarza Tottenhamu.
Zostaje jeszcze kwadrans gry wliczając doliczony czas. Jednak piłkarze Spurs nie są w stanie doprowadzić choćby do remisu. Najbliżej celu wydaje się być Kane, który jest faulowany w polu karnym przez Ledley-a jednak sędzia nie dopatruje się ewidentnego przewinienia.
Pardew po raz drugi pokonuje w tym sezonie Pochettino 2-1. Zarówno w spotkaniu z Newcastle jak i wczoraj na Selhurst Park zespół z północnego Londynu nie był wyraźnie słabsza ekipą jednak został sprytnie wypunktowany. Pozostaje nam tylko wierzyć, że były szkoleniowiec Srok nie zmieni już pacy w tym sezonie i nie będzie nas nękał w jakimś kwietniowym spotkaniu Turf Moor.
Każda seria ma swój koniec. Crystal Palace - Spurs 2-1
13 stycznia 2015
Recenzja meczu
Komentarze: 55
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
W późniejszej fazie tak. W tak wczesnej moim zdaniem - nie. Mamy jeszcze tyle przeszkód o które możemy się wywalić. Wylosujemy wyjazd na SB albo Etihad i wygraną z Burnley będziemy mogli sobie wsadzić w buty. Ja już chyba naprawdę wolałbym żeby wystawić mocny skład na trzecioligowe Sheff Utd, tam wygrana przynajmniej da nam finał, czyli coś bardzo dla nas prestiżowego. Chociaż oczywiście CoC to nie FA Cup i oczywiście w tym finale - jeśli trafimy na Chelsea - to Mou już rotacji nie zastosuje
Oczywiście nie posiadamy zbyt wielu wartosciowych zmiennikow i tu na serio nasuwa się pytanie czy w ogólnym rozrachunku nie lepiej było odpaść z FAcup albo też bedą teraz jakies konkretne transfery w co wątpie.Wiem ze to "niesportowe" podejscie ,ale trzeba mierzyc siły na zamiary.(naprawdę trudno zagrać w czterech rozgrywkach i sie liczyc z jednym napadziorem w formie i jedną 10tką,jednym i pół stoperem
ps dla mnie Stambouli byl najgorszy juz przed karnym i co chwila ryzykowal drugą żółtą.Więc jak zobaczyłem Capoue przy linii się ucieszyłem,ale Poch go jeszcze wezwal do siebie i opoznil zmiane i 4 sekundy pozniej byl karny ,wiec bardzo mozliwe ,że potem celowo zmienil zmiane (to pisze z przymruzeniem oka,ale dziwna byla to zmiana ,tak jakbysmy mieli bronic te 1-1,wiec serio tak moglo byc),żeby nie wyglądało ,że się spóźnił ze zmianą.
Po Lameli lubi się tu jezdzic ,a Stambouli grajac na bardzo odpowiedzialnej pozycji zachowywał sie jak argentynczyk z najgorszych jego meczów, czyli bedę się kiwał ze wszystkimi(kompletnie niepotrzebnie i nawet jak mu sie udawalo to nic na tym zespol/akcja nie korzystala) ,jak stracę piłkę(co dosc czesto mu sie zdarzalo jak na defpoma!!!,ktorym dla mnie na pewno nie jest) to skoszę kolesia,nawet jak mam już żółtą ,więc tak badźmy trochę uczciwi i nie oceniajmy różnych pilkarzy roznymi miarami,bo jednego lubicie ,a drugiego nie.Jasne caly zespol zagral slabo ,ale z taka nieodpowiedzialnoscią zasłużył na ławkę co najwyżej w nastepnym meczu z Sunderlandem. W sumie Fazio tez ciagnie do takich zagrań ,widać argentynska krew,ale trzeba to przemoc.
Ale najlepszym przykładem będzie nie odpuszczenie przez niego Gran Derbi przed rewanżem z Bayernem gdzie po 30minutach Realowcy stanęli zupełnie(przez to Chelsea potem wygrała lm
http://www.bbc.com/sport/0/football/30614332 skład meczu Chelsea z pucharu Anglii ,gdzie ten Hazard czy CEsc???
w sumie to bez komentarza powinnem zostawic jednak.... bo jakos wszyscy narzekaja na zmeczenie,o zajezdzaniu pilkarzy ,zbyt duza ilosc meczow ,w ktorych musza grac,co widac pozniej na boisku(techniczna gra i biegaja po 12 km....),a Marcus uwaza ze im jeszcze mało
nie jakos a typ pilkarza ! Eriksena mozna porownywac do Silvy do Snejdera ,na ktorego Mou chuchal i dmuchał w Interze, to jest zupelnie inny typ zawodnikow od Hazarda czy CR7,ale jezeli juz o tym mamy dyskutowac to jest to calkowicie bez sensu.(oczywiscie Dunczyk ma jeszcze co poprawiac pod tym wzgledem ,ale nie zrobi tego w tydzien ,i tez nigdy nie bedzie takim Aguero czy A.Sanchezem
Nikt nam nie broni miec porzadnej lawki ,skoro i tak wydajemy kupe forsy na ich tygodniowki transfery itd i nikomu nie chodzi o zadne walkowery, tylko gre troche innym skladem(co na ta chwile oznacza pewne problemy nawet w meczach z teoretycznie latwiejszymi rywalami,z ktorymi teoretycznie drugi garnitur powinien sobie radzic, nie caly drugi garnitur ,ale bez paru pilkarzy, a u nas paru pilkarzy musi grac w kazdym meczu ,co jest nienormalne ,bo inaczej nic nie gramy..
Wduwek, wiesz co, rozłóż swoją wypowiedź na sylaby, wtedy mi też sztycha wbijesz.
Eriksena mozna porownac tez do Diego, no wlasnie mozliwe najlepszy pod względem technicznym w Atletico ,ale najslabszy fizycznie,tak poza tym to mieli zmienników oprocz napastnika ,bo Villa to juz nie byl ten sam Villa co kiedys ,ale kazdy pomocnik mial wartosciowego zmiennika.(Hiszpanie maja jeden puchar mniej i dodatkowo mozna podyskutowac o poziomie niektorych druzyn w laliga,ktore badz co badz latwiej pokonac niz takich walecznych Stokow,ktorzy akurat z Arsenalem musieli odjebac..)
Tuczi nie chodzi o leniuchowanie ,ale jak zajedziesz konia na smierc ,to nie bedziesz mial zadnego z niego pozytku.(szczegolnie jezeli chodzi o Dunczyka,Janek wytrzyma wiecej)
Nasi pilkarze az tak dobrze przygotowani(jak np ci z Atletico) nie są,co widac ,a ze z tych roznych wymienionych juz nizej powodow mamy slaba lawke i niestety musimy wybierac ,bo nie damy rady(tak wogole to ja uwazam ze jestesmy obecnie za slabi nawet zeby na ta chwile tak powaznie myslec o finale LE,to tak odnosnie tych wczesniejszych dywagacji na ten temat, serio oprocz paru?? meczy nie zachwycamy kompletnie)..Tak czy siak chyba nikt nie wymaga od Eriksena zeby grał w kazdym meczu??a moze ?zwlaszcza ze jestesmy swiezo po maratonie swiatecznonoworocznym ,a ze z meczonego Dunczyka nie ma pozytku,to chyba kiedys musi odpoczać, bo jesli nie umiemy ograć nikogo bez niego ,to co my tu o jakichs pucharach mowimy.
ps Mou był rok temu chyba bardzo niezadowolony z kadry, bo najpierw się popozbywał ,przez co jesienią niektorzy grali za duzo i w kwietniu ewidetnie spuchli, a dopiero potem zaczal stopniowo latac dziury Matic,Cesc,Salah.
ps2 Simeone rotuje składem ,to się tak tylko niektorym wydaje.Zobacz sobie chociazby ostatnie DERBY z Realem.Albo sprawdz se w jakich ustawieniach grali rok temu w poszczegolnych meczach ligowych,bo z tego co napisales wnioskuje ,ze widziales ich pewnie pare razy w zyciu. Najwazniejsze mecze optymalny sklad ,inne -rotacja. A my to co ,bez Eriksena nie wygramy zadnego spotkania??Forma fizyczna naszych pilkarzy sie poprawila ,co widac, ale forma jako taka, to serio jeszcze duzo przed nami.
ps3 Mou z Chelsea a Realu to inny Mou ,dobrze wiedziec ,chociaz o tym Mou tez napisalem
ps4 Tuczi ,ten ostatni wpis traktuje jako zart ,bo na powaznie to chyba nie ma co sie do tego odnosic
i jezeli ogolnie to nie byl spadek fizyczny po okresie sw.-nowor, to co?znowu im się nie chciało mentalnie biegać i walczyć,chociaz w koncowce wydawalo mi sie ,ze cos sie zaczeli ruszac.?
Przecież to takie proste... W końcu widziałeś. Podobno wszyscy widzieli. Ci co widzieli coś innego to nic nie widzieli.
Ps. Nie pisz tylko czy coś widziałem raz ,dwa czy pięć razy, bo jak mecze zacząłem oglądać to na świecie cie nie było. Jak zaliczałem 4-5 dużą piłkarską imprezę, to (cytując Smudę) na nocniku pod szafę wjeżdżałeś. Oszczędź sobie takich dziecinnych argumentów.
zapomnialem jeszcze o przerwie zimowej w la liga(Anglicy jeszcze parę lat nic nie osiągną w Europie i też ją wprowadzą ,ale pewnie waszym zdaniem ona wybija z rytmu...)
Marcus z dziecinadą to niestety wyjezdza kto inny, z tego co napisales jasno wynika ,ze się Atletico nie interesujesz i tyle...gdzie tu powod do obrazania??i (glupich tekstow i zmyslen). Przegranie LM na 2minuty przed koncem to dramat ,nic nie pisalem wiecej... jakie problemy , te przedwczesne(heroiczne) powroty Costy ? co ty mi wymyslasz?? jakby z Barcą nie grał to w finale pewnie dłuzej wytrzymał ,a Arda Turan wogole by zagrał(bo nie doznal by kontuzji ,bo by nie grał z Barcą) to jest jakies rozwiazanie zagadek medycznych??To że gdyby strzał Adriana w doliczonym czasie w meczu z Malagą wpadl ,to z Barcą najwazniejsi piłkarze by nie grali i w finale LM Atletico byloby mocniejsze(no chyba ze na treningach by sie zalatwili
nadinterpretacja jakaś
a to ,że się martwię o to czy niektórzy nasi piłkarze wytrzymają cały sezon grając tyle ,niemal ciągle ,to trudno ,chyba mogę.Mowisz ze dadza rade,obys mial racje ,ale po co kogoś obrazać?? i te glupie teksty?
A Dunczyk musial po prostu musial juz w koncu odpoczac i dzis nie gra.Wiec chyba tak zupelnie sie ja nie nie znam
troche luzu