Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Keane w Birmingham?

15 stycznia 2011 michaliv Spurs News
Sześć milionów funtów ma kosztować napastnik reprezentacji Irlandii zespół Birmingham. Niebiescy rzekomo uzgodnili warunki transferu z Tottenhamem Hotspur.

30-letni napastnik był w ostatnich dniach usilnie łączony z wypożyczeniem do West Hamu, jednak Harry Redknapp stanowczo zdementował te plotki. Trener Kogutów powiedział, że, jeśli Robbie ma odchodzić z White Hart Lane, to tylko na zasadzie transferu definitywnego.

Na Wyspach mówi się, że czwarty zespół poprzedniego sezonu dogadał się z Birmingham w sprawie transferu. Irlandczyk ma kosztować cztery miliony. Kwota wzrośnie, jeśli spełnione zostaną warunki i klauzule zawarte w kontrakcie.

Keane, który przebywa już drugą przygodę z Tottenhamem, nie jest w tym sezonie w najlepszej formie. W trzynastu spotkaniach zdobył tylko jednego gola i jego notowania stoją o wiele niżej, niż Jermaine'a Defoe czy Romana Pawluczenki.

Alex McLeish, opiekun Birmingham, nigdy nie ukrywał, że chciałby mieć Keane'a w swoim zespole. W przeszłości kilkukrotnie dawał zielone światło transferowi. Czy umowa dojdzie do skutku zależy także od tego, jak rozwinie się sytuacja Kenny'ego Millera, piłkarza Glasgow Rangers, którym Niebiescy od jakiegoś czasu się interesują.

Komentarze: 15

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

adipetre
14 stycznia 2011, 22:35
Krzyz na droge. Oby jak najbszybciej sie ta saga skonczyla, HR za bardzo ceni jak dla mnie Keane'a, czesto w puszczal go kilka meczow z rzedu pod rzad z lawki, nie wiem na co liczac. Mamy na lawce duzo lepszych pilkarzy od Keane'a i jego odejscie ma tylko dobre strony.
Eidur
14 stycznia 2011, 23:08
Lubię Keane'a i mam nadzieję, że w Birmingham odzyska swoją dawną formę do gry i jeszcze nie raz zaskoczy :)
varba
14 stycznia 2011, 23:36
Adiperte w których meczach tego sezonu Harry go wpuszczał pod rząd!? Na początku wchodził z ławki bo miał świetny pre-season, a potem to nawet na ławkę rezerwowych się nie łapał. Zobaczymy jak się rozwinie sytuacja, mam nadzieję że Robbie spędzi resztę kariery w Birmingham i walnie dla nich mnóstwo bramek, ale póki co wszystko jest w toku!
radeon
15 stycznia 2011, 08:18
ech Robbie, gdybys z tego Liverpoolu do nas nie wracal to teraz mialbys w oczach kibiców status legendy naszego klubu ( i pewnie wielu tak uwaza) ale po tym nieudanym powrocie troche jednak straciloto swoja moc. Zasluzony jak najbardziej, hmm jakby to angole ujeli commited to the club
radeon
15 stycznia 2011, 08:51
Keane przez ten transfer do Liverpoolu i sposób w jaki sie wypowiadał stracił sporo w oczach wielu kibiców.Oczywiście zapisał się w historii
Tottenhamu,wiele mu zawdzięczamy,nikt mu tego nie odbierze.
jaroszy
15 stycznia 2011, 09:10
Robbie nie jest wcale już stracony , ja myślę że jeśli odejdzie do Birmingham to się tam odrodzi i jeszcze usłyszymy o nim pozytywne recenzje .
FallenOne
15 stycznia 2011, 09:19
I któregoś dnia strzeli nam gola :P
Pablo959
15 stycznia 2011, 09:23
Szkoda, że interesują się nim kluby z Premier League, bo przykro będzie oglądać jak Robbie strzela nam gole. Dzięki Keno za te wszystkie bramki i zagrania!!! P.S. nawet jak odszedł do Liv'poolu to jest legendą Spurs.
FallenOne
15 stycznia 2011, 09:44
To akurat prawda. Dla mnie też zawsze będzie legendą tego klubu. Z perspektywy czasu szkoda, że wracał, bo z jednej strony sam nic więcej nie osiągnął, a jedynie zaczął tracić blask i szacunek, na który zasługiwał. Po drugie, jego obecność blokowała tyle czasu przyjście nowego napastnika, co nie jest najlepsze dla klubu. Ale oczywiście łatwo to mówić po takim czasie, bo, przyznaje, ze w tamtym czasie sam byłem zwolennikiem jego powrotu na WHL.
Nylon
15 stycznia 2011, 09:55
dokładnie. jest bohaterem i zostanie nim nawet jeśli kochałbym analów. Robbie. Dzięki za wszystko.
Bale9
15 stycznia 2011, 10:51
jeżeli przejdzie to powodzenia mu życzę
Raptus1
15 stycznia 2011, 11:01
Trochę patrzycie na to w różowych okularach. Keano w jakimś momencie poszedł na łatwiznę (czytaj: kasę). W Spurs miał "królewski" życie. uważam, że gdyby miał sportowe ambicje, to widząc co się dzieje pozostałby w Celtic. Praw natury nic nie zmieni i wierzyć w to, że powróci do formy sprzed niechlubnej "wyprawy" na Anfield jest dużą naiwnością. On jednak wybrał "imprezowe" i bezstresowe życie (duża kasa za ławę). to jego wybór i miał do tego niezbywalne prawo. jednak jak to jest w życiu, każda decyzja wiąże się z konsekwencjami, a te okazały się dla niego niezbyt miłe. W sumie ma na co zasłużył, tzn. grono wielbicieli i nie mniejsze grono kibiców o przeciwstawnych uczuciach do których i ja sie zaliczam.
Harry Hotspur
15 stycznia 2011, 11:43
No prawa natury...tylko on nie ma 40 lat,ma zaledwie 30,Piszecie tak jakby był jakimś emerytem.Cośjednak się z nim stało,tak jakby faktycznie postarzał się,graobecnie jak 37 latek.Mój kolega który mieszka na stałe w Londynie,spotkał go ostatnio przed świętami na ulicy,była noc.Był mocno zaskoczony jego widokiem,a jeszcze bardziej w jakim był stanie,był zalany w trupa,prowadził go jakiś ochroniarz do samochodu.To był środek tygodnia.Ciekawe czy był na drugi dzień na trenngu.
Harry Hotspur
15 stycznia 2011, 11:52
W lecie Spurs sprowadzi nowego napastnika co będzie oznaczało koniec Keane'a ,niestety.
Harry Hotspur
15 stycznia 2011, 12:04
nie trzeba być geniuszem żeby się domyślić, że Keane 3/4 kariery chleje na potęgę. Widać to po jego organizmie, to samo zresztą widać po Kingu czy Woodgate

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji