Wielokrotnie w trakcie spotkań naszych "Kogutów" twierdzimy, że "zaraz zejdziemy na zawał". Niestety, podczas meczu z West Brom żartów nie było i 81-letni kibic zmarł na atak serca. Od razu przewieziono go z White Hart Lane do szpitala, jednak lekarze nie byli w stanie mu pomóc.
Wielu piłkarzy Tottenhamu złożyło pomeczowe kondolencje. Jermain Defoe napisał na swoim Twitterze: Niech spoczywa w pokoju fan Spurs, który zmarł podczas wieczornego spotkania. Składam kondolencje całej rodzinie.
Kibic Tottenhamu przypłacił meczowy stres życiem
4 stycznia 2012
Marek
1 min czytania
6 991
Dyskusja
Komentarze (12)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
O kurcze, grubsza sprawa... Ale fakt, przy podeszlym wieku i klopotach z sercem, takie mecze jak wczorajszy na pewno zdrowiu nie sprzyjaja...
A ja sobie całe życie powtarzam, że na emeryturze to dopiero sobie piłkę pooglądam. Tymczasem, mało, że nie będzie emerytur to jeszcze zagrożenie życia wzrasta, bo organizm już nie ten. Jako fani Spurs zawsze byliśmy bardziej narażeni, ale są pewne granice, których nie wolno, Panie Boże, przekraczać.
Szkoda mi człowieka, niestety odszedł kibic tottenhamu
Gdyby to był mecz decydujący o tytule mistrzowskim to by się dopiero działo. Podejrzewam, że "ofiar" byłoby więcej. I niekoniecznie w podeszłym wieku.
Szkoda człowieka, ale w takim wieku to nawet nie dziwi.
i tak świeć Panie nad jego duszą. Z drugiej strony jeśli kibicuje Kogutom już np 50 lat... czy jest coś piękniejszego dla takiego fana niż w chwili śmierci, ostatnią rzeczą jaką zobaczył - Tottenham. White Hart Lane.?
Śmierć jest zła niezależnie od miejsca czy przeżyć z nią związanych.
R.I.P.
mogliśmy strzelić na 2:0 i nie byłoby stresu. R.I.P. - to się nazywa oddanie dla klubu.
R.I.P.
Szanuję bardzo kibiców Tottenhamu bo wiem, że to jest niełatwe. Chyba będę korzystał z jakiś technik relaksacyjnych przed i po meczu. Wczorajszy mecz był dla mnie emocjami jak dogrywka w półfinale LM. Trzeba się wyluzować co wcale nie jest łatwe. Niech Bóg nad nami kibicami czuwa.
Dodam jeszcze ,że w późniejszym wpisie na Twitterze Defoe zadedykował swą bramkę zmarłemu kibicowi.
Czytaj dalej