Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Koguty oskubane przez Królewskich. Koniec przygody z Ligą Mistrzów.

14 kwietnia 2011 RadioGol Recenzja meczu
Nie pomogły własne "cztery ściany". Nie pomógł sędzia. Nie pomogła fatalna skuteczność Romana Pavlyuchenki. Nie pomógł Gomes. Nie pomogły nam niebiosa. Tottenham uległ we wczorajszym rewanżowym spotkaniu Ligi Mistrzów Realowi 0:1 i pożegnał się z rozgrywkami.

Jedyną bramkę w spotkaniu strzelił Cristiano Ronaldo, który potężnym strzałem z 30-metrów pokonał nieskoncentrowanego Gomesa, który tak niefortunnie łapał piłkę, że ostatecznie wpuścił ją do bramki.

Koguty miały marne szanse na odrobienie 4-bramkowej straty z Madrytu, jednak od początku spotkania piłkarze Harry'ego Redknappa dzielnie starali się zagrozić bramce Realu. Niestety, albo fatalnie pudłował Pavlyuchenko, albo sędzia nie widział fauli rywali w polu karnym.

Sprostowania na naszej stronie nie widział także redaktor Kalinowski, który dalej wierzy, że Tottenham będzie kolejną stacją w karierze Jose Mourinho. Oby! W końcu kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą.

Komentarze: 20

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

TrueYid
14 kwietnia 2011, 10:31
zagralismy swietny mecz na pozegnianie,gdyby nie ta stracona bramka bylbym bardzo zadowolony. taka jest dzisiejsza pilka,jak nie wykorzystasz swoich okazji to sie to na tobie zemsci. Real jak dla mnie i tak dostanie baty od Barcelony (moja osobista opinia) i na tym ich przygoda z LM sie skonczy. to byl nasz 1 sezon w LM i zajscie tak daleko jest ogromnym sukcesem,bo kto by pomyslal,ze po pierwszym meczu z YB bedziemy w 1/8? teraz liga a za rok znow probujemy z LM :)
jackiees
14 kwietnia 2011, 11:13
TrueYid... chciałem zauważyć, że byliśmy nawet w 1/4 :) a o start w przyszłorocznej Lidze Mistrzów będzie niezwykle ciężko... ale powalczymy!
koko
14 kwietnia 2011, 11:19
1/4 LM to dla mnie realne odzwierciedlenie możliwości Spurs, na dzień dzisiejszy. To była dobra kampania. Oby teraz udało się uzyskać tego 4 miejsca-jeżeli Tevez nie zagra już do końca sezonu szansy są wielkie.
Barometr
14 kwietnia 2011, 12:29
To była piękna przygoda. Chłopaki się naprawdę starali. Może w przyszłym sezonie uda się zajść wyżej.
Barometr
14 kwietnia 2011, 14:03
zarezerwowałem od razu miejsce na derby - za tydzień w Inside. Nie dajmy się Pucharowi Króla, bo sporo fanów Realu i Barcy pewnie będzie chciało tego dnia to oglądać i nie dajmy się fanom Arsenalu, którzy pewnie też się stawią licznie. Zatem Panowie - pełna mobilizacja i widzimy się na meczu.
Mazur01
14 kwietnia 2011, 15:07
Piękny sezon za kilka lat możemy być najlepsi.Teraz trzeba poszukać napadziorów i ewentualnie pewniejszego bramkarza.A jak namiętnie JOE JORDAN się witał z Murinho :)
DADI
14 kwietnia 2011, 15:37
No trudno raz się wygrywa a raz przegrywa, ale gra się dalej, tym bardziej, że jest o co.
spurs3
14 kwietnia 2011, 17:02
Tak sobie myśle że Kuszczak-Puszczak nie byłby złą alternatywą dla Gomesa - może by sie bardziej koncentrował. To dziwny - a moze typowy bramkarz - gdyby nie on pewnie odpadlibyśmy z Milanem (dwie światowe obrony w Mediolanie) a z 2 strony zdarzają mu sie takie farfocle ze zal... Choc nie ma tego złego - mamy mecze z ars, liv, mc, chelski - ma szanse sie zrehabilitowac i nikt wtedy mu nie bedzie pamietał babolów.
madzik
14 kwietnia 2011, 18:15
to było dobre spotkanie, więc szkoda że nie udało się strzelić Realowi chociaż jednej bramki. Gdyby Peter nie dostał czerwonej kartki, i gralibyśmy tak jak wczoraj także w poprzednim meczu, to kto wie, kto wie....
RAFO THFC
14 kwietnia 2011, 19:50
teraz - liczy się już tylko walka o top4 - obyśmy wrócili do LM za rok i dopadli ten Real -- mając napastników [z krwi i kości] w składzie;-]
Julkos
14 kwietnia 2011, 22:02
To ja poproszę teraz przynajmniej jednego klasowego napastnika, może być to Falcao, albo Dzsudzsak. No i bramkarza, a w szczególności Boruca ! Jeśli Harry znów spiepszy okienko (czyli ściągnie takiego Khumalo) to trzeba szukać innego trenera.
Julkos
14 kwietnia 2011, 22:05
Najbardziej mi się podobał Mourinho, który po meczustał i poklepywał naszych piłkarzy po plecach, wielki szacun dla niego!
jaroszy
15 kwietnia 2011, 06:50
Szkoda , wielka szkoda że nie udało się w nieco lepszym stylu pożegnać z LM . Mieliśmy mnóstwo szans które nie zostały wykorzystane , nasi piłkarze grali dobrze choć bardzo nieskutecznie . Niestety Gomes ostatnio przeplata równie często mecze bardzo dobre z słabymi i wprawdzie w tym spotkaniu pomylił się tylko raz ale pomyłka dała kolejną wygraną Realowi i kończymy przygodę z LM . Chłopaki odwali w naszym debiutanckim sezonie w LM kawał dobrej roboty i dostarczyli nam nie zapomnianych wspomnień i za to należą im się Brawa .
md18
15 kwietnia 2011, 08:16
Abstarhując od stylu, poziomu i efektu koncowego 2-meczu z realem - WIELKIE DZIĘKI dla naszych Kogutów za wspaniałe chwile związane z udziałem w LM. Pewnie wchodzą na Spursmanię więc niech bedzie miło na koniec :)
A teraz walka o 4 miejsce i transfert przez duże "T" bo jak widać obsada bramki też nam się sypie czyżby brak wartościowego dublera ? Kuszczak, Borubar hmmmm
Mazur01
15 kwietnia 2011, 10:04
Borubar!!!
Zoolander
15 kwietnia 2011, 21:42
http://www.youtube.com/watch?v=GZC3fE2b3lQ&feature=player_embedded
RAFO THFC
15 kwietnia 2011, 21:56
fajne Zoolander...
RAFO THFC
16 kwietnia 2011, 18:01
na Lechu - było dziś 36 240 widzów... wstyd dla nas żeby klub z Orange E. miał większą publiczność... Levy buduj 60-tysięcznik...
Zoolander
17 kwietnia 2011, 17:15
Arsenal przyjedzie na WHL całkowicie dobity . Eboue bohaterem meczu. W 102 minucie atakować w polu karnym w całkowicie bezpiecznej sytuacji :D
enejeio
17 kwietnia 2011, 21:02
To były cudowne i niezapomniane chwile i oby w kolejnych sezonach się powtarzały! Gdyby 2 lata temu, ktoś mi powiedział, że będziemy grać w 1/4 LM, że wyjdziemy z grupy, zakręcimy Interem, wywalimy Milan... Na takie chwile człowiek czeka latami. Nawet po wspaniałym European Tour 2006/2007 za czasów Jola, trudno było uwierzyć, że stać nas na coś więcej, a tu proszę, omal nie rozdupcyliśmy Ligi Mistrzów w debiucie!!! Pierwszy mecz i sędzia @#$%^& który wyrzucił Petera zadecydowały o naszej "zasłużonej" porażce z Realem. Tak czy siak - Tottenham till I die! COYS!!!

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji