W zamykającym drugą serię spotkań Premier League meczu, Manchester United pokonał na własnym terenie Tottenham Hotspur 3:0. Bramki dla gospodarzy zdobyli Danny Welbeck, Anderson oraz Wayne Rooney.
Pierwsza połowa to bardzo dobre widowisko z obu stron. Tottenham okazał się równorzędnym przeciwnikiem dla mistrza Anglii i nie pozwalał zawodnikom "Czerwonych Diabłów" na zbyt wiele.
Wszystko zmieniło się po upływie godziny gry. Wtedy to Manchester United na prowadzenie wyprowadził Danny Welbeck. Jeden gol załamał podopiecznych Harry'ego Redknappa, którzy z bolesnego ciosu nie otrząsnęli się już do końca, przyjmując na twarz jeszcze dwa uderzenie. Najpierw autorstwa Andersona, a później Wayne'a Rooneya.
Ostatecznie Manchester pokonał Tottenham 3:0, awansując na drugie miejsce w ligowej tabeli. Tottenham, po rozegraniu jednego meczu, zamyka ligową stawkę.
Manchester United - Tottenham Hotspur 3:0 (0:0)
1:0 - Danny Welbeck (61.)
2:0 - Anderson (76.)
3:0 - Wayne Rooney (87.)
Tottenham: Friedel - Walker (Ćorluka 46.), Dawson, Kaboul, Assou-Ekotto - Lennon, Kranjcar (Huddlestone 74.), Livermore (Pawluczenko 74.), Bale - Van der Vaart - Defoe
Koguty poległy na Old Trafford. Manchester United - Tottenham 3:0
28 sierpnia 2011
powiązane artykuły
Mikey Moore wypożyczony do 1. FC Köln
31 sierpnia 2026
Mecz z Liverpoolem w Carabao Cup przełożony na wtorek
31 sierpnia 2026
Komentarze: 59
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
sezon sie zaczął
tak jak ktoś to napisał na forum jeszcze, o ile ludzie z naszej drużyny nie będą lubili ze sobą grać, to jakoś tego nie widzę. w ogóle po tym meczu włączyło mi się jakieś czarnowidztwo, jak można tak paść po pierwszej bramce i stwierdzić, że po chuju, straciliśmy bramkę, no to po wszystkim, do domu. nie mówiłem, że możemy wygrać, remis też był raczej poza zasięgiem, ale nie można tak paść na kolana przed kimś. też dzięki za mecz, panowie, moje oglądanie w barach raczej nie wychodzi nam na dobre, dlatego przemyślę jeszcze ten mecz z city
Nie wspominając o tym, że najlepszy na boisku jest Friedel, ktorego transfer był wysmiewany tuż po jego przyjściu...
Od siebie dodam - pajacowanie jest na nam potrzebne na poziomie średnim. Nie mogę jednak uwierzyć w to, że mamy siły na pół meczu.
Ktoś kto się jarał szkotami w LE jest jebnięty.
Pewnie w czwartek wyjdziemy U-12 a City nas rozjebie w weekend. Kto pierwszy będzie płakał?
Szkoda, ogromna tych 3 pkt, bo powinniśmy zremisować, niestety tak się nie stało. Bardzo, bardzo, bardzo zabrakło w środku pola Luki. niko nie grał źle, ale trzeba przyznać, że to nie to samo co umiejętności rozgrywania piłki Luki.
Mam nadzieję że w meczu z City zobaczę go, jeśli nie w wyjściowym ustawieniu, to może chociaż na ławce.
Szkoda, że Bale i Lennon - wiedząc, że mają umiejętności duże, nie pokazali właściwie nic ponad ten niski poziom przeciętności.
Indywidualnie wysyłam screeny granych wcześniej przeze mnie meczy.
http://daa.pl/bgu
http://daa.pl/bgv
http://daa.pl/bgw