Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Koguty znów zwycięskie! Wigan 1:2 Tottenham!

26 września 2011 Anel Recenzja meczu
Kolejne trzy punkty do swojej kolekcji mogą dopisać piłkarze Tottenhamu. Zespół z Londynu tym razem okazał się lepszy od Wigan, a bramki dla Spurs zdobyli najskuteczniejsi strzelcy tej drużynyz poprzedniego sezonu: Gareth Bale oraz Rafael van der Vaart. Wigan stać było jedynie na honorowe trafienie autorstwa Mohameda Diame.

Tottenham Hotspur w pierwszej części gry zdominował gospodarzy. Podopieczni Roberto Martineza nie potrafili skutecznie zatrzymać przyjezdnych, za co przypłacili stratą dwóch bramek. Już w trzeciej minucie meczu "Koguty" na prowadzenie wyprowadził Rafael van der Vaart. W 23. minucie spotkania natomiast przewagę przyjezdnych zwiększył Gareth Bale.

Po zmianie stron Wigan Athletic rzuciło się do odrabiania strat, a dobra gra zespołu z DW Stadium została błyskawicznie nagrodzona przez los. W 49. minucie, po fatalnym błędzie Benoit Assou-Ekotto gola kontaktowego strzelił Diame. "The Latics" z pewnością mocniej dążyliby do strzelenia wyrównującej bramki, gdyby nie czerwona kartka otrzymana przez Steve'a Gohouriego kilka chwil po trafieniu Mohameda Diame. Grające w osłabieniu Wigan nie potrafiło już zagrozić bramce strzeżonej przez Brada Friedela. Tottenham natomiast z każdą kolejną minutą naciskał coraz mocniej, lecz drużyna Harry'ego Redknappa nie potrafiła w sobotnie popołudnie strzelić więcej bramek. Najbliższy podwyższenia stanu meczu był Younes Kaboul, który w 84. minucie po kombinacyjnie wykonanym rzucie wolnym trafił w poprzeczkę.

Ostatecznie Tottenham wywiózł z DW Stadium pełną pulę, choć fani Spurs do ostatniej chwili musieli drżeć o korzystny wynik. Pomimo niepotrzebnych nerwów, Spurs wygrali już trzecie spotkanie z rzędu i pną się w górę tabeli Premier League.

Tottenham: Friedel - Walker, Kaboul, King, Assou-Ekotto - Modrić, Sandro (90. Livermore), Parker, Bale - Van der Vaart (78. Gio Dos Santos) - Adebayor

Komentarze: 22

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

dzejkob
24 września 2011, 15:59
Pierwsza połowa super, druga chaos ale zasłużone 3pkt.
Przemas1988
24 września 2011, 16:02
Mimo swietnego meczu widac ze modric znacznie lepiej gra w srodku i wolalbym powrot do poprzedniego ustawienia. Nie widze sensu wystawiania razem Sandro i Parkera bo zachodzi ten sam problem jak blisko siebie graja VdV i modric , niewiadomo kto ma sie wziac za robote jesli maja te samo zadanie.

Pierwsza polowka bardzo dobra, druga napawa troche nie pokojem bo nas cisneli jak bylo ich jednego mniej, ale najwazniejsze za 3 punkty
Marcin108
24 września 2011, 16:03
Wraca stary, dobry Tottenham. Nie ma punktów bez szybszego bicia serca, i drżenia o wynik do 90+ minuty.
Lotar
24 września 2011, 16:09
Pierwsza połowa rewelacyjna, taki Tottenham chciałbym oglądać co tydzień!
Druga pozostawia trochę niedosytu ponieważ myślałem,że wpadnie (z naszej strony) jeszcze kilka bramek a tu zaraz na początku gol dla Wigan O.o
Suma sumarum... najważniejsze,że są 3 punkty!
P.S.
Mam nadzieję,że z Ade będzie wszystko w porządku i jest to chwila "kontuzja"...
Emilian
24 września 2011, 16:16
najważniejsze jest zwycięstwo ... szkoda tylko, że wszystkie pozostałe wyniki zgodnie planowe... w następnej kolejce "tuzy" jadą na wyjazdy a My na WHL.. wiadomo z kim :)
Lotar
24 września 2011, 16:18
Aha i jeszcze jedno... miałem obawy jak będzie wyglądała współpraca Ade z VdV ale... jak widać Harry wiec co robi! Piękny gol na sam początek :).
moshino
24 września 2011, 16:30
Jak najbardziej zasłużone zwycięstwo, nawet w II połowie Tottenham kontrolował gre , dużo utrzymywał się przy piłce i ponownie 3pkt ;D
Assou robi błedy ale i tak uwżam że jest baardzo dobry, prawie każda akcja zaczyna się przez niego. Jak piłke łapie Friedel to od razu BAE jest uruchamiany.
PS Teraz czekamy na zwycięstwo z Arsenalem ;))
moshino
24 września 2011, 16:41
przede wszystkim BAE był po chorobie, a może nawet w trakcie choroby ( nie wiem, dlaczego grał w sumie, widać, że chory BAE i tak lepszy niż zdrowi pozostali ), ale tak czy siak powinien mu ktoś kreta pod prysznicem za karę załadować :P mi się nasza gra podobała bardzo. Najsłabszy moim zdaniem był Van der Vaart, Defoe z Adebayorem wyglądał dużo lepiej. Ogólnie ekipa bardzo ładnie grała, ale VdV mnie zawiódł po raz kolejny. Dobrze, że trafił w 3 minucie, ale więcej od niego oczekuję
moshino
24 września 2011, 16:47
W następny weekend Rafa wystrzeli, bo... Bo wiadomo w sumie czemu wystrzeli ;)
varba
24 września 2011, 16:54
Nie potrzebne było to zagranie Ekotto, dało im tylko złudną nadzieję że mogą wyrównać, a my musieliśmy się napracować żeby udowodnić że to nieprawda. Ogólnie graliśmy bardzo dobrze, zwłaszcza Bale. Czerwona kartka uspokoiła Wigan w ich nadziejach na wyrównanie. Jak dla mnie ustawienie na mecz wyjazdowy było dobre! Na WHL trzeba by zagrać bardziej ofensywnie z Modriciem na środku.
konradthfc
24 września 2011, 18:03
Rafa wystrzeli tak samo jak Ruch Poparcia Palikota.
Dla mnie słanie go na ławę jest potrzebne tak samo jemu jak i klubowi.
Strzelaj Rafa....Strzelaj
adipetre
24 września 2011, 18:35
Pierwsza polowa to po prostu bajka, niech przemowia statystyki 8-0 w strzalach, 61-39 posiadanie pilki. Druga czesc to wiecej chaosu, ale Wigan i tak osiagnelo najlepszy mozliwy wynik, bo roznica miedzy obiema druzynami byla kosmiczna. Jestesmy w dobrej formie, oby nic nie bylo z Adebayorem, nasza lawka tez dzisiaj smieszna, ale sztuka jest wygrac mecz w tak dobrym stylu, na wyjezdzie majac bodaj 9 pilkarzy kontuzjowanych. Indwydualnie, na plus Ade, Bale egoistycznie, Luka jak na siebie srednia, Rafa takze, swietnie nasze dwa pivoty, w obronie najpewniej King, reszta miala chwile slabosci, Kyle swietnie w pierwszej polowie, w drugiej 2-3 razy mial problemy z Mosesem, ale jest w jego grze progres.
dzejkob
24 września 2011, 20:46
VdV strzelił bramkę ale był strasznie powolny, zamulony i cały czas chodził po boisku. Nie widziałem u niego walki. Defoe gorączka więc za tydzień powinien być zdrowy. Zdecydowanie wolę atak Ade-Defoe niż Ade-VdV. Gramy u siebie więc Modrić z Parkerem w środku i mam nadzieję że Lennon wróci z kontuzji. Podobno jest bliski powrotu. Nie jest w najwyższej formie ale to i tak nasz najlepszy prawoskrzydłowy i parę sprintów w meczu zapewnia :D A to przy Gibbsie może być kluczem do zwycięstwa. Walker nadal słabo w obronie, lepiej ale oczekuję od niego więcej. Młody jest więc dam mu szansę :D
Barometr
24 września 2011, 21:03
VdV pokazał, że musi mieć miejsce w składzie. Brawo dla Kogutów - wreszcie ten Wigan się udało ograć
NestEa
24 września 2011, 21:14
I znakomita, w II do czerwonej wszystko wyglądało też fajnie (pomimo tej akcji gdzie straciliśmy bramkę) niestety jakoś po paru minutach od bycia w przewadze zaczęliśmy grać totalny chaos, środek kompletnie zdominowali przeciwnicy i to martwi, że HR w jakimś stopniu nie zareagował na to. Co do VDV myślę, że zagrał przyzwoicie, co do meczu z Arsenalem zdecydowanie postawił bym na VDV jeżeli miałbym wybierać między nim, a Defoe z prostej przyczyny, holender na pewno się nie podpali, grał w wielu meczach o wysokie stawki czy to w reprezentacji czy w realu, jest świadom swoich umiejętności i gdy będzie trzeba zachowa zimną krew, co niestety o Defoe nie można powiedzieć bo nie raz się już podpalił i przestrzelił.
dzejkob
24 września 2011, 21:15
"VdV pokazał, że musi mieć miejsce w składzie." W meczowym? Tak. W pierwszym? Nie. W takiej formie tylko ławka. Defoe i Adebayor grają świetnie więc dlaczego by ich zmieniać na kapryśnego VdV?
Barometr
25 września 2011, 00:08
nie przesadzałbym z tą świetną formą Defoe. Ile razy nie strzelił 100 procentowej sytuacji od początku sezonu? Gra poprawnie, ale bez przesad. Wyśmienicie gra za to Słonisko - tu mu się pochwała należy. Ale podstawowa kwestia - kto mówi, żeby VdV wstawiać za któregoś z nich? Nie ma Lennona i za niego Holender niech gra. Proste. Dla mnie zdecydowanie lepsza opcja niż Krancjar. PS Kapryśny VdV - z takimi komentarzami to do przedszkola.
jaroszy
25 września 2011, 07:35
Udało się pokonać nie wygodnego dla nas rywala , dobra gra całego zespołu . Mam nadzieję że dobra passa będzie kontynuowana .
olivier
25 września 2011, 11:06
Defoe napewno gra dużo lepiej jak nasz inny świetny napastnik - Pawliuczenko , także Barometr co jak co ale Defoe z Adebayorem tworzą groźny duet . a co z VdV ? jak dla mnie powinien być rezerwowym tak jak teraz Tevez w City , bo niektóre gwiazdeczki myślą , że mogą sobie gwiazdorzyć , ale teraz pora się przekonać że nie ma czegoś takiego , tak jak np. teraz Tevez w City , ławka rezerowych i tyle , nawet w meczu z Evertonem nie wszedł . Pierwsza połowa to była dobra gra całej drużyny w drugiej to błedy BAE i Kaboula , ten drugi mógł się zrehabilitować , ale uderzył tylko w poprzeczkę. Jak dla mnie Kaboul powinien troche odpocząć bo ostatnio gra cały czas . Nie wiem dlaczego , ale zawiódł mnie sandro , jest gorszy od Parkera , zamiast dobrze grac woli chyba robić różności z włosami . Modrić tak samo potrafi grać lepiej , ale nie było źle . Wkońcu wygrywamy z ogórkami z którymi nie potrafiliśmy wygrywać przez ostatnie lata . Teraz oczekuję zwycięstwa z Arsenalem . Come On You Spurs !
Gan1982
25 września 2011, 11:29
Tottenham Horror Show :)
RAFO THFC
25 września 2011, 11:31
Sandro - Parker - w środku... o wiele lepiej wolę kombinacje Sandro-Luka albo Parker-Luka - to powoduje zdecydowanie większe zagrożenie dla defensywy rywali. Modrić blisko linii ataku stwarza niesamowite zagrożenie [patrz GOL na 1-0 z LFC] - ps. dobrze, że klub chce dać mu podwyżkę na 80 tys/tyg - zasługuje na to. To piłkarz idealny na pozycje środkowego ofensywnego pomocnika.
szwagier148
26 września 2011, 06:29
a panowie co się dzieje z Lenoonem ?
ma jakąś kontuzje ?
a jak ma to kiedy zagra ?

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji