Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Kolejny piłkarz z Hondurasu na White Hart Lane?

25 sierpnia 2009 Sajmon Spurs News
Środkowy obrońca reprezentacji Hondurasu Osman Chavez prawdopodobnie trafi na White Hart Lane. SkySports podaje, że obecny klub Chaveza Platense zaakceptowało ofertę Tottenhamu.

25-letni defensor rozegrał 20 spotkań w barwach Hondurasu i został polecony przez Wilsona Palaciosa. Reprezentant piłkarza potwierdził zainteresowanie graczem.

"Jest zainteresowanie Osmanem, jednak nie mogę nic więcej ujawnić.

Sam piłkarz jest zachwycony ewentualnym transferem do Premier League.

"Kto by nie chciał grać z Wilsonem i dla drużyny takiej jak Tottenham?

"To wielka szansa dla mnie do gry w tak dobrej lidze jak Premier League.

"Dzięki Bogu, że byłem zdolny grać ostatnio dla reprezentacji i moja forma przemówiła do niektórych" - zakończył Osman Chavez

Komentarze: 35

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Sajmon
24 sierpnia 2009, 14:06
wyszukałem o nim takie info że ma ksywę "tender" czyli czuły, wrażliwy ... cóż - nie wiem czy do anglii taki gość pasuje, lepiej kogos z ksywą "killer" ;) no chyba że się wzrusza dużo na filmach i stąd te "tender" ;) ciekawie to wygląda - Anin, teraz jakis Chavez - mi się to podoba, od dawien dawna jestem za taką polityką transferową, a nie tym co wyprawialismy od 3 sezonow, czy co teraz wyprawia Man City ... Zawsze najwieksza frajde sprawiało gdy się nie znało gracza a on nagle zaczął grać top class - Palacios, Lennon, podobnie mialem z Defoe tez go wczesniej nie znałem, czy Berbatov - tylko ze słyszenia. lepsze to niż zawieźć sie na graczach typu Ashley Young, czy Hangeland
varba
24 sierpnia 2009, 14:07
Myślę że potrzebujemy środkowego obrońcę choćby po to by Bassong i King mogli trochę odpocząć w pucharach, Corluka też lata z pozycji na pozycję i to mu nie służy, na pewno nie będzie kosztował wiele więc warto jest zaryzykować, bo ta pozycja u nas biedna bez Dawson'a i Woodgate'a
Barometr
24 sierpnia 2009, 15:12
Mamy 4 nominalnych środkowych obrońców. I Corlukę. I nawet Huddlestone'a, który od biedy mogą grać na tej pozycji. Po co nam kolejny??? Co będzie jak Dawson i Woodgate wyleczą kontuzje? Kto jest przygotowany na grzanie ławy przez resztę sezonu. Dla mnie transfer z cyklu Chimbondy. Pogra 3 mecze i wrzuci się go do rezerw. Bassong ok - rozumiem, ale nie mamy żadnego lewego pomocnika, czemu na tą pozycję się nikogo nie szuka?
Marcin
24 sierpnia 2009, 15:16
Zdrowie ani Kinga ani Woody'ego nie ejst pewne-obaj sa podatni na urazy. Tom jako stoper to byłby armagedon. Więc takie, raczej tanie, uzupelnienie składu byłoby całkiem rzosadnym posunięciem.
Cerbin
24 sierpnia 2009, 15:17
A mi witki opadają jak widzę , że ludzie z tak piłkarsko egzotycznego kraju potrafią zrobić karierę w Premier League, a nasze "dzielne" rodzime "gwiazdy" drepczą co najwyżej w Championship. I tylko słychać narzekania, że pieniędzy mało, że baza słaba...żenada.
TypOks
24 sierpnia 2009, 15:24
szczerze mówiąc, to nie wiem co to za jeden, nigdy o nim nie słyszałem, ale jak poleca go Wilson to może może...zobaczymy.
varba
24 sierpnia 2009, 16:31
Barometr Pav jest przygotowany na grzanie ławy to na pewno. Co za różnica czy bedzie grał Dawson, Woodgate czy Chavez najważniejsze żeby grał najlepszy a drużyna wygrywała
varba
24 sierpnia 2009, 16:42
nie warto bawić się w Chelsea ktora ma 3 stoperow a potem grają z Essienem na środku. King i Woodgate to tykajace bomby zegarowe, a czas Dawsona myślę że jest juz policzony - jest to fajny gość, ale klasa sunderlandu max. Chavez gdyby okazal sie przyzwoitym graczem przynajmniej na poziomie ja wiem ... Samby, to bylby niezłym uzupelnieniem skladu, a nie byloby presji ze grać musi, bo statusu gwiazdy nie ma.
Barometr
24 sierpnia 2009, 17:01
Dawson zeszły sezon miał bardzo w porządku - jak dla mnie mógłby naszemu klubowi jeszcze sporo dać
Sajmon
24 sierpnia 2009, 17:18
zeszly owszem, ale 2 poprzednie katastrofalne. A gdy on grał pierwsze skrzypce u nas w zeszłym to też różowo nie było. Dla mnie to mimo wszystko pierwszy obronca do odstrzału. Chimbonda przynajmniej jest fajnym i lubianym gościem, ktory podkręca dobrą atmosferę. Dawson to gość z bananem na ryju dzien i w nocy, lubianym głownie przez damską część naszej "braci" kibicowskiej ;) 2 złe talizmany już odeszły - Zokora i Robbo, czas na Dawsona, Bale'a i Jenasa :P
Barometr
24 sierpnia 2009, 17:27
Jenasa bym sprzedał, ale tylko jak kupimy kogoś porządnego, kreatywnego na środek lub lewą stronę
mosaj
24 sierpnia 2009, 17:43
Niepotrzebny gość, Woodgate i Dawson aż tak często kontuzji nie łapią, by na siłę sprowadzać anonimowego (nie oszukujmy się) piłkarza z Hondurasu. Wszyscy będą zdrowi i nagle się okaże, że dla trzech środkowych defensorów nie ma miejsca na boisku. A to już trochę za dużo ... ja jestem na nie.
Skaju
24 sierpnia 2009, 18:41
Mam nadzieję, że za tego Gala Anonima nie damy więcej niż milion funtów...
Harry Hotspur
24 sierpnia 2009, 19:15
gdy nie szlo nam za bardzo na poczatku poprzedniego sezonu to wlasnie dawson byl wyrozniajaca postacia naszego zespolu. wyroznial sie nawet na tyle ze na angielskich forach kibice juz polowie rozgrywek uwazali go za naszego player of the season (glownie z powodu braku konkurencji, niestety) i gracza ktory zrobil najwieksze postepy. pozniej gdy do zdrowia powrocil Ledley, Michael powedrowal na lawke i gral koncowki az do kontuzji z newcastle. jego problem polega na tym ze aby grac dobrze musi miec u swojego boku kogos takiego jak King albo Woodgate. kogos kto nim pokieruje, pomoze sie ustawic i generalnie podpowie co nieco w trakcie meczu. w przeciwnym wypadku na boisku wyglada jak zagubiona w lesie dziewczynka... Dawson nie jest pilkarzem ktory w przyszlosci bedzie liderem naszej defensywy ale jako uzupelnienie jednego z pary King/Woddy spisze sie dobrze jesli otrzyma szanse. poza tym pomimo ze jest juz z nami kilka ladnych lat nigdy nie slyszalem o nim zeby narzekal na to czy tamto. jest pilkarzem ktory ciezko pracuje na treningach, a serca do walki nikt mu odmowic nie moze... a co do tematu artykulu to mysle ze jesli ten Chavez okazal by sie wystarczajaco dobry dla Harrego to mozna by sie na niego pokusic ale za nie wiecej niz milion
Didier
24 sierpnia 2009, 19:57
Pierwszy raz słyszę o tym gościu. Poza tym takie zdjęcie wklejone, ze jakby na klacie miał przewieszonego kałasza to bym pomyślał, że to jakiś żołnierz sił antyrządowych z bliżej nieokreślonego kraju :/
yid76
24 sierpnia 2009, 20:09
Ha,ha,na bank partyzant z Boliwii(albo Ekwadoru)
yid76
24 sierpnia 2009, 20:13
A tak na powaznie traktujmy go na razie jako ewentualne uzupelnienie szerokiej kadry,jakby to byl jakis megatalent to juz by go raczej ktos wczesniej wypatrzyl,chociaz kto wie...?
yid76
24 sierpnia 2009, 20:20
A tam w tle na tym zdjeciu to chyba plantacja pewnej bardzo nielegalnej roslinki:)
konradthfc
24 sierpnia 2009, 20:24
Dawsonowi możemy wiele zawdzięczać pomimo katastrofalnych błędów....ale to był chłop z którym mieliśmy 5 miejsce w lidze.....zapomnieliście o tym ??
Skaju
24 sierpnia 2009, 20:36
bez kitu buntownik z Somalii lub jakiś nowy bohater Lostów ;p
ethan64
24 sierpnia 2009, 20:59
no to Liverpool popłynął u siebie z A.V. 1:3 :)
Barometr
24 sierpnia 2009, 21:35
czy to ten Liverpool jest taki słaby, czy AV taka silna w tym sezonie? NIe no chyba - The Reds bez Xabiego tacy słabi. W tym roku mamy wielką szansę - Liverpool osłabiony, MUły bez Krystyny i Teveza, Arsenal bez Toure i Adebayora, tylo City wzmocnione. Będzie ciekawie
Barometr
24 sierpnia 2009, 21:40
beznadziejny był Liverpool. Xabi to byl jednak gość
Didier
24 sierpnia 2009, 21:53
Wprawdze to nie temat, ale liverpool zrobił sie bardzo czytelny. AV to wykorzystała, smieszne podania na plecy idącego do przodu i natychmiastowe przerywanie akcji przez zawodnikow AV. Woronin jak byl uposledzony tak i jest nadal (zajebiste tego jego baloniaste podania). A Lucas to sorry, nie poziom LFC ale co mnie to obchodzi. A jesli chodzi o AV, nic szczegolnego, dla mnie to zawsze bedzie sredniak ligowy i ktorego MY jestesmy w stanie bez problemu rozstrzelać. Arsenalu bym sie jednak obawial, Adebayor to fermenciarz i truten ktory rozprzężał atmosfere, o tym pajacu Tevezie (w kontekscie Man Utd) nawet nie wspomne. Odeszły dwie kaprysne panienki i na Arsenalu przynajmniej to zadnego wrazenia nie zrobiło. Odejscie Teveza (nie liczac wpadki z Burnley) raczej tez nie wybiło zębów Man Utd w ktorym teraz wlasnie Berbatov i Rooney bedą rozdawać karty. Zresztą w meczu z Wigan Berbatov pokazal jaki ma potencjał. Jak dla mnie dzisiaj Chelsea z odrodzonym Drogbą, Arsenal ktory gra niestety jak z nut, Manchester United ktory wg mnie w zaden sposob sie nie osłabił to kandydaci do mistrza. A my mam nadzieje staniemy do tego konkursu piękności. O Manchester City nei chce mi sie gadać bo od zawsze czułem wstręt do tego zespołu.
Didier
24 sierpnia 2009, 21:56
A i jeszcze jedna sprawa. Glen Johnson to naprawde fantastyczny pilkarz. Kurde taki typ u nas na prawej obronie to bylo by cos wspanialego. To jedyny poki co trafiony w 100% transfer Beniteza
Barometr
25 sierpnia 2009, 02:40
Didier z tymi MUłami to przesadzasz - ok być może odejście Teveza ich nie wzrusza, ale Krystyna załatwiała im zwycięstwa w połowie spotkań. Zamiast niego jest Valencia - grajek niezły, ale to zupełnie inna klasa. A mogę to przyznać obiektywnie, bo Krystyny nie znoszę. Zresztą z Wigan do strzelenia pierwszej bramki wesoło też nie mieli. I moim zdaniem Ten Bułgar gra już tam przeciętnie. Zatem - dla mnie MUły są do rozwalenia nawet przez nas. Wystarczy spojrzeć - kto tam gra w pierwszym składzie - Neville, O'Shea, Fletcher, Foster (albo podstarzały VdS - nie wiadomo czy jak wróci będzie tak dobry jak rok temu) podstarzały Scholes, słaby Anderson, bez doświadczenia Rafael, dogorywający - Giggs i Carrick, przereklamowany Nani. Większości bym nie chciał u nas w składzie. Są do ogrania. Już bardziej bym się City obawiał - Lescotta właśnie sprowadzili. Ale oczywiście tam wszystko zależy od zgrania no i mają jednego z najsłabszych trenerów w Premier League (Hughes). Wszystko się może zdarzyć w tym sezonie. Ja się najbardziej Chelsea obawiam, no i jednak tego Arsenalu - tam zawsze się znikąd jakiś młodziak genialny pojawi no i Eduardo wrócił (a nie mówiłem, że dwójką w ataku będą grać). Cholera kadry tym draniom zazdroszczę. Natomiast mam szczerą nadzieję, że Beniteza w ogóle w pucharach nie będziemy oglądać. Niech to będzie kara za Heysel dodatkowa. Tottenham 4-krotnie mógł grać w pucharach europejskich, ale przez te bestie musieliśmy kiblować w Anglii. Za coś takiego należy się odszkodowanie!
Pablo el diablo
25 sierpnia 2009, 06:08
Dobrze może i ronaldo strzelał połowę bramek dla Manchesteru ale cała gra było ustawiona pod niego. Rooney latał latał jak szalony na skrzydle by tylko krystyna mógł strzela bramki. Teraz United będą grać bardziej zespołowo i będą tak samo groźni jak przed rokiem a właściwie jak od kilkudziesięciu lat... np Rooney już ma trzy bramki a w zeszłym sezonie musiał czekać na to do 7 kolejki
Nylon
25 sierpnia 2009, 08:05
Cóż... LFC bez Alonso to nie jest to samo... to była jedna z ikon... ale Rafie to było na ręke bo on ubóstwia Lucasa... no i strzelił, ale nie do tej bramki. Co do mistrzostwa to wątpie aby Man City sie w tym wyścigu liczyło. Chelsea... jeśliby kupili Pirlo to dla mnie jest to 99 procentowy mistrz anglii. Arsenal, cóż... nie interesują mnie oni. Co do Honduranina czy jak to sie pisze może być niezły. Jeśli taki walczak jak Wilson to 100 lat w Tottenhamie :))
gaizka
25 sierpnia 2009, 08:28
Panowie off top goni off topa, a przecież po to mamy forum.
Co do Honduranina także mam mieszane uczucia, wszak środkowych obrońców u nas sporo, fakt że trzech jest kontuzjowanych, ale ten stan niedługo się skończy, a na trybunach jest przecież młody Dervite, no chyba że ten chłopak z lostów <lol> jest naprawdę tak dobry i tani :)
gaizka
25 sierpnia 2009, 09:06
zanosi się na to że naprawdę lecimy po kosztach - ten Honduranin na obronę, na pomoc jakiś Sandro Ranieri podobno ...

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji