Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Kolejny zrealizowany plan - Spurs 3:0 Fiorentina

29 lutego 2016 Wduwek Recenzja meczu
Tottenham nie zmarnował atutu własnego boiska i w rewanżowym spotkaniu Ligi Europy pewnie ograł Fiorentinę 3:0. Wynik ten — po zeszłotygodniowym remisie na półwyspie Apenińskim – oznacza, że podopieczni Pochettino zrealizowali plan ze sporą nawiązką, bezproblemowo awansując do kolejnej rundy.

W podstawowym składzie Kogutów znalazło się wielu graczy stanowiących w tym roku o sile ekipy z White Hart Lane. Na efekty nie trzeba było specjalnie długo czekać. W 25 minucie oko w oko z bramkarzem rywali stanął Ryan Mason i nie zmarnował okazji do wyprowadzenia Spurs na prowadzenie. Wynik ten, gwarantujący awans, ale wciąż potencjalnie niebezpieczny, utrzymał się do 63 minuty, kiedy strzał Chadliego dobił Erik Lamela. Ostatnią bramkę spotkania „zdobył” w końcówce meczu zawodnik Fiorentiny Rodriguez, na szczęście dla nas było to samobójcze trafienie, zwieńczające próbę ratowania sytuacji pod własną bramką po (której już w tym sezonie?) dobrej wrzutce Trippiera. W drugiej części gry na boisku pojawił się były kapitan reprezentacji Polski, Jakub Błaszczykowski.

Wynik i gra Tottenhamu bezsprzecznie spełniły oczekiwania kibiców. Teraz pozostaje czekać na rywala w kolejnej rundzie. Niestety w pierwszym spotkaniu na tym etapie rozgrywek nie zagra zawieszony Dele Alli, jednak przy tak wyrównanej kadrze nie wydaje się to palącym problemem. Na koniec zanotujmy jeszcze jeden pozytyw: zwycięstwo nad Fiorentiną to swoisty rewanż za ubiegły sezon, kiedy to właśnie ekipa z Florencji wyrzuciła nas za burtę Ligi Europy.

Spurs: Lloris (c), Trippier, Alderweireld, Wimmer, Davies; Dier, Mason (87’ Winks); Lamela (76’ Onomah), Eriksen, Alli (84’ Bentaleb); Chadli

Fiorentina: Tatarusanu, Rodriguez (c), Tomovic, Astori, Alonso, Badelj (82’ Fernandez), Vecino, Valero (74’ Błaszczykowski), Kalinic, Bernardeschi, Ilicic (61’ Zarate)

Bramki – Spurs: 25’ Mason, 63’ Lamela, 81’ Rodriguez (o.g.); Fiorentina: -

Żółte kartki – Spurs: Wimmer, Trippier, Alli (zawieszenie), Davies; Fiorentina: Tomovic, Alonso

Sędzia: Ovidiu Hategan (Rumunia).

Komentarze: 5

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Matrioszek
26 lutego 2016, 10:40
To, co zagrał Tottenham, to istna poezja. Oby tak dalej!
trzaskal
26 lutego 2016, 12:39
Teraz czeka nas Polonia Dortmund! Najbardziej Januszowy zespół w PL
_jaroszy
27 lutego 2016, 19:38
Na dużym spokoju wygrany mecz z Fiorentiną . Naszym piłkarzom za mecz na WHL należą się duże brawa . Teraz czeka nas Borussia Dortmund . Zdecydowanie losowanie nie było dla nas najlepsze , ale uważam że jeśli poważnie myślimy o LE to jesteśmy w stanie ten dwumecz wygrać . Liczę na zaangażowanie , dobre widowisko i w efekcie końcowym awans Spurs do 1/4 finału LE .
gaizka
28 lutego 2016, 13:54
Niesamowite było to z jaką łatwością wygraliśmy ten mecz. Przypominało to trochę spotkanie z Monaco. Nie przeszkadzała nam nieobecność Kane'a i Dembele, oraz tradycyjnie zmienione boki obrony. Niech ten sen trwa!
Wduwek
28 lutego 2016, 18:26
"Niech ten sen trwa!" - o, pod tym zdaniem to się podpisuję :) A co najlepsze w tym sezonie są na to wszelkie szanse.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji