Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Kosmiczny Bale uwolnił Tottenham z kłopotów

25 lutego 2013 Barometr Spurs News
Tottenham Hotspur pokonał Olympique Lyon 2:1 (1:0) w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europejskiej. Oba gole dla "Kogutów" strzelił niezawodny ostatnio - Gareth Bale.

Walijczyk jest w fantastycznej formie. Wliczając spotkanie z francuską drużyną - strzelił 6 bramek w ostatnich 4 spotkaniach w barwach Spurs. Dziś dwukrotnie pokonał Rémy'ego Vercoutre'a po kapitalnych uderzeniach z rzutów wolnych.

Pierwsza bramka była niemal kopią gola z ostatniego meczu Tottenhamu z Newcastle United. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Gareth Bale z ponad 30 metrów przerzucił piłkę nad murem zawodników gości, ta jeszcze skozłowała przed bezradnym bramkarzem i wpadła do siatki.

W drugiej połowie wyrównał Lyon. W 55. minucie meczu do bezpańskiej piłki wyrzuconej przez Williama Gallasa tuż za pole karne bramki Brada Friedela dopadł młodziutki obrońca - Samuel Umtiti i potężnym strzałem z woleja umieścił ją w siatce Tottenhamu.

Od tej pory goście skupili się jedynie na kontratakach, a Tottenham uparcie szukał zwycięskiego gola. W doliczonym czasie gry udało się go zdobyć znów za sprawą Garetha Bale'a. Walijczyk został sfaulowany na około 20. metrze od bramki Vercoutra i sam wymierzył sprawiedliwość. Jego potężny strzał z wolnego pod poprzeczkę okazał się nie do obrony i "Koguty" mogły się cieszyć z wygranej.

Rewanż na Stade de Gerland już 21 lutego.

Tottenham Hotspur - Olympique Lyon 2:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Gareth Bale (45+1), 1:1 Samuel Umtiti (55), 2:1 Gareth Bale (90+3)

Komentarze: 61

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

aapa
15 lutego 2013, 12:46
To był futbol, ale ten amerykański w naszym wykonaniu. W pierwszej połowie jeszcze coś próbowaliśmy robić, ale od straty gola to już rozpacz. Hades często plecie, ale tym razem, dobrze prawi: Bale też grał słabo. Tyle, że sprawdził się w roli Janikowskiego i były to absolutnie wspaniałe kopnięcia.
trzaskal
15 lutego 2013, 13:00
Bale faktycznie wczoraj zagrał słabiej ale na wyspach już jest nowe określenie: BALEISTIC!
Co mnie szczególnie martwi bo zaraz mu się naprawdę w głowie poprzewraca.
varba
15 lutego 2013, 13:04
Jak już wszyscy wspomnieli rzuty wolne Bale są genialne, widać że jest to wypracowane. Nie wiem jak on to robi, że ta piłka kozłuje przed bramką, ale na obecną chwilę robi to lepiej niż Ronaldo. Gallas lepszy dziś od Vertsa, żeby sędzia się nie pomylił to Vertonghen mógł nas kosztować karnego na samym początku meczu. Na straconą bramkę Gallas zupełnie nie miał wpływu, bo prawidłowo wybił piłkę za pole karne, a że tam nikogo nie było to już historia całego sezonu. Poza tym Umtiti tak się fuksnęło, że nigdy nie strzeli już takiej bramki. Mecz w sumie zagraliśmy w stylu Boasa, strzeliliśmy na 1-0 i oddaliśmy pole przeciwnikowi. Uratował nas tylko geniusz Bale'a. Teraz czeka nas trudny wyjazd.
trzaskal
15 lutego 2013, 13:06
Comparisons with the Real Madrid star are inevitable, though it is unfair to compare the still developing Bale to the fully established Ronaldo of today. The Welshman – who has only recently started playing in as advanced positions as the Portuguese – has played just 135 top-flight league matches, scoring 34 times. After 135 top-flight league games for Sporting Lisbon and Manchester United, Ronaldo had scored just 26 times.

A tu cały art. dla porównaczy z CR7 :-)

http://www.goal.com/en-gb/news/2915/europa-league/2013/02/15/3752834/big-time-bale-deserves-champions-league-with-or-without?ICID=HP_TS_4
Gan1982
15 lutego 2013, 14:32
Wiesz Varba, nie ważne jak zagra Gallas, dla większości ludzi na tej stronie wystarczy że to Gallas, i już jest winny wszystkiego. Wina przy bramce moim zdaniem stoi po stronie Lenonka, bo to on jako prawy pomocnik powinien przykryć tego chłopaka.
Hades
15 lutego 2013, 14:48
Gallas po prostu jest do odstrzału na koniec sezonu. Nie jest zły, ale mamy dość środkowych obrońców. A ten nie dość, że jest najstarszy z naszych to jeszcze pewnie całkiem pokaźną pensję pobiera.
Damian88
15 lutego 2013, 15:02
Nie ma co się pastwić nad Gallasem, bo wczoraj zagrał bardzo dobre spotkanie. Też uważam, że w tamtym miejscu powinien stać jakiś zawodnik od nas. A druga sprawa, że strzał jeden na sto:) Jakbyśmy wczoraj nie grali, liczy się fakt, że ograliśmy Lyon, który jest czołowym zespołem ligi francuskiej (0becnie 2 miejsce). Poza tym w obecnym sezonie lepiej gramy na wyjazdach :)
varba
15 lutego 2013, 15:38
Oczywiście, że Gallas powinien odejść na koniec sezonu, co nie zmienia faktu, że należy mu się sprawiedliwa ocena. W Anglii komentatorzy chwalili go cały mecz, za dobre interwencje. A na Spursmanii cały czas ta sama śpiewka. Jak Kaboul wróci to Gallas będzie nam niepotrzebny.
Gan1982
15 lutego 2013, 15:46
A moim zdaniem zanim Kaboul dojdzie do formy to trochę potrwa. Tak dla Gallasa jeśli zejdzie ze swoich oczekiwań finansowych.
Sawik
15 lutego 2013, 16:26
Ja też jestem na tak dla Gallasa, ale pod warunkiem, że jego oczekiwania finansowe będą niższe. Ma już 36 lat, w dodatku nie sądzę, aby rozegrał dla nas w przyszłym sezonie wiele spotkań, pod warunkiem, że wszyscy będą zdrowi. W jego przypadku cenne jest doświadczenie, które mogłoby się przydać, jakby udało nam się awansować do Ligi Mistrzów, co zmusiłoby nas do gry na 100% na co najmniej dwóch frontach, a taki zawodnik byłby bardzo cenny.
Barometr
15 lutego 2013, 16:41
A ja jestem zdecydowania na tak dla Dawsona a nie Gallasa. Abstrahując od tego, że za Francuzem nigdy nie przepadałem - jest wolniejszy, częściej popełnia błędy, które mogą się skończyć tragicznie, nie ma pomysłu na grę - te jego wyjścia na hurra do przodu wołają o kontrę, a do tego gra bardzo często niefrasobliwie (vide wczorajsza gra z Friedelem, gdzie niewiele piłkarzom Lyonu brakowało do przejęcia piłki). Dla mnie sprawiedliwa ocena dla Gallasa to przeciętny z naciskiem na ryzykowny. A takiego obrońcy wolę nie mieć. I nie chodzi tu nawet o jego wiek, czy pensję. I tak BTW - oglądałem w necie z komentarzem angielskim cały mecz i żadnych zachwytów nad Francuzem nie słyszałem. A co do słabości drużyny, bo tylko Bale strzela to mi ręce opadają, jak czytam takie teksty. Wystawmy Bale'a z 10 juniorami i zobaczmy, ile bramek strzeli, ile wolnych będzie miał wypracowanych, etc. Na takiego zawodnika też pracuje cała drużyna. Może przez to wygląda bladziej, ale to na pewno nie znaczy, że jest słaba. Podobnie w Realu - cała ekipa pracuje na Ronaldo, względnie Oezila, a jakoś nie słyszałem, żeby ktoś nazywał Xabiego Alonso słabym piłkarzem. Teksty o tym, że Bale ratuje klub i bez niego byłby kryzys to kolejny żart. Bo kto z nas może przewidzieć, jak byśmy grali? Może wtedy bardziej błyszczałby Holtby, może więcej gry na siebie brałby Dembele, czy Lennon. Kurwa Panowie - weźcie przestańcie pisać głupoty i szukać dziury w całym tylko cieszcie się ze zwycięstwa z ekipą do niedawna regularnie rozwalającą inne ekipy w LM.
trzaskal
15 lutego 2013, 16:56
No właśnie Baro. W podobnym tonie zamieściłem już wcześniej podobną konkluzję:

A ja chciałbym jedno zauważyć Bale, Bale'em a Tottenham podajże od 11 spotkań nie przegrał w tym bilansie jest 7 zwycięstw. Faktycznie GB trochę nam ostatnio tyłek ratował ale tak samo jest/bywało z arsenalem i MU - mieli swojego RvP. Ja mam dobre przeczucie względem psychiki drużyny. To czego nam zawsze brakowało to psychika zwycięzców i myślę, że to pod wodzą AVB się trochę zmieniło. Naturalnie zdarzają nam się wpadki ale ten sezon pokazuje, że nawet grając słabiej nie przegrywamy. Z takim potencjałem jaki mamy wszystko leży w głowie bo jakość "większości drużyny" jest.
sportowiec07
15 lutego 2013, 16:57
Barometr-trafnie napisałeś,brawo!
sportowiec07
15 lutego 2013, 18:28
Barometr często pierdoli od rzeczy, ale teraz nic tylko mu przyklasnąć ;) A tak na poważnie: dokładnie tak jest: Bale ma mnóstwo swobody na boisku, może robić co chce, ale na to wszystko pracuje cała drużyna. Nie jesteśmy do takich zawodników przyzwyczajeni, stąd to narzekanie. Ale prawda jest taka, że tacy gracze zapewniają zwycięstwa i chwile chwały drużynom i chodzi tylko o to, żeby mieli jak najlepsze warunki do gry. Przy AVB Bale niesamowicie się rozwinął. Te wolne to coś wspaniałego. Kibice Lyonu byli przyzwyczajeni, że takie bramy ładował dla nich Juninho kiedyś. Pewnie za nim zatęsknili wczoraj :)
varba
15 lutego 2013, 18:53
Ja też nie wierzę, że zupełnie jesteśmy uzależnieni od Bale. Teraz złapał formę i trzeba się cieszyć, niech trwa jak najdłużej. Był okres jak Defoe strzelał bramki, teraz robi to Bale. O Modriciu mówiło się podobnie, że sobie bez niego nie poradzimy, ale jakoś dajemy radę. Tymczasem Chorwat grzeje ławę w Realu. Żaden piłkarz nie jest większy niż klub. Na szczęście Bale to skromny chłopak i sodówka do głowy mu nie uderzy. Myślę że będzie mu ciężko w następnych meczach, bo skupił na sobie sporo uwagi i będzie dostawał podwójne krycie, to otwiera szanse dla innych graczy ofensywnych.
mosaj
15 lutego 2013, 20:53
w jednym z przedmeczowych wywiadów AVB zapowiedział, że sezon 2013/2014 rozpoczniemy z czwórką środkowych obrońców ... staawiam, że poleci Gallas, imho to nasz najsłabszy środkowy obrońca, te jego rozpaczliwie wybicia głową przed pole karne ... dramat ! Bale jest fenomenalny, ale warto pamiętać, że na jego bramki pracuje cała drużyna, od bramkarza po napastnika, zatem ... wstrzymałbym się z określeniami "one man army", bo są oderwane od rzeczywistości. Cieszmy się jego magią póki możemy :)
RAFO THFC
15 lutego 2013, 20:58
Baro - tytuł Ci też wypalił --- ten kosmos to spadł dziś w nocy na Ural.. ;-) z mocą B a l e
varba
15 lutego 2013, 21:53
Mosaj a gdzie miał ją wybić, w pole karne?
mosaj
15 lutego 2013, 22:05
oczywiście są sytuacje, w których nie ma wyjścia, mi chodzi bardziej o całokształt - chaotyczne wybicia zdarzają mu się często, już nie wspominając o sensownym wyprowadzeniu piłki do przodu. Nie wymagam od niego cudów, ale uważam, że w pierwszej kolejności to właśnie Gallasa klub powinien się pozbyć w letnim okienku transferowym, bo ... mamy lepszych ;)
varba
15 lutego 2013, 23:02
Też tak uważam, bo osiągnął już wiek emerytalny. Caulker też popełnia błędy, ale ma ogromny potencjał, potrzebne mu tylko doświadczenie i ogranie na najwyższym poziomie. Gallas odejdzie po sezonie, ale nie oznacza to że trzeba go gnoić po każdym meczu, bo inaczej zostanie.
_jaroszy
16 lutego 2013, 07:20
Obecny sezon pokazał że bez Modricia potrafimy sobie radzić i to z całkien niezłym powodzeniem. Póki Gareth jest w zespole powstrzymał bym się od opinii że jesteśmy od niego uzależnieni . Gra świetnie i strzela dużo więcej niż nasi napastnicy , ale gdyby w przyszym sezonie zabrakło go w naszych szeregach , możemy sie wtedy pokusić o opinie jak bardzo różni się nasza gra bez niego w składzie .Przychodzi ktoś nowy za Garetha , plus jakiś ciekawy(bramkostrzelny) napastnik i o Bale'u możemy szybko zapomnieć .Trudno jednak nie przyznać że w obecnej chwili jest w świetnej formie , czego nie można powiedzieć o naszych napastnikach .
Hades
16 lutego 2013, 10:24
Gallas spokojnie może walczyć o podstawę, jak nie ma Kaboula, z Dawsonem i Caulkerem. Problem jest taki, że dużo zarabia i jest stary po prostu. Dlatego poleci jako pierwszy.
varba
17 lutego 2013, 03:48
Skąd ty wiesz ile Gallas zarabia? Ktoś sobie rzucił tekstem, że dużo zarabia żeby przeforsować swoją teorię. Tak naprawdę nie wiemy ile zarabia. Levy cały czas oszczędza na transferach, kupuje jakieś półśrodki, a Gallasowi płaci mega tygodniówkę, trochę się to kupy nie trzyma!
Hades
17 lutego 2013, 07:22
Nie mówię, że wielką, ale zgaduję, że tej 'klasy' zawodnik będzie zarabiał więcej niż Dawson i Caulker. :)
BadBoy20
17 lutego 2013, 10:59
Ale jednak nie wiesz ile, ile można płacic zawodnikowi w tak zaawansowanym wieku.. W dodatku to obronca, owszem z b.dobra przeszłością lecz chyba za to mu Levy nie płaci, a jego płaca jest odpowiednia do tego co jest w stanie teraz zaoferowac zespołowi. Inna sprawa , że Tottenham powinien zacząc stawiac na młodszych zawodników którzy maja szanse jeszcze sie rozwinąc, Gallas juz sie bedzie szykował na emeryture. Dawson i Vertonghen jeszcze mogą pograc ładnych kilka lat. Moim zdaniem tak powinna wyglądac Nasza para srodkowych obronców, ale to tylko moim zdaniem;)
Hades
17 lutego 2013, 12:33
Nawet odejmując te wynagrodzenie, Gallas i tak jest pierwszy do odstrzału, co oczywiście nie znaczy, że jest z naszej piątki środkowych obrońców najsłabszy.
RAFO THFC
17 lutego 2013, 13:38
Gallas gra bardzo chimerycznie u nas. Nie jest to pierwszy mecz, kiedy wybija pechowo piłkę i ta trafia idealnie pod nogi (niekiedy wręcz "na but";) zawodnika drużyny przeciwnej -- i po chwili tracimy bramkę. Trzeba, oddać mu też to, że na początku gdy przyszedł na WHL grał bardzo dobrze i genialne interwencje w obronie równoważyły wtopy. Teraz jednak, ciężko przypomnieć sobie mecz w którym zagrałby lepiej niż poprawnie, za to nieszczęśliwych zagrań po bramką LL/Fridela jest za dużo(!) --- Reasumując - "pechowców nie potrzebujemy" ...
- niech idzie do Woolwich, CFC lub Eve - to najlepsze co może dla nas zrobić!
Barometr
17 lutego 2013, 17:01
varba - o tygodniówce Francuza już tu kiedyś pisałem. Gallas dostał 60 tys. funtów tygodniowo, gdy do nas przychodził. Podejrzewam, że na obniżkę od tamtej pory się nie zgodził. Patrząc na naszą strukturę płacową to dla takiego piłkarza, jeszcze wiekowego to baaardzo dużo. http://www.mirrorfootball.co.uk/news/William-Gallas-took-a-pay-cut-to-join-Tottenham-after-rejecting-a-new-deal-at-Arsenal-article561823.html
Emilian
17 lutego 2013, 20:28
czepili się "żabojada"... gdzie był Walker lub Lennon jak strzelał LB?
redrum7
22 lutego 2013, 11:47
złapani w telewizorze! ktoś zna?
http://imageshack.us/photo/my-images/89/20130214212219.jpg/

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji