Harry Redknapp szczerze wypowiedział się na temat zmagającego się z kontuzją Jonathana Woodgate’a: – Ten chłopak przeżywa życiową tragedię.
Jakiś czas temu Jonathan poleciał do Stanów Zjednoczonych, aby tamtejsi specjaliści zbadali jego od dawna kontuzjowaną pachwinę. Niestety, amerykańscy lekarze byli bezradni i zdesperowany Woodgate udał się na drugi koniec świata – do Australii. To chyba ostatnie miejsce, w którym może znaleźć skuteczną receptę na wyleczenie kontuzji. Jeśli wizyta na Antypodach nie przyniesie spodziewanego efektu, Anglik będzie zmuszony zakończyć karierę.
- Woody jest kompletnie zdołowany – donosi Redknapp. – Tkwi tam w malutkim mieszkanku, codziennie trenuje na siłowni i ma nadzieję, że australijscy lekarze zdołają go wyleczyć.
- Problem z kontuzją Woodgate’a jest taki, iż jak dotąd nikt nie jest w stanie zidentyfikować jej przyczyny – kontynuuje nasz manager. - Gdy masz złamaną nogę – sprawa jest prosta i po paru miesiącach wracasz do gry. Niestety, w tym przypadku to coś poważniejszego i mogę jedynie życzyć Woodgate’owi, aby jego koszmar skończył się jak najszybciej.
Koszmar Woodgate'a
8 maja 2010
halabala
1 min czytania
12 107
Dyskusja
Komentarze (6)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Szkoda Woodiego, to świetny defensor, ale niestety ma chłopak pecha do urazów. Oby się wyleczył i wrócił do gry!
Znakomity defensor, swego czasu wydawało się, że najgorsze ma już za sobą, a tu proszę, tak niefortunny uraz ... mam nadzieję, że dojdzie do zdrowia i wróci do składu, to byłoby cenne ... wzmocnienie 
MY i tak zawsze bedziemy pamietac ( troche szczęśliwą ) jego bramkę w FINALE z chelsea. Wracaj do zdrowia !!!!
Woody, hurry up, LM is waiting!!!
Woody kuruj się bo w przyszłym sezonie będziesz nam bardzo potrzebny
Biedny Woody...Mam nadzeiję że ci od kangurów w kocu coś wymyślą!
Czytaj dalej