Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Ledley King kończy karierę

27 lipca 2012 Barometr Spurs News
Wieloletni kapitan Tottenhamu Hotspur, reprezentant Anglii Ledley King postanowił definitywnie zakończyć piłkarską karierę.

Powodem są ciągle powracające problemy z lewym kolanem. 31-letni obrońca nie kończy jednak przygody z klubem z White Hart Lane. Będzie pełnił funkcję ambasadora londyńskiej drużyny

- Trafiłem do Tottenhamu jako młody chłopiec, ten klub jest dla mnie drugim domem. Zawsze mogłem liczyć na wyrozumiałość i wsparcie jego fanów, gdy przez lata trapiły mnie kontuzje i musiałem opuścić wiele meczów. Niestety ciągle powracające kłopoty zdrowotne zmusiły mnie do zakończenia kariery. Cieszę się jednak, że wciąż będę mógł pracować w klubie - powiedział King.

Anglik przyszedł do Tottenhamu w wieku 14 lat. W pierwszym zespole zadebiutował w maju 1999 roku w meczu ligowym z Liverpoolem, a w 2005 roku został jego kapitanem. Rozegrał w barwach "Kogutów" 323 spotkania i strzelił 14 goli. Sięgnął z nimi po Puchar Ligii Angielskiej w 2008 roku. W reprezentacji kraju wystąpił 21 razy, zdobywając dwie bramki. Zagrał z nią w mistrzostwach Europy w Portugalii w 2004 oraz na mundialu w RPA w 2010 roku.

Komentarze: 21

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

tuczi
19 lipca 2012, 20:25
Chodząca (sic!) Legenda... Podajcie mi nazwisko innego środkowego obrońcy z czołowej ligi europejskiej, który tak jak Ledders może pochwalić się większą ilością strzelonych bramek od ilości "zdobytych" żółtych kartek ???!!! A do tego nigdy nie wyrzucony z boiska !!!!!!! Nie ma takich obrońców... LongLiveTheKing
Cerbin
19 lipca 2012, 21:50
Hail to the King!!!
Barometr
19 lipca 2012, 21:51
There is only one king - Ledley King!
FallenOne
19 lipca 2012, 21:56
Long live the King!
Barometr
19 lipca 2012, 22:12
A teraz czas na Game of Thrones. Kto zajmie miejsce po Kingu? Vertonghen?
varba
20 lipca 2012, 01:58
Caulker zajmie miejsce Kinga! Będzie naszą kolejną legendą.
halabala
20 lipca 2012, 08:12
Wow tuczi, zabiłeś mnie tą statystyką! Ale numer, naprawdę. King to był kolos, gdy był w formie, był nie do przejścia, a poza samą końcówką kariery, w formie był praktycznie zawsze. Nie wiem czy pamiętacie, ale Hoddle w pewnym momencie grywał nim na pozycji defensywnego pomocnika i Ledders też dawał radę. Gigant defensywy, szkoda, że niestety na glinianych nogach... God bless the King!
MARCUS
20 lipca 2012, 09:04
HB pamiętamy, pamiętamy. GH ogólnie chciał Angolą , i nam przy okazji, zaszczepić granie 3 z tyłu, a Ledders miał być kimś na kształt rozwiniętej wersji forstopera.
MARCUS
20 lipca 2012, 11:29
Angolom .... faksietendkurwa!!!!
Iwan
20 lipca 2012, 11:36
Uuuu, Marcus, opłakujesz Ledleya próbując doszlusować do niego poziomem intelektualnym?!:D
MARCUS
20 lipca 2012, 11:55
W końcu to był swego czasu mój ulubieniec, więc chyba normalne ,że taka strata musi jakoś na mnie oddziaływać :/
halabala
20 lipca 2012, 12:09
No fakt, kadząc Ledleyowi nie należy zapominać, że nie jest tytanem intelektu i wypowiedź bardziej złożona niż "we played a good game...yyyy....i am very happy" to dla niego wyzwanie. Nie to żebym się czepiał, to bardziej kamyczek do ogródka tych, co przebąkują o zainstalowaniu Leddersa gdzieś w sztabie szkoleniowym. Swoją drogą to jest niewyjaśniona zagadka piłki nożnej - gość tak, nazwijmy rzeczy po imieniu - ograniczony intelektualnie może mieć jednocześnie ogromną inteligencję boiskową.
aapa
20 lipca 2012, 12:09
Koncowke mial slaba, ale jakos nie wypada mu tego wypominac. Innych wyskokow tez. Przebaczamy i prosimy o wybaczenie. Do statystyk warto dodac wciaz aktualny rekord ligi w szybkosci strzelenia bramki po poczatkowym gwizdku oraz fakt, ze jest w Anglii tylko dwoch czarnoskorych ludzi, ktorzy jako kapitanowie wznosili do gory jakies trofeum. Obie historie wiaza sie ze Spurs. Zdrowia duzo zycze.
halabala
20 lipca 2012, 12:10
Marcus - w pierwszej chwili pomyślałem, że umknęło mi, że Hoddle dowodził Angolą i próbował na Czarnym Lądzie wszczepiać swoje zawiłe koncepcje taktyczne :)
Iwan
20 lipca 2012, 15:27
Halabala - oczywiście specjalnie wspomniałem o tej mega inteligencji Ledleya w kontekście tekstów o jego pracy w naszym sztabie szkoleniowym czy marzeń, żeby kiedyś został naszym menago ;)
Dragler
21 lipca 2012, 06:43
Słabą? Na początku sezonu z nim w ogóle nie przegrywaliśmy!
varba
21 lipca 2012, 17:52
Praca w klubie nagrodą za lojalność. Niewielu piłkarzy może się tym pochwalić w tych czasach.
Asdasadas
21 lipca 2012, 22:13
halabala, to akurat żadna zagadka. Jeśli rzucić okiem na badaczy inteligencji (a jest to najbardziej popularny temat w psychologii), to znajdziesz tyle jej rodzajów, że bez trudu uda się pogodzić "ograniczenie intelektualne" i "inteligencję boiskową".
RAFO THFC
23 lipca 2012, 20:12
dla tych wszystkich co bardzo, bardzo chcą zobaczyć Spurs w akcji:

24.07 - LA GALAXY - TOTT - 4:30 czasu Wa-wa
28.07 - Liverpool - TOTT - 19:00 czasu Wa-wa
01.08 - NY RB - TOTT - 00:05 czasu Wa-wa
05.08 - Watford - TOTT - 16:00 ---//---
09.08 - Valencia - TOTT - 22:00 ---//---
gaizka
24 lipca 2012, 22:11
http://www.wprzerwie.pl/Wpis,Sport,534150,1,Spiew-tanie-i-gra-na-gitarze-pilkarzy-reprezentacji-brazylii-sandro-i-neymara.html
sajkadelik
25 lipca 2012, 23:25
SZKODA BO KING JEST NAJLEPSZY

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji