Pomimo nienajlepszej postawy w kilku ostatnich tygodniach, Tottenham Hotspur nadal ma spore szanse na wywalczenie miejsca premiowanego grą w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Takiego zdania jest przynajmniej kapitan zespołu z White Hart Lane, Ledley King, zdaniem którego nie można obecnie mówić o kryzysie, jaki Spurs mają przeżywać.
W ostatniej ligowej kolejce, Tottenham przegrał nieoczekiwanie na własnym terenie 1:2 z Norwich, przez co marzenia o zajęciu trzeciego miejsca w tabeli oddaliły się w znaczącym stopniu. Dodatkowo do Spurs zbliżyła się ekipa Newcastle, która zgromadziła na własnym koncie tyle samo punktów, lecz ma gorszy stosunek bramek.
Pomimo złej gry w kilku ostatnich spotkaniach, kapitan drużyny, Ledley King, jest przekonany, że Tottenham w dalszym ciągu stać na zajęcie miejsca premiowanego grą w elitarnej Lidze Mistrzów.- Musimy spojrzeć na pewne sprawy i omówić je we własnym gronie. Jestem przekonany, że im wcześniej to się stanie, tym lepiej dla zespołu. Musimy dalej być teamem i ciężko pracować. Obecnie nie ma jednak mowy o żadnym kryzysie - zapewnił środkowy obrońca londyńskiej drużyny.
Na pięć kolejek przed końcem Tottenham nie czekają łatwe spotkania. Spurs zmierzą się bowiem z trzema zespołami, które rozpaczliwie bronią się przed spadkiem (Bolton Wanderers, Queens Park Rangers i Blackburn Rovers).- Takie drużyny grają całym składem w obronie i nie jest łatwo coś przeciwko nim zdziałać. Musimy jednak wymyśleć sposób na przełamanie - dodał King.
Ledley King: "Tottenham nie jest w kryzysie"
11 kwietnia 2012
Anel
2 min czytania
10 123
Dyskusja
Komentarze (35)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Ledley z całym szacunkiem , ale sam powiedziałeś "przełamanie" . A co się przełamuje chyba właśnie jakiś mniejszy lub większy kryzys ( fizyczny bądź psychiczny , w naszym przypadku chyba są oby dwa ) .
Muszę sobie poszukać oryginał tej wypowiedzi bo nie wierze że powiedział "Musimy dalej być teamem i ciężko pracować". A kiedy wy ciężko pracowaliście!? W The Sun jakiś czas temu opublikowano tabele które drużyny najwięcej wybiegały w premier league. Nie było całej tabeli tylko górna część i nas tam nie było, nie zdziwiłbym się jakbyśmy myli w dołach tabeli pod tym względem. Norwich było na 1 albo 2 miejscu pod tym względem. Więc niech King przestanie pie..olić o ciężkiej pracy, bo ja żadnej nie widziałem. Drużyna może i nie jest w kryzysie ale King na pewno i słabą formą ciągnie ich w dół. Gallas może nie jest w jakieś cudownej formie, ale wnosi spokój do drużyny, a King wręcz odwrotnie, w sytuacjach niewielkiego zagrożenia wprowadza nerwówkę i zamęt. Jestem strasznie zawiedziony, bo zawsze broniłem Kinga, wierzyłem w naszego kapitana. Mam nadzieje że Kaboul będzie gotowy do gry w niedziele bo King powinien sobie odpocząć i przemyśleć co oczekuję się od kapitana!
No właśnie, to przecież KING wnosił spokój do obrony, a teraz jest odwrotnie. Szkoda, ale zdrowie na wiecej już nie pozwala chyba.
varba wybiegane kilometry to nie jest jedyny wykładnik cięzkiej pracy. Przez większą część sezonu graliśmy tak że to rywale musieli biegać za piłką. Z nikąd się to raczej nie wzięło, to efekt treningow. A to że teraz coś się zacięło i od nas bije jakas niemoc to inna sprawa. W ostatnich meczach rywale ogrywali nas właśnie dlatego że bardziej chcieli.
Walu chyba tak samo sobie tłumaczą nasi piłkarze i dlatego jak stracimy piłkę to stoją i czekają aż czwórka z obrony ją odzyska. Jak coś się zacięło to nie można czekać aż się odblokuje, bo może być za późno, sezon nam się skończy. Jak nie idzie to trzeba biegać dwa razy więcej. Rywale bardziej chcieli, czyli starali się bardziej, cisnęli jak stracili piłkę, szukali sobie pozycji jak ją odzyskali, to wszystko łączy się z bieganiem. Nie da się stać i ciężko pracować (nie w piłce nożnej) Sezon pokazał że bez taktyki i dyscypliny, żeby tą taktykę realizować przez 90 minut nie da się osiągnąć podium. Żeby zachować tą dyscyplinę też trzeba ciężko pracować, wszyscy nasze gwiazdeczki też
"Tottenham nie jest w kryzysie, Tottenham jest w czarnej dupie!"...
W czarnej dupie .... Kinga!? :-)
varba nie dokończyłem mojej myśli, może stąd to nieporozumienie. Oczywiście nasi piłkarze teraz grają jakby byli już myślami na wakacjach i bardzo mi to się nie podoba ale jak sam napisałeś w the sun "jakiś czas temu" opublikowano tą tabelę z pokonanymi kilometrami. Jakiś czas temu mieliśmy trzecie miejsce i liczyliśmy sę w walce o mistrzostwo albo przynajmniej mieliśmy dużą przewagę nad kolejnymi zespołami. Wtedy niedorzecznością byłoby zarzucać naszym piłkarzom brak waleczności skoro pykali każdego jak chcieli. I dlatego pisałem że pokonane kilometry to nie jedyny wyznacznik bo grając mądrze tak jak my jeszcze nie tak dawno temu można biegać trochę mniej od przeciwików.
Mniej więcej zrozumiałem o co ci chodziło, jak idzie dobrze to trzeba grać swoje. Dominowaliśmy pozycje wtedy nie trzeba było biegać, ale teraz już tak dobrze nie idzie więc zwycięstwo trzeba wybiegać. Poza tym jest końcówka sezonu i zespoły walczą o życie, nie będzie tak łatwo jak w pierwszej części sezonu.
Pajace jebane, co po nim jedziecie ?!
Jeden z najlepszych obronców w tottenhamie w przecągu ostatnich paru lat, ma słabszą forme, zagrał słaby mecz a wy odrazu mu kontuzji życzycie ? Kibice? Może pomyślcie lepiej jak nam nieraz dupe ratował, jest bez formy to krytykujcie trenera że go wystawia a nie zawodnika. Dlaczego sie nie przypierdolicie do jakiegos zawodnika z ofensywy że chuja graja?! Modrica co ostatnio gra? Gówno gra. No jasne gwiazdeczka Tottenhamu która za 2 mieisace spierdoli to nie można mu jechac, King juz stary, najlepsze lata za sobą to sie mu jedzie . Prawda jest taka że cały zespoł gra słabo, trener jest temu winny .
Jeden z najlepszych obronców w tottenhamie w przecągu ostatnich paru lat, ma słabszą forme, zagrał słaby mecz a wy odrazu mu kontuzji życzycie ? Kibice? Może pomyślcie lepiej jak nam nieraz dupe ratował, jest bez formy to krytykujcie trenera że go wystawia a nie zawodnika. Dlaczego sie nie przypierdolicie do jakiegos zawodnika z ofensywy że chuja graja?! Modrica co ostatnio gra? Gówno gra. No jasne gwiazdeczka Tottenhamu która za 2 mieisace spierdoli to nie można mu jechac, King juz stary, najlepsze lata za sobą to sie mu jedzie . Prawda jest taka że cały zespoł gra słabo, trener jest temu winny .
Nie jest potrzebny taki ton kolego. Można było to wszystko powiedzieć w inny sposób. Jakby słabo nie grał, to nie mówiono by tak. Coś jest na rzeczy, nieprawdaż ? Nie gra jak wcześniej i nic tego raczej nie zmieni. Powinien się zastanowić nad tym co będzie z jego przyszłością, czy nie będzie lepiej jak zawiesi buty na kołku.
No właśnie, nie takim tonem. Zawsze szanowałem Ledleya i uwielbiałem jego gre, to po prostu był geniusz obrony. Nie raz właśnie ratował sytuacje. Ale to już chyba jego czas, przecież on z drużyną prawie nie trenuje, szkoda strasznie ale zdrowie już daje swoje. Poza tym King przyzwyczaił wszystkich do tego że jak gra to gra wybitnie, a ostatnio gra WYBITNIE ale słabo,ech. Mam nadzieje że jeszcze złapie forme, ale to nie jest zwykły przypadek i nie jest zwykły brak formy, dochodzi wiele innych czynników.
Boże JednoMiastoJedenKlub weź lepiej się wybierz na jakąś ustawkę i przestań zaśmiecać forum. Jak nie rozumiesz, że każdy z nas ma ogromny sentyment i szacunek do Kinga, ale (albo raczej - właśnie) dlatego oczekujemy od niego zupełnie innych występów to (pozostając w Twoim tonie) sp...dalaj.
Ten jeden słabszy mecz to on ma od kilku tygodni.
Pamiętam jak kiedyś ukazała się informacja - chyba 1 kwietnia --- że King zasilił nasz sztab szkoleniowy. Hm - może już pora aby poszedł w tą stronę. Z całym szacunkiem dla Ledley'a - ale to nie był poziom BPL. --- Jednak (na szczęście) - mamy kogoś na zmianę warty - S. Culker ... myślę, że z Dowson'em i z Kaboulem do zmian-ki mogą stworzyć bardzo dobry blok obronny...
no Hudd przed nimi - tyle bezpańskich piłek panoszy się na 25 metrze i nie ma kto uderzyć z całej pary
Szkoda, że ta "para" zazwyczaj przysłania mu celownik 
Może, ale ile goli z daleka zdobył Parker i Sandro w tym sezonie? --- a Hudd, niezapomniane trafienie z Analami czy choćby zwycięska bramka z Bolton ... chyba 2 lata temu (1-0)... zawsze coś wbije! Szkoda, że go teraz nie mamy..
Jeśli miałby teraz grać w miejsce Parkera, to nawet tego czwartego miejsca mogłoby nie być 
Rafo tak na goraco to Hudd nie strzelił gola Analom - moze masz na mysli uderzenie Jenasa...
jak nie strzelił ? a remis 3-3 z Analami i piękna bramka huddlestone'a ?
Huddleston strzelił na 2-3. Mocne kopyto po ziemi w róg zza pola karnego. Prawie równo rok temu.
spurs3 - bramki za Anlami pamiętam - zamykam oczy i mam retrospekcje ;-] ... najlepsze Rose, Hudd i Walker ............ no i JJ na 2-2 --- uh - to były moje pierwsze derby z wami koledzy w Wa-wie.
jeszcze nam zdążą pokazać co to jest kryzys
Myślisz, że dziś już zaczęli Skaju? 
dopiero się rozkręcają 
jak sobie wyobrażę grę naszych milusińskich w przyszłym sezonie, bez Modricia, Bale'a i Adebayora zarabiających gazo- i petrodolary, to mi serce się kraje... tak więc, niech ten sezon się nie kończy.
Kapitanie- Tottenham nie jest w kryzysie. Jest w czarnej dupie. Bo kryzys trwa jakis czas i sie go przełamuje, a z czarnej dupy to nie wiadomo którędy wyjść.
Coś w tym jest Skaju. Z drugiej jednak strony, jak do końca sezonu dostaniemy klepki od QPR, AV i innych Fulhamów to jako kibice możemy z traumy nie wyjść do końca życia 
Tak sobie myślę, próbując się uspokoić i powstrzymac palpitacje, że odejście Bale'a czy Luki nie zaboli drużyny tak jak nie odejście Gallasa i Kinga. Ten duet dywersantów to trza na taczkach wywieźć czym prędzej i co dalej. Kingowi ewentualnie w uznaniu zasług można do taczków poduszeczkę i kocyk dorzucić.
Czytaj dalej