Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Ledley King za kratkami

13 maja 2009 halabala Spurs News
Kolejny alkoholowo-imprezowy wyskok Ledleya Kinga zakończył się aresztowaniem środkowego obrońcy Spurs i reprezentacji Anglii. Głos ma rzecznik prasowy Scotland Yardu: - Około 2:30 na Soho Street patrol policji zatrzymał 28-letniego piłkarza pod zarzutem napaści i spowodowania uszkodzenia ciała. Zgłoszenie pochodziło od 20-letniego mężczyzny. Piłkarz znajduje się w areszcie, trwa postępowanie wyjaśniające.

Wcześniej King "zasłynął" między innymi zdjęciami, na których koledzy wynoszą go z lokalu w stanie bardzo silnego upojenia.

Komentarze: 63

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

aapa
11 maja 2009, 06:55
Czekajcie, bo trochę nie łapię. Kara śmierci będzie ok czy może ród Kingów do 4 pokolenia wybić?
aapa
11 maja 2009, 08:35
To nie o to chodzi....już raz dał się złapać jak wynosili go zachlanego jak bela,nie wyciągnął żadnych wniosków ze swojego postępowania,tak zachowuje się kapitan?Co mamy go jeszcze pochwalić że strzelił kogoś w zęby?Mamy z takim kapitanem bić się o Ligę Mistrzów?Jak ma problemy z alkocholem to niech idzie do specjalisty,bo nam takich piłkarzy nie potrzeba.Jak ktoś nie zna umiaru to niech nie pije.
aapa
11 maja 2009, 08:36
Jak by nie musiał chlać to by go tam nie było,potrzebne mu to do szczęścia?
aapa
11 maja 2009, 09:40
Chłopaki, ja go nie pochwalam, ale nie bądźmy dziećmi i nie spodziewajmy się, że piłkarze to moralnie żyjący intelektualiści. Przy takich zarobkach i braku skończonych szkół raczej każdy dałby się złapać na Soho. Nie wiem też czy do końca można wiązać picie z problemem z kolanem, wszak kolanem nie pije.
Marcin
11 maja 2009, 11:18
Woitek ma rację-jeśli problemy Kinga wynikają z choroby akloholowej to niech mu Klub załatwi kurację, bo ja wiem ośrodek odwykowy albo co. Tak żeby Kinga raz do porządku z alkoholizmu wyleczyć. Jeśli jest chory to sam nie da rady.
A jeśli to tylko kwestia charakteru, nadmierna skłonność do imprez itp., no to gdzie tu problem-Ledley ma 28 lat! Wystarczająco dużo żeby się opamiętać a najlepiej by mu w tym pomogła jakaś kara dyscyplinarna.
A tak w ogóle, to dopóki to imprezowictwo nie wpływa negatywnie na jego formę, to co nas obchodzi co Ledley robi w czasie wolnym? Mamę i Tatę ma, niech oni się martwią.
Wujo
11 maja 2009, 12:21
Ja wam powiem tylko tyle-skoro King nie trenuje cały tydzień,tylko chodzi na basen,a dzień przed meczem się okazuje czy da radę grać...to nic dziwnego,że nie ma co z wolnym czasem robić hehehe
MARCUS
11 maja 2009, 13:50
Aapa przeginasz w drugą stronę, takie mam wrażenie. To co z tym zrobić? Olać , wybaczyć, zapomnieć, rozgrzeszyć? Masz rację piłkarze to nie intelektualiści. Dlatego właśnie nikt nie wymaga od nich żeby wieczory spędzali w teatrze albo na czytaniu poezji, zgłębiając naturę człowieka. NIe. Oni mogą chodzić do centrów handlowych i kupować 111 parę obcisłych spodenek w tym miesiącu, a potem do fryzjera zmieniając blond kudełki na różowe z sikorudobeżowymi wstawkami. Chodzi o to, żeby przestrzegali kilku zasad, które średniorozwinięty szympans ogrania. To jest aż tak dużo? JA nie chcę kamieniowania, ale normalnego podejścia do tematu. Dorosły człowiek musi ponieść konsekwencje swego czyny. Prawne co jest oczywistością i z drugiej strony jako piłkarz. Nie przypuszczam ,żeby ktokolwiek w tzw władzach miał na tyle cohones, żeby coś rozsądnego z tym zrobić, ale to już osobny temat. Nic złego mu się nie stanie jak raz na jakiś czas dostanie porządnego kopa od życia. Im więcej będzie niańczenia - nawet nad załatwianiem mu odwykówki, jeżeli coś takiego jest potrzebne, bym się zastanawiał, bo niby z jakiej paki?; tym gorzej i dla niego i dla klubu. To nie jest junior. Ciekawe co sobie myślą młodzi, rezerwowi czy nawet potencjalni przyśli nasi kopacze? Na pewno, że ład i porządek ma miejsce. Od siebie mogę powiedzieć tyle, że mnie akurat cała sprawa boli bardzo mocno. W końcu King był dla mnie ostoją jakiejś identyfikacji z klubem, ludżmi, historią, przywiązaniem. A teraz mogę powiedzieć tylko tyle, że bliżej mu do kotwicy na mieliźnie niż do żagla. Smutne.
MARCUS
11 maja 2009, 16:16
może najebał jakiesmuś z Arsenalu :P

Taka sensacja moim zdaniem troche z dupy....
tuczi
11 maja 2009, 18:40
|Co nas to obchodzi Marcinie ?? Nie wiem jak Ciebie, ale mnie obchodzi wizerunek jaki wizerunek sobie i klubowi, który kocham wystawia nasz "kapitan"... Na pierwszych stronach dzisiejszych śmierdzących brukowców masz zdjęcia Kinga grającego w koszulce z Kogutem na piersi, a obok zakutego w kajdanki totalnie upodlonego i z zeszłego roku prawie na "czterech". Nie bronie nikomu uchlać się nawet do nieprzytomności, bo nie jesteśmy dziećmi. Ale ten nasz "kapitanik" jest osobą publiczną i wiesz co ? Po prostu mocno wstyd mi za tego "kmiotka" i tyle. Stracił bardzo bardzo wiele w moich oczach. Żenada...
tuczi
11 maja 2009, 18:41
"wizerunek jaki wystawia" miało być :P
Marcin
11 maja 2009, 19:03
To o czym piszesz Tuczi, mnie również się nie podoba. I dlatego napisałem, że King powinien się opamiętać. A Klub, czyli jak by nie było pracodawca, przywalić mu dyscyplinarkę. Ale to leży w gestii władz, nie mojej więc ja go olewam. Opamięta się, naprostuje to chwała mu za to. Nie? To do widzenia. A ja nie zamierzam się jego wieśniacwem bulwersować.
MARCUS:
" Im więcej będzie niańczenia - nawet nad załatwianiem mu odwykówki, jeżeli coś takiego jest potrzebne, bym się zastanawiał, bo niby z jakiej paki?"
Coś tam Ledley jednak dla Klubu zrobił, kimś ważnym był, więc jeśli jest naprawdę chory to zostawić go z tym samego to jakby nie wypada.
tuczi
11 maja 2009, 19:35
Co racja to racja Marcin :-)
MARCUS
12 maja 2009, 06:51
No właśnie Marcin, no właśnie. Chodzi o to, że przywilej kapitana to jest zaszczyt i obowiązek, a nie coś co powoduje, że się komuś coś należy. Ktoś jest wielki właśńie dlatego, że potrafi się oprzeć a nie poddać. Skoro wie kim jest i wie co zrobił to kara powinna być tym surowsza, a przynajmniej mniejszy margines trywializacji powinien całą sprawę objąć. Ktoś mu zaufał a on go wydupczył. Co innego jak zrobi to kolega, a co innego jak brat. W mojej opini właśnie takie myślenie doporwadza do tego, że było raz chlanie a teraz są kajdanki. Nie chce mi się wierzyć, że akurat dwa razy wylazł na miasto i raz się schlał a raz komuś w zęby dał. Nie wypada go zostawiać samego przez to co zrobił dla klubu z kontuzją, śmiercią kogoś bliskiego i innymi sprawami które go dotykają, a na które nie ma wpływu. Samemu też trzeba sie szanować, bo LK to nie THFC.
aapa
12 maja 2009, 08:10
MARCUS, ja się generalnie zgadzam, tylko strasznie nie lubię wydawania wyroków 5 minut po przestępstwie. Oczywiście, że dorośli ludzie powinni ponosić konsekwencje swoich czynów.
aapa
12 maja 2009, 08:55
http://www.thespoiler.co.uk/index.php/2009/05/12/ledley-king-cried-and-wet-himself-in-prison-cell
aapa
12 maja 2009, 09:09
King dostał 160 tys.funtów kary i bardzo dobrze.Z tej kary wynika że King zarabia 80 tys.tygodniowo.....jak na człowieka grającego w co drugim meczu to sporo.Ja tego nie krytykuje bo to bardzo dobry zawodnik i jak jest zdrowy to nasza defensywa jest jedną z najlepszych w lidze.
MARCUS
12 maja 2009, 09:31
Ok, Aapa, chyba trochę inaczej odebrałem to co pisałeś .
aapa
12 maja 2009, 11:38
w sumie trafne słowa Harryego: "Footballers should not drink. You shouldn't put diesel in a Ferrari. I know it's hard but they are earning big money, they are role models to kids."
"There's still too much of a drinking culture in English football but it's not as bad as it used to be.

"At Tottenham we do a lot with kids, a lot of them underprivileged.

"We have to set an example. Too much drinking goes on in this country. Too many people are not happy unless they have had a drink."
murek123
12 maja 2009, 12:53
jestem krolem, jestem bogaty-niezle musial byc wstawiony, ja takie rzeczy gadam gdy powoli zaczyna mi sie film urywac
Barometr
12 maja 2009, 12:56
Dla mnie ta cała historia jest żałosna i przynajmniej daje jasność na kogo powinniśmy stawiać na środku obrony i na kogo nie stawiać na ławce trenerskiej. Jeśli King za kadencji HR nie pierwszy raz się tak zachowuje (a o ilu nie słyszeliśmy) to coś jest nie tak z dyscypliną w drużynie. No i mamy problem z opaską kapitańską. Bo ja bym Keanowi absolutnie nie dawał, Kingowi już teraz też nie, więc zostaje chyba Woodgate na razie, a może Modrić w przyszłości. Dość tolerowania pijaństwa w naszej ekipie! I to jeszcze przy takich zarobkach. Nieistotne jak dobry King jest w defensywie.
tuczi
12 maja 2009, 16:27
Nie wiedziałeś Artur, że tyle zarabia ? Własnie to wykrzykiwał do jednego z ochroniarzy, że on tygodniowo zarabia 80 tysięcy, a ten koleś 10 funtów na godzinę... To jest żałośne i żenujące... Błazen...
MARCUS
12 maja 2009, 18:13
Idę w zapartę, że nasz zarząd gówno zrobi z tym fantem. Rozejdzie się. Za to prostactwo z tymi 80 czy 83 tysiami to powinien kurwa 2 miesiące ulice w czynie społecznym zamiatać. No cóż tak się kończy jak wieprza się wpuści na salony.
aapa
12 maja 2009, 19:01
Nie no w sumie chyba już zrobili. Wiem, że mamy tendencję do karania, ale 2 tygodniówki to całkiem sporo. Zaczynam dostrzegać pozytywy tej sytuacji. Gdyby popijał sobie po cichu to mogłoby trwać to królestwo Kinga na WHL do końca jego kariery albo i dłużej. Jakby nie patrzeć Ramosa załatwili. A tak, w brutalny ale może skuteczny sposób uda się wprowadzić trochę dyscypliny.
MARCUS
12 maja 2009, 22:02
Za nachlanie się 2 tygodniówki ,ok, starczy. Ale za gadanie na pewno nie. Zobaczysz aapa , rozejdzie się.
MARCUS
13 maja 2009, 09:10
a Ledley nie podpisał jeszcze nowego kontraktu ktory wygasa w przyszlym roku. Jednak w przeciwienstwie do MARCUSA wierzę że jakieś większe konsekwencje zostaną wyciągnięte chociaż przesłanek nie ma ...
mosaj
13 maja 2009, 12:11
O to to MARCUS, dokladnie! Do jakiejs prawdziwej roboty sukinsyna i tyle! Strzelam bo nie wiem, ale pewnie sie nie pomyle jak powiem, ze facet skonczyl podstawowke, moze jakies technikum (a moze nie), a pozniej juz tylko pilkarzykowanie. Dla czlowieka, ktory uczy sie do 28-30 roku zycia i pozniej gdzies pracuje, albo pracuje fizycznie od szesnastki takie slowa sa splunieciem w oczy. A kara dwoch tygodniowek (jesli nie bedzie nic wiecej) dodatkowo obrzuceniem gownem! Hanba mosci panowie!!!
aapa
13 maja 2009, 14:00
Ginola, to ja znów zapytam czy kara śmierci zaatwia sprawę? Do prawdziwej roboty czyli jakiej? Robota, którą wykonuje idzie mu cakiem nieźle więc nagana, obcięcie poborów, skrucha, postanowienie poprawy, ale co więcej?
halabala
13 maja 2009, 17:11
I twoim zdaniem to, ze ta robota mu tak dobrze idzie usprawiedliwia takie prostackie teksty w stosunku do ludzi mniej zarabiajacych? Wiem, ze nie o to ci chodzilo, ale mi wlasnie o to biega. Olalem ta sprawe jak tylko o niej uslyszalem - kijem Wisly nie zawroce. Ale jak uslyszalem o tym prostackim teksciedo ochroniarzy to sie wkur***em. A kara? Dwie tygodniowki czyli 160 tys funtow. Jak dobrze wiec licze Ledley zarabia ponad 4 mln rocznie. Dla niego ta kara to jak pierdniecie. Powinien za kare przez dwa tygodnie popracowac z alkoholikami, w Monarze, nie wiem, z uposledzonymi dziecmi. A najlepiej do lopaty budowac potege londynskiej olimpiady. Te horrendalne i w niczym nieuzasadnione pieniadze jakie dostaja pilkarze nie usprawiedliwiaja ich do pogardy dla innych. No ale jak on od 10 lat zyje w towarzystwie sobie podobnych debili, luksusowych dziwek i najdrozszych knajp to rzeczywiscie mu sie cos w tym tepym lbie moglo poprzekladac. Mowie to ja, ktory bylem jego wielkiem fanem i nawet mialem jego awatar. Czuje sie teraz jak Kazik po walce Goloty z Lewisem (a moze Tysonem?), kiedy powiedzial "Ku**a jaki ja frajer dety bylem ze o nim piosenke napisalem"
MARCUS
13 maja 2009, 17:54
Powiem w ten sposób, że im więcej on szkół ukończył tym .... gorzej dla nich. Jak można być takim bucem. Jeżeli by założyć, że po gorzole wychodzi z niego to co w nim gdzieś tam głęboko siedzi, to kim my i więszość fanów THFC dla niego jesteśmy? NA marginesie Aapa wiesz dobrze, że to nie chodzi o stryczek.
aapa
13 maja 2009, 18:03
Swoją drogą to ciekawe jak to naprawdę jest z tym wychodzeniem prawdziwej osobowości po gorzale. Może kiedyś trzeba się będzie tak upodlić zeby zrozumiec? Postawilbym jednak na pewną okoliczność lagodzacą.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji