Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Legenda, co strzeliła jedną bramkę. Koguci flesz niecodzienny. Odc 2.

9 stycznia 2014 Spursmania
Dziś krócej, ale bardziej na temat. Na jeden temat, którym jest odejście Jermaina Defoe. To już praktycznie przesądzone. Wiadomo już gdzie, wiadomo dlaczego, nie wiadomo za ile. Toronto - żeby grać i strzelać - prawdopodobnie za niewiele.

JD strzelił dla Tottenhamu sporo bramek. W wikipedię bawić się nie będziemy, jednak w europejskich pucharach nikt więcej od niego nie strzelił. Inna kwestia, że Defoe szczęśliwie trafił na taki okres w historii, w którym w Europie występowaliśmy przez cały czas. A on przez cały czas nas tak samo irytował. A gdy mieliśmy go dość, strzelał pięć bramek Wigan w 30 minut.
________________________________________________

Defoe jednak uznał, że sam fakt jego nieskuteczności i bezczelnego lenistwa to za mało. Musi nas czymś poirytować jeszcze bardziej. Więc zdecydował się na przestrzelanie rzutów karnych. W końcu nic tak nie denerwuje kibiców jak przestrzelony rzut karny w 93 minucie, przy 2:2. Defoe na 14 rzutów karnych w lidze, spudłował SZEŚĆ. Gorszą skuteczność to ma chyba jedynie Jonathan Walters, który w jednym meczu potrafił swoich kibiców doprowadzić do jeszcze większej białej gorączki, nie tylko decydując się na przestrzelenie karnego, ale także na strzelenie dwóch samobójów.
________________________________________________

Defoe długo jeszcze będzie obiektem kpin, ale sam jest sobie winien. W końcu talent na miarę Barcelony, jednak głowa między udami. Nie wnikam czyimi. W słynnym, choć strasznie prymitywnym filmie "Gol" scout zachwycony talentem Santiago Muneza powiedział, że ostatnim piłkarzem, który zrobił na nim tak wielkie wrażenie był młody Jermain Defoe. Tym porównaniem JD pewnie żyje do dziś.
________________________________________________

Anglik odchodzi, bo chce grać na Mundialu. Jednak Anglicy musieliby upaść na głowę, żeby chcieć Defoe w kadrze. Ile bramek strzelił JD w roku 2013 w lidze? JEDNĄ. Ale jaką! Z Manchesterem City (3:1). Przez cały rok 2013 Defoe strzelał tylko i wyłącznie ogórkom w Lidze Europy. W Premier League zagrał 1180 minut i strzelił w tym czasie JEDNĄ BRAMKĘ. Tyle samo bramek w tym roku strzelił Asmir Begović. Na pocieszenie dla Defoe, ma dużo lepszą skuteczność w bramkach na minutę od bramkarza Stoke.
________________________________________________

Nie wiadomo, czy Defoe odejdzie definitywnie, czy wróci na WHL na wypożyczenie do końca lutego. Opinie są różne, dowiemy się wkrótce. Początkowo sądzono, że Defoe zostanie w Tottenhamie aż do startu rozgrywek MLS. Prawdopodobnie jednak Toronto będzie chciało, aby nasz napastnik przygotowywał się z nimi do sezonu od początku. Tak jakby to miało coś pomóc.
________________________________________________

Co się zmieni w karierze Defoe? Nic. Dalej będzie pudłował i dalej, tak jak w 2013, będzie strzelał ogórkom. Pewnie pojedzie na mundial i będzie dostawał żylaków odbytu od siedzenia na ławce. Mimo wszystko - powodzenia na nowej drodze życia JD, jeżeli faktycznie postanowiłeś nas opuścić. Będziemy pamiętać. Wszystko!

Paweł Cieśliński

Komentarze: 24

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

RAFO THFC
9 stycznia 2014, 20:18
dla mnie Defoe to bardzo dobry napastnik - strzelił dla THFC ponad 150 goli więc należy mu się szacunek .. niech mu idzie jak najlepiej w Kandzie i niech pojedzie na Mundial i zdobędzie króla strzelców na zakończenie kariery!
spurscfaniak
9 stycznia 2014, 20:21
Nie oczekiwałbym w tych tekstach szacunku ;) Wszystko będzie z przymrużeniem oka i z pogardą :P
PatricziwwersjiBeta
9 stycznia 2014, 21:25
Mi się nie podobało ;p 3 czerwone krzyżyki!

Zauważyliście jaką pakę tworzy Toronto? JD, Bradley, a to tylko początek, mają 61 mln funtów na transfery niby.
Eidur
9 stycznia 2014, 21:46
Defoe po prostu się zablokował, moim zdaniem to nadal napastnik, który potrafi strzelać. W końcu te gole które dla nas strzelał znikąd się nie wzięły. Może na amerykańskich i kanadyjskich boiskach będzie mu się łatwiej strzelać, chociaż w Toronto ponoć w poprzednim sezonie z bramkami kolorowo nie było ;)
Barometr
9 stycznia 2014, 22:03
Bardzo mi się podobało to porównanie z Begoviciem. Oczywiście Defoe szacun się należy, ale to lekki serwis newsowy, z przymrużeniem oka ;)

Życzę mu owocnej współpracy z Nelsenem i od dziś moim ulubionym klubem w MLS będzie Toronto (wcześniej podobała mi się nazwa New England Revolution, ale to jakoś nie zostało we mnie). Kanada - bardzo fajny kraj. Lepiej, że tam niżby do tych przebrzydłych Amerykanów odchodził.

No i czekam na następcę. Oby się nie okazało, że możemy liczyć tylko na... Harry'ego Kane'a

PS Paweł czemu nie zamieszczasz tekstów samodzielnie i czemu zmieniłeś nicka? Co to kurwa za konspiracja? :)
Marcin108
9 stycznia 2014, 22:09
miewał gorsze i lepsze momenty, ale ja gościa zapamiętam zdecydowanie pozytywnie. Oczywiście tego karnego z Evertonem nigdy mu nie zapomnę, no ale zdarza się:) pamiętam jeszcze kiedyś w FM-ie jak w napadzie byli Keano, Berbatov, Bent i właśnie Defoe. To była paka:)
Ndubs
9 stycznia 2014, 22:30
Hmmm.. zdecydowanie ZBYT wielka krytyka dla Defołka rozumiem zdanie, dwa tak jak było z Androsem ale cały tekst to zbyt Gruba przesada. Dla mnie Defoe jest kwintesencją Tottenhamu - oglądanie go czasami doprowadza do białej gorączki ale jak tylko w Niego zwątpisz - Magia :D jak choćby brameczka z City na 3:1. Uwielbiam tego gościa nie ważne jak bardzo irytujące oddaje strzały. Wraz z nim odchodzi "coś" ze Spurs. Oby pojechał do Rio! Powodzenia!
Walu
9 stycznia 2014, 23:25
Potrafił irytować i potrafił zachwycać. Teraz została mu już tylko ta pierwsza umiejętność, więc najwyższy czas się pożegnać. Dzięki!
TrueYid
10 stycznia 2014, 00:41
Pójdzie do tej śmiesznej ligi emerytów, nastrzela z 20 bramek, na fali odrodzenia instynktu napastnika , łowcy bramek , lisa pola karnego, wróci do nas w glorii i chwale, a skończy się jak zwykle.
Iwan
10 stycznia 2014, 09:30
Po co on ma wracać na wypożyczenie do nas jak on i tak nie będzie grał? Nie rozumiem
varba
10 stycznia 2014, 10:21
Defoe sprzedany! Zostaje u nas do początku sezonu MLS, a potem odchodzi, żeby trzepać kasiore.
tuczi
10 stycznia 2014, 11:53
Nie na wypożyczenie Mateuszek, ale jednak zostaje z nami jeszcze dwa miesiące. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta... Zapewne nie zamierzamy sprowadzać żadnego napastnika i do końca sezonu "przebujamy" się z tym co mamy. W marcu wróci Obika i dla naszych władz jest "gitarra"...
RAFO THFC
10 stycznia 2014, 12:07
Taaa, czytałem że ktoś tak napisał. Defoe do rozpoczecia sezonu w MLS u nas a wtedy Obika wraca. Nie wykluczone że tak bedzie.
tuczi
10 stycznia 2014, 12:17
Jak na razie to na to się zapowiada ;)
tuczi
10 stycznia 2014, 12:25
Dobrze by było tego Lescotta wypożyczyć. Pisali że niby przed meczem z Arsenalem transakcja bedzie dopięta a tu ani widu ani słychu -.-
tuczi
10 stycznia 2014, 12:30
Pellegrini nie puści żadnego obrońcy, jeśli nie pojawi się ktoś kogo mógłby najpierw w to miejsce zakupić.
tuczi
10 stycznia 2014, 12:41
Pusci nie puści. Teraz wiele graczy ma priorytet grania na MŚ. Więc pewnie będzie szukał jakiegoś klubu na dogranie tego sezonu a nie wchodzenie z ławy.
tuczi
10 stycznia 2014, 12:48
No, może masz rację, ale... Zapomniałeś, że to tylko u nas puszcza się każdego, który głośno powiedział, że chce odejść. Już nawet anale tego nie robią, a co dopiero Manchestery :P
Robert
10 stycznia 2014, 12:54
Lescot w MC jest 3 czy 4 śo, to już pędzą aby nam go dac:P

Co najwyżej można by z nim podpisać kontrakt, bo muu zostało chyba pół roku, tylko ze on dużo zarabia
spurscfaniak
10 stycznia 2014, 13:02
A no, już jest u nas taki jeden z MC i w porównaniu do reszty zespołu zarabia krocie. Ale wypożyczenie to byłaby dobra opcja bo przecież część płacimy my a część oni i to chyba nawet większą część oni. Czy się mylę? A takie pytanie, co z Bainesem?
Walu
10 stycznia 2014, 14:55
Kto ile płaci w trakcie wypozyczenia zależy od tego jak się kluby dogadają
_jaroszy
10 stycznia 2014, 18:31
Pewnie nikogo w tym okienku w jego miejsce nie pozyskamy. Toronto mogłoby pójść nam na rękę i umożliwić JD do startu MLS grę u nas . No chyba że Levy z Baldinim nas zaskoczą jakimś dobrym napadziorem.
tuczi
10 stycznia 2014, 18:56
Jaroszy, transfer jest sfinalizowany, ale JD zawodnikiem Toronto zostanie dopiero 28 lutego...
krzyżacki
11 stycznia 2014, 07:43
spoko, nastuka tam wiele bramek i będzie wielki, odskoczy mu jakaś zapadka w głowie i znów będzie cieszył się piłkami w siatce.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji