Daniel Levy w tym okresie przygotowań, jest niezwykle zapracowany. Prezes najwidoczniej wyciągnął wnioski z poprzednich sezonów, w których Koguty załatwiały transfery w ostatnim dniu okna, a nowe nabytki nie miały czasu na aklimatyzację w nowym klubie.
Nie tym razem! Tottenham zaczął przygotowanie do obecnego sezonu już zimą. Wtedy zakupił, a nastepnie wypożyczył młody talent League One Dele Alli.
Po zakończeniu poprzedniej kampanii, priorytetem było wzomcenie dziurawej obrony, dlatego Tottenham zakupił trzech obrońców, dwóch z doświadczeniem w Premier League. To nie koniec transferów. Levy planuje wzomocnić drużynę na innych pozycjach i zamierza to zrobić najszybciej jak to możliwe.
Daniel Levy:
"Okno będzie całkiem pracowite. Od zimy sprowadziliśmy już czterech piłkarzy, osiągnęliśmy też porozumienia dla piłkarzy, którzy opuścili klub.
W tym momencie jesteśmy zrelaksowani. Przewiduje, że najwięcej aktywności wydarzy się w ostatnich dwóch tygodniach. My chcemy dokonać wzmocnień najszybciej jak to możliwe."
Levy planuje więcej transferów
11 lipca 2015
michaoo
1 min czytania
7 040
Dyskusja
Komentarze (4)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Tak jak już wcześniej pisałem... Miód na moje serce!
Cieszę się, że w końcu załatwiamy sprawy transferowe tak jak powinniśmy!
Nie żebym się czepiał, ale kurde - trochę dużo tych literówek jak na jeden króciutki tekst. Rozumiem, że pisane w pośpiechu, ale wystarczy półminutowy rzut okiem na tekst przed publikacją i można tych literówek bez większych problemów uniknąć 
A co do samej treści: jeśli te słowa są w stu procentach prawdziwe, to ja się bardzo cieszę - naszej kadrze wciąż daleko, żeby można ją było nazwać kompletną. Nowy napastnik (szczerze, to nie wiem, kto mógłby nim być, Austin?) i skrzydłowy (najchętniej Mirallas) to minimum.
A co do samej treści: jeśli te słowa są w stu procentach prawdziwe, to ja się bardzo cieszę - naszej kadrze wciąż daleko, żeby można ją było nazwać kompletną. Nowy napastnik (szczerze, to nie wiem, kto mógłby nim być, Austin?) i skrzydłowy (najchętniej Mirallas) to minimum.
Nie myślałem że Levy będzie w stanie tak szybko zmienić swoją filozofię pozyskiwania zawodników o 180 stopni. Ba, przyznam się że nie myślałem że on w ogóle będzie chciał to zmienić. To okno na pewno jest powodem do pozytywnego myślenia na przyszłość.
mam nadzieje że skład uzbieramy przed sezonem 
Czytaj dalej