Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Liga Europy: Hat-trick Soldado na zakończenie fazy grupowej

13 grudnia 2013 Barometr Recenzja meczu
Tottenham Hotspur rozgromił na White Hart Lane Anży Machaczkałę 4:1 (2:1). Hat-tricka w tym meczu zdobył wracający do strzeleckiej formy Hiszpan Roberto Soldado.

28-letni napastnik wykorzystał 2 z 4 dogodnych sytuacji (asysty Gylfi Sigurdssona i Erika Lameli), jakie miał w tym pojedynku. Dołożył do tego jeszcze rzut karny wykorzystany po faulu na młodym Ryanie Fredericksie.

Jedną z bramek strzelił też - Lewis Holtby. Niemiec zagrał kapitalne spotkanie, którego zwieńczeniem była jego cudowny gol po podaniu Androsa Townsenda.

Tottenham już wcześniej miał zapewniony awans do fazy pucharowej. Po zwycięstwie z rosyjskim zespołem, który zakwalifikował się do kolejnej rundy z drugiego miejsca, zespół Andre Villasa-Boasa zdobył komplet punktów w grupie J (6 zwycięstw) z imponującym bilansem goli 15:2.

W 1/16 finału - po awansie z fazy grupowej LE - zagrają poza Tottenhamem: Valencia, Swansea City, Łudogorec Razgrad, Czernomorec Odessa, FC Salzburg, Esbjerg fB, Rubin Kazań, NK Maribor, Fiorentina, Dnipro Dniepropetrowsk, Eintracht Frankfurt, Maccabi Tel Awiw, KRC Genk, Dynamo Kijów, FC Sevilla, Slovan Liberec, Olympique Lyon, Betis Sewilla, Trabzonspor, Lazio Rzym, Anży Machaczkała, AZ Alkmaar i PAOK Saloniki.

Osiem pozostałych miejsc zajmą drużyny z trzecich lokat w swoich grupach Ligi Mistrzów - Szachtar Donieck, Benfica Lizbona, Viktoria Pilzno, Juventus Turyn, FC Basel, SSC Napoli, FC Porto i Ajax Amsterdam.

Spotkania tej fazy odbędą 20 i 27 lutego. Losowanie par zaplanowano na 16 grudnia. O godzinie 12 wylosowana zostanie 1/8 finału Ligi Mistrzów, a około godziny 13 losowane będą pary 1/16 finału Ligi Europy.

Komentarze: 26

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Barometr
13 grudnia 2013, 11:15
Bez dwóch zdań - Soldado, Holtby, Capoue i Dembele muszą grać od pierwszej minuty w meczu z Loserpoolem
Damian88
13 grudnia 2013, 11:26
Z tego Fredericksa będą ludzie. Ładnie zamiatał. Myślę, że już spokojnie mógłby dostawać szanse na ligowe spotkania.
Można napisać dużo dobrych rzeczy o naszej drużynie, bo wczoraj zagrali chyba najlepsze spotkanie w tym sezonie.
A teraz z innej beczki. Moim zdaniem ten mecz pokazał, że grając bez Paulinho potrafimy grać bardziej kreatywnie. Paulinho wprowadza do gry dużo chaosu, właściwie nie wiadomo na jakiej gra pozycji. Można powiedzieć, że zabiera jedno miejsca w drużynie, które mógłby załatać jakiś kreatywny pomocnik. Chyba każdy dzisiejszy pomocnik byłby większym wzmocnieniem od Paulinho.
Nie wiem czy podzielicie moje zdanie, ale wg mnie Paulinho jest tym słabym ogniwem przez które nasza gra w meczach ligowych wygląda jak wygląda. Niby to tylko jeden zawodnik, ale jednak pamiętać trzeba, że gdy grają dwie drużyny i piłkarz jednej z nich dostaje czerwoną kartkę, to gra tej drużyny zaczyna od tego momentu wyglądać zupełnie inaczej. Nie twierdzę, że Paulinho to słaby zawodnik, bo moim zdaniem jest dobry, ale sęk w tym, że on zupełnie nie pasuje do stylu gry drużyny. Niekiedy wydaje mi się, że on gra zupełnie inny mecz od pozostałych 10 zawodników.
halabala
13 grudnia 2013, 11:52
Damian88 - bardzo trafna obserwacja, też odnoszę takie wrażenie. Czasem z tego Paulinhowego chaosu coś się rodzi, ale częściej para idzie w gwizdek, a Brazylijczyk w dodatku jest dość zaborczy jeśli chodzi o posiadanie piłki. Ogólnie bardzo fajny mecz - przyjemnie się go oglądało, zgadzam się co do Fredericksa, choć ten karny to albo było faktycznie delikatne zahaczenie (co jak najbardziej wytrąciłoby chłopaka z równowagi), albo lekcje wywracania się pobierał w zeszłym sezonie od samego Mistrza "GB11" (nie rozumiem tej mody na inicjały i numery). Bardzo cieszy Soldado, cieszy powrót Eriksena i Rose'a, ogólnie cieszy ten mecz :) I tylko Townsend - początek miał taki jak z ławki, czyli jak najbardziej na plus, ale z czasem znowu zaczął "kozaczyć" - musi mu AVB wybić z głowy te strzały z dystansu.
Kamilos
13 grudnia 2013, 12:12
Dołączam się do peanów odnośnie Fredericksa.Jeżeli jest w stanie tak grać przez 90 minut ,to mamy zmiennika dla Walkera ,który zmusi go do wiekszego wysiłku, żeby zachować miejsce w pierwszej jedenastce.(może nie tak od razu ,ale w niedalekiej przyszłości)
Co do Paulinho ,pisałem kilkukrotnie i całkowicie się zgadzam z Damianem88. Można jeszcze dopisać o jego fatalnej skuteczności( bo jak się dobrze zastanowić to on miał w lidze więcej sytuacji od Soldado i Defoe razem wziętych) i gdyby zrobić kompilację z jego strzałami ,to ktoś kto nie wie ,że to brazylijczyk -nigdy by nie zgadł(złośliwi powiedzieli by ,że za długo przebywał/grał w polskiej lidze)
Wduwek
13 grudnia 2013, 12:38
Bardzo fajnie się oglądało ten mecz. Co do karnego - może naciągany, ale na pewno nie było to ewidentne nurkowanie jak Townsend vs Swansea czy Bale vs <brzydkie słowo na 'A''>. Fredericks jakoś tam wytrącony z równowagi został, poza polem karnym raczej nie byłoby dyskusji tylko wolny, a teoretycznie pole karne traktujemy tak samo jak resztę boiska. Jeśli miałbym to porównać do jakiejś sytuacji to do meczu z Norwich w pucharze, tam też było wejście prawego obrońcy, delikatny faul i karny. Niestety wtedy Bunn obronił strzał Dempseya, wczoraj Soldado strzelił perfekcyjnie. Ogólnie ja również dołączam się do propsów dla Fredericksa. Natomiast co do Paulinho i jego wpływu na grę. Z jednej strony nie można się kłócić ze stwierdzeniem Damiana88, ale z drugiej to tylko Anży. Ostatnia drużyna w lidze rosyjskiej, która poziomem odstaje jednak od angielskiej wyraźnie. Tak czy inaczej - dobry mecz.
Wduwek
13 grudnia 2013, 12:44
Bardzo fajnie się oglądało ten mecz. Co do karnego - może naciągany, ale na pewno nie było to ewidentne nurkowanie jak Townsend vs Swansea czy Bale vs <brzydkie słowo na 'A''>. Fredericks jakoś tam wytrącony z równowagi został, poza polem karnym raczej nie byłoby dyskusji tylko wolny, a teoretycznie pole karne traktujemy tak samo jak resztę boiska. Jeśli miałbym to porównać do jakiejś sytuacji to do meczu z Norwich w pucharze, tam też było wejście prawego obrońcy, delikatny faul i karny. Niestety wtedy Bunn obronił strzał Dempseya, wczoraj Soldado strzelił perfekcyjnie. Ogólnie ja również dołączam się do propsów dla Fredericksa. Natomiast co do Paulinho i jego wpływu na grę. Z jednej strony nie można się kłócić ze stwierdzeniem Damiana88, ale z drugiej to tylko Anży. Ostatnia drużyna w lidze rosyjskiej, która poziomem odstaje jednak od angielskiej wyraźnie. Tak czy inaczej - dobry mecz. - cała treść komentarza, post niżej do usunięcia, padł mi net jak wysyłałem ;)
Barometr
13 grudnia 2013, 13:28
No to chyba rzeczywiście coś z tym Paulinho jest nie tak, bo na spursmanii większość użytkowników ma o nim podobne zdanie. Ja tam wolę zdecydowanie Dembele w składzie. Obok Sandro, czy Capoue - to już nie ma większego znaczenia. Ale to są te kłopoty bogactwa, bo co zrobić w dalszej części pomocy - Lamela czy Lennon, Chadli, Townsend, czy Sigurdsson i wreszcie chyba najważniejsze - Holtby, czy Eriksen??? Na tę chwilę oczywiście Niemiec, ale przecież Duńczyk ma niebywałe pokłady talentu i jak wróci do formy po kontuzji to się zrobi niezwykle ciasno w składzie... no, ale z takimi problemami to ja mogę żyć ;)
misteq
13 grudnia 2013, 14:10
Cos z Paulinho jest nie tak, jezeli chodzi o skutecznosc, ale radzi sobie on bardzo dobrze jesli chodzi o prace w srodku pola i podania, nieraz kreatywne. Wedlug mnie (prosze bez spin) jest to NA CHWILE obecna nasz najlepszy letni transfer, razem z Chirichesem. Wiadomo, ze najlepszym transferem powinien byc teoretycznie Soldado, Lamela, czy Eriksen(na tego ostatniego licze najbardziej), ale na nich pewnie jeszcze przyjdzie czas. Poki co po 15 meczach najlepiej wedlug mnie wlasnie Brazylijczyk i Rumun.
Barometr
13 grudnia 2013, 14:48
O Eriksenie to z powodu kontuzji nie można nic powiedzieć, Soldado i Lamela na razie zawodzą, ale też Argentyńczyk za wiele nie grał. Na razie zdecydowanie wygrywa Vlad, potem jest moim zdaniem Capoue. Paulinho gdzieś pośrodku BEZ SPINY!
tuczi
13 grudnia 2013, 14:55
Baro, z całym szacunkiem, ale chyba przesadzasz. Eriksen ma na swym koncie już 12 występów w naszych barwach. Wiem, że nie wszystkie w podstawie, ale po tylu meczach można go chyba już oceniać. Kontuzja nie ma tu nic do rzeczy...
tuczi
13 grudnia 2013, 14:59
A co do meczu... Solidny występ i chyba nie można na nic narzekać. Potrzebujący gry pograli, obyło się bez kontuzji, a i wynik odpowiedni. Brawo Spurs! Ps. Jak już wczoraj Varba zauważył... miłośnicy bramkostrzelnego Defoe mają teraz przynajmniej świadomość, że w LE każdy z naszych napastników postrzela :P
Wduwek
13 grudnia 2013, 15:05
Dla mnie jednak 12 występów, w tym część z ławki albo w LE to za mało. 12 pełnowymiarowych spotkań w PL to już coś, ale tyle Eriksen nie rozegrał. A talent ma olbrzymi, wszyscy się raczej co do tego zgadzamy. PS: Prosiłbym o usunięcie mojego poprzedniego komentarza, bo nie ma w nim 2/3 treści, nie wiem czemu Spursmania się uparła, że reszty nie przyjmie, ale mam pewne podejrzenia. Otóż pierwszym słowem które zostało odrzucone była nazwa pewnego londyńskiego klubu piłkarskiego na 'A', rozumiem i całkowicie się zgadzam. Zero tolerancji dla tak wulgarnych wyrazów :P
_jaroszy
13 grudnia 2013, 15:07
Bardzo dobry występ naszych piłkarzy . Prowadziliśmy gre i mieliśmy mecz pod pełna kontrolą . Wychodzimy z grupy z kompletem zwycięstw i być może w końcu z odblokowanym Soldado .
tuczi
13 grudnia 2013, 15:20
Wduwek, jeśli po 13 niepełnych występach Lameli można stwierdzić, że "na razie zawodzi" to kiedy, w takim razie, można zacząć oceniać Eriksena? Albo jesteśmy konsekwentni, albo nie :P
Wduwek
13 grudnia 2013, 15:35
A gdzie ja, konkretnie ja, stwierdziłem, że Lamela zawodzi? I jeden i drugi u nas pokazał bardzo niewiele, ale żadnego jeszcze nie oceniam. Chociaż, fakt faktem, z Eriksenem wiązałem (i wciąż wiążę) dużo większe nadzieje, mimo że kosztował nas n razy mniej milionów niż Lamela.
tuczi
13 grudnia 2013, 16:21
Wduwek, to nie napisałeś ty tylko Baro :P. Nie zrozumcie mnie źle Panowie, bo nie zamierzam krytykować żadnego z naszych nowych piłkarzy. Chodzi mi o to, że nie powinniśmy przesadzać z tym "jeszcze nie pora, aby oceniać". Dajcie spokój... Ocenę samej przydatności do drużyny zostawiam na koniec sezonu, albo nawet na początek przyszłego, ale... Jeśli ktoś na razie wygląda mizernie, to mówmy to prosto i wyraźnie. Zarówno Soldado, Lamela i!!! Eriksen wyglądają mizernie. I tylko tyle. Zapytałem, kiedy można zacząć oceniać Eriksena, jeśli już teraz zaczynamy oceniać Lamelę :P
varba
13 grudnia 2013, 17:04
Zagraliśmy bardzo dobry mecz, znacznie lepszy niż się spodziewałem patrząc na blok defensywny jaki musiał wystawić AVB. Nie zapominajmy jednak kim był nasz rywal. Anży nie wygrała od 7 meczów w lidze rosyjskiej, mają ogromny kłopot ze zdobywaniem bramek. Wyciąganie wniosków na podstawie tego meczu jest niedorzeczne. Ich kardynalne błędy w ustawieniu pozwoliły nam na bardzo wiele. Dembele jest w bardzo dobrej formie w ostatnich tygodniach i powinien grać, ale to nie pomniejsza wkładu Paulinho. Każdy ma prawo do subiektywnego odczucia, ale kiedy tu czytam krytykę Brazylijczyka, w Anglii wybierany jest zawodnikiem meczu. Paulinho powinien być wzmocnieniem formacji ofensywnej, a nie formacją ofensywną tak jak to się dzieje teraz, a to że ma więcej sytuacji niż napastnicy, to oznacza, że potrafi się lepiej odnaleźć w polu karnym niż oni. Poza tym na jego miejscu powinien być ktoś z lepszym wykończeniem jak Holtby czy Eriksen. Ja chciałbym kilku panom przypomnieć jakie początki miał Holtby, dopiero teraz zaczyna na poważnie wchodzić do drużyny, myślę że podobnie będzie z Eriksenem i Lamelą. Pamiętam pierwsze meczy takich piłkarzy jak Iniesta, czy Ronaldo którzy zupełnie nic nie wnosili do gry swojej drużyny. Wchodzili po doświadczenie i ogranie. Ronaldo machał nogami nad piłką bez celu, a Iniesta znikał na bosiku. W następnym sezonie byli wiodącymi postaciami swoich drużyn. Oczywiście zachowując dystans do tych porównań, bo zdaję sobie sprawę, że klasa piłkarzy jest inna, ale czasami ( a nawet często) doświadczenie na boisku zdobyte w takich meczach zaprocentuje w przyszłości. Można ocenić ich występy jako słabe, ale nie ma co wyciągać daleko idących wniosków.
Wduwek
13 grudnia 2013, 17:10
Pełna zgoda. Napisałem, że i jeden i drugi (Lamela i Eriksen) póki co pokazali niewiele :P Zgadzam się też że po sezonie ocenimy ich bardziej kompleksowo. Soldado to inna historia, on gra w miarę regularnie.
tuczi
13 grudnia 2013, 17:31
Zgadzam się co do Paulinho, Varba. To nie pierwszy raz, gdy polscy kibice narzekają na kogoś kto w Anglii zostaje zawodnikiem meczu pare razy pod rząd. Widzą innych zawodników na boisku najwyraźniej, albo "polska myśl szkoleniowa" po prostu przerasta wszystkie inne (co widać na boiskach E-klapy...), a "angole" to w ogóle się na piłce nie znają ;). Każdy ma jednak swoje wizje i zapewne przy nich pozostanie. Ja tam widzę Paulinho w bardzo, ale to bardzo pozytywnym świetle i wierzę, że będzie z nim jeszcze lepiej.
Damian88
13 grudnia 2013, 18:32
Tuczi, jak już wspominałem Paulinho jest dobrym piłkarzem. Właśnie dlatego, że jest dobrym piłkarzem został ostatnio wybrany zawodnikiem meczu. Ale to są tylko przebłyski. Często jest tak, że on wygląda na tym boisku wśród innych piłkarzy Tottenhamu jak zupełnie niepasujący element całej układanki. Nie neguję jego umiejętności, ale facet jest po prostu z innej bajki. Jego styl gry jest inny. Przez tą inność wydaje mi się, że nasza drużyna traci.
Można pisać, że w LE gramy z ogórkami, ale to nie zmienia faktu, że w PL też gramy niekiedy mecze z ogórami, a mimo to nie potrafimy stworzyć sobie takich sytuacji jak w LE. Mało tego, nasz styl gry jest inny.
Trudno udowodnić mi swoje rację, bo jak na razie Paulinho grał od pierwszej minuty we wszystkich ligowych spotkaniach. Może kiedyś zdarzy się tak, że nie zagra i wtedy okaże się czy jest w tym wszystkim ziarenko prawdy. Ja przynajmniej mam takie spostrzeżenia, ale oczywiście szanuję jeżeli ktoś ma odmienne zdanie. Nikt z nas w końcu nie jest żadną wyrocznią. Póki co należy się cieszyć, że wyszliśmy z dołka.
Gość
13 grudnia 2013, 18:59
Teraz tylko czekać aż ten zachwyt Soldado szybko zniknie, gdy wróci do rzeczywistosci czyli boisk w Anglii, znowu bedzie sie odbijał od obronców :)
Wduwek
13 grudnia 2013, 18:59
"Można pisać, że w LE gramy z ogórkami, ale to nie zmienia faktu, że w PL też gramy niekiedy mecze z ogórami" - stawiam piwo jeśli mi wskażesz drużynę w PL, do której choćby zbliżone poziomem są Anży (ostatnie miejsce RPL, która jest wyraźnie słabsza od EPL), Tromso (DRUGI poziom rozgrywkowy w Norwegii) czy Sheriff (liga Mołdawska). Śmiem twierdzić, że niemal każda drużyna PL wygrałaby zdecydowanie i bezproblemowo tę grupę. No może poza Derby County z sezonu 07/08 ;)
Hades
13 grudnia 2013, 22:50
Przesadzacie. Dolna część tabeli na pewno by nie wygrqła z 18 p. Palinho jest spoko. Walczy i wchodzi tam, gdzie bardziej ofensywni zawodnicy nie mają odwagi się zapędzać. Ostatnio nam uratował dupę, a gdyby miał lepsze wykończenie, to w ogóle by był kozacki. Fajnie pokazali się Capoue, Holtby, Soldado, Fredricks, Gylfi i Dembele. Może kilku z nich wejdzie na Liverpool. Zobaczymy. Tak, czy inaczej był to jeden z ładniejszych meczów w naszym wykonaniu.
Hades
14 grudnia 2013, 10:50
Oby ten mecz był swojego rodzaju odblokowaniem Soldado.
Hades
14 grudnia 2013, 11:16
Paulinho jest niezły, jako jedyny obok Vlada wszedł do drużyny z marszu bez problemowo, ale ma spore wahania formy i jak ktoś zauważył, jakoś z nim nasza gra w środku pola nie wygląda zbyt kolorowo. Czasem tak bywa, piłkarz może indywidualnie się spisywac, ale druzyna na jego obecności cierpi. Bedziem madrzejsi pod koniec sezonu.
Barometr
15 grudnia 2013, 04:05
Wduwek - pełna zgoda. Przecież Wigan, które spadło z PL niemal weszło do 1/16 finału. Mało tego - oni w LE grali rezerwowym składem (absurdalne totalnie, ale cóż)! Co do pełnej oceny piłkarzy - jasne, że po sezonie będzie można ich ocenić już tak na poważnie. Mi chodziło jedynie o pierwsze wrażenia.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji