Tottenham Hotspur rozgromił na White Hart Lane Anży Machaczkałę 4:1 (2:1). Hat-tricka w tym meczu zdobył wracający do strzeleckiej formy Hiszpan Roberto Soldado.
28-letni napastnik wykorzystał 2 z 4 dogodnych sytuacji (asysty Gylfi Sigurdssona i Erika Lameli), jakie miał w tym pojedynku. Dołożył do tego jeszcze rzut karny wykorzystany po faulu na młodym Ryanie Fredericksie.
Jedną z bramek strzelił też - Lewis Holtby. Niemiec zagrał kapitalne spotkanie, którego zwieńczeniem była jego cudowny gol po podaniu Androsa Townsenda.
Tottenham już wcześniej miał zapewniony awans do fazy pucharowej. Po zwycięstwie z rosyjskim zespołem, który zakwalifikował się do kolejnej rundy z drugiego miejsca, zespół Andre Villasa-Boasa zdobył komplet punktów w grupie J (6 zwycięstw) z imponującym bilansem goli 15:2.
W 1/16 finału - po awansie z fazy grupowej LE - zagrają poza Tottenhamem: Valencia, Swansea City, Łudogorec Razgrad, Czernomorec Odessa, FC Salzburg, Esbjerg fB, Rubin Kazań, NK Maribor, Fiorentina, Dnipro Dniepropetrowsk, Eintracht Frankfurt, Maccabi Tel Awiw, KRC Genk, Dynamo Kijów, FC Sevilla, Slovan Liberec, Olympique Lyon, Betis Sewilla, Trabzonspor, Lazio Rzym, Anży Machaczkała, AZ Alkmaar i PAOK Saloniki.
Osiem pozostałych miejsc zajmą drużyny z trzecich lokat w swoich grupach Ligi Mistrzów - Szachtar Donieck, Benfica Lizbona, Viktoria Pilzno, Juventus Turyn, FC Basel, SSC Napoli, FC Porto i Ajax Amsterdam.
Spotkania tej fazy odbędą 20 i 27 lutego. Losowanie par zaplanowano na 16 grudnia. O godzinie 12 wylosowana zostanie 1/8 finału Ligi Mistrzów, a około godziny 13 losowane będą pary 1/16 finału Ligi Europy.
Liga Europy: Hat-trick Soldado na zakończenie fazy grupowej
13 grudnia 2013
Recenzja meczu
Komentarze: 26
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Można napisać dużo dobrych rzeczy o naszej drużynie, bo wczoraj zagrali chyba najlepsze spotkanie w tym sezonie.
A teraz z innej beczki. Moim zdaniem ten mecz pokazał, że grając bez Paulinho potrafimy grać bardziej kreatywnie. Paulinho wprowadza do gry dużo chaosu, właściwie nie wiadomo na jakiej gra pozycji. Można powiedzieć, że zabiera jedno miejsca w drużynie, które mógłby załatać jakiś kreatywny pomocnik. Chyba każdy dzisiejszy pomocnik byłby większym wzmocnieniem od Paulinho.
Nie wiem czy podzielicie moje zdanie, ale wg mnie Paulinho jest tym słabym ogniwem przez które nasza gra w meczach ligowych wygląda jak wygląda. Niby to tylko jeden zawodnik, ale jednak pamiętać trzeba, że gdy grają dwie drużyny i piłkarz jednej z nich dostaje czerwoną kartkę, to gra tej drużyny zaczyna od tego momentu wyglądać zupełnie inaczej. Nie twierdzę, że Paulinho to słaby zawodnik, bo moim zdaniem jest dobry, ale sęk w tym, że on zupełnie nie pasuje do stylu gry drużyny. Niekiedy wydaje mi się, że on gra zupełnie inny mecz od pozostałych 10 zawodników.
Co do Paulinho ,pisałem kilkukrotnie i całkowicie się zgadzam z Damianem88. Można jeszcze dopisać o jego fatalnej skuteczności( bo jak się dobrze zastanowić to on miał w lidze więcej sytuacji od Soldado i Defoe razem wziętych) i gdyby zrobić kompilację z jego strzałami ,to ktoś kto nie wie ,że to brazylijczyk -nigdy by nie zgadł(złośliwi powiedzieli by ,że za długo przebywał/grał w polskiej lidze)
Można pisać, że w LE gramy z ogórkami, ale to nie zmienia faktu, że w PL też gramy niekiedy mecze z ogórami, a mimo to nie potrafimy stworzyć sobie takich sytuacji jak w LE. Mało tego, nasz styl gry jest inny.
Trudno udowodnić mi swoje rację, bo jak na razie Paulinho grał od pierwszej minuty we wszystkich ligowych spotkaniach. Może kiedyś zdarzy się tak, że nie zagra i wtedy okaże się czy jest w tym wszystkim ziarenko prawdy. Ja przynajmniej mam takie spostrzeżenia, ale oczywiście szanuję jeżeli ktoś ma odmienne zdanie. Nikt z nas w końcu nie jest żadną wyrocznią. Póki co należy się cieszyć, że wyszliśmy z dołka.