Wychowanek akademii Tottenhamu Jake Livermore permanentnie opuścił klub i dołączył do rywala z Premier League Hull City.
Livermore poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w drużynie Tygrysów. Z jego występów bardzo zadowolony był manager Hull Steve Bruce, czyniąc go celem transferowym numer jeden.
Kwota transferu nie została ujawniona, ale jak podaje oficjalna strona Premier League, to rekordawa cena jaką Hull City zapłaciło za piłkarza.
Livermore sprzedany do Hull
27 czerwca 2014
michaoo
1 min czytania
3 776
Dyskusja
Komentarze (11)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Wiem, że późno, ale to tak dla uzupełnienia. Poza tym byłem na urlopie nie mogłem wcześniej
Orientuje się ktoś może jaki jest obecny rekord transferowy Hull? 
Eidur, 6,5 mln funtów, więc nie licz na fortunę
Pewnie z 7-8 mln zainkasowane.
W sumie nie było co liczyć na wiele. U nas szału nie robił, jednak to nasz wychowanek. Najbardziej teraz strach o to, że sprzedaliśmy piłkarza, który w pewnym momencie może wystrzelić z formą i będzie szkoda tego jaki talent sprzedaliśmy i za jakie pieniądze.
Może to nie jest jakaś fortuna, ale jakbyśmy za co drugiego wychowanka dostawali takie kwoty to Liga Mistrzów byłaby nam nie potrzebna. Szkoda tylko że odchodzi kolejny walczak i mamy coraz mniej piłkarzy przywiązanych do barw klubowych.
Nie spodziewałem się że tyle za niego będzie można dostać. Zawsze to pare mln na kogoś lepszego do tych niby 50 które będą
Sam chciał tego transferu, Varba. On sam tego chciał. Dobrze wiedział, że u nas nie pogra. Za same przywiązanie do barw klubowych chcesz Livermora w pierwszym składzie??? Krzyż na drogę Jake. Zbawcą Tottenhamu i tak byś nie został...
No chciał, u nas zawsze jest koncert życzeń. U nas nie ważne jaką formę prezentujesz, musisz mieć jeszcze nazwisko, żeby grać w podstawowym składzie. Capoue może grać w podstawowym bo ma nazwisko, nie ważne, że grał straszną kupę. Nie wiedziałem, że w drużynie musi być 11 zbawców. Niektóre zespoły mają gwiazdy i ludzi od czarnej roboty. Zobaczmy czy Capoue zostanie zbawcą Tottenhamu
Również nie zostanie. Ale to jest kamyczek do ogródka naszych "włodarzy". Przecież dobrze o tym wiesz
. Bardziej jednak zacznę psioczył, jeśli odejdzie Dawson. Ten ma chociaż lekki "posłuch" w drużynie. Chociaż teraz, z tym zagranicznym zaciągiem, to nie jestem pewny czy w ogóle mamy jakiegoś prawdziwego LIDERA.
Mamy - nazywa się Hugo Lloris
No jeśli z nami zostanie to możesz mieć rację Baro 
Czytaj dalej