Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Lloris bliżej Tottenhamu

10 lipca 2012 Marcin Spurs News
Hugo Lloris może zostać nowym golkiperem Tottenhamu Hotspur. Jeszcze w zeszłym tygodniu wydawało się, że Francuz wzmocni drużynę lokalnego rywala "Kogutów", Arsenal.

25-letni kapitan reprezentacji Francji zmienił jednak swoje zdanie na temat ewentualnego transferu do Anglii po rozmowie z nowym menedżerem Tottenhamu Hotspur, Andre Villasem-Boasem. Portugalski szkoleniowiec zapewnił bowiem Hugo Llorisa, że ten więcej szans na grę od pierwszej minuty dostanie w klubie z White Hart Lane.

Na gracza Olympique Lyon argument ten podziałał niezwykle mobilizująco. Zgodnie z doniesieniami dzisiejszego L'Equipie, Lloris chce wzmocnić zespół Tottenhamu Hotspur, odrzucając jednocześnie ofertę transferu do Arsenalu.

Nowy klub na francuskiego golkipera ma wydać około 15 mln funtów.

Komentarze: 48

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Barometr
10 lipca 2012, 14:10
coś czuję, że przy takim oknie to możemy się nawet Llorente spodziewać.... ale jest ku..a zajebiście :)
Wduwek
10 lipca 2012, 14:41
Sprzedajemy Modrica i do tego bilans finansowy okna nie będzie tragiczny. Nawet jeśli sprowadzimy kogoś tańszego w jego miejsce (Moutinho?). W zasadzie jeśli Lloris do nas przyjdzie to potrzebujemy jeszcze tylko klasowego napadziora i wzmocnimy się w każdej formacji.
varba
10 lipca 2012, 15:31
15 baniek za bramkarza to ogromna kwota. Ramos też ściągnął Gomesa i też miał być super bramkarz, a potem się okazało że nie może sobie poradzić z górnymi piłkami przy rzutach rożnych. Większość bramkarzy przychodzących do Premier League ma podobny problem i nie rozumiem skąd ta radość że Villas-Boas obiecał mu pierwszy skład na wejście. Jak inne kluby zwietrzą krew to będzie tysiąc górnych piłek i celowo będą próbowali poddać go ogromnej presji. A wysoka kwota transferu tylko do tej presji dorzuci cegiełkę, bo jak płacisz 15 baniek to wszyscy będą oczekiwać, że będzie jednym z lepszych bramkarzy w lidze, a nie kolejnym Gomesem, który świetne interwencje przeplatał ze strasznymi klopsami
Zolter
10 lipca 2012, 15:39
Zawsze można brać Boruca, który jest za darmo.
Champion_Slonzak
10 lipca 2012, 18:26
Oby się pozytywnie skończyło. Dobre okienko.
Onio11
10 lipca 2012, 18:44
Brac i to jak najszybciej dopuki takiej klasy zawodnik chce do nas przyjsc.
Jesli z transferu wyszły by nici zawsze mozna sie postarac o Rui Patricio tez dobry bramkarz i byłby tanszy od LLorisa
RAFO THFC
10 lipca 2012, 20:14
15 baniek za bramkarza!!! - niech się Lyon P U K N I E w czoło i weźmie sobie do tego D U Ż E koło! Zgadzam się z Verbą - to może być dobry transfer ale nie musi - może być też z niego GOMES 2 ! Nie twierdze, że nie ma talentu i takie tam, ale Gio dos Santos też ma to "COŚ" ale w TOTT - to nie zarybiało... Zgoda ! bierzmy go - ale 10[!] to już astronomiczna kwota za golkipera...
RAFO THFC
10 lipca 2012, 20:16
mało tego - uważam, że powinien grać CC, FA CUP i LE ... i uczyć się od Amerykanina...
Zolter
10 lipca 2012, 20:26
rafo: Tak, na pewno przyjdzie żeby grać w pucharach, już to widze jak sie rwie do tego.
RAFO THFC
10 lipca 2012, 22:10
Ja nie widzę powodu, żeby rzygać kasą za bramkarza, jeśli Friedel sobie spokojnie jeszcze przez rok poradzi... jeśli ktoś przyjdzie powinien wiedzieć, że najwcześniej w listopadzie/grudniu dostanie szanse, żeby się pokazać w BPL i sukcesywnie będzie wprowadzany na "1" bramkarza..
Przemas1988
11 lipca 2012, 01:42
15 baniek zeby siedzial na rezerwie. Smiech na sali
Dragler
11 lipca 2012, 06:51
na rezerwie? A przyjmijmy , że friedel jest kompletnie bez formy , a AVB nie chce stawiać na gomesa - zostaje tylko ciducini?
RAFO THFC
11 lipca 2012, 07:03
Przemas1988 - ja nie mówiłem o 15 bańkach, dla mnie dla OL powinniśmy przelać 9 może 10 mln - jeśli im nie pasuje to trudno, zawsze można zapolować na jakiegoś zdolnego bramkarza z Polski - za 3 - 4 banki kupimy ... jest dopiero 11.07
Raptus1
11 lipca 2012, 08:53
http://www.adifferentleague.co.uk/p6_1_15705_tottenham-close-to-lloris-deal.html
Raptus1
11 lipca 2012, 09:00
Nie wierzę w to, że Lloris mógłby się nie sprawdzić. Wolę, żeby klub wydał 20 mln na bramkarza, który będzie naszą ostoją między słupkami przez kilka najbliższych lat, niż 4 mln na gościa, którego talent może nigdy nie wypalić. Facet jest kapitanem francuskiej kadry. W pojedynkę potrafił wygrywać OL mecze, nawet w Lidze Mistrzów. Jest po prostu ekspertem w swoim fachu. Dużo lepszym od Nieszczęsnego. Brad to nie jest poziom Cecha czy Harta. Dziadek tak naprawdę nie wygrał nam żadnego meczu. Nie popełniał większych błędów (chociaż ten wyjazd z AV...), ale też nie popisywał się przesadnymi paradami ratującymi tyłek. Lloris jest gościem, który to potrafi. Chcę go w Tottenhamie od dłuższego czasu. Oby przyszedł.
Zolter
11 lipca 2012, 09:37
Raku: masz zdecydowanie racje. Lepiej wydać dużo, a mieć ostoje na lata. Juventus wydał kupe forsy na Buffona i nie żałują, stoi w bramce od lat i jest nawet ich symbolem. Taki transfer to byłby znak że mamy spore ambicje i równie spore cele!
varba
11 lipca 2012, 11:25
Czyli panowie dajecie gwarancje, że nie będzie żadnych klopsòw i problemów z górnymi piłkami. Więc tylko brać i się nie zastanawiać. Ciekawe ilu będzie pamiętało swoje słowa jak sezon się zacznie.
varba
11 lipca 2012, 11:37
To najlepiej nie kupować nikogo, bo wtedy szanse na wtopę są praktycznie żadne. Jak Tottenham nic nie robi w okienku - źle. Jak kupuje - jeszcze gorzej. Niektórym przydałaby się chyba wizyta na leżance u psychologa...
varba
11 lipca 2012, 13:10
Nie lepiej gadać jaki jest cudowny a jak zacznie puszczać klopsy to udawać, że się nic nie mówiło. Leżanka u psychologa to się poleca tym co chcą sprzedać Modricia (mózg drużyny) i kupić bramkarza za 20 baniek bez gwarancji że będzie to najlepszy bramkarz w lidze. (Na pewno najdroższy)
Barometr
11 lipca 2012, 13:22
Nie varba - lepiej krytykować wszystkich i liczyć, że im nie wyjdzie, a potem triumfalnie mówić: A nie mówiłem! Kurwa no nie kumam - jeden z najlepszych bramkarzy na rynku chce do nas przejść, a my narzekamy?! WTF?
varba
11 lipca 2012, 15:25
To chyba Baro mówisz o sobie (chyba nie muszę przypominać co mówiliście o Harrym jak do nas przychodził). Nie w bramkarzu jest problem tylko w cenie, a Lloris jeszcze nie grał w PL. Poza tym wydamy pół budżetu na bramkarza to jak chcecie kupić dobrego napastnika. Niektórzy zaczęli myśleć kategoriami Man City, niekończące się ę pieniądze. O De Gea też mówiłeś że taka okazja a potem klops za klopsem nie że zły bramkarz tylko potrzebował czasu a nie presji ogromnej ceny i oczekiwań
Hades
11 lipca 2012, 16:08
Dlatego mamy jeszcze 3 innych doświadczonych bramkarzy, żeby mu pomogli.
Zoolander
11 lipca 2012, 17:55
Oczywiście, że Friedel bez problemu mógłby zagrać chociaż jeden sezon i pewnie zaprezentowałby się równie dobrze i bezbłędnie jak w zeszłym sezonie. Osobiście bardzo go cenię jako piłkarza i bardzo sympatycznego gościa i po sezonie nawet nie pomyślałbym, żeby go wymieniać- wiek wiekiem, ale inne formacje kuleją strasznie. ALE w przyszłym sezonie, kiedy na sto procent będziemy szukać bramkarza, taka okazja może się nie powtórzyć. Lloris to na pewno czołówka światowa i po kolejnym nieudanym sezonie będziemy musieli zadowolić się kimś tańszym i z niższej półki, bo zabraknie argumentów. W obecnym okienku, po kolejnym straconym sezonie, według mnie, jedynym argumentem jest AVB, który każdemu truje o swoich planach i ambicjach. Jeżeli mu się nie uda, przyszły menago na pewno nie sprowadzi piłkarzy tej klasy. Życzę mu samych sukcesów, ale gdyby jednak musiał się pożegnać, niech jego nazwisko przysłuży się składowi i zostawi ze sobą piekielnie mocną ekipę. Za Harry'ego w życiu nie pomyślałbym o Llorisie czy Moutinho, ale o Greenie, Carltoniu Cole'u i 5- letnich kontraktach dla Sahy i Nelsena. Wykorzystajmy tę chwilę uniesienia :)
RAFO THFC
11 lipca 2012, 18:17
zgadzam się z Verbą - nie w bramkarzu jest problem tylko w jego cenie - 15 bań - to pewnie połowa naszego budżetu na ten sezon - i wydać to na bramkarza, który nie bronił na boiskach PL? Nie wiem może postrzegacie to inaczej, ale dla mnie bramkarz ma bardzo dobrze bronić, czasem w ekwilibrystyczny ratować zespół przed stratą gola i (najważniejsze) nie puszczać baboli. Taki jest Brad. Szkoda, że jeż te lata - dlatego uważam, że nie jest bardzo pilną sprawą RZYGAĆ kasą za Lloris'a.
...
Iwan
12 lipca 2012, 07:00
Ja się tylko wypowiem co do jednego - ceny. Uważam, że nie ma co płakać nad 15 czy nawet 20 bańkami za świetnego bramkarza (nie mówię, że Lloris taki będzie). Rynek jest wg mnie równo popier***ony - 40, 50, 60 melonów za napadziora czy pomocnika na nikim nie robi wrażenia, a 20 za bramkarza już tak. A sorry, ale jaka jest najważniejsza pozycja w drużynie? Dla podpowiedzi powiem, że jest takie mądre powiedzenie "Dobry bramkarz to pół zwycięstwa". Z najgenialniejszym napastnikiem świata można mecz wtopić, nawet po jego hat-tricku. A bramkarz grający w zespole z dziesięcioma kelnerami może zapewnić zespołowi przynajmniej remis. Także akurat kasą bym się nie jarał. Juve kupiło kiedyś Buffona za ponad czterdzieści milionów euro i uważam, że był to najlepszy transfer dokonany przez jakikolwiek klub w ostatnich piętnastu latach. Oczywiście z tych za konkretną kasę.
MARCUS
12 lipca 2012, 13:19
Ja wcale nie uważma ,że to jest bramkarz jakiś szczególnie dobry, a już na pewno wybitnie utalentowany. Może mnie olśni i zdanie zmienię, ale dla mnie to kopia Gomesa. Róznica taka, że Żabojady bardzo chcą w końcu znaleźć następcę Bartheza (mentalnie to był totalny winner, warunki jednak go mocno ograniczały), a Brazylijczycy mają Cesara , więc się nie spinają. Sporo razy widzialem go mocno niepewnego, a to najgorsza z cech golkipera. Boją się tylko ,że Wenger wie co robi i kupując go, tworzy jakąś konkurencję na bramce. Sam zamysł dla mnie jest poroniony, ale ocena klasy zawodnika jak najbardziej porównywalna. Po porstu taki bramkarz to nie moja bajka, wolę gościa który wpuści szmatę, ale potem podkuriwony wleci miedzy Terrego, Cahila i Ivanovica. Powali wszystkich trzech, zbierze brawa i rozpocznie kontrę. A oni 2 razy się zastanowią czy jednak skakać i czy aby na pewno tak wysoko ;)
tuczi
12 lipca 2012, 16:06
Sam Lloris wydaje się nie być pewny, czy chce do nas przyjść czy nie. Znów "odnowił" swoją deklarację, że chce grać w LM. Myślę, że dlatego właśnie, wczoraj AVB w wywiadzie zasugerował, że Lloris nie jest na jego liście życzeń...
RAFO THFC
12 lipca 2012, 17:09
"wczoraj AVB w wywiadzie zasugerował, że Lloris nie jest na jego liście życzeń..."

i tego się trzymajmy

Jest Kuszczak... jego brać na cel.
Eidur
13 lipca 2012, 15:47
Kuszczak załatwił już sobie posadkę w Brighton :)
beep
13 lipca 2012, 18:16
Chłopak właśnie przechodzi u nas testy
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=yBgNMgHOYD8#!

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji