Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Luka na środek pomocy - sonda

3 grudnia 2009 tuczi Spurs News
Zdecydowana większość użytkowników spursmanii, bo aż 72% uznała, że Luka Modrić po wyleczeniu kontuzji powinien grać na środku pomocy kosztem Toma Huddlestone'a. 16% jest zdania, że Luka powinien być łącznikiem między pomocą, a atakiem. 7% userów pozostawiłoby Modricia na ławce rezerwowych, a tylko 5% wystawiałoby go na jego dotychczasowej pozycji - lewej pomocy.

Zapraszamy do wzięcia udziału w nowej sondzie.

Komentarze: 19

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

aapa
3 grudnia 2009, 11:41
i co z tego wynika? jak w demokracji większość ma rację?
Zoolander
3 grudnia 2009, 13:36
Mi tam obojętne gdzie bedzie grał. Zachwyca na każdej pozycji. Chcę, aby on po prostu gral ;)
Anel
3 grudnia 2009, 15:10
Dokładnie.. taki Messi to może grać w ofensywie praktycznie na każdej pozycji i to właśnie wyróżnia znakomitych graczy. Dlatego Luka czy na środku czy na lewej przy obecnej wymienności pozycji nie ma dużego znaczenia.. byleby tylko grał
varba
3 grudnia 2009, 19:23
Problem polega na tym że środkowi pomocnicy mają dużo obowiązków w obronie, boczni są bardziej ustawieni na atak, przynajmniej w formacji Redknappa. Kranjcar grając na pozycji Modricia z sobotnim meczu latał po całym boisku robiąc nam grę. Ze słabszymi drużynami oczywiście można wyjść ofensywnie z Luką na środku, ale Luka może już nie wyglądać tak dobrze jak podczas swobody poruszania się po boisku.
adipetre
3 grudnia 2009, 20:13
ja bym gral jednak zluka na skrzydle, niko choc ostatnio gra dobrze, jest mimo wszystko za wolny na role woolnego elektronu, i jego bym widzial na srodku
aapa
3 grudnia 2009, 20:16
zgadzam się varba, jest duże ryzyko, że Modrić na środku może słabo wywiązywać się z obowiązków obronnych. To czy konstrukcja akcji odbywa się ze środka czy z flanki nie jest już tak istotne. Mam jeszcze obawy co do formy LM po kontuzji, może być z nią kiepsko.
varba
3 grudnia 2009, 23:32
ja bym spróbował jeden mecz z Kranjcarem na środku a z Luką na lewej, zobaczyć jak to działa, Niko ma dobry strzał z dystansu, wygląda na silniejszego fizycznie i lepszego w defensywie, jeden mecz na próbę, z jakąś słabszą drużyną
Marek
4 grudnia 2009, 08:51
Dokładnie. Luka na lewej i Kranjcar na srodku to brzmi zachęcająco. Niko ma wićej sił i ...masy do walki w srodku pola .
Cerbin
4 grudnia 2009, 11:25
Panowie, w kadrze Luka gra na środku naprawdę fajnie, więc tu bym się nie martwił. Jak dla mnie z waflami powinniśmy grać 4-4-2 z Luką i Palaciosem na środku i Lennonkiem z Niko na bokach. W meczach z mocnymi jak widać nie istniejemy, może się jednak Redknapp zastanowi nad poświęceniem Keano na koszt drugiego defensywnego pomocnika i wtedy 4-5-1, 4-2-3-1 lub 4-4-1-1. Zresztą, niech Luka wróci i, co ważniejsze dojdzie do formy, to się będziemy przejmować kłopotem bogactwa. Kto pamięta ostatnie czasy, kiedy mieliśmy w drugiej linii więcej niż jednego naprawdę dobrego zawodnika i byłby problem jak ich pomieścić, bo są do siebie podobni?! Freund-Sherwood-Redknapp?
TypOks
4 grudnia 2009, 17:06
a co do Palaciosa to czytałem ostatnio wykład jakiegoś profesora z psychologii i pisał, że takie wstrząsające przeżycia wpływają często tak mocno na psychikę człowieka, że nie jest on już w stanie robić tego co robił dotychczas i że tak jest potem do końca życia ... Patrząc na to jak gra Wilson naprawdę trudno nie zgodzić się z tym profesorem, bo od śmierci brata nie zagrał tak naprawdę żadnego rewelacyjnego spotkania...
aapa
4 grudnia 2009, 17:32
ginola, w kadrze to akurat grał fajnie. Przypomnij mi kto ich ostatnio popchnął w eliminacjach. Nie jakieś angielskie beztalencia?
maciek yido
4 grudnia 2009, 23:57
Popchnął ich Capello. A zresztą jak nawet nie to rzeczywiście, owacja na stojąco należy się reprezentacji 51. milionowego kraju, który pokonał reprezentację kraju, w kórym mieszka niecałe 4,5 miliona ludzi. Kraj z najbogatszą (lub jedną z dwóch najbogatszych) ligą na świecie pokonał kraj, którego liga jest w rankingu UEFA dwa miejsca za naszą Ekstraklasą. Brawo i mój hołd, biję czołem z całych sił, zaiste przeogromny to sukces przestać wreszcie przegrywać z zespołem, w którym gra co prawda zawodnik Szachtara, Arsenalu, trzech z Tottenhamu, dwóch z Dynama Kijów i Bayernu, ale reszta śmiga w Sibeniku, Hajduku, Dinamie, ewentualnie klubach pokroju Livorno Rapidu Wiedeń czy Boltonu. Jeszcze raz uchylam czoła przed tym galaktycznym sukcesem najwspanialszej przecież piłkarsko nacji na świecie. Bo przecież tak musi być, skoro piszą o tym w The Sunie czy Mirrorze...
Wujo
5 grudnia 2009, 12:46
Hehe,widać,te 72% gra w Football Managera a tam nie przechodzi rozwiązanie z rozgrywającym na boku hehe.
To naprawdę,że tyle osób chce go na środek...szkoda tylko,że nie wymieniają przy okazji kto mógłby grać na lewym skrzydle heheheheheh
aapa
5 grudnia 2009, 17:14
ginola, jak zwykle przesadzasz. Jak Hrvatska popchnęła Angoli w eliminacjach ME to rozumiem wszystko było ok, jak się odegrali w ładnym stylu, to Capello (pewnie, że się przyczynił), albo 51 mln. Tu nie chodzi o to, że Angole wygrali, ale zmiażdżyli Chorwatów, a różnica w umiejętnościach na pewno na to nie wskazywała. Tym bardziej, że eliminacje wcześniej pokonali ich i w Zagrzebiu i na Wembley, co np naszemu narodowi nie zdarzyło się nigdy. Dlatego napisałem, że Modrić grał fajnie w reprezentacji. Czy mam rozumieć, że skoro tak dużo wymagasz od dużych narodów, to mają wygrywać Chińczycy, a w Europie Niemcy?
Marcin
5 grudnia 2009, 17:36
A Chińczycy mają najbogatszą ligę na świecie? A Niemcy przecież dają radę.
aapa
5 grudnia 2009, 19:56
nie mają, ale gdyby to była kwestia pieniędzy to pewnie najlepszy byłby Katar albo ZEA. Wracając do Chorwatów, to gdzie mają zasługi tam mają, ja tego nie neguję a wręcz przeciwnie. podejście ginoli wydaje mi się jednak nieco ksenofobiczne. Myślałem, że po zielsku to pozytywne emocje.
Marcin
5 grudnia 2009, 19:59
No bo to nie do końca kwetia pieniędzy. Przynajmniej nie tylko pieniędzy-chodzi generalnie o siłę ligi. A tak ogólnie, to myślę, że przewaga Chorwatów nad Anglikami to jest sukces, taki spory całkiem, a na odwrót, to jest "sukces obowiązkowy". Dlaczego to napisał Ginola.
Sajmon
6 grudnia 2009, 17:03
Tom Hunndlestone jest bardziej miesniony,a to sa wyspy wiec powinien grac wogole.Chociaz Modrycz tez jest dobry nawet nie.
rspurs
7 grudnia 2009, 00:19
Kali banana kurczak??? Aapa, nie ma to nic wspólnego z żadną ksenofobią. Chodzi tylko o to, że dla takiej Anglii ogrywanie Chorwatów powinno być czymś codziennym. Nie jest, bo, obok Polski, mają nabardziej nieproporcjonalnie mocno nadmuchany balon w Europie. To tak jak wtedy, gdy Bełchatów pokonał Ameri Tibilisi w eliminacjach Pucharu UEFA, a radość z tego była taka, jakby wszedł co najmniej do półfinału. Takie wyniki powinny być czymś zupełnie normalnym, a nie powodem do wielkiej dumy. Nie są, bo oczekiwania są niewspółmierne do umiejętności. Zarówno u nas, jak i u Angoli.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji