Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu z drużyną, która wydała na swoich rezerwowych więcej, niż kosztowała cała nasza wyjściowa jedenastka, to czy nie bralibyśmy tego w ciemno? Oczywiście, że tak, a to pokazuje jak wielkie postępy poczyniliśmy od tego momentu.
Każdy z nas pragnie zaaklimatyzować się w czołówce na długi czas, dlatego oczekiwaliśmy po wczorajszym spotkaniu zdecydowanie więcej. Luka Modrić jest jednym z najlepszych środkowych pomocników w Premier League, a wspólnie ze Scottem Parkerem stworzył praktycznie najlepszy duet w środku pola. Strata Lennona okazała się dla Redknappa olbrzymim problemem, którego wczorajszego wieczoru nie umiał przeskoczyć.
Trudno zrozumieć dlaczego w razie kontuzji Lennona albo Bale'a, HR łata dziury na skrzydle Modriciem. Zrzucanie Chorwata z pozycji w środku boiska, gdzie dyktuje tempo gry i ją kontroluje powoduje, że tracimy nie tylko szybkość i brawurę Lennona, ale również niszczymy świetnie rozumiejącą się parę środkowych pomocników, co tworzy w naszej pomocy dwie olbrzymie dziury.
Jestem przekonany, że menedżer Chelsea niesamowicie ucieszył się, gdy po przerwie zobaczył Modricia w dalszym ciągu ustawionego na boku pomocy. Przez większą część drugiej połowy Modrić był zmuszony do biegania za Ashley Cole'm, ponieważ taką grę narzuciła Chelsea i to od Chorwata było wymagane. Modrić rzadko dostawał piłkę, nie był tak efektywny na prawej pomocy, jak w środku pola. Trzeba przyznać, że Sandro zagrał genialne zawody, jednak to on powinien w razie problemów zająć miejsce bliżej prawej strony boiska, gdzie ze swoją szybkością i siłą mógłby świetnie uzupełniać Kyle Walkera.
Nie chcę narzekać na Redknappa, ponieważ w tym sezonie odwalił dla nas kawał dobrej roboty. Pytanie tylko po co w naszej drużynie są tacy piłkarze jak Kranjcar, Rose, Pienaar, skoro wtedy gdy ich potrzebujemy, Redknapp postanawia zmienić pozycję Modriciowi. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że z Modriciem na środku pomocy moglibyśmy powalczyć o zdecydowanie korzystniejszy wynik i zagrać lepsze zawody.
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
23 grudnia 2011
Anel
2 min czytania
13 013
Tagi
#luka modri
Dyskusja
Komentarze (47)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
To co zwykle, niestety 
Siara - wysyłaj Kilera na nich!
Uśmiałem się! Jak Redknapp przyszedł do nas to dostałem tyle gówna od ludzi za to że go broniłem, że zasłużyłem sobie na krytykowanie jego pojedynczych decyzji kiedy drużyna spisuje się świetnie (a ja nie muszę go już bronić). Najpierw sami nauczcie się pokory!
Aż się cofnąłem przeczytac co napisałeś, wczesniej mi powiedzmy umknęło, bo widziałem słowo "pokora". a takowego sam wczęsniej użyłem. Przed meczem ze Stoke też o tym pisałem, kojarzę że się wtedy też odzywałeś. Dopiero teraz sie uśmialeś?? Trochę wolno ci to idzie. Ogólnie jak zawsze wplatasz jakiś temat z dupy mający się 'bardzo mocno' z tematem wspólnego. A że Święta idą to niech ci Rudolf na przyczepie odrobinę rozsądku , ciuteńkę doniesie.
Ale głupoty piszesz, ale to już od jakiegoś czasu zaniżasz swój poziom. Jeszcze chamskie życzenia świąteczne dopełniają twój obraz
Barometr i Ginola na duet trenerski w Tottenham Hotspur.Co tydzień się śmieje z tych waszych wypocin o taktyce,jak i kto powinien grac,Harry powinien do was na staż trenerski przyjechać,jak wy wszystko wiecie najlepiej,na wszystkim się znacie....tak naprawde to gówno się znacie.Redknaapa bronią wyniki,to jest ''FAKT'',chaos....przestań jeden z drugim już sadzić swój filozoficzno-taktyczny bełkot,trenerzy z ''B"-klasy,fifa-2012......
pokora czy zokora?
a ja się zgadzam z Pawłem - Luka w środku daje nam klasę i jest wyznacznikiem poziomu naszej gry - na skrzydle traci 30% - 40% swojej wartości... pomysł z Sandro na flance niezły, jest silniejszy od Chorwata i cholernie waleczny -- myślę, że byłoby to odciążeniem dla Bale -- bo tak bezstronnie mówiąc to jedno skrzydło tylko chodziło O.K. --- mam nadzieje, że HR nie zrobi nam już takiego psikusa w meczu z Kanarami...
Artur - dobrze, że Ty się znasz
Kiedy FC Barcelonę przejmujesz? Z Twoją przenikliwością to ofert pewnie masz miliony
Na Spursmanii jak zawsze świąteczny klimat 
Nie będę Artur komentował, bo i nie ma czego, ale mam tylko jedno pytanie. Obiecywałeś i odgrażałeś się już tyle razy, że więcej na Spursmanię nie wejdziesz i nic nie napiszesz, dlaczego jesteś więc taki gołosłowny?! Jak można choć starać się te twoje debilizmy traktować poważnie, skoro niekonsekwencją (kłamaniem?) dorównujesz Smudzie?! Paweł - wiadomo, że ten sezon mamy zajebisty i tyle, ale nie zmienia to moim zdaniem faktu, że jesteśmy mniej klasową (ograną? doświadczoną? jak zwał tak zwał) drużyną niż Chelski i trochę jeszcze potrwa zanim na serio będę mógł traktować komentarze o "pukaniu ich na luzie".
Panowie wielkie gratki dla was
. Z różnych powodów nie mam w tym roku dobrego humoru przed świętami, ale jak zwykle mnie nie zawiedliście hehehe. Czytając wszystko poniżej już mi się morda cieszy i śmieje. Za to was "kocham" moi Spursmaniacy - nie zmieniajcie się nigdy
.
Ależ świąteczna atmosfera tutaj panuje, nie ma co...
Ginola czeba mieć odpowiedni poziom żeby się tytuować ''redaktorem'' u ciebie zlatuje zwykłym buractwem,współczuje wysokiego miemania o sobie,pewnie dużo ludzi cierpi przez to w twoim otoczeniu.....
Artur trzeba znać podstawy języka polskiego, żeby cokolwiek komentować na forum - Ty nawet tego nie masz, więc z łaski swojej się zamknij.
Tak panie ''dziennikarzu''......
Super, że się zgadzamy - mam nadzieję, że tym razem dotrzymasz słowa i oszczędzisz już spursmanii swoich idiotyzmów.
Tak panie ''dziennikarzu'',ale pod jednym warunkiem,jak ty z Ginolą też przestaniecie się tu udzielać.
Przestaniecie obrażać piłkarzy,trenerów Tottenhamu,innych forumowiczów.Jeżeli odejdziecie to ja też odejde.Na razie możecie mnie i kogokolwiek z tego forum co najwyżej pocałować w dupe a nie pisać że mają wynośić z tego forum.To nie jest wasze ''prywatne'' forum.Śmieszne jest już nazwanie siebie samego ''redaktorem''.....wysokie ego.
Coraz ciekawiej się robi Panowie
. Nie przerywajcie, proszę 
A teraz to już stawiasz warunki
W sumie można się było spodziewać, że znów nie dotrzymasz słowa. Nikt Cię z forum nie wyrzucał - sam obiecywałeś, że to zrobisz. Ale spoko Arturze, jak chcesz się wygłupiać, robić z siebie idiotę kolejnymi komentarzami - to w sumie czemu nie? Nawet mnie to bawi, choć przede wszystkim mi żal takich typków jak Ty. Musisz być cholernie zakompleksionym pacanem, jak boli Cię to, że ktoś jest redaktorem, a Ty nie. Tym bardziej, że z tego co widzę nikt z redakcji spursmanii się tym nie przechwala i nie wywyższa - sam podniosłeś temat.
Po raz kolejny proszę Adminów o odebranie mi "tytułu" redaktora - i tak bardzo rzadko coś wrzucam, a przez to jedno głupie słowo jeden człowiek, jaki by nie był, ma przesrane Święta i zły humor. Ewentualnie proszę mu wyjaśnić, że nigdy się o ten "tytuł" nie ubiegałem, kiedyś wrzucałem dużo newsów, a jak już przestałem mieć na to czas, to sam zasugerowałem "zrobienie ze mnie" Użytkownika.
Arturze - gdybym był zawistną osobą, to bym poszukał i znalazł kilka wpisów, w których obiecywałeś, że "nigdy już tu nie zajrzysz/nie będziesz pisał". Chyba przyznasz mi rację, czy naprawdę mam pogrzebać w komentach? Znajdź jednak choć jeden w którym napisałem, że masz stąd spadać/się nie udzielać. Tolerancji akurat jest we mnie dużo, nie proszę o bany dla jakichś mułów kibicujących innemu klubowi, choćby nie wiem co pisali, a tym bardziej dla fanów Spurs. Jedyny przypadek, gdy sugeruję bany, to spamowanie. Po prostu sam obiecałeś, że znikniesz, ja miałem nadzieję, że jesteś osobą prawdomówną, ale niestety, nadzieja matką głupich. Wytknąłem tylko kłamstwo, gdzie tu obrażanie?
I co Varba Rudolf był?? Pewnie nie, wiec ci tylko wyjaśnie, że to były szczere życznia. Wynikaly z troski. Rozsądek Ci potrzebny jest po to ,żebyś mógł kilka rzeczy zauważyć. Może do rzeczy. Bardzo skrócę to, bo wszelakie retrospekcje pokazuja jak mało jarzyłeś, albo jak wrednie wybiórcze przykłady lubisz stosować. Ktoś był "przeciw" HR był zły, mija sporo czasu, dzieje sieco się dzieje, teraz jest "za" . Dla mnie to ewidentny przykład, że raczej własnie POKORĘ znalazł w sobie. Że potrafił przełamać niechęć, uprzedzenie itp. Na to ty komuś to wyrzucasz (faktycznie to byłeo megakurwazajebiściechrześcijańsko-świąteczno-humanistyczne podejscie!! zazdroszczę zadufania w sobie), ze ma sie jej uczyć. To jest naprawdę bardzo proste.
A tak jeszcze w temacie to nie zgadzam się z Pawłem, Barometrem i po czesći z .... Ginolą. Otóż własnie uważam ,że jestesmy powoli klasową drużyną. Kiedyś CFC przyjeżdżała na WHL jak po swoje. W końcu cos się zmienili i dostali po dupie. Potem się pokapowali, że to nie spacerek i trzeba sie mocno spiac na nas i to nie tylko na Lane ale i SB. Teraz mamy czasy, kiedy wywożą punkt i muszą iść z bananem do szatni, bo mimo naprawdę mocnego spięcia pośladków niewiele brakowało, żeby dostali po dupie. To siewłanie nazywa postęp. Tylko na litość boską, to nie jest Clescevia Kelszczewo, tam grają ludzie, którzy przez jednego karnego nie podnieśli pucharu LM! Może sa starsi o parę lat, może forma już nie ta, może parę zębów Lew stracił, ale jeszcze jest na tyle silny, sprytny i DOŚWIADCZONY, że potrafi upie.... Ja mam wrażenie, że to jest trochę tak ,że jak się raz czy dwa udało, to znaczy, że już tak musi być. Sami nie jestesmy , inni też mogąsiezmeniać.
Ginola,co mają moje wpisy do całej sprawy.Tak napisałem że odchodze,nie wypieram się tego.Zrobiłem to pod wpływem emocji,potem stwierdziłem że dlaczego mam odchodzić z powodu dwóch osób.Nikogo nie okłamałem,odeszłem,wróciłem i tyle.Tak czytam wasze wypowiedzi jak każde inne i rzuca mi się w oczy to że krytykujecie tego ''naszego'' Redknaapa od początku i on dalej osiąga świetne rezultaty,i jak by ktoś z klubu kierował się waszym tokiem rozumowania,pojmowania taktyki,personalii to......spuścić zasłone milczenia,a niech ktoś podważy wasze racje,ojjjojj to lecą inwektywy w stlu np.''debil'',taki poziom prezentuje ''redaktor''?
Takie artykuły pokazują dobitnie,że kibice mają średnie pojęcie o piłce-jeśli ktoś nie potrafi zrozumieć prostego systemu z Modricem schodzącym do środka(wyrównującym liczbę pomocników) i bocznym obrońcą,który w takiej sytuacji gra jako skrzydłowy to o czym tu gadać...
No wyskoczyłeś Wujo, jak ten z kapusty... Ten artykuł nie ma nic wspólnego ze zrozumieniem systemu czy też stylu gry narzuconego na dany mecz. Chodzi raczej o jego skuteczność Przyjacielu...
Tuczi-w poprzednich sezonach Modric był już tak ustawiany i nie brakowało zachwytów nad jego grą...
Nie brakowało również krytyki...
Czytaj dalej