Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Marudzenie młodej gwiazdki

29 lipca 2010 halabala Spurs News
John Bostock, 18-letni piłkarz Tottenhamu, zdecydował się wylać publicznie żale, narzekając na brak szans na grę w pierwszym składzie. Według Bostocka, przyczyną takiego stanu rzeczy jest nadmierny import graczy z zagranicy.

- Liczny kontyngent obcokrajowców blokuje nas (młodych angielskich piłkarzy – przyp. HB) – ocenia Bostock. – Przez to mamy bardzo ograniczone szanse na wykazanie się. Kluby wydają grube miliony na obcokrajowców, więc potem dużo chętniej korzystają z ich usług, a Anglicy muszą czekać na swoje szanse po kilka lat. Moim marzeniem jest regularna gra w piłkę. Chciałbym bardzo robić to w Tottenhamie, jednak najważniejsze dla mnie jest po prostu zacząć grać– podsumowuje swój wywód młody zawodnik Kogutów.

Bostock przyszedł do Spurs w 2008 roku w atmosferze małego skandalu – jego macierzysty klub, Crystal Palace oskarżył go o niewdzięczność i nieetyczne zachowanie. Transferem Anglika była zainteresowana Chelsea, wspominano również o hiszpańskiej Barcelonie, jednak Bostock wybrał White Hart Lane, zapewne licząc na łatwiejszą drogę do pierwszej jedenastki. Dotychczasowy dorobek Bostocka w pierwszym składzie Spurs to zaledwie 25 minut gry.

Komentarz:

Bostockowe marudzenie byłoby choć trochę usprawiedliwione, gdyby Harry Redknapp słynął z „zarzynania” młodych talentów. Jednak przykłady Danny’ego Rose’a, Jona Obiki czy Kyle’a Walkera pokazują, że talent i przede wszystkim ciężka praca z czasem procentują. Talent John Bostock niewątpliwie ma. Problemem w jego przypadku jest chyba awersja do ciężkiej pracy i przede wszystkim – duże ego. John Bostock wyraźnie nie lubi obcokrajowców, a przydałaby mu się chociażby rozmowa z Romanem Pawluczenką. Rosjanin nauczyłby go może znanego powiedzenia: „tisze jedziesz, dalsze budiesz”.

Komentarze: 11

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

enejeio
29 lipca 2010, 13:17
Niech się cieszy, że nie robi na zmywaku, tam dopiero jest konkurencja :)
adipetre
29 lipca 2010, 14:53
Ja sie z nim zgadzam, stanal w rozwoju, powinien otrzymywac szanse juz w poprzednim sezonie.
mosaj
29 lipca 2010, 17:23
Co nie zmienia faktu, że szans nie otrzymywał i wyszliśmy na tym dobrze :) Jak dla mnie kandydat do wypożyczenia.
halabala
29 lipca 2010, 17:24
adipetre - skoro zatrzymał się w rozwoju, dlaczego ma dostawac szanse? Gdyby na treningach zapier..lał, to by się szansy doczekał. Podobno Brentford nie chciało przedłużyc jego wypożyczenia, bo miał złą attitude...
jaroszy
29 lipca 2010, 17:56
Talent ten chłopak ma ale to od razu przepustki do gry na najwyższym poziomie nie daje i tylko cięzką pracą na treningach może udowodnić Harremu że warto na niego postawić.
varba
29 lipca 2010, 17:58
Rozumiem jego frustrację, ale skoro twierdzi że nadaję się do gry w Premier League to czemu nie poradził sobie w Brentford, które nie chciało przedłużyć z nim wypożyczenia. Strzelił 2 gole i potem przez 9 meczy grał piach. Czuję że Dean Parret będzie dużo większą gwiazdą niż Bostock. Na mistrzostwach to Parret był siłą napędową Anglii, która zakończyła rozgrywki w półfinale. Brukowce piszą że jego brak był bardzo widoczny w meczu z Hiszpanią i był główną przyczyną porażki. Jeżeli masz talent i chęć do pracy to prędzej czy później dostaniesz swoją szansę. Gareth Bale się przebił i wymiata. Walker i Rose też wyglądają na takich co dadzą sobie radę. Co pokazuję że jak jesteś wystarczająco dobry to nie ma siły!
varba
29 lipca 2010, 18:57
zgadzam się z varbą w 200%. Bostock nie dał rady w Brentford w którym grzał ławę i marudził. Jego tatuś wylewał żale w radiu. Z tego gościa nic już nie będzie. Townsend, Mason, Obika - ci jakoś nie marudzą, zapieprzają na treningach, na wypożyczeniach w nizszych ligach są gwiazdami. Parrett w reprezentacji również jest nie do zastąpienia. Bostockiem nie ma co się podniecać. Utopiliśmy kupę kasy za tego młodziana. Pora o tym zapomnieć i skupić się na takich młodzianach, którym się jeszcze nie poprzewracało w głowie i którzy mają charakter by walczyć o swoje miejsce.
konradthfc
30 lipca 2010, 07:46
mając 18 lat chcesz zawojować świat.....młody się podpalił po ostatnich mistrzostwach i teraz chce być brany przy ustalaniu składu w nowym sezonie. dałbym mu szansę w jakimś pucharze ligi żeby mógł zobaczyć na jakim jest aktualnie pułapie. bo na jakim on jest każdy z nas widzi. niech do niego dotrze gdzie się aktualnie znajduje. do roboty syneczku. skoro brentford jest dla ciebie za dużym progiem to się zastanów.....ty mnij gorzołka pij! ty wincy trynuj! ty za granica jedziesz ciulu ty!!
Nylon
30 lipca 2010, 09:27
zauważyłem że Bostock to jest gość który chce - i musi to mieć. Jest za młody. Zawsze się zastanawiałem jak na takiego mądrale zadziałają kleszcze kogoś takiego jak Huddlestone i Palacios :D wiecie o co chodzi... tu młodzik się podnieca swoim dryblingiem show-man a tu DUP nie ma piłki leży na murawie i płacze a faulu nie ma - THIS IS ENGLAND :) jesteś za słaby Bostock. Amen.
Harry Hotspur
30 lipca 2010, 13:46
Romek marudził ale później zamknął japę i zaczął grać, może z Bostockiem też tak będzie. Co do braku Parretta w półfinale z Hiszpanią, hmmm. Jeśli jego brak był głównym powodem porażki, to mamy w Klubie world class playera, bo różnica między drużynami była jak między Premier League a League Two...
comando
30 lipca 2010, 22:04
widać chłopak ma talent ale jeszcze młody i głupi. ma czas jak chce grać niech idzie na wypożyczenie to sobie coś pokopie.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji