Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Mecz z Arsenalem w liczbach

6 marca 2016 Wduwek Spurs News
29 kolejka Premier League przyniosła niesamowite emocje w Derbach Północnego Londynu, emocje nie zawsze pozytywne, chociaż wynik sam w sobie nie był tego popołudnia aż tak zły. Tak czy inaczej, trochę czasu już upłynęło, kurz opadł, można więc przystąpić do przyglądania się faktom. Oto kilka z nich.

Jak doskonale pamiętamy, Koguty długie minuty wczorajszego spotkania rozegrały w przewadze liczebnej. Nie dziwi więc zdecydowana przewaga podopiecznych Pochettino w strzałach 26:10. Możemy dowolnie dzielić zbiór uderzeń na podzbiory, Tottenham w każdym z nich będzie na czele. I tak w strzałach celnych „wygrywamy” 11:4, w niecelnych 7:2, zablokowanych 8:4, zza pola karnego 14:5, z obrębu „szesnastki” 12:5. Mówiąc krótko, na brak prób narzekać wczoraj nie mogliśmy. Najwięcej uderzeń spośród naszych piłkarzy (jak również ogólnie) oddał – żadna to niespodzianka – Harry Kane. Osiem, w tym cztery celne. Jeden z nich jak pamiętamy znalazł drogę do bramki Ospiny, co dla Harry’ego oznaczało czwartą bramkę w trzech ligowych meczach przeciwko Arsenalowi.

W kontekście długiej gry Tottenhamu z przewagą jednego gracza oraz faktu, że mecz odbył się na terenie Spurs, pewnym zaskoczeniem jest statystyka posiadania piłki. Gospodarze utrzymywali się przy futbolówce z podobną częstotliwością jak goście (51:49), a podań zaliczyli ledwie o kilka więcej (417:408). Celność zagrań była po naszej stronie (75%-71%), ale nie przełożyło się to na wymierne korzyści. Co ciekawe, na szczycie listy najczęściej podających znaleźli się dokładnie ci sami gracze co w poprzednich North London Derby: Dier i Ozil. Natomiast jedyne co w kwestii gry piłką nam ewidentnie wyszło to dośrodkowania, wczoraj atakowaliśmy w ten sposób 26 razy przy ledwie 7 tego typu próbach przybyszy z The Emirates.

Odwieczni rywale w miarę równo wypadli w statystykach przewinień (9:10) i co za tym idzie rzutów wolnych (11:12). Dembele aż siedmiokrotnie wykonał wczoraj udany wślizg. W rzutach rożnych zmiażdżyliśmy The Gunners, stosunkiem 9:2. Rzecz godna podkreślenia, bo przecież zalążkiem bramki wyrównującej był dobrze wykonany przez Eriksena korner.

Hugo Lloris interweniował 2 razy, przy 9 obronach Ospiny, który dosyć niespodziewanie okazał się jednym z ważniejszych ogniw Kanonierów w derbowym pojedynku. Arbiter rzadko, bo tylko 3 razy (2:1), używał gwizdka, by zasygnalizować spalonego. Obaj menadżerowie skorzystali z kompletu zmian, niestety wydaje się, że lepsze korekty personalne przeprowadził Wenger. Obejrzeliśmy 5 żółtych kartek i jedną czerwoną, w tym miejscu warto podkreślić dobre prowadzenie zawodów przez pana Michaela Olivera.

Koguty remisując z Arsenalem, nie dołożyły cegiełki do zbyt wielu osiągnięć seryjnych, chyba że takowym nazwiemy drugi ligowy mecz bez zwycięstwa z rzędu. Odnotowały natomiast czwarty kolejny nieprzegrany mecz z rywalem zza miedzy (oczywiście odwrotną statystykę mają Kanonierzy), jeśli chodzi o rozgrywki Premier League. O osiągnięciu osobistym Kane’a pisałem już wcześniej, a nad średnią wieku nie ma co się specjalnie rozwodzić, jest oczywiste, że tu wygrywamy z (niemal?) każdym rywalem.

Komentarze: 4

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

deiak7
6 marca 2016, 17:32
Oliver bezbłędnie, jedynie do czego można się doczepić to nie pokazanie Dierowi drugiej żółtej kartki.
smackey
6 marca 2016, 17:36
z tymi wrzutkami nie wiem czy to akurat dobrze, że mamy ich tak dużo. eriksen na jedną dobrą wrzutkę musi 5 razy rzucić jakiegoś farfocla a walker na jedną dobrą wrzutkę musi rzucać farfocle przez 4 mecze. tragiczne są te jego podania. trippier przez pół sezonu ma więcej udanych dośrodkowań niż walker u nas przez 5(?) lat...
Wduwek
6 marca 2016, 20:24
Ja też nie wiem czy to dobrze, że mieliśmy (zapewne) założone dużo dośrodkowań w meczowej taktyce. Ale skoro już (zapewne) mieliśmy to udało się to zrealizować. O to tylko mi chodziło, może nie wyraziłem się jasno ;)
Maxiu_Spurs
7 marca 2016, 08:07
Olivier naprawde bardzo dobre spotkanie i w sumie z ta kartką Diera racja ale Bellerin tez mogł dostac druga zolta. A co do wrzutek Walkera to ja uwazam ze tylko wlasnie tutaj jest watpliowsc kto powinnien grac Trippier czy Walker bo na lewej stronie nie ma watpliowsci ze Rose daje nam duzo wiecej.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji