Środkowy defensor Spurs Michael Dawson powraca do zespołu "Kogutów" po długiej kontuzji i będzie dostępny do gry w jutrzejszym spotkaniu z Preston.
Popularny "Daws" nie rozegrał w tym sezonie jeszcze żadnego spotkania z powodu kontuzji ścięgna Achillesa, która wyłączyła go z przygotowań do nowego sezonu. Menedżer Tottenhamu Harry Redknapp na oficjalnej stronie drużyny z północnego Londynu potwierdził, że 25-letni obrońca wystąpi w środowej potyczce z drugoligowcem z Preston.
"Michael powraca do składu i mam zamiar wystawić go na godzinę w nadchodzącym spotkaniu - oczekujemy, że tyle będzie w stanie zagrać po tak długiej kontuzji.
"Dawson jest świetnym gościem i bardzo dobrym piłkarzem, jednak nie chcemy, żeby znowu mu się coś stało w jego pierwszym meczu po trwającej kilka tygodni absencji."
Niestety wykluczony jest występ innego środkowego defensora "Kogutów" Sebastiena Bassonga. Kameruńczyk nie nabawił się jednak ciężkiej kontuzji i powinien być gotowy do gry już w weekend.
Michael wraca po kontuzji, wykluczony występ Bassonga
22 września 2009
czapla
1 min czytania
3 084
Dyskusja
Komentarze (10)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Kadra sie rozszerza, problemy sie zmniejszaja. Jeszcze tylko Luka i mozemy zaczac grac ( do braku Woodgate'a juz sie przyzwyczailem ) .
W końcu. Ale Woody, to zawsze takie problemy miał. Ale u nas, co by nie patrzec troche pograł. Teraz jak powiedział Zoolander, czekamy na Lukę!
Verdan powinien odpocząć ale czuję że to nie możliwe z taką intensywnością gry nic dziwnego że zaczyna popełniać błędy, grał praktycznie w każdym meczu od początku sezonu raz z prawej, raz na środku, z tego wszystkiego jeszcze nabawi się kontuzji. Teraz by się przydał jeszcze jeden środkowy obrońca ale Harrosceptycy dostali by sraczki na samą myśl
Nareszcie. Bardzo gościa lubię. Mam nadzieję, że mu dobrze pójdzie po kontuzji
Ja tam nie jestem pewien czy on rzeczywiście zagra. To jednak jest ryzyko, a kolejnej jego kontuzji nam nie potrzeba. Jeszcze w poniedziałek gazety po kontuzjach Kinga i Bassonga pisały, że na Dawsona nie ma co liczyć. A teraz taka szybka metamorfoza ?? Może się mylę, ale ja bym nie ryzykował...
Tuczi on wejdzie tylko w końcówce żeby liznąć trochę formy meczowej przed spotkaniem z Burnley, nie będzie grał całego spotkania.
To akurat bardzo możliwe Varba 
Michael powraca do składu i mam zamiar wystawić go na godzinę w nadchodzącym spotkaniu" cytat Redknappa panowie
Czytałem Paweł czytałem. Zdziwienie moje wynika z tego, że jeszcze dzień wcześniej czytałem zupełnie odwrotne jego słowa 
oj jak bassong wypada wraca michael
lepsze to niż nic i dziura w obronie
Czytaj dalej