Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Middlesbrough - Tottenham Hotspur 2:1

11 września 2008 halabala Recenzja meczu
Fatalna inauguracja sezonu. Po golach Davida Wheathera i byłego Koguta – Ahmeda Hossama „Mido”, a także samobójczym trafieniu Roberta Hutha przegraliśmy na Riverside Stadium 2:1.

Reprezentacyjny angielski obrońca Wheather wepchnął piłkę do siatki z najbliższej odległości, dobijając strzał w poprzeczkę Alfonso Alvesa. Z kolei Egipcjanin Mido głową zmienił lot piłki po strzale Didiera Didgarda. Wreszcie w samej końcówce Niemiec Huth głową pokonał swojego bramkarza, Amerykanina Brada Jonesa.

Tottenham nie grał źle. Od pierwszej minuty widać było, jak będziemy grać w tym sezonie – po ziemi, krótkimi, celnymi podaniami, wykorzystując technikę użytkową takich piłkarzy jak Modrić, Dos Santos, Bentley czy Lennon. Praktycznie przez całe spotkanie prowadziliśmy grę i mieliśmy inicjatywę. Co z tego, skoro brakowało decydującego podania pod bramką Jonesa i w efekcie - celnych strzałów. Gospodarze nastawili się na grę z kontry i kilka razy poważnie zagrozili bramce Heurelho Gomesa.

W drugiej połowie chwilowe ożywienie wniosło wejście na boisko Garetha Bale’a i Dimitara Berbatowa – wydawało się, że Spurs mocniej przycisną Boro i wyrwą gospodarzom zwycięstwo. Niestety, gole zaczęli strzelać gospodarze i trzy punkty zostały na Riverside Stadium.

Bramki: Wheater (71.), Mido (86.) – Huth (90.- karny).

Żółte kartki: Digard – Jenas, Bentley.

Sędzia: Martin Atkinson.

Widzów: 32623.

Middlesbrough: Jones, Wheater, Huth, Pogatetz, Taylor, Aliadiere, Shawky, O'Neil, Downing, Alves (82. Mido), Sanli (72. Digard). Subs: Turnbull, Emnes, Adam Johnson, Williams, Grounds.

Tottenham: Gomes, Zokora, Dawson, Woodgate, Assou-Ekotto (76. O’Hara), Lennon (65. Bale), Jenas, Modric, Bentley, Dos Santos (65. Berbatow), Bent. Subs: Cesar, Huddlestone, Gunter, King.

Komentarze: 92

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Marcin
17 sierpnia 2008, 11:43
I o to właśnie mi kurde chodziło!
Takimi jak ja to znaczy jakimi?Możesz sprecyzować?
Dlaczego uważam, że masz kompleksy?Bo z uporem maniaka wchodzisz tam gdzie dano Ci do zrozumienia, że nie jesteś najmilej widziany, tylko po to aby udowodnić swoja wyższość.Tylko po to aby powyśmiewać się z innych.To jest moim zdaniem przejaw kompleksów.A żeby wyjaśnic Ci dokładniej dlaczego pomyślałem o kompleksach opowiem Ci pewną sytuację:otóż odwiedzam pewne 2 fora o tej samej tematyce(ale odmiennej niż Spursmania).Jedno jest bardziej profesjonalne i prestiżowe a inne mniej.I na tym bardziej profesjonalnym(A) był taki gość, arogancki, przemądrzały, nie przesterzegający netykiety(nie porównuję cie do niego).Nikt na niego nie zwracał uwagi aż do czasu gdy przez swą upierdliwość zaczął wkurzać innych bywalców, którzy delikatnie dali mu do zrozumienia żeby sobie poszedł.I poszedł na to forum B.I zachowywał sie tam tak jak ty tutaj.Prawda, że podobna sytuacja?To po pierwsze.Po drugie pokaż mi w którym dokładnie miejscu zarzuciłem Ci otwarcie te kompleksy-ja nie stwierdziłem, że te kompleksy masz, tylko zapytałem o nie.Czy to one napędzają twoje zachowanie.Widzisz ten znak zapytania?Pytałem, nie stwierdzałem.
Że niby moi koledzy logują się u Was?Rozumiem, że chodzi Ci o kibiców Spurs?Nie wszyscy kibice Spurs to moi koledzy.Być może zrobił to ktoś ze Spursmanii ale i za nich jaką ja mogę brać odpowiedzialność.I nie nie świecimy przykładem.Wyśmiewanie i obrażanie innych klubów nie jest w porządku a my robimy to często i nie jest to w porządku.I w swoim imieniu przepraszam tych których byc może uraziłem.Ale zwróć uwage na pewien szczegół-nie skrytykowałem Cię za obrażanie mojego Klubu a za to, że robisz to tutaj a nie u siebie.Moim zdaniem jest różnica.Bo samo obrażanie mnie nie irytuje.Irytuje mnie upierdliwość z jaką to robiłeś.Dlaczego Ty nie mógłbyś się pośmiać?Może dlatego, żeby pokazać, że jednak jesteś ponad tym?Żeś mądrzejszy?
Teraz wytłumacz mi kiedy naskoczyłem na Ciebie po wyśmianiu naszej porażki?Jeżeli zaproszenie do merytorycznej dyskusji traktujesz jako naskoczenie to już nie moja wina.Przecież wyraźnie zaznaczyłem, że nie chce żadnej napinki. Że chodzi o moją ciekawość.A teraz to już jestem naprawdę zły bo mi obiad wystygł;)
Marcin
17 sierpnia 2008, 11:44
Zgadzam się rzeczywiście może i wchodzili, ale ja nie byłem w tej grupie, ponieważ ta porażka mnie zbytnio nie ruszyła. Może dlatego, że tottenham przegrywał przez 11 lat i kibice Arsenalu odzwyczaili się od przegrywania z wami i nie byli gotowi na tą porażkę. Trudno powiedzieć. A co do twojego określenia "dzieci neo" to właśnie takich jak ty używających tego tępego określenia uważam za dzieci.
Marcin
17 sierpnia 2008, 11:53
tym się różnimy że my z was wyśmiewamy się w swoim gronie, wy wchodzicie na nasze strony i wyśmiewacie, a czesto obrażacie nie na swoich "terenach". Mnie wali to co wy wypisujecie o nas na swoich stronach, forach, chatach. U nas byli tacy kretyni, ale szybko znikneli. Albo jak niektorzy jak np kolega Pablok ktory jest rowniez kibicem tej twojej druzyny prowadzi z nami normalna dyskusje, nie stroniac oczywiscie od uszczypliwosci, ale nie znizajac sie do poziomu "12-latka" pisząc "hihi ale wy jestescie słabi, kiś kiś, my jestesmy wielki arsenal i znowu was rozwalimy" Takich kibiców nam na stronie nie potrzeba, nawet tych, którzy uważaja sie za kibiców Spurs, po prostu nasza strona trzyma pewien poziom, weź sobie poczytaj, wchodza tu rozni kibice : MU, Liverpool, Arsenal, nawet Chelsea i przeważnie zachowuja sie jak cywilizowani ludzie, bo to troche obciach pisac takie bzdury, na stronie gdzie raczej kretynów nie ma, sory ale kibice Spurs i kibice TOP 4 roznia sie bardzo, u was jest pełno dzieci i wy niestety dostosowujecie sie do tego poziomu. Przykro mi ale u nas taki poziom tolerowany nie bedzie. Pozdrawiam
Marcin
17 sierpnia 2008, 11:56
Powiedziałem dzieci neo bo co to za frajda przychodzić, przezywać i wyjść. Ciebie nie było w tej grupie i chwała ci za to. Ale to co wyczyniasz teraz to też poniżej pewnego poziomu. Pomyśl... Przegrywacie pierwszy mecz sezonu i zwalają się do was kibice Spurs że jesteście śmieszni i że z taką grą to może się do pierwszej 10 załapiecie. My jesteśmy w takiej właśnie sytuacji. I zapewniam cię że nie jest fajnie się tak czuć jak cię wszyscy obrażają i twój ukochany klub.
Marcin
17 sierpnia 2008, 12:01
Marcin smacznego.
Marcin
17 sierpnia 2008, 12:02
I tego wam chyba najbardziej zazdroszczę, że na waszej stronie ciężko spotkać sezonowców zachwycających się po jednym udanym sezonie. Jeszcze rok temu kiedy odchodził Henry i każdy spisywał AFC na straty wtedy strony przerzedziły się i był porządek. A po pół roku kiedy Kanonierzy liderowali w tabeli na fora i strony przybyło o 1/2 komentujących i odwiedzających.
Marcin
17 sierpnia 2008, 12:10
Rozumiem Cię doskonale trendus, ponieważ do tej pory dostaje na gadu różnego rodzaju szydercze wiadomości od sympatyków Suprs'ów typu "Ar5ena1"
Qcin
17 sierpnia 2008, 13:33
jestesmy jak Newcastle, identyczni. Ile mozna tak grac? mamy jeden z najlepszych zespolow w lidze, a kur.. znaczymy w niej z roku na rok mniej. Oby to tylko zle dobrego poczatki, chociaz powtarzam sobie to co rok.Eh
Qcin
17 sierpnia 2008, 14:15
Ale widzisz Ramsey- ja juz ci kiedys mowilem, ze wszystko bylo spoko do momentu. Z "Ar5ena1em" czy Bergkampem bronilem cie, bo uwazam, ze miales racje. Ta "gra slow" jest troszke zalosna, a co do bergkampa- trzeba umiec docenic klase rywala, a poza tym zawsze go bradzo lubilem, ja zreszta prawie kazdego Holendra. Ale po co to nasmiewanie sie na nieswoim gruncie??? Nie bylo to potrzebne, choc i tak chwala ci za to, ze nie pisales o "Zydkach", ";Pejsach" etc. I uwierz mi, ze lubimy sie ponasmiewac z innych, ale po pierwsze na wlasnym terenie, po drugie na poziomie (choc nie zarzucam ci, ze zjechales na jakis strasznie niski). Wyobraz sobie, ze juz nie jeden pseudo-Kogut dostal bana Byl tu np. niedawno koles "Juice", cos tam gadalismy o Chelsea, ze zal Granta, ze Drogba jest zajebisty etc., na co koles zaczal pisac, ze "po co gadacie o tych kur****, chu**** etc". I wiesz jak sie skonczylo??? Zed zszedl i tyle;) A co do "dzieci neo"- wybacz, ale mogles wywolywac takie podejrzenia, bo chyba 99,9% ludzi nick "Ramsey" kojarzy sie z Sir Alfem, a nie z Aaronem...
michaoo
17 sierpnia 2008, 14:37
Po prostu nie zagraliśmy na swoim poziomie. Nie ma co załamywać rąk, Boro nie od wczoraj urywa punkty faworytom. Przydałoby się jeszcze paru zawodników dokupić, żeby Jenas, Lennon i Bentley poczuli rywalizację już na treningu... Właściwie to dotyczy wszystkich naszych graczy.
michaoo
17 sierpnia 2008, 14:42
To tak a propos meczu ;-)
michaoo
17 sierpnia 2008, 14:45
Ledwo co zagraliśmy mecz z M'borough, a tu już wojna z Analami ;P
MARCUS
17 sierpnia 2008, 16:35
Spadliśmy o dwie ligi??? Wysadzili WHL??? Połowa składu ma atak wyrostka??? O co ku/rwa biega?? Jak było 5:0 z Romą to mieliśmy już lać wszystkich, a teraz to już tylko czarnowidztwo?? Wyciągacie wnioski jakbyśmy przegrali cały sezon, po cholerę?? Zobaczymy co będzie dalej! Nie żeby się porównywał, ale rok temu Man U po 3 meczach miał 2 remisy i 1 w klapy, potem już trochę inaczej to wszystko wyglądało. A gdybyśmy ten mecz wygrali 5:0, to znaczy że już jesteśmy mistrzami?? Na wnioski jeszcze przyjdzie czas!
frycu
17 sierpnia 2008, 18:36
mecz widzialem w wiekszosci i musze przyznać że zagralismy poniżej oczekiwań, po tych przedsezonowych meczach każdy sobie myślał że zainkasujemy 3 punkty. Ja odnisołem wrażenie że nasz środek pola ustępował Boro i niestety ale Bent nie dostawal pilek. Przydałby się ktoś w środku pola , jakiś taki walczak żeby nie dał się przepychać. Liczę jeszcze na jakiś fajny transfer.
Myślę że z Czarnymi kotami bedzie lepiej i zainkasujemy 3 punkty.
panowie ignorujmy tego rams... szkoda pradu na niego.
nth1
18 sierpnia 2008, 05:10
Na wcześniejszym etapie kształtowania tej strony też padały różne zaskakujące wzajemne określenia (wcale nie merytoryczne) i to we własnym Spurs-gronie. Żeby już zaraz po chwili, gdy poszczególni uczestnicy polemik poznali się lepiej, stwierdzić wzajemnie, że ten drugi to w zasadzie w porządku koleżka. Nie ma co łamać charakterów młodym, którzy też chcą być za Heroda. Jak się chce, pomimo podejrzenia młodego wieku i sympatii do Arsenalu, z kimś polemizować to sprawa otwarta. Jak nie, bo uważamy, że bzdury pisze, to proszę raczej ignorować. Nie powoduje to podnoszenia napięcia. Za moment albo im się znudzi albo się czegoś z racji wieku szkolnego nauczą. A w razie czego nie trzeba przecież administracji pouczać co ma robić. Poza tym to co? Herod nigdy nie był młody? Natomist sprawa Arsenalu-pięć-jeden nie uraziłaby mnie ani trochę gdybym był kibicem tego klubu. Za to gdybym był fanem Spurs to raczej by mnie zaniepokoiło nadużywanie tego wyrażenia. To było zabawne, powiedzmy, jeden do pięciu dni po tamtym zwycięstwie. Ale powtarzanie tego przez pół roku, to niestety tylko świadczy o tym gdzie mentalnie jesteśmy. Niestety na razie wciąż poza top cztery. Do maja? Podobnie jak sprawa koszulek wyprodukowanych po zwycięstwie nad Chelsea dwa jeden. Znowu gol Domarskiego pokazywany przed każdym meczem z Anglią? Zwycięstwami, proszę bardzo, trzeba się cieszyć, ale trzeba mieć też szacunek do samych siebie. Ten wynik 5:1 był od początku dla mnie podejrzany. Lepiej wygrać teraz pięć razy po jeden zero jak już wcześniej postulowano.
nth1
18 sierpnia 2008, 09:04
Aj tam się kłócicie... mi się podoba pisowania Ar5ena1 i będę tak pisał, aż nie dostaniemy od naszych rywali po du*sku ;P
nth1
18 sierpnia 2008, 10:21
O, pisownia sama w sobie bardzo przyjemna. Bardzo. Tylko od czasu do czasu mialem wrazenie, ze zamiast budowac siebie to uzywamy jej aby umniejszac przeciwnika, co dla zartu mozna raz oczywiscie zrobic. Ale jak sie okazuje to tylko wrazenie. Sam po a5 r0ma podszedlem do sprawy powaznie i obstawilem b0r0 ale nie weszlo. Teraz zaryzykuje jeszcze 5under1and skoro sami sie podkladaja. Potem juz nie wesolo na wyjezdzie che1:5ea i remis z vi1:1a . A moze znowu vi4:4a ? Lepiej juz nie, bo znowu sie zacznie.
konradthfc
18 sierpnia 2008, 10:48
Minęło już kilkadziesiąty godzin od porażki a ja cały czas chodze i się trzęsę. Tak meczów przegrywać nie można jak się chce grać w najważniejsze lidze świata. I wkurwia mnie gadanie żeby nie oceniać zespołu po pierwszym meczu. To po którym? Dwudziestym jak już będziemy głęboko w dupie?. Gramy z Sunderlandem i jak wiadomo co poniektórzy tam kiedyś u nas grali i będą mieli coś do udowodnienia Ramosowi. Jeżeli przegrają to jesteśmy taką drużynką na środek tabeli. Albo wychodzisz na boisko wygrać albo zostań w domu i pograj w golfa na PS. Tyle....
adipetre
18 sierpnia 2008, 11:33
Jestem kibicem Nufc i napiszę wam, że kasa to nie wszystko. Wiem to z własnego doświadczenia ;-). Swego czasu wydaliśmy ponad 50 mln na transfery, skończyliśmy wprawdzie na 7 miejscu, po dobrej końcówce sezonu, ale każdy transfer to był wtedy niewypał (Owen - 17 mln, Luque - 14 mln, Boumsong - 8 mln). Więc oprócz pieniędzy, potrzeba coś więcej, czego się od Was spodziewałem po dobrych meczach sparingowych i ciekawych transferach. Wy kupiliście za prawie 20 mln Modrica, jaką dostał notę w meczu ze słabym Boro? My mamy Gutierreza prawie za darmo, który dostał 9 za mecz z Manchesterem ;-). Kolejna sprawa - śmieszą mnie komentarze, że macie sezon stracony :D Po jednym meczu to wiecie? Heh.. Za bardzo przeżywacie. To tyle. Powodzenia.
adipetre
18 sierpnia 2008, 12:18
w naszym wypadku mowi sie ile my to nie wydalismy pieniedzy a nikt nie wspomniał ile zarobilismy. Otóz zarobilismy przeszło 40 mln funtów na transferach, w czasie gdy wydalismy ok. 50 mln funtów. 10 mln funtow ... to nawet Fulham stac na taki transfer. Jeszcze odejdzie Berba za 28 mln funtów i tak jakbysmy nic nie wydali, a nawet zarobili. Jeszcze ma odejsc Rocha, Lee, Stalteri, Boateng i Ghaly i mamy za nich dostac ok. 15 mln funtow. Wiec wydaje mi sie ze jak dodamy to co wydalismy i to co zarobilismy to wyjdzie ładne okrągłe 0
plom
18 sierpnia 2008, 13:59
mnie zastanawia tylko jak Juande wpadl na pomysl zeby zagrac bez zadnego defensywnego pomocnika, bez nikogo twardego do gry w srodku

ciekawe czy jest to pomysl na caly sezon czy tymczasowy..
MARCUS
18 sierpnia 2008, 15:08
To się Konradthfc wkurwiaj dalej i panikuj jak moherowcy, stań na bacznoś i odśpiewaj Rotę! Jak już ci ciśnienie i cholesterol opadną to się zapytaj sam siebie co niby takiego się stało czego nie da się odrobić i/lub zmienić? Skoro twierdzisz, że to jest ok to wystosuj petycję, żeby Fergusona zwolnili, bo tylko zremisował ze "słabym" NU, wyrzuć Wengera bo co to za zwycięstwo z "frajemrami", wywal Skorżę za FCB itd itp. Podobnie do ginoli uważam, że jak chcemy grać o wysokie cele to nie możemy zakładać, że Borro to trudny teren i remis tam to sukces, ale litości nie bądźmy jak dzieci albo banan od ucha do ucha, albo tupanie, żal i beczenie, gryzienie, wrzaski połączone ze zwalnianiem i kupowaniem!
Marcin
18 sierpnia 2008, 20:05
Paweł - nie ma co się chwalić sprzedażą swojego najlepszego napastnika. Ostoja ataku przez poprzednie kilka lat. Fakt, że dużo forsy za niego Spurs wyciągnęli, ale to chyba nie zmienia faktu, że straciliście czołowego zawodnika. Jak Berbatov odejdzie to już w ogóle będzie śmiech, bo z samym Bentem daleko nie pociągniecie.
Samael
18 sierpnia 2008, 21:43
No sie zezliłem i to ostro...Nie mozemy tracic punktow z takimi zespolami jesli chcemy myslec o LM czy Uefa Cup...Srogo sie zawiodlem i mam nadzieje,ze to tylko falstart.Teraz nie dziwie sie Keanowi i Berbie,ze chca odejsc,bo stoimy niestety w miejscu...
Ramsey moze i mamy ambicje i nam nie wychodzi, ale twoja frustracja to pewnie efekt spierdolenia przez Asenal koncowki poprzedniego sezonu...Ja Ci wybaczam, bo urodziles sie po katastrofie w Czarnobylu i jakis odsetek zjebów genetycznych sie wtedy narodzil...

PS. Przepraszam Szanowna Administracje za wulgaryzmy.
TataPsychopata
19 sierpnia 2008, 05:10
konradfc-nie poplacz bobra ;p bedzie lepiej chlopcy.
TataPsychopata
19 sierpnia 2008, 07:48
Samael- wygrales z tym Czarnobylem:D:D:D
TataPsychopata
19 sierpnia 2008, 19:10
Jestem kibicem Arsenalu.kibicem a nie kims takim jak Ramsey.człowieku nie rób siary prawdziwym kibicom Arsenalu.ja jestem za AFC 8 lat.ty z jakis rok i sie cieszysz ze kim ty nie jestes.a co do zarządu.popatrz na Inter i Morattiego.wydaje co rok grube milinony (wiec niz Tottenham) a Inter jest nadal słaby.Tottenham w tym sezonie namiesza bo maja do tego odpowiednia kadre.Ramsey nie rób sie żałosny...
Samael
19 sierpnia 2008, 22:34
Chociaz jeden normalny...Pozdrawiam :)
Marcin
21 sierpnia 2008, 13:55
orzeszek nie szczyć się tym, że kibicujesz Kanonierom od 8 lat, bo ja kibicuje tylko rok krócej i nie pier***, że jestem żałosny bo kim ty do chu** jesteś, żeby oceniać innych.
Samael
21 sierpnia 2008, 19:18
Słoma Ci z butów wystaje "misczu cietej riposty"...

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji